Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy mogę zgłosić u dzielnicowego alkoholizm

Polecane posty

Gość gość

mojego ojca? Nigdy wcześniej nie była wzywana policja, ale od czegoś trzeba zacząć bo jego alkoholizm przybiera na sile,zaczyna rzucać przedmiotami, używa wyzwisk wobec mnie i mamy, on się stacza z dnia na dzień coraz bardziej, w nocy wstaje źreć i celowo trzaska sztućcami, szafkami itp. Wczoraj podniósł rękę na mnie, mama wpadła w szał i dosłownie mu wp******ila, aż jej na ręce popękały naczynka krwionośne. Nie oddał jej ale potem wyzywal ją od najgorszych na całe gardło, mieszkamy w domu a on się tak wydzieral że chyba całe osiedle słyszało. Mama jutro jedzie do gminnej komisji pomocy rodzinie, a ja chciałabym wiedzieć czy można zgłosić też do dzielnicowego? Mama ma zdjęcia w tel.z jego upojeń alkoholowych, z różnymi datami, czy to też może być ewentualnym dowodem?, choć nie wiem gdzie. To nasze pierwsze kroki w tej sprawie, więc proszę o poradę co jeszcze można zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak będzie pijany spał w rowie czy krzakach nasyp mu do tyłka chilli, będzie myślał że go w d**e w******** :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak tata zacznie się awanturować po pijanemu , wyzywać Was lub próbować uderzyć , wtedy wezwij policję . założą Wam niebieską kartę i będziecie mieć dowód że ojciec pije i jest niebezpieczny. Parę takich wezwań policji i zmuszą go do leczenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
****założą Wam niebieską kartę i będziecie mieć dowód że ojciec pije i jest niebezpieczny. Parę takich wezwań policji i zmuszą go do leczenia . **** Co w praktyce oznacza, że przyjdą raz na kilka miesięcy w celu sprawdzenia czy obywatel nie pije. A Obywatel akurat w czasie tej wizyty będzie trzeźwy, zagada dzielnicowych albo sypnie żartem. Panowie policjanci obejrzą mieszkanie, stwierdzą że elegancko ,czysto i ugotowane, i że w ogóle to o co chodzi bo tu nie jest żadna melina. Bo przecież tata to biznesmen na wysokim stanowisku a mama bardzo dba o dom. Więc o co w ogóle nam chodzi?? A po pół roku powiedzą mamie że ta niebieska karta to w ogóle bez sensu i szkoda ich czasu i wysiłku. Skąd wiem? Ot, życie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 18:59 Niekonieczne tak być musi jak piszesz . Zależy od policji , u mojej sąsiadki mąż pił i rozrabiał , dzieci się go bały , wezwała trzy razy policję i dostał skierowanie na leczenie . Poszedł , wrócił z odwyku i nie pije już ponad rok .Żeby go nie kusiło zaczął remontować w domu co tylko się da , chodzi na grzyby , ogólnie zmienił się bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha , zapomniałam napisać że sąsiadka wzywała policję znaczy radiowóz na interwencję a nie dzielnicowego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wystarczy nagrywać, co wyrabia i mieć dowód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To co robić? Przecież od czegoś trzeba zacząć. A ta gminna komisja do spraw pomocy rodzinie w tym przeciwdziałaniu alkoholizmu? Mama jedzie jutro złożyć wniosek. Ojciec to tzw.zwykły Kowalski, jest już na emeryturze od dwóch miesięcy, na życie prawie nic nie daje bo jak ma pieniądze to każdy dzień zaczyna od wizyty w sklepie, wraca po godzinie już smierdzacy wódą i tak trzy cztery razy na dzień. Ah, aż się pisać nie chce,ręce same opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrobić tak jak sugeruje wpis z 18:47, a będzie prawdopodobnie tak jak opisał ktos o 18:59. Niemniej kilka interwencji policji i niebieska karta to są zawsze dowody w sprawie i o tym trzeba pamiętać. Policja jako taka w niczym więcej nie pomoże bo oni są tylko do odhaczenia kolejnej interwencji w statystyce i nic poza tym. To wy poszkodowani macie się zająć zbieraniem wszelkich dowodów bo bez nich żadna instytucja w niczym wam nie pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No dobrze, dowody w postaci zdjęć mamy ale mama nie pozwoli żeby uderzył któraś z nas bo to ona jego ubije, on się nie odważy oddać bo z moją mamą nie ma żartów jeśli chodzi o obronę moją i swoją, on później tylko się odgraźa, wyzywa krzyczy. Zdjęcia mama ma w telefonie takie że nawet wstyd opisywać, jedno jest jak się we własnym moczu,, tapla ", bo nie umiał się pozbierać z podłogi i bez przerwy się przewracal, chciał się wysikac do wiaderka ale nie trafiał i lał na podłogę, wiem że to obrzydliwe ale takie są fakty, inne zdjęcia są niewiele lepsze. Czy one mogą być dowodem na jego chlanie? Ja mam już dosyć, chciałabym pomóc mamie w jakiś sposób bo ona nigdy nie pozostawała bierna jeśli ojciec choćby zamierzyl się na mnie albo mnie bezpodstawnie wyzywal od najgorszych,mama bierze lek na depresję ale ona się nie poddaje, przyrzekla mi i sobie że, albo zrobi z nim porządek drogą prawną albo go kiedyś zatłucze i pójdzie siedzieć i nie będzie ani trochę tego żałować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety sam fakt chlania i bycia upierdliwym pijakiem nie jest żadnym przestępstwem i to zasadniczo wasza prywatna sprawa że macie kogoś takiego w domu. W takich okolicznościach bierze się rozwód i te zdjęcia w telefonie to są bardzo dobre dowody do uzyskania rozwodu na pierwszej sprawie. Ta cała komisja też niewiele pomoże, bo zasadniczo bywają gorsze przypadki gdzie facet pije, bije, wynosi z domu jakieś rzeczy żeby je sprzedać na wódkę, kradnie domowe pieniądze, sprowadza meneli do domu itd. Wy tego jeszcze nie macie więc wasz problem jest przykry, ale mało inwazyjny, te wszystkie instytucje zajmują się głównie cięższymi przypadkami. Także mama niech zrobi porządek ze swoim małżeństwem poprzez rozwód bo to będzie znacznie łatwiejsze niż wędrówka po urzędach w celu "wytrzeźwienia" męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to mnie pocieszyliscie. No nic, i tak dziękuję za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×