Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy przeze mnie jest agresywny...?

Polecane posty

Gość gość

Okropnie poklocilam się z facetem...zaczął mnie wyzywać, ja odpowiedziałam tym samym...w końcu wbiegł do mnie do pokoju złapał mnie za nadgarstki i wyciągnął z łóżka...zaraz chwycił mnie za włosy...taka sytuacja jest już drugi raz...i stwierdzil, ze zrywa ze mną bo to przeze mnie...ja go tak denerwuje...chcialam go przytulić i wyjaśnić...to mnie odepchnal...przez kilka dni go przepraszałam...mowilam, ze on taki nie jest, ze to w nerwach...nie chcialam zebysmy zerwali...przestraszylam się, że mnie zostawi...tylko, że on nawet przy mnie bywal agresywny w stosunku do innych ludzi...czy on mną manipuluje...czy to ja faktycznie aż tak na niego działam...bo czuje że zglupialam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
K tak ma:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proszę o poważne odpowiedzi...bo już nie wiem co robic...kocham go..ale czy on kocha mnie...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej niech zerwie albo Ty uciekaj, bo z agresją nie ma życia. Powód znajdzie zawsze. Mojej siostry mąż był zazdrosny o nią tak, że skakał z pięściami do sprzedawców w sklepie jak się uśmiechali :-( pobił taksówkarza, kolegę z jej pracy, sąsiada, wspomnianego sprzedawcę i pewnie wielu innych a nawet przechodnia, który się za nimi obejrzał. W końcu pobił ginekologa, który prowadził jej ciążę. Odeszła po tym do rodziców i wniosła o rozwód zaraz po porodzie. Sama wychowuje dziecko, ale ma spokój, bo z wariatem życia nie ma :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On nie zachowuje się jakby był zazdrosny...bardziej jakby miał mnie za nic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem już co robic...znowu się do mnie nie odzywa...przepraszam go już ja...On mnie w ogóle...można kogoś prowokować aż do takich zachowań...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś obrzydliwą i pozbawioną honoru ścierką ten ją szarpie i poniżia, a ona jeszcze przeprasza :D komedia i horror w jednym weźcie ślub, tylko nie róbcie dzieci, szkoda, by wychowywały się w patologicznej rodzinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem patologia...po prostu mówił mi, że to przeze mnie...chciał się rozstac...wiem jak to głupio teraz brzmi..bralam cała winę na siebie..dlatego go przepraszałam...wybaczałam..sama nie wiedziałam dlaczego on tak się zachowuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On tak sie zachowuje, poniewaz taki jest. Te numery, ze kobieta sprowokowala robi kazdy damski bokser, a glupie baby biora latami wine na siebie. To jest wspaniala sztuka manipulacji, ale dziala tylko u takich kobiet, ktore nie maja poczucia wlasnej wartosci i na to pozwalaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to damski bokser, uciekaj, nie zmieni się, po ślubie będzie jeszcze gorszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×