Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dlaczego ciągnie mnie do facetów, którzy

Polecane posty

Gość gość

notorycznie mnie okłamują, poniżają (mówią, że jestem zerem, nikim,) ciągle krytykują każdy mój ruch, sposób w jaki chodzę, poruszam ramionami,co jem, no wszystko. Chlubią się w ud***eniu mnie i upodlaniu? Pomimo, że wiem, ze to gnojki nie warte uwagi to wracam po więcej, i cały czas chodzę wkurzona, nawet jak ich nie ma obok, to się drę jak jestem sama w pokoju, że to c***je którym się nudzi w życiu i nie mają co do roboty tylko znęcać się nad ludzmi i doprowadzać ich do obłędu. Obłąkana już jestem, tylko jak wyjść ze wspóluzależniania od ludzi, którzy komplikują mi życie, odzyskać wiarę w siebie, swoją wartość i omijać takich ludzi szerokim łukiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i dobrze ci tak, gardzisz normalnymi dobrymi facetami którzy by cie kochali i szanowali to masz to na co zasługujesz czyli na chama prostaka co cie będzie gnoił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie gardzę !!!! jak jesteś fajnym, kochanym, wspierającym, uczynnym i uczciwym czlowiekiem, to kocham cię już!!! A jak ty mnie kochasz tez, to zbijesz go tak, że będzie płakał przez tydzie? Obronisz mnie prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo jesteś kolejną idiotką z problemami emocjonalnymi i z borderline. Lecz się. Albo zostaniesz w końcu na lodzie i z brzuchem, kopnięta w doopsko przez jakiegos gnojka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najprawdopodobniej pochodzisz z toksycznej rodziny i ciagnie cię do ludzi podobnych do członków twojej rodziny. Musisz wypracować w sobie zdrowe odruchy. Kiedy tylko poczujesz, że osoba budzi w tobie negatywne uczucia od razu uciekaj. Nigdy nie zadawaj się z takimi ludźmi, nigdy ich nie zmienisz. Twój problem polega na tym, że nie potrafisz prawidłowo ocenić ludzi, i kiedy spotykasz dręczyciela, despotę i egoistę dorabiasz sobie teorię, że na pewno on nie jest taki zły, że ma problemy i tak dalej. Twój umysł cię oklamuje, nie ufaj mu. Skup się na odczuciach, nie racjonalizuj i od razu uciekaj od osoby, która cię rani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Doradzałabym wizytę u specjalisty i psychoterapię, bo to nie jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znasz siebie, więc dobre rady dajesz;) psychopata będzie psychopata, jak nie będzie nikogo dręczyć poza rodzina, to skupi się na rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jeszcze jedno. Unikaj ludzi, mężczyzn którzy sprawiają że są czarujacy. To najbardziej toksyczne osobniki. Najpewniej z patologicznych domów. Sprawiaja wrażenie dobrych i kochajacych ale to jest tylko maska, dzięki której wyłudzają od innych seks i uczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jeszcze jedno. Unikaj ludzi, mężczyzn którzy sprawiają że są czarujacy. To najbardziej toksyczne osobniki. x Dobre ;) Jak ktoś wydaje się fajny i normalny to znaczy że jest niefajny i zwichnięty ;) Trza wybrać takiego przy którym z obrzydzenia na wymioty ciągnie bo ten okaże sie wyborem najlepszym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Często patologiczni despoci wygladają i zachowują się bardzo pociagająco a wartościowi ludzie wyglądają niepozornie. Niepozorny człowiek po prostu jest uczciwy i nie próbuje na siłę zrobić dobrego, mylnego wrażenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:39 dzięki, bardziej psychiatra czy psycholog? Bo już dzwoniłam po psychiatrach, ale cenią się wysoko, a jedynie oferują leki. Doszło u mnie do tego, że odseparowałam sie od ludzi i nie rozmawiam już z nikim :/ przyjaciół też odepchnęłam ze swojego życia - trochę dlatego, że jego upokorzenia doprowadzily do tego, że zaczęłam się źle czuć z sobą w towarzystwie ludzi i nawet zaczęłam podejrzewać przyjaciół o bycie przeciwko mnie i że też chcą mojej krzywdy tak samo jak on. Iże potrzebują mnie tylko do tego, żeby porównując sie do mnie mogli się czuć lepszymi. Masakra jakaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie psychiatra tylko ofiara toksycznej rodzinki i złych wyborów, które tak naprawdę nie były świadome tylko zaprogramowane przez środowisko w którym dorastałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _Carycka
Nie wiem ile masz lat Ale juz niedligo ten problem twój nie będzie mial znaczenia , bo będziesz miała inne rozterki, że nie ma z kim chodzic na randki. Tak dokładnie bedzie: ty sama i żadnej opcji na horyzoncie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:57 a gdzie ofiary mogą uzyskac taką prawdziwą pomoc, prawdziwą psychoterapię i żeby stanąć samej na nogi i wyrwac się ze szponów toksycznych relacji i budować od nowa zdrowe i normalne relacje z ludzmi. Nie chodzi mi koniecznie o związki intymne, partnerskie, ale np przyjaźnie, znajomości, takie prawdziwe, zdrowe normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.51 jemu chyba bardziej chodziło o to, że ktoś tzw.brylujący w towarzystwie, nachalny i zgrywający gwiazdę okazuje się często psychopatą. też to zauważam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona tak naprawdę potrzebuje być sama, musi sobie wszystko wewnętrznie poukladać, sprecyzować to czego od ludzi oczekuje i skoncentrować się na sobie i swoim życiu. To jest jak odwyk od toksycznych wzorców i niezbędny etap żeby wyzdrowieć. Ludzie którzy ją pociagają nigdy nie dadzą jej miłosci, szacunku i przyjaźni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od rodziny też się odseparuj, jeśli zaniżają twoje poczucie wartości i sprawiają, że czujesz się źle sama ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja pociągają ci, co zapewnia jej zboczony i bez zahamowań seks, ma takiego Kubusia, tylko on z kolei kocha te, która mu takiego seksu nie da bo nie toleruje zboczencow. Ot i wszystko, stąd Kubusiowe frustracje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałaś toksyczną matkę, która nie szanowała twoich uczuć i potrzeb? Takie stany psychiczne często mają związek z matką właśnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:05 dziękuję, bardzo mądra rada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:20 nie mamy sobie z mamą za wiele do powiedzenia. Ona ma jakiś swój świat, ale i tak wolę ją od ojca. Z ojcem to od kąd pamiętam jest tak, że cokolwiek bym nie powiedziała, jest agresywny do mnie i krzywi twarz jak on to mawia - kot strający w polu (takie ma powiedzenia dziwne, że szkoda tracić czasu na słuchanie go i jego towarzystwo). Z nim od wielu lat unikam towarzystwa i cieszy mnie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×