Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Natalka0

Urlop dziekański i co dalej? Jak się z tym pogodzić?

Polecane posty

Gość Natalka0

Byłam na II roku i w semestrze letnim miałam 17 przedmiotów, w dodatku były one bardzo ciężkie. Nie zdałam dwóch. Na uczelni mogę mieć 6 punktow ects żeby przejść, ja miałam 8. Moja druga koleżanka nie zdała dwóch egzaminów i też ma 8 a trzecia nie zdała dwóch przedmiotów (w tym jednego drugi raz pod rząd) i egzaminu, razem miała w tym semestrze 12 punktów deficytu. Wszystkie trzy byłyśmy prosić dziekana żebyśmy przeszły na III rok, udało się to tylko tej trzeciej bo pokazała papier, że jest niepełnosprawna (ma zeza na jednym oku)... Mimo, że nie brakowało mi wiele a jeden z tych przedmiotów mogę zdać ekscernistycznie w listopadzie muszę wziąć rok urlopu dziekańskiego. Z jednej strony rozumiem, że ta trzecia ma jakieś problemy zdrowotne, ale na poprawkę z jednego przedmiotu uczyła się miesiąc albo ponad miesiąc na wakacjach a i tak nie zdała (nikt inny nie ma problemów z tym przedmiotem) a matury z matematyki nie zdała trzy razy (dwa razy w maju i raz poprawkowej) więc moim zdaniem to debilizm a nie choroba, kiedyś nie przygotowała się na prezentację i zaczęła płakać przy grupie zamiast przyjąć to normalnie. Jestem zła, nigdy nie miałam większych problemów na studiach, w szkole w ogóle, tak mało brakowało a to ona może iść dalej. Nie wiem co zrobić ze swoim życiem. Niezbyt chcę wracać do rodzinnego miasta, a tam gdzie studiuje czeka tylko robota i mieszkanie z dwoma dziewczynami które są studentkami. Musiałam to z siebie wyrzucić ponieważ czuję się beznadziejnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ekscernistycznie aha i robić się nie chce a za studiowanie rodzice płacą i jako jedna z 3 NIE DAŁAŚ RADY choć nie pracujesz na siebie aha może studia nie dla ciebie?! po co ci one?! ja z zezem nawet prawo jazdy zdałam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak juz jest, ze zycie nie jest sprawiedliwe. Nie lam sie, popracujesz, pouczysz sie i jeszcze skonczysz studia jak petarda. Bedzie dobrze, dasz rade. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×