Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Co zrobić w takiej sytuacji?

Polecane posty

Gość gość

Witam. Mamy z żoną po 40 lat, jesteśmy razem od 21 lat, w oczach ludzi jesteśmy atrakcyjnym małżeństwem, dbamy o siebie, mamy pieniądze. Na wstępie zaznaczę, że nie byłem święty, zdradziłem żonę, miałem romans przez ponad pół roku z kobietą którą żona znała bardzo dobrze, to było 12 lat temu, od tamtej pory nic, po niedługim czasie żona się "odegrała" sypiała z pewnym facetem, dowiedziałem się, zakończyli to, wybaczyliśmy sobie. Mamy dwójkę dzieci, 16 i 6 lat. Miesiąc temu dowiedziałem się o zdradach żony i to niejednej a kilku, wszystko jest już pewne, dostałem na to dowody, choć ona wciąż się wypiera, to sprawa dla mnie jest jasna. Dodatkowo odezwał się do mnie jej kochanek, z którym spotyka się od ponad 2 lat, młody łepek, powysyłał mi smsy, spotkałem się z nim, pokazywał zdjęcia, jeszcze więcej smsów. Wpadłem w szał, pojechałem do niego z kolegą, całe szczęście bo bym go tam rozniósł. Żona spakowana, od miesiąca jest u mamy, nie potrafię dać jej szansy i wybaczyć, na tę chwilę łączą nas tylko dzieci i to jest cały "problem" szkoda r rozbić rodzinę, ale jak żyć dalej z tą świadomością, co powinienem zrobić w tej sytuacji? Nie potrafię na nią patrzeć, dzieci odbieram od teściowej, starsza córka częściej jest ze mną niż z matką. Myślę, że młodsza nie jest do końca świadoma sytuacji, mówimy jej że się pokłóciliśmy ale to przejściowe. Co robić dalej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żona oczywiście, wydzwania, wypisuje, raz przeprasza raz się wypiera, płacze, błaga, ale ja nie potrafię wybaczyć już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sam zacząłeś te gierki, a żona skończyła. Myślę, że ona przestała Cię kochać kiedy twoja zdrada wyszła na jaw i postanowiła korzystać z życia licząc, że się nie wyda. Pewnie też przeprasza ze względu na dzieci i boi się rozbić rodzinę. Ty o żonie jako kimś bliskim zapomnij, nie kochacie się już od dawna, a jeśli chcecie dalej tworzyć rodzinę dla dzieci to wasz wybór, ale nie licz na powrót wielkiej miłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu nie dostaniesz dobrych rad. Wejdź na netkobiety, tam dobrze radzą dojrzali ludzie na poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia
Kolejny przyklad ze takie mlode zwiazki przegrywaja z czasem i tylko bardzo rzadko to sie udaje. Za mlodu to sie trzeba wyszalec, wyskakac, wybawic a nie od szkoly sredniej pchac sie w powazny zwiazek...i po latach nagle pstryk i chce sie zobaczyc jak to jest z innymi. To tacy jak wy tworza te statystyki. Tyle, ze jak sie jest mlodym to sie starszym nie wierzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze myślałem, że jesteśmy kwita, najpierw ja później żona, spróbowaliśmy i zakończyliśmy. Teraz myślę że na zbyt wiele pozwalałem, miała wolną rękę, ja pracuję, ona zajmuje się domem, ma czas dla siebie, dla koleżanek, na wyjścia (bardzo częste) teraz już wiem po co wychodziła. Człowiek głupi, bo mógł robić to dalej, a po wpadce zrozumiał i nie chciał krzywdzić, później jej romans - wybaczony i niby wszystko w porządku, aż tu nagle... Rozwodu nie będzie, ale powrotu też nie, dlatego szukam porady jak rozwiązać, to aby wszyscy byli w miarę szczęśliwi, ale już nie razem. Dzieci jej nie odbiorę, one są dla mnie najważniejsze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego rozwodu nie będzie? Na złość jej żeby nie mogła się z nikim związać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kwita to możesz być z kolegą, a nie z osobą, której przysięgałeś miłość i wierność. Ona do dziś nie pogodziła się z tym, że niszczyłeś jej życie. Możesz stawać na głowie, a to i tak nic nie da. Nic bardziej nie boli jak utrata wiary w człowieka, któremu powierzyło się swoje życie, a on je zbrukał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wcale nie na złość, jeśli będzie chciała się z kimś związać, to w porządku możemy się rozwieść, na tę chwilę nie chce mi się włóczyć po sądach, wylewać tam brudy i kazać na to patrzeć dzieciom. Starsza córka i tak za wiele już widzi, lecz nie ukryje się tego jak bardzo by się chciało. W wiadomości smsowej żona i tak napisała mi "rozwodu łatwo nie dostaniesz" Dostałbym od ręki pokazując wiadomości i zdjęcia, które pokazał mi jej kochaś, chłopakowi bym posmarował i wszystko by zeznał, tylko wydaje mi się że on właśnie liczy na jakieś pieniądze. Nie mam czasu i głowy do sądów. Ona mi również życie zepsuła to działa w dwie strony, lecz nie tego temat dotyczy, a tego aby jakoś pogodzić wychowanie dzieci między sobą, nie mając żadnego kontaktu i tak aby dzieci nie cierpiały. W życiu sobie poradzę, na jej miejsce nieraz miałem masę chętnych i ona dobrze o tym wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jeszcze jedno - jeśli bardzo będzie chciała rozwodu to proszę bardzo, wynajmę najlepszych adwokatów w mieście, którzy sprawią, że zostanie bez grosza i ona się tego najbardziej boi! Centa nie dostanie, bo ona na nic nie zapracowała, rozwód z jej winy, tylko byle dzieci na tym nie cierpiały, dlatego chcę to polubownie załatwić, bez sądów. Hotele z moich pieniędzy opłacała, wyjazdy, randki, kolacje, przecież te kundle bez grosza na pewno za to nie płacili, znaleźli bogatą milf i teraz jeden po drugim się sypią do męża oczekując trochę grosza. Nie ze mną te numery!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O jaki gogus. Idol kobiet. Człowieku tobie krwi napsula? Sam zacząłeś zdradzać. Pierwszy. Teraz, to co sie dzieje jest twoja winą. Rozstać się i ustalić opiekę. Tyle. W ogóle nie uznajesz swojej winy, " byliśmy kwita"? Żartujesz sobie czy co? Zdradziles żonę i jesteś zdziwiony, że wali cie w rogi aż miło? Jesteście siebie warci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozwód z Twojej winy, bo Ty zdradziles pierwszy. Widzę że próbujesz się wybielic, pisząc że ty zdradziłes raz a ona kilka. Śmiech na sali. Trochę godności chlopczyku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze, nie słuchaj tych tępych dzid które tu siedzą całe dnie. żona ci niczego nie udowodni a ty masz dowody na jej zdradę i to niejedną. goń ją z domu normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No no pojechałeś, rzeczywiście łagodny jak baranek i nie chce sie rozwieść dla dobra wszystkich. Zdradzała cię z młodszymi i owszem ale zdaje się nie jesteś święty? Myslisz, że żona tobie i twojemu najjjlepszemu na świecie adwokatowi nie przypomni szczegółów twojej chwileczki zapomnienia? Tymczasem toczysz piane o parę zł na hotel, a ty jeszcze pamiętasz gdzie się bzykałeś z kochanką? Pod mostem czy w jej słodkim mieszkanku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On ją zdradził, duży błąd. Ona się odegrała, duży błąd. Ale po tym wszystkim dali sobie drugą szansę. Kobieta jednak nie dotrzymała słowa. Wniosek: rozstać się z nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No przecież on właściwie nie chce się z nią rozstać bo rozwodu nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On się chce z nią rozstać, ale nie włóczyć po sądach, potraficie czytać ze zrozumieniem? Napisał, że jak będzie chciała się z kimś związać to drogę ma wolną i da jej rozwód. On jej już nie chce a walczy o dobro dzieci. Wina po obu stronach, ale ona jednak bardziej zawiniła i piszę to jako kobieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze, zapamiętaj: "każdy czyn ma swoje konsekwencje". Zniszczyłeś małżeństwo, to teraz musisz odpokutować. Prawda jak boli robienie z drugiej połówki debila? A teraz odgrażasz się, że niby co ty możesz. Możesz co najwyżej w nosie sobie podłubać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chce z nią być i nie chce jej dbać rozwodu - moim zdaniem po złości bo chce ją kontrolować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W wiadomości smsowej żona i tak napisała mi "rozwodu łatwo nie dostaniesz" x kto komu nie chce dać rozwodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale on też napisał "rozwodu nie będzie" Wychodzi na to że oboje nie chcą się rozstać ze sobą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wcale nie na złość, jeśli będzie chciała się z kimś związać, to w porządku możemy się rozwieść, na tę chwilę nie chce mi się włóczyć po sądach, wylewać tam brudy i kazać na to patrzeć dzieciom. x Wciąż nie rozumiesz o co mu chodziło? Kurde, produkuję się jak jego adwokat, ale przeraża mnie wasza ciemnota i ciągły brak zrozumienia. Gość o czymś innym, a Wy o czymś innym. Z jego słów wynika, że dałby jej ten rozwód bez zastanowienia, ale skoro nie jest to teraz konieczne, to po co łazić po sądach i stresować dzieci... Uważam, że jak na taką sytuację, to autor akurat bardzo trzeźwo myśli. Choć znając życie i tak do siebie wrócą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żona wie co dobre :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorze wspolczuje.niestety ale już nic nie będzie u was po tych wszystkich zdradach . o milosci zapomnij..wiem co mowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze, zapamiętaj: "każdy czyn ma swoje konsekwencje". Zniszczyłeś małżeństwo, to teraz musisz odpokutować. Prawda jak boli robienie z drugiej połówki debila? A teraz odgrażasz się, że niby co ty możesz. Możesz co najwyżej w nosie sobie podłubać. x Lala, ale on już odpokutował, żona mu się zrewanżowała za zdradę. Więc teraz to ona była mocno nie fair.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzeba bylo nie zaczynac ze zdradzaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zlamales przysiege, zdradziles wiec juz nic nie bedzie tak jak kiedys. macie teraz to co chciales wolny zwiazek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze, zapamiętaj na przyszłość, bo to takie specyficzne forum, gdyby sytuacja była odwrotna i to Twoja żona by tutaj pisała że kiedyś Cię zdradziła Ty się odegrałeś i nadal ją zdradzasz, to by ją tu wspierali i Ciebie by zjedli, a że facet tutaj napisał, że żona go zdradza, to jadą po Tobie, bo tutaj kobiety mogą wszystko a faceci nic i zawsze wina faceta co by się nie działo, więc skoro nadal Cię tutaj nie ma to już nie wracaj, bo naprawdę nie warto ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo mamy mają nasrane we łbach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od
Trzeba było nie zaczynać tańca na linie i żadne licytacje kto bardziej winien nie miałyby miejsca. Żona zdradza - żona winna a tak oboje są siebie warci i dobrze dobrani

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×