Gość gość Napisano Wrzesień 30, 2018 nawet pożartowałam coś i w ogóle fajnie. Fajnie, że mam okazję, sobie patrzeć na planetę ziemia i sobie żyć. Trochę się boję, ze jak umrę, to już nie będzie mnie i w sumie co z tego, że podoba mi sie planeta, jak umrę i co z tego jak już mnie nie będzie, i pamięć się skasuje. I lasu już więcej nie ujrzę i morskich fal w poświecie księżyca ani strumienia gorskiego potoku. Śmerć zabiera cud istnienia na zawsze ! uczę się wybaczać, że bóg nas wcale nie kochał, skoro tyle ludzi na wojnach poumierało i nie miało okazji do kontemplacji życia i nacieszyć się ujmującą prostotą życia. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach