Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Facet zostawia zonę i dzieci dla kochanki

Polecane posty

Gość gość
Ja znam kochankę która uciekła od faceta jak już rozwiódł się z żoną :D Ach jaka to była miłość. Żona dowiedziała się o romansie i wykopała delikwenta a obowiązywała wersja że on odszedł, jednak na rozprawie wszystko się wydało. Żona nie w ciemie bita przedstawiła dowody zdrady, udowodniła że zarabia więcej niż wykazuje. Rozwód z wyłącznej jego winy i wysokie alimenty. Kłótnie zaczęły się zaraz po rozwodzie, że za dużo płaci, że maja mniej czasu dla siebie niż wcześniej. W tyg pracowali, w weekend brał dzieci. Namiętne chwile zamienily sie na zabawy z dziećmi. Pół roku wytrzymali. On do dzisiaj mówi że żałuję rozwodu i ze nie wie co sobie myślał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do 18:25 Jeżeli kobieta po urodzeniu dziecka odrzuca męża i staje się wyłącznie matka to jaka w tym wina dziecka? Ja jakoś po urodzeniu dziecka nie stałam się bezmozga nianka potomka. Dalej byłam i jestem kobietą, zona, matka. Dostrzegam potrzeby dziecka, męża i swoje. To wina kobiety jeśli nie umie zachować równowagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie wina dziecka jako takiego, ale pojawienia się dziecka. Ja nie piszę, że kobieta staje się bezmózgą niańką. Piszę, że mózg kobiety się zmienia i staje się ona inną osobą. Tylko tyle. Jeśli kobiecie wydaje się, że w ogóle się nie zmieniła to własnie tylko jej się wydaje. Mężczyzna się nie zmienia, jest dokładnie tym kim był i te zmiany w partnerce nie do końca muszą mu się podobać. Z drugiej strony, kobieta także może inaczej postrzegać swojego partnera, mieć inne oczekiwania itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam w swoim otoczeniu jedną parę. Ona zostawiła męża z dzieckiem dla niego, a on żonę z dziećmi dla niej. Są juz ze sobą ponad 15 lat. Nierozłączni i chyba ciągle zakochani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasami jest tak, że dwoje ludzi źle się dobrali i jak któreś z nich spotyka tę swoją przysłowiową "drugą połowę" i odchodzi, to mają szansę ułożyć sobie życie w nowym związku i być szczęśliwymi. Natomiast jeśli ktoś się po prostu nudzi w stałym związku i szuka wrażeń, to będzie miał kochanki na boku, ale się nie rozwiedzie. A jeśli się rozwiedzie, bo myśli, że z kochanką nie będzie prozy życia jak razem zamieszkają, to jest w dużym błędzie i później kochanka może zostać zdradzoną żoną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam taką jedną zdzirę,puszczała się z każdym kto zechciał,nawet dzieciaka wmówiła mężowi a to był kochanka. a on jeszcze za nią jezdził jak odeszła i prosił by wróciła! A teraz sielanka,pisze na fb o nim piotruś!A wstrętne toto,cyce ma jak dojna krowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość wczoraj Najczęściej nie maja balastu w postaci dzieciaka za ściana wiec są wyuzdane i głośne bo jakby mogą. Facet zakładający rodzine powinien rozumieć tak elementarne rzeczy. Kochać kobietę która 9mc nosiła pod sercem jego dziecko i mu je dała a później wychowywała. Zawsze może zabrać gdzieś żonę i załatwić opiekę do dziecka/dzieci. Wtedy będzie miał ogień. Zawsze mozne dać jej super bieliznę albo voucher do sklepu czy na jakieś usługi kosmetyczne. Gdyby chciał zadbać o swoją kobietę to by było inaczej." Oczywiście pod warunkiem że owa kobieta chce tego. Znam wiele kobiet które po porodzie stały się poprostu matkami. Nic więcej się nie liczy. Seks pfff może nie istnieć. Wręcz nie chcą. Facet im przeszkadza ale kasę daje. Zrobiły się wredne i roszczeniowe. Wymagają od faceta Bóg wie czego a same nic z siebie nie dają bo one są matkami więc to już wyższy poziom. Ja wiem ze to jest świństwo zostawianie kobiety z dzieckiem ale.. Jeśli mężczyzna jest nieszczęśliwy w związku to co ma się męczyć bo dzieci? Życie mamy tylko jedno. Poztym często taki mężczyzna opiekuje się swoimi dziećmi, zabiera na weekendy na wakacje czasem w tygodniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w pracy był taki przypadek. Facet zostawił żonę, nie wiem czy ma dzieci, a jeżeli ma, to już dorosłe. Byli ze sobą 2 lata, niedawno wzięli ślub.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Tak jak pisałam wcześniej. To wina zmian w mózgu. Kobieta przeobraża się w matkę. Częśćz nich uważą, że bycie dobrą żoną = bycie dobrą matką i na pierwszym miejscu jest dziecko. No i zaczynają się problemy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1. Zmiany w mózgu muszą zajść bo to jedyny sposób "natury" na zachęcenie matki do zajmowania się wiecznie płaczącym dzieciakiem uwieszonym na jej cycku. Gdyby nie hormony, gatunek ludzki by nie istniał bo już pierwsza matka na świecie stwierdziłaby, że to chrzani i że nie będzie słuchać tych wrzasków, zostawiłaby swojego dzieciaka w trawie i sobie poszła :D Dokładnie tak jak potrafią to zrobić mężczyźni, (zostawić i sobie pójsc) którym natura takich hormonów nie zafundowała. 2. To czy kobieta po porodzie zostanie jeszcze kobietą czy stanie się tylko matką, zależy wprost proporcjonalnie od tego czy mężczyzna po narodzinach dziecka stanie się ojcem czy zostanie "tylko mężczyzną". Jeśli facet będzie poczuwał sie do roli ojca i będzie pomagał w opiece nad potomstwem to kobieta będzie miała czas na bycie kobietą właśnie. Jeśli facet zdecyduje że "dziecko jest baby", to "baba" zostanie matką tylko i wyłącznie bo na więcej nie starczy czasu i sił. Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba ze to kobieta naciska na dziecko, wierci facetowi dziure w brzuchu... wtedy mi nie zal kobiety ze jej facet olewa obowiazki albo nawet odchodzi. Znam takie malzenstwo gdzie babka praktycznie zmusila faceta do dziecka, teraz zostala sama bo meza chyba przeroslo wszystko. Sa dwie strony medalu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Jak facet będzie zajmował się dzieckiem tak jak robią to niektóre kobiety, tzn też nie będzie wiedział świata poza dzieckiem i nie będzie dla niego innych tematów to taka para bardzo szybko stanie się zwyczajną instytucją do wychowywania dziecka. A jak dziecko będzie chciało zacząć żyć własnym życiem to zacznie się dramat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś gość dziś Tak jak pisałam wcześniej. To wina zmian w mózgu. Kobieta przeobraża się w matkę. Częśćz nich uważą, że bycie dobrą żoną = bycie dobrą matką i na pierwszym miejscu jest dziecko. No i zaczynają się problemy...." Ja to doskonałe wiem :). Zawsze to powtarzam. Ale myślę też że można z tym trochę walczyć, próbować to zmienić, starać się bardziej. Tylko że takim kobietom się nie chce. Mają dziecko i nic im do szczęścia więcej nie potrzeba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś 2. To czy kobieta po porodzie zostanie jeszcze kobietą czy stanie się tylko matką, zależy wprost proporcjonalnie od tego czy mężczyzna po narodzinach dziecka stanie się ojcem czy zostanie "tylko mężczyzną". Jeśli facet będzie poczuwał sie do roli ojca i będzie pomagał w opiece nad potomstwem to kobieta będzie miała czas na bycie kobietą właśnie. Jeśli facet zdecyduje że "dziecko jest baby", to "baba" zostanie matką tylko i wyłącznie bo na więcej nie starczy czasu i sił. Proste" Ja to się w ogóle zastanawiam jak para dogaduje się przed powstaniem dziecka? W sensie czy rozmawiają o podziale obowiązków np. Bo jeśli nie to kobieta oczekuję czegoś o czym mężczyzna być może nie wie. Oni się nie domyślaja im trzeba jasno powiedzieć czego się oczekuję co trzeba zrobić. Przed poczeciem dziecka trzeba przeprowadzić rozmowę i ustalić że dziecko jest wspólne i ze oboje po równo się nim zajmujemy. Jeśli nie to ja jako kobieta się nie pakuje w to bo tyrac za dwoje niemam zamiaru.... Skoro kobieta niema siły to jest jej wina. To ona musi postawić granice to ona musi nauczyć pokazać i przypominać być może. Ona ma te geny które się odpalaja wraz z przyjściem na świat dziecka. On musi się tego nauczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Podział obowiązków jest narzucony siłą rzeczy (przynajmniej na początku): to matka ma prawo do urlopu macierzyńskiego i matka jest w domu z dzieckiem. Ojciec musi pracować zawodowo. Trudno oczekiwać od niego, że będzie poświęcał tyle czasu dziecku co matka i na równi z nią będzie wstawał do niego w nocy, skoro rano MUSI wstać do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Problem w tym, że wiele matek już nie chce być kobietami. Po urodzeniu dziecka ich pierwszą i najważniejszą rolą życiową jest bycie matką.Nawet gdyby ich partner stawał na głowie to one i tak będą przede wszystkim matkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosciu z 13.47 Wiele kobiet chce byc tylko matkami? Ja takich nie znam. Zaraz po porodzie hormony szaleja ale konczy sie połóg i kobiety chca odzyskac jakaś równowagę. Chca nie tylko byc matkami ale tez kobietamu, zonami, corkamu, siostrami, miec hobby, chodzic na silownie czy biegać, doksztalcac się. Ciężko to robic opiekujac sie niemowlaki 24 h na dobę. Faceci chca chetnych do łóżka kobiet? To niech te 2 noce w tygodniu, piatek i sobote, gdy do pracy nie ida nastepnego dnia, zrobia swoje przy dziecku. Inaczej beda mieli wykończona meczennice i tylko wiecznie niewyspana matke ich dziecka. Oni nie pracuja 24 na dobe 7 dni w tygodniu a matka niemowlecia tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Niektórym kobietom totalnie odbija na punkcie dziecka. Nie są już Aniami czy Kasiami tylko mamami Julki czy Janka. A do mężów już nie mówią po imieniu, tylko per tata lub ojciec. A zadaj kobietom pytanie kto jest dla nich najważniejszy. Większość powie, że dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi się wydaje że to wszystko zależy od tego jaki kto ma kręgosłup moralny... Ja mam wspaniałego M, który od zawsze brzydzi się zdradą, planujemy 3 dziecko i często powtarza że będzie mnie kochał nawet jak będę Łysa po ciąży ;) pamiętam do dziś jak się wzdrygnal kiedy go zapytałam czy filmy porno oglądał, powiedział że jedyny jaki może obejrzeć to tylko nakręcony z naszym udziałem. On po prostu brzydzi się "takimi" rzeczami i za to bardzo go kocham i czuję się bardzo bezpieczna. Poprzednio byłam z facetem 5 lat i on oglądał porno, nie widział nic złego w pisaniu do swojej byłej za moimi plecami, po prostu nie szanować mnie przy nim czułam się ciągle gorsza, mniej wartościowa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam. Mojej przyjaciólki ze szkoły ojciec. Zostawił zone i 2 dzieci dla kochanki. Kochanka miała dziecko z pierwszego małzenstwa. Fizycznie była bardzo podobna do żony. ( Znam obydwie kobiety ). Figura, kolor włosów, typ urody itp. Podobne wykształcenie.. Ozenił sie z nia i maja wspolne dziecko :) Z zona był jakies 17 lat z kochanka ( druga zona ) do dzis.. Jakies 30 lat..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hahahaha, ostatnia wypowiedz. Ze skrajnosci w skrajnosc. Brzydzi sie porno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś "brzydzi się porno"... A co miał ci powiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może to dziwne, ale ja nawet podziwiam facetów, którzy mają odwagę odejść. Niektórzy po prostu ze zwykłego tchórzostwa tkwią w nieudanym związku bojąc się zmierzyć z życiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie tylko facetów. Kobiety też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja kolezanka wlasnie sie rowodzi. podejrzewa meza o zdrade i dlatego ten rozwod. Z tego co widzialam ja na fb to kochanka przeciweinstwo kumpeli. wysoka, chuda, dluegi blond wlosy. Mysle ze kolezanka kiedys bedzie szzesliwsza z innym facetem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam taki przypadek. Ja i mój mąż. żyje nam się bardzo dobrze, mieszkamy daleko od byłej rodziny męża i jest OK :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Tak, znam...swojego partnera. Znamy sie wiele lat, zawsze wiedzialam , ze małżeństwo jego jest średnie, delikatnie mówiąc. Jestesmy razem od roku, jestem starsza 10 lat, moje dzieci sa dorosłe." Obrzydliwe. Bleh..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znam taki przypadek , co dziwne facet mial fajna wysoka wysoportowana zone , bardzo wesola i kontaktowa osoba , zostal kochanka niska i gduba , do tego jak zaszla w ciaze to zrobila sie mega gruba i taka lejaca sie ale laska z charakteru przeciwienstwo zony , kroku bez jego pozwolenia nie zrobi , zadnej decyzji nie podejmie , nawet kawy nie wypije bez zapytania sie czy moze , nic doslownie bez niego jego zdania nie zrobi , o wszystko sie musi zapytac o kazda p*****le i czekac co on powie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×