Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Facet zostawia zonę i dzieci dla kochanki

Polecane posty

Gość gość
gość dziś A co w tym obrzydliwego? że jest 10 lat starsza? A może to, że ma dorosłe dzieci? Czy to, że facet zakończył kiepskie małżeństwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twój się nie rozwiedzie głupia kochanko, bo ty jesteś dobra tylko do tego, żeby obrobić jego pałe w krzakach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Mąż cię zdradza? Przykro... Może bardziej się w łóżku postaraj czy coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój ojciec zostawił mamę i mnie gdy miałam 10 lat. Wyemigrowali z kochanką za granicę, żyją od 20 lat w USA. Mają dwoje dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Znów nie bierzesz leków od psychiatry i szukasz na kafe żony byłego kochasia? Przykro... może z następnym żonatym bardziej się w krzakach postaraj to cie nie kopnie tak szybko w zad :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś A poza tym w domu to wszyscy zdrowi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wczoraj U mnie tak, ale u ciebie to od razu widać, że główka do naprawy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja kolezanke zostawil facet z dwojka dzieci. Zaradna,ładna kobieta,bardzo pracowita,kazde dziecko oddawala do zlobka 3 miesiace po porodzie i zapieprzala na kredyty i jak sie okazalo pozniej --na jego kochanke. Rodzice darli sie na niego. Ale grochem o sciane... Kochanka szkaradna,ale nie miala dzieci to mozna bylo wyjsc zaszalec z nia,choc i zona mu nie bronila,jak ona nie miala sił to sam szedł. Wg mnie za duzo mu pozwalala i tak to sie skonczylo. Zrobil kochance tez dwojke dzieci a teraz sie tłuką na srodku ulicy taka ona kochana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój tato zostawił mamę po 28 latach małżeństwa dla kobiety rok starszej o niego.Sa już po ślubie. Mój sąsiad zostawił żonę rok po ślubie,nawet dziecka jeszcze nie mieli,dla rozwódki z 3 dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój kolega ożenił się z rozwódka z dwójką dzieci,zrobił jej trzecie i żyją już 14 lat razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja koleżanka była taka kochanka dla której maz porzucił zonę. Sa razem, czasem dobrze czasem zle, koleżanka twierdzi ze on chyba żałuje , jego żona nie ma nikogo ale żyje sobie dobrze, dzieci dorosłe co chwile wołają o kasę a tata daje i o to tez sa wojny. Facet dużo pracuje i koleżanka wlasciwie ciagle sama bo wszystko jest ważniejsze. On spotyka sie z dziećmi bez niej. Nie widzę tego jako dobry układ, wszystko jest jakieś na siłe. Koleżanka ciagle narzeka ze on nerwowy, ze ciagle jest w pracy , ze jego dorosłe dzieci ciagle czegoś chcą i go wykorzystują .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj Jak się wchodzi ponownie w związek to trzeba jakoś umieć poustawiać pewne sprawy. Nie ma wyjścia. Dawna rodzina musi zejsć na drugi plan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Dokładnie. Jak się jest to drugą to nie można pozwolić sobie na to, żeby facet za bardzo trząsł się nad swoimi dziećmi. Trzeba starać się jak najbardziej ograniczać te kontakty, szczególnie gdy dzieci są już dorosle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ogranicz kontakty do minimum ze swoimi starymi i ze swoimi bachorami łachociągu a obcym ludziom nie będziesz mówić co mają robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do dziś Będę robić dokładnie to co będę chciała. Jeśli będę chciała ograniczyć z kimś kontakty to to zrobię. Jeśli nie, to nie. Jeśli będę chciała, aby mój mąż ograniczył z kimś kontakty, to będę robić tak, żeby te kontakty zostały ograniczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się wchodzi ponownie w związek to trzeba jakoś umieć poustawiać pewne sprawy. Nie ma wyjścia. Dawna rodzina musi zejsć na drugi plan. x Na drugi plan to schodzisz ty ku(rwo, bo jesteś nikim i od(pie(rdol się od żonatego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś hehehe to ty jesteś ta szmatka która w temacie "Nowa kobieta ojca,jak żyć???" broni ojca autorki i jego nowa dziunie . Tupiesz nóżką bo twoja facet utrzymuje kontakt z dziećmi ? Pamiętaj później będzie mial wnuki a faceci maja joba na tle swoich wnuków . To jest jego krew i obojętnie co będziesz robić zawsze będą rodzina .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do dziś Chyba ci się coś pomyliło. Nawet nie czytałam takiego tematu. Co do kontaktu i tupania nóżką. Niczym nie tupię. Mój mąż nie utrzymuje jakiegoś szczególnego kontaktu ani ze swoimi dziećmi ani z wnukami. Najmłodszego wnuka w ogóle nie poznał a najstarszy ma 9 lat i widują się może raz do roku. Joba na punkcie wnuków to mają tylko ich mamuśki i ewentualnie babcie :-)To jest jego krew. To prawda. Ale w tym przypadku to akurat mało znaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do dziś Może zaraz napiszesz, że dostanie joba na tle swoich prawnuków, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie to dziwne cieszyć sie z tego ze facet nie utrzymuje kontaktu z swoja rodzina . Smutne jak niektóre baby widza w tym jakieś plusy i sa z tego dumne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do dziś Według was lepiej jest gdy dorosłe dzieci "ciągle czegoś chcą" i wykorzystują rodzica? Ja już wolę, żeby w ogóle nie utrzymywali kontaktów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co złego w tym ze ojciec pomaga własnemu dziecku ? Jego pieniądze i może dac komu chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do dziś W pomocy nie ma nic złego. Złe jest wykorzystywanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do dziś Przeczytałam temat, o którym piszesz. Ja, będąc na miejscu konkubiny ojca autorki, raczej robiłabym tak, żeby się z tą córką nie spotkać. W omawianej tam sytuacji ta kobieta chyba tych spotkań chce. Co więcej, za diabła nie pozwoliłabym, żeby spotykali się w moim domu. A ewentualne wnuki miałyby całkowity zakaz wstępu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie niektóre baby są popie*olone :D Patrzcie państwo jaka dumna, goovno w zyciu osiągneła ale czuje się jakby wygrała zycie bo wykurzyła dzieci i wnuki jakiegoś byle cepa janusza :D I ma go na własność, tyle wygrać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś "Byle cep janusz" to ciebie zrobił :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Bo to sa szmatki . Takie cieszą sie kiedy odbija jakieś tam byle co . Cieszy ich fakt, ze były nie kontaktuje sie z własnymi dziećmi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do dziś Takie jak wy natomiast wykorzystywałyby rodziców ile wlezie i twierdziłyby, że przecież "nie ma tym nic złego." Jak dla mnie z takimi dziećmi lepiej w ogóle się nie kontaktować, tak jak z każdym toksycznym człowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama jesteś ku(rwo toksyczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tępa ściero twój gach ma prawo przyprowadzić do domu w którym mieszka najbliższą rodzinę czyli dzieci i wnuki a tobie guzik do tego. Jak ci coś nie pasi to wyjdź z domu albo wypad do kuchni gary szorować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×