Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Polskie dzieci najgrubsze w calej Europie, dwadziescia lat temu byly najszczuple

Polecane posty

Gość gość

Polskie dzieci sa najgrubsze w calej Europie, dwadziescia lat temu byly najszczuplejsze. Dlaczego nagle polskie dzieciaki zaczely sie obzerac bez pamieci? Nagle babciom i matkom odebralo zdrowy rozsadek, a jak babcie byly mamami, to co? Byly inne niz teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wczoraj podali, ze takie sa wynki badan: polskie dzieciaki nagrubsze w Europie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dwadzieścia lat temu internet był w Polsce luksusem, mało kto miał łącze w domu. Nie każdy miał choćby peceta czy jakąś konsolę do gier. Po prostu dzieci nie miały wtedy tyle rozrywek w domu, co dzisiaj. Teraz dzieciaki siedzą na tyłkach w swoich pokojach i grają na smartfonach w jakieś głupie gierki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdzie są te grube dzieci? Mam dwoje przedszkolaków w różnych placówkach, nie widziałam tam zadnego grubaska, codziennie mijam podstawowke i też brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo madki jako cel zycia obieraja sobie wykarmic tucznego prosiaczka, a teraz maja dostep do wszystkiego, nie jak w latach 80.lataja za dzieckiem, wciskaja batoniki miedzy posilkami i soczki i inne ulepy zamiast wody do picia, a potem sie dziwia ze siedzi na nocniku i tydzien nic.jesli policzyc ze dziecko pije dziennie litr plynow, czyli siociek, to w litrze bedzie jakies 500 kalorii.a niektore to ida dalej, daja maluchom coca cole i oranzade jako calodzienne nawodnienie "bo lubi"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pani z 12:41 robi za Pana Boga, co wie lepiej, niz caly rzad, GUS i ministerstwo zdrowia. Przeciez ma dwoje dzieci i widzi... szkole obok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie rozwala jak matka w sklepie mówi 'nie kupujemy nic słodkiego' po czym sama bierze soczek z toną cukru i drożdżówe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
OK, jednak ja uwazam, ze 20 lat temu w sklepach tez byly slodkie napoje, slodycze, drozdzowki, a jednak dzieci nie zamienialy sie masowo w pulpety. Zwyczaje kulinarne Polakow sie wiele nie zmienily przez ten czas. Ludzie jedza mniej wiecej to samo, a nawet mniej ziemniakow, o wiele mniej chleba, ktorego sprzedaz mocno spada. Kiedys jedli wiecej tlustych mies, pasztetow, teraz bardziej kurczaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieci w moich oczach nie są grube, pracuję w szkole, nie ma grubych maluchów. Obserwuje za to grube, otyle nastolatki i to nawet nie tegie a chorobliwie szerokie. Wielkie uda, biodra, brzuchy, tyłki. Czy to zle nawyki żywieniowe, czy hormony czy jeszcze inna patologia, ale wyglada przerażająco. Dużo jest też wielkich nastolatków, 11 latki wyższe od nauczyciela, buty 42 u dziewczynek w 5-6 klasie. Kiedyś tego nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość dziś - przerazjace co mowisz, to sa jakies deformacje hormonalne. Widuje takie zdeformowane dziewczyny na ulicach, bardzo czesto. Zawsze wydawalo mi sie, ze sa dorosle, ale teraz mysle, ze sa nastolatkami. PS. Jesli chodzi o "dzieci", to w statystykach chodzi o wszytskich ponizej 18 roku zycia, wiec nastolatki tez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×