Gość gość Napisano Listopad 19, 2018 Witam was kobietki. Dwa tygodnie temu zmarl moj maz,powiesil sie.. Nie zostawil zadnego listu, wytlumaczenia. Bardzo sie kochalismy byl to moj pierwszy facet. Mam 23 lata,mamy synka w wieku 2 lat. 4 miesiace temu pochowalismy synka wczesniaka urodzonego w 6 msc ciazy Lukaszka [*] Ciepialam,duzo przeszlam. Kiedy doszlam do siebie powiesil mi sie maz i zostalam z synkiem sama. 25 listopada mamy 1 rocznice slubu,mielismy plany. Wyremontowalismy cale mieszkanie a teraz niemoge tam wejsc,bo wszystko mi go przypomina. Mam mysli samobojcze czasami,ale dla synka musze walczyc. Powiedzcie bylyscie w takiej sytuacji?jak sobie poradzic z ta pustka ?;-(;-( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach