Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość miśka

dziecko 18 miesiecy zachowuje sie jak uposledzone umysłowo

Polecane posty

Gość ...

Ale moje dziecko było identyczne, gdy wchodziliśmy do domu-wycie, w sklepie-wycie, czegoś nie dostał wycie z lezeniem na ziemi itp. Małymi krokami i dziecko się uspokoiło,  w sklepie gdy zaczyna wyć mówisz, że jeżeli się nie uspokoi wychodzicie, co też czynisz do skutku, to się nazywa wychowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
5 minut temu, Gość Głupoty gadacie napisał:

w tym wieku powinno inaczej się zachowywać

W wieku 18 miesięcy? Nie żartuj.

A udać to się można do neurologa dziecięcego. Lekarz, to lekarz, a nie jakiś psycholog. Takich na pęczki po byle szkółkach wyższych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka

Oj nie moja córka wcale nie była grzecznym dzieckiem, nie raz włosy sobie z głowy wyrywalam. Też psocila rozrywala papier toaletowy na strzępy, wchodziła do szuflad, wyjmowala Gary, przyprawy i też robiła bałagan. I też ryczala w samochodzie, na zakupach. Ale była do przetłumaczenia albo poprostu ktoś mnie przepuścil w kolejce jak mała płakała. Ale tutaj w jej zachowaniu nie widziałam nic niepokojacego. A mój synek rozrabia w podobny sposób tylko on nie wyjmuje tylko wyrzuca z szafek nie myśląc o tym że może sam w siebie nawet tym rzucić. Zwalil sobie garnek na nogę, a za sekundę robi to samo. Moja córka też jadła sama, też miałam brudno na podłodze, ubranka i wszystko wokół, ale ona robiła to przez swoją nieporadnosc toż to normalne że dziecko musi się nauczyć samo jeść, a mój synek brudzi wszystko nie dlatego że coś mu przypadkiem upadnie tylko wsadza ręce do serka i maluję slaczki na desce od krzesełka. Bierze na widelec kotleta i rzuca razem z widelcem a przecież jest głodny i płacze am am to po holere rozrzuca z podłogi zjeść nie chce już. Albo bierze cały talerz że spaghetti i jak ją się odwróce już wszystko leży na podłodze. On to wywala specjalnie. I płacze ze nie ma co jeść. Ja przy każdym posiłku siedzę obok niego żeby znowu nie wywalił a żeby włożył do buzi. A jak odejdę to zbieram z podłogi a co zostanie na stoliku to bierze łapkę i rozciera. Jak jedzą lody to łyżeczka wali o nie, córka płaczę ze ja pochlapal obydwoje do przebrania. Staram się usiąść tylko z nim i tłumaczyć, pokazywać obrazki ale jego interesuje tylko jeden obrazek w całej książce zawierającej 1000obrazkiw parasolka albo balonik albo pająk. I wali palcem w tą parasole i krzyczy tolka tolka. Ale dzisiaj bawił się i domkiem córki i układał klocki wieże, na dworze jak wychodziła na plac zabaw to biega jak szalony, 30sekund na bujawce i szybko krzyczy że już na trampolina, minuta na trampolibie i on chce do piaskownicy. Po godzinie ocieralam pot z czoła. Teraz siedzimy w domu bo zimno i nie chce mi się troszke😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka

Jakby ktoś patrzył na mnie z boku to by pomyślał wariatka lata za tym dzieciakiem. Ale ja wiem do czego on jest zdolny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emi 30

To idz z tym do lekarza a nie zalisz sie na forum. No przepraszam, skoro sama rozumiesz ze to nie jest zwykle psocenie to co masz zamiar z tym zrobic? Isd do lekarza jal bedzie mial 20 lat? Kobieto ogarnij sie i nie mowie tego ze zlosliwosci. Moze faktycznie synek ma zaburzenia rozwoju to bedziesz sobie flaki wypruwac i co to da? Specjalista pomoze dotrzec do synka jesli jest to potrzebne, za kilka lat moze byc za pozno. Dziecko tez moze sie z tym zle czuc a swoim zachowaniem tylko pogarszasz sytuacje. Sama jestes jak takie uparte dziecko- nie, on nie jest niegrzeczny tylko upsledzony, nie, nie pojde do lekarza bo jeszcze znajdzie mu zaburzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...

Najwidoczniej jest za maly aby jeść samodzielnie, on ma dopiero 18 miesięcy. A to że robi specjalnie to jakiś absurd. Będziesz miała made pracy z nim i tyle pogodz się z tym i na dwór nie ma że się nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emi 30

A poza tym moje dzieci tez nie usiedza na chwile, starszy tak samo mial mnie gdzies jak byl bobasem, tate kochal, mnie wcale, gdy maz wracal z pracy ja nawet nie moglam mu przebrac pieluchy. Nie lubil sie przytulac, glaskanie calkowicie odpadalo. Przeszlo troche jak poszedl do przedszkola i sie za mna stesknil, zauwazyl tez ze ja jestem mieksza niz ojciec i bardziej sie nad nim rozczulam co wykorzystuje. Dopiero jak mial 3 latka potrafil sie bawic czyms dluzej i usiasc chociaz na 20 min. Teraz potrafi siedziec do gpdziny i ukladac ulubione puzle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aut

Czasem staje obok niego i poprostu patrzę co robi jak spuscilam go z oka i widzę jak wylewa mus na schody i klapie łapka w to rozlane. Patrzy na swoje ręce i płacze, wyciera o bluzkę i znów płaczę, biegnie do mnie pokazuje łapki ubranie, że brudne. Nawet już czasem nie tłumacze tylko idę po szmate wycieram jego przebieram. A musy chowam wysoko by sam sobie nie wyjął.  Dokładnie to dziś ma 19miesiecy. A pisze na forum może inne mamy też mialy takie dzieci i może to normalne, moja cora w życiu by tak nie zrobiła, prędzej by wzięła szmate i sama wytarla a w życiu nie wylalaby nic świadomie. Kiedyś zezloscila się i rzuciła miseczka rosołu na szafki kuchenne ale zrobiła tak tylko raz a ten mały lobuz robi tak kilka razy dziennie z uśmiechem na twarzy. No cóż poświęce mu jeszcze więcej uwagi, jak się nic nie zmieni to pomyślę o konsultacji. W lutym mamy szczepienie więc jak tak dalej będzie wspomne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Running

To NIE JEST NORMALNE 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Djsjsjsj

Bedziesz czekac do lutego, potem do wrzesnia, potem rok, dwa i zanim sie obejrzysz bedzie najgorszym dzieckiem w klasie. A ty bedziesz sobie plula w brode.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gbngf

Zacznij go wychowywac. Pewnie czuje Twa niechec czy zlosc. Zajmij go czyms innym gdy broi.

Moj syn tez mial etap grzebania w klozecie, wylewac nadal lubi bo sobie wtedy idzie po mopa i wyciera. Chimery na dworze? Z miejsca na rece czy do wozka i koniec wyjscia i tlumaczysz.

Moj syn ma w kuchni 2 szuflady z ktorych moze wyciagac. Szklanki i przyprawy mam powyzej jego dostepu. Zreszta ja zaczelam go amgazowac w " pomoc" w gotowaniu, np moze wsypac makaron do garnka. I jest zadowolony.

W sklepie siedzi w wozku zakupowym, czasem pizwalam mu chodzic chwile w dziale gdzie biore produkty i sobie wklada do kosza. Przy kasie pomaga wyciagac i podaje pieniadze. Czuje sie taki wazny. Syn ma 21 mcy.

A i tez mam corke, ktora byla bardzo grzeczna. Sluchala, bawila sie sama.

Mi sie wydaje ze dziecko wyczuwa Twoja niechec, do tego pewnie zaraz ton podnosisz " nie rob" " zostaw". I nerwowka jest. Do tego prwnie juz masz dosc i nie masz cierpliwosci a dziecko wyczuwa i robi na zlosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkk2k

Widzisz, że co chwile przystawia krzesełko to nie odstawiasz je na miejsce tylko stawiasz w miejscu niedostępnym dla niego. Jeśli wygłupia się przy jedzeniu to zabierasz łychę i sama go karmisz, a jak nie chce tak jeść to nie je w ogóle. Jak płacze i histeryzuje to wysyłasz do jego pokoju, z którego wyjdzie jak się uspokoi i jak już się uspokoi wtedy przytulasz i rozmawiasz z nim. Wszelkie urządzenia połóż poza jego zasięgiem. Psuje i rzuca zabawką to zabierasz tłumacząc, że musi szanować bo jak nie to nie ma zabawki. Jak nabroi czy porozrzuca zabawki to stoisz nad nim aż nie sprzątnie i niech wyje ile chce. Musisz być konsekwentna bo dziecko Cie testuje na ile może sobie pozwolić. Upominasz raz, drugi a za trzecim zabierasz lub wysyłasz go do pokoju za karę. Mój teraz prawie 4 latek tez potrafił i potrafi dać w kość. Nie raz i nie dwa utopił w sedesie autka czy piloty. Raz podjechał swoja koparka i wykopał cała ziemie z największego kwiata w pokoju dziennym na cały parkiet. A później skakał po tym.Porysowane meble i podłoga pisakami - norma. Lubił tez czasami  namiętnie wturlać banana w kanapę.Zdarzyła mu się degustacja suchej karmy psa z miski. Dokumenty z portfela wyrzucić przez uchylone okno (a mieszkamy na 2 piętrze). Masa tego by była. I też na niego "nie" nie działa, może za którymś razem jak widzi, że nie odpuszczam. Najgorsza kara dla niego?? - nie klaps a pójście do pokoju żeby się uspokoić lub pierw reprymenda a później pokój lub zabranie zabawki, która rzucał na wszystkie strony. KONSEKWENCJA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iubire

A jaką miałaś ciążę z synem Autorko? 

Może martwilaś się bardzo, że za mało się rusza lub czy z synkiem wszystko w porządku,  czy jest zdrowy? Teraz może Ci pokazywać "mamo, ja żyję!".

A może sama będąc w ciąży rzucałaś przedmiotami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fredfy

Nie chce mi sie szukac swej nazwy.Ja pisalam o synu 21mcy. Gosc wyzej dobrze pusze. Plus trzeva bylo zaczynac wyznaczanie granic i zasad juz kolo roczku bo juz roczniak duzo rozumie. Moj syn rysuje tylko na kartce, bo to bylo wpajane od poczatku. Na ulicy oglada sie na lewo i prawo i czeka ale to.robil juz majac 18mcy wystarczylo do usranej smierci powtarzac, hehe. Bo moje drogie zauwazylam ze bardzoduzo mam tlumaczy ze dziecko male i nie rozumie i troche za pozno sie budza, bo poltoraroczne i starsze dziecko juz rozumie duzooo a jest w fazie buntu. Uwazamtez ze nie nalezy zupelnie wszystkiego dziecku zabraniac, na zasadzie nic nie wolno, to zostaw, tam nie wchodz. Ja jestem wiekszosc dnia z dzieckiem sama, wiec go angazuje w proste zajecia, on sie cieszy ze jest potrzebny i nie broi bo.ma zajecie. To ze ma swoje dwie szuflady w kuchni, tez zostal nauczony i tam moze zagladac i wyjmowac. 

Przy jedzeniu tez czasem mam wrzask bo chce sama rozlewa, ale daje na wstrzymanie i sam lyzke odda gdy mu nie wychodzi a jest glodny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eve

Mój syn zachowywał się podobnie i niestety nie wyrósł z tego i ma autyzm. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×