Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość gość

Rodzeństwo i zazdrość

Polecane posty

Gość gość gość

Zastanawiam się dlaczego tak często ludzie zamiast cieszyć sie z sukcesów rodzeństwa czuja zazdrość? Nie mam na myśli dzieci ale dorosłych . Rozumiem jak ktoś zazdrości obcym ale jak np siostra moze zazdrościć bratu bo  ma lepsza prace albo kupił lepszy samochód ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem kobieta

Chciałabym Ci odpowiedzieć ale noe wiem. Ja myślę że w rodzinie to wsparcie i w sumie radość jak ktoś coś osiąga. Co do obcych zazdrość też jest kijowa, ja ewentualnie jak coś mi się u kogoś podoba daze do tego by mieć podobnie. Jak się ma satysfakcję chociaż częściowa z tego jakie życie masz wtedy chyba nie zazdrościsz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka

Wszystkie tu najeżdżają, że jedynak to tragedia bo rodzeństwo to taka wspaniała sprawa. A przychodzi co do czego, to rodzeństwo się żre o byle co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOP333

Hej. A ja Ci powiem, skąd się to bierze. Niestety, winę ponoszą za to rodzice. Nie ma ich co tak całkiem ganić, bo któż błędów podczas wychowywania swoich pociech nie popełnia? Natomiast, to właśnie oni powodują, że dzieci zaczynają między sobą rywalizować. Czemu? A choćby przez wieczne porównywanie (nikt tego nie znosi), poprzez faworyzowanie jednych kosztem drugich, poprzez nakazywanie ustępowania rodzeństwu, choć niesłusznie, kłótnie przy reszcie, krytyką osoby, nie zachowania. I potem rodzeństwo samo zaczyna wyłapywać niedociągnięcia brata/siostry myśląc, że przypodoba się tym samym rodzicom. A na ich sukcesy reaguję złością, zazdrością i poczuciem niesprawiedliwości, szukając odpowiedzi na pytanie ' jak mu się to udało, skoro rodzice wiecznie nazywają go - i tu np - leniem?'. Bardzo to przykre. Człowiek w spokoju przyznaje rację, ale kiedy rodzić jest zmęczony, tysiące spraw na głowie, to chce osiągnąć spokój za pomocą możliwie jak najskuteczniejszych środków (najszybciej, najkrócej). A że psychika młodzieży słabą jest, to to koduje, źle przetwarzając. Do tego, próba negacji czy zbuntowania się nie wchodzi w rachubę, bo to rodzic, a z nimi się nie dyskutuje (każdorazowy bunt jest brutalnie tłumiony). I mamy receptę na fatalne relacje rodzeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 minuty temu, Gość Anka napisał:

Wszystkie tu najeżdżają, że jedynak to tragedia bo rodzeństwo to taka wspaniała sprawa. A przychodzi co do czego, to rodzeństwo się żre o byle co.

Nie wszyscy się żrą. Ja w rodzeństwie mam oparcie. Bardzo mi pomogli w trudnych dla mnie chwilach i możemy na siebie liczyć wzajemnie. Wszystko zależy od ludzi i ich charakterów. A charakter człowieka nie zależy od tego czy ma rodzeństwo czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOP333

Gość gość, a na charakter składa się między innymi wychowanie, atmosfera, w jakiej przyszło dorastać, miłość oraz szacunek. Dzieciństwo jest najważniejszym etapem życia, to jego fundament. Nic na tym nie zbudujesz, jeśli jest koślawy, lichy.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Zazdrosc -ludzka rzecz,ale wydaje mi sie ,ze to tez kwestia charakteru,a w przypadku rodzenstwa pewnie  wplyw ma tez np foworyzowanie jednego dziecka przez rodzicow. Wtedy to dorosle dziecko boli kazdy sukces rodzenstwa.Przykre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
13 minut temu, Gość Anka napisał:

Wszystkie tu najeżdżają, że jedynak to tragedia bo rodzeństwo to taka wspaniała sprawa. A przychodzi co do czego, to rodzeństwo się żre o byle co.

 a dlaczego wszystkie? ja nie uwazam,ze jedynak to tragedia,sama planowalam miec jedynaka. A tez nie zre sie ze swoim rodzenstwem,kochamy sie,codziennie jestesmy w kontakcie.To kwestia wychowania i charakteru. Nas uczono,ze trzeba sie dzielic i wspierac.Rodzice nigdy nie dali nam odczuc,ze ktos jest lepszy,a ktos gorszy.Nikogo nie faworyzowali. Uczyli,ze trzeba sie cieszyc sukcesami innych i wspierac. Tak tez robimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOP333

Gosc, masz (miałaś) bardzo mądrych rodziców. I to klucz do sukcesu. U nas tak nie było, niestety. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Dobre rodzeństwo to wielki skarb. Jedynacy nie dostają nawet szansy aby ten skarb móc mieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOP333

Wszystko zależy od rodziców.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Avelinkaaa

Kop333 zgadzam się z Tobą.Rodzice.mają ogromny wpływ na relacje rodzeństwa.

Od siebie dodam,że jak ktoś jest szczęśliwy i docenia co ma,nie będzie nikomu niczego zazdrościł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie mam pojęcia. Ja żyję świetnie ze swoimi braćmi i zawsze tak było. Zresztą nasza rodzina była dość zgrana, nie było jakichś dziwnych tajemnic czy chorych relacji. Było za to bardzo biednie, ale życzliwie. Z kolei mój mąż ze swoim bratem się nie odzywa i widzę jak jeden drugiemu zazdrości. Oni biedni nie byli, każdy dostał od rodzićów sporo, ale wciąż są zarzuty, że ten za mało, a tamten za dużo itp. Poza tym między nimi jest 10 lat różnicy i od początku nie było takiej więzi, jaką ja miałam z braćmi. Inne tematy, inne towarzystwo - to też swoje robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Ja uważam ze im większa bieda w rodzinie  tym wiecej później zazdrości miedzy dorosłym  juz rodzeństwem . Najczesciej jedno z nich wybija sie , dobrze zarabia a reszta jest zazdrosna . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOP333
39 minut temu, Gość gość napisał:

Ja uważam ze im większa bieda w rodzinie  tym wiecej później zazdrości miedzy dorosłym  juz rodzeństwem . Najczesciej jedno z nich wybija sie , dobrze zarabia a reszta jest zazdrosna . 

Guzik prawda, wręcz odwrotnie. Bieda scala, wtedy życie pokazuje swoje oblicze, inne - prawdziwe - wartości się pielęgnuje, co innego się liczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOP333

W myśl powiedzenia: 'zgoda buduje, niezgoda rujnuje'. Jeśli kochający się rodzice miłością otaczają swoje dzieci i w cieple z szacunkiem je wychowują, to będzie dobrze...

...często do czasu aż..pojawi się synowa, zięć:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
17 minut temu, Gość KOP333 napisał:

W myśl powiedzenia: 'zgoda buduje, niezgoda rujnuje'. Jeśli kochający się rodzice miłością otaczają swoje dzieci i w cieple z szacunkiem je wychowują, to będzie dobrze...

...często do czasu aż..pojawi się synowa, zięć:D

A to jest też kwestia warta poruszenia. Czasami powodem tzw. żarcia się miedzy rodzeństwem jest nieodpowiedni dobór partnerów życiowych, które te kłótnie prowokują lub do kłótni podjudzają. Szczególnie jeśli chodzi o sprawy finansowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zostaje im w glowie rywalizacja z czasów dziecinstwa i ciagle czuja sie porownywani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Na to składa się wiele czynników i charakter. Nas w domu była 5 i nie ukrywam, że też bieda, a tylko jedno z rodzeństwa takie jest. Zazdrosne, ciągle próbujące pokazać, że lepsze. Wtrącajace się we wszystko. Generuje konflikty, bo ono jest ciągle krzywdzone, a reszta rodzeństwa to pod górkę mu robi. Zaznaczę, że najbiedniejsze finansowo ono z naszej 5 nie jest. W 80% myślę, że to charakter. Trafi się taki i jakieś czynniki w wychowaniu  i środowisku,, albo ku to wzmocnią, albo złagodzą. A jak się zetknie takie, które lubi się przechwalać i rywalizować, z takim co z natury jest zazdrosne to konflikt nieunikniony. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×