Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

WItam ! mam pewien problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić. Poznałem dziewczynę, ma 16 lat, ja 20 w tym roku, mieszkam z rodzicami jeszcze bo wciąż się uczę. Moi rodzice są całkowicie przeciwni mojej dziewczynie, uważają, że ona niszczy mi życie, że jest gorsza ode mnie i sprowadza mnie na złą drogę, kiedy tak nie jest. od początku stycznia dzień w dzień są kłótnie z rodzicami,  ja wiem, że ją kocham i ona mnie i jestem tego pewny, ale sęk w tym, że nie wiem co robić, każde spotkanie z nią po powrocie już do domu kończy się kłótnią, starzy cały czas chcą mnie kontrolować, wywierają na mnie ogromną presję i chcą układać mi życie po swojemu, wybierać mi osoby z którymi mam się spotykać a z którymi nie. Jestem bezradny pomału, bo naprawdę ją kocham, ale przez to wszystko boję się, że mnie zostawi, że zrobi to przez moich starych, bo ile można. Nie mogę zaprosić jej nawet do domu, cały czas spotykamy się u niej bądź na mieście. Była u mnie w sylwestra i skończyło się to tylko jej płaczem i deklaracją moich starych, że mam się z nią nie spotykać, więcej, próbowali mnie nawet kasą przekonać. Proszę o poradę kogoś naprawdę kto mnie rozumie, bo już nie wiem co robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, AdrianS napisał:

Proszę o poradę kogoś naprawdę kto mnie rozumie, bo już nie wiem co robić.

Przede wszystkim na spokojnie porozmawiaj z rodzicami, posłuchaj ich argumentów i rozważ, na ile tkwi w nich prawdy. Fascynacja kobietą zaślepia, postaraj się spojrzeć na sprawę obiektywnie, a nóż wyciągniesz jakieś korzystne dla siebie wnioski. Jakkolwiek, jesteś już pełnoletni i rodzice powinni zrozumieć, że masz prawo do własnych wyborów, decyzji i ewentualnych błędów. Niestety, widzą Cię wciąż jako nieporadnego dzieciaka, który może zejść na ''złą drogę'' (to też konsekwencja Twojej postawy w ogólnej ich ocenie, wszystko wynika z czegoś), także jedyny sposób, by udowodnić im, że sobie radzisz, to wyprowadzka na własne i usamodzielnienie się. Póki co nie buntuj się i nie wszczynaj awantur, Twoi rodzice mają prawo decydować, kogo przyjmują w gości pod swój dach. Jeśli bardzo Ci zależy, by zaakceptowali tę dziewczynę, zorientuj się, co im się w niej nie podoba i przekuj to w pozytywy. Subtelnie ukazuj ją w dobrej perspektywie. Więcej raczej nie zdziałasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

właśnie w tym problem, że nie idzie porozmawiać na spokojnie, ile razy już próbowałem, każde słowo o niej od razu wywoływało wielkie oburzenie i nerwy w nich.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moonwalker

Masz 20 lat. Idz do pracy i wyprowadz sie, a nie bedziesz zalezny od rodzicow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak, tyle, że jeszcze nie ukończyłem technikum, klasa maturalna, nie uciągnę szkoły i pracy jednocześnie w tygodniu, a weekendami nie zarobię wystarczająco by się utrzymać 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×