Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Alison

Co z jego rzeczami?

Polecane posty

Gość Alison

Rozstałam się z partnerem po 15 latach i od pół roku zalegają mi w szafach jego rzeczy, przedmioty, papiery. Może mi doradzicie, oddać mu to czy olać? Nie chce też aby mi to zasmiecalo szafy, ale nie chce też kontaktu z nim. Doradźcie mi prosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Wyrzuć skoro zostawil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alison
1 minutę temu, Gość Gosc napisał:

Wyrzuć skoro zostawil

Zbyt dużo cennych, nie mam sumienia. Żal troche

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9 minut temu, Gość Alison napisał:

Zbyt dużo cennych, nie mam sumienia. Żal troche

no to mu odeslij albo podaj przez jakiegos jego kumpla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12 minut temu, Gość Alison napisał:

Zbyt dużo cennych, nie mam sumienia. Żal troche

Od pol roku nie odbiera cennych rzeczy? widocznie dla niego nie sa takie cenne.Jak ci zal to magazynuj dalej.Moze za kolejne 15 lat sie po nie zglosi 😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alison

Nie zgłosił bo nie potrzebował może niektórych dokumentów np, poznał inna i nie ma czasu pewnie. Czy wypada to odwieźć do jego rodziców? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Alison napisał:

Nie zgłosił bo nie potrzebował może niektórych dokumentów np, poznał inna i nie ma czasu pewnie. Czy wypada to odwieźć do jego rodziców? 

Ty powinnas wiedziec czy wypada.Zalezy w jakich stosunkach z nimi bylas.Najlepiej zadzwon i zapytaj czy przyjmą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mua

Spakuj i odwiedź do jego rodziców. Nie wyrzucaj, bo to poniżej poziomu. Nie kontaktuj się z nim, odwiezienie do rodziców spakowanych i zaklejonych(tak, aby nikt nie grzebał w rzeczach) kartonów jest jak najbardziej ok. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alison
Przed chwilą, Gość gość napisał:

Ty powinnas wiedziec czy wypada.Zalezy w jakich stosunkach z nimi bylas.Najlepiej zadzwon i zapytaj czy przyjmą.

W dobrych   nadal jestem, tylko pomimo że żal mi to wyrzucać, nie chce temu padalcowi ułatwiać zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Alison napisał:

W dobrych   nadal jestem, tylko pomimo że żal mi to wyrzucać, nie chce temu padalcowi ułatwiać zycia

No to wynieś do piwnicy jak ci zagracają dom. Nie mam więcej pomysłów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alison
4 minuty temu, Gość gość napisał:

 

Dziękuję wam za rady, myślałam właśnie aby na strych wynieść, ale może lepiej faktycznie zakleje kartony i do rodziców. Tam trochę kompromitujacych go papierów też jest, a wyrzucanie faktycznie słabe by bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mua

Jak wyżej. Rozumiem i tez nie chciałabym trzymać u siebie cudzych rzeczy po rozstaniu. Pozaklejaj i pozbądź się dla zdrowia psychicznego i tak to potraktuj-  jako oczyszczenie swojej przestrzeni, a nie jako ułatwianie jemu życia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Ja to bym wye bała jak ma inną niech zre gruz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alison
2 minuty temu, Gość Mua napisał:

Jak wyżej. Rozumiem i tez nie chciałabym trzymać u siebie cudzych rzeczy po rozstaniu. Pozaklejaj i pozbądź się dla zdrowia psychicznego i tak to potraktuj-  jako oczyszczenie swojej przestrzeni, a nie jako ułatwianie jemu życia. 

Dziękuję bardzo, pomogłas mi bo miałam dylemat. Nie spodziewałam się że ktoś mi tu pomoże z rozsądkiem, milo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Zdradzil a ty się nad nim rozczulasz, ja bym wystawiła niech bierze graty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss
15 godzin temu, Gość Alison napisał:

Rozstałam się z partnerem po 15 latach i od pół roku zalegają mi w szafach jego rzeczy, przedmioty, papiery. Może mi doradzicie, oddać mu to czy olać? Nie chce też aby mi to zasmiecalo szafy, ale nie chce też kontaktu z nim. Doradźcie mi prosze

Ja mojemu odesłałam paczką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość,

Alison ma inny problem. Nie może się pogodzić z rozstaniem i rozkminia dziwne akcje. To jest wg. mnie.

Chcesz rady odnośnie jego gratów czy pocieszenia?

Jeśli to pierwsze to tak: skoro tyle czasu nie odbiera, znaczy że ich nie potrzebuje. Zatem wyrzuć na śmietnik, odeślij mu lub rodzinie jeśli nie masz sumienia wywalić. Dokumenty spal.

Jeśli chcesz pocieszenia po rozpadzie związku zacznij pisać logicznie, a nie na okrągło, że "zostawił rzeczy". 

Jaka jest prawda? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alison
14 minut temu, Gość gość, napisał:

Alison ma inny problem. Nie może się pogodzić z rozstaniem i rozkminia dziwne akcje. To jest wg. mnie.

Chcesz rady odnośnie jego gratów czy pocieszenia?

Jeśli to pierwsze to tak: skoro tyle czasu nie odbiera, znaczy że ich nie potrzebuje. Zatem wyrzuć na śmietnik, odeślij mu lub rodzinie jeśli nie masz sumienia wywalić. Dokumenty spal.

Jeśli chcesz pocieszenia po rozpadzie związku zacznij pisać logicznie, a nie na okrągło, że "zostawił rzeczy". 

Jaka jest prawda? 

Prawda taka, że on mnie zdradził więc go spakowałam. Rozstalismy się w zgodzie i mimo że był nie w porządku wobec mnie ja chcę to zakończyć jakoś rozsądnie. Też już kogoś poznałam i w życiu nie chciałabym z nim ponownie być. A dokumenty jak świadectwa pracy i inne raczej na pewno kiedyś będzie potrzebował 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alison

Inna sprawa, że zdrada i nieuczciwosc boli, ale z tym sobie poradzilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Jakiś uraz na pewno zostaje po tylu wspólnych latach chyba? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobra rada

Ja tez bym w y j e b a l a i sie nie przejmowala , niech ...ala , widocznie nie sa mu potrzebne skoro nie wzial . Wy... na smietnik 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alison
16 minut temu, Gość Dobra rada napisał:

Ja tez bym w y j e b a l a i sie nie przejmowala , niech ...ala , widocznie nie sa mu potrzebne skoro nie wzial . Wy... na smietnik 

Raz w złości może przyszło mi to do głowy, ale nie mogłabym 😉Wiem że niektóre będą mu potrzebne, nie chce być jak on. Już zaczęłam go powoli pakować 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaca

I co zrobiłaś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×