Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

antyinfluencerzy - wyrzekamy się koncumpcji, by oszczędzić albo darować na szczytne cele!!!

Polecane posty

Gość gość

zapraszam do wątku! czego już nie potrzebujecie kupować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

nie kupuję perfum, jedynie antyperspiranty, będę myśleć czy są jakieś przyjazne dla środowiska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
8 minut temu, Gość gość napisał:

nie kupuję perfum, jedynie antyperspiranty, będę myśleć czy są jakieś przyjazne dla środowiska.

Są naturalne antyperspiranty/ moczysz kamień i pod pachę. Są w rossku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga
12 minut temu, Gość gość napisał:

zapraszam do wątku! czego już nie potrzebujecie kupować?

Poliestrowych ubran (chyba, ze do uprawiania sportu), miliona szminek, cieni, rozswietlaczy, sztucznej bizuterii, magazynow modowo-urodowych, modnych ozdob do domu. Stawiam na minimalizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja już zaczęłam rezygnować pomału z plastiku, słomki, naczynia jednorazowe out, chcę kupić dzbanek filtrujący, jak ktos wyżej napisał poliester out, uważnie czytam metki, świeczki zapachowe, odświeżacze powietrza, kadzidełka out, muszę popracować jeszcze nad chemią i kosmetykami, kupuję i używam za dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yolowow

Unfollow dla Radzki, olfy,szusz, andziaks itp. Poliestry, konsumcjonizm, wciskanie kitu. Dosyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13 godzin temu, Gość gosc napisał:

Są naturalne antyperspiranty/ moczysz kamień i pod pachę. Są w rossku

W sensie ałun? Radzę wyrzucić i sobie poczytać co to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie kupuję rzeczy nieużytkowych, żadnych bibelotów. Nie kupuję kolorówki. Mam parę kosmetyków, których używam. Żadnego zbieractwa. Nie kupuję kremów. Robię sobie jakieś mikstury w buteleczkach wielokrotnego użytku. Nie kupuję, bo promocja. Nie potrzebuję, nie kupuję, nieważne czy bluzka kosztuje 9.90. Zachęcona ceną kupowałam rzeczy, które leżały potem w szafie. Pół roku temu zaniosłam 90% rzeczy do caritasu. Czuję się lżejsza, szczęśliwsza. Nie kupuję tzw. rzeczy do domu. O, jakie piękne sztućce, takich jeszcze nie mamy. Mamy komplet, który wystarcza, więc po co więcej? Nie dokupuję, jeśli coś mam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ABC

Nie kupuje kosmetyków zapachowych oraz ulepszaczy zapachu do domu, wielu detergentów (używam octu i sody), nowych ubrań (oprócz butów i bielizny), bo staram się zaopatrzać w second handach. Staram się kupować produkty lokalne, nie wspierać wielkich koncernów. Nie kupuję przetworzonej żywności. Kolorowki poza niezbędną bazą - puder mineralny, czerwona szminka, eyeliner, tusz, małe cienie w kolorach nude. Nie kupuje perfum, uważam, ze to niepotrzebna chemia. Żadnych durnostojek. Zeszyty, artykuły papierowe zużywamy do końca. Mam wrażenie, ze oszczędność i minimalizm będzie nowa moda, a wymalowane i wystrojone dziewczyny będą się kojarzyły z tandetą i kiczem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
31 minut temu, Gość ABC napisał:

Nie kupuje kosmetyków zapachowych oraz ulepszaczy zapachu do domu, wielu detergentów (używam octu i sody), nowych ubrań (oprócz butów i bielizny), bo staram się zaopatrzać w second handach. Staram się kupować produkty lokalne, nie wspierać wielkich koncernów. Nie kupuję przetworzonej żywności. Kolorowki poza niezbędną bazą - puder mineralny, czerwona szminka, eyeliner, tusz, małe cienie w kolorach nude. Nie kupuje perfum, uważam, ze to niepotrzebna chemia. Żadnych durnostojek. Zeszyty, artykuły papierowe zużywamy do końca. Mam wrażenie, ze oszczędność i minimalizm będzie nowa moda, a wymalowane i wystrojone dziewczyny będą się kojarzyły z tandetą i kiczem.

Juz w światowym kinie widać przebłyski naturalnych twarzy. Mam też nadzieję, że to nie moda, a jednak dążenie do prawdy i niezakłamywania rzeczywistości oraz troska o planetę. Tak bardzo chcieliśmy poprawiać naturę, że zniszczyliśmy Ziemię. Dziewczyny z dumą pokazywały kolekcje kosmetyków, jakby nie docierało do nich, że jeśli każda ma 100 paletek, a ludzi na świecie jest 7 miliardów, to mamy tony zbędnych śmieci. A to tylko paletki, gdzie reszta śmieci (tych bardziej uzasadnionych)? Dodajmy, że na te zbytki trzeba ciężko pracować, a i tak się ich nie używa, bo jak używać 100 paletek jednocześnie? Czyli rezygnuje się np. z czasu z rodziną, żeby zarabiać na rzeczy, które lądują w koszu albo kurzą się na półce. Ten konsumpcjonizm wyrwał się spod kontroli. Mam nadzieję, że powiemy wreszcie STOP.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ja uważam, że we wszystkim trzeba zachować balans i zdrowy rozsądek. Na pewno wielu rzeczy nie potrzebuję. Ale nie chcę rezygnować też z tego, co przynosi mi radość. Lubię np. świeczki zapachowe, ale kupuje z naturalnego wosku sojowego. Nie są szkodliwe ani dla zdrowia, ani dla otoczenia. Mam tez dyfuzor na naturalne olejki, bo to mnie relaksuje. Nie wierzę w żadne badziewia reklamowane przez vlogerów. Żadne mojo, natural body, żelki na włosy, itp... każdy rozsądny człowiek widzi, że to zwykłe naciąganie ludzi. Mojo to najtańsze i najgorszej jakości białko sprzedawane za grubą kasę. Jakieś misie na porost włosów to zwykłe cukierki. Prędzej po nich włosy wypadną, niż poprawi się ich stan. Nie kręci mnie tez posiadanie markowych torebek po kilkanaście tysięcy, bo koszt ich produkcji jest o wiele niższy i płaci się za markę. Np. LV już jest synonimem kiczu. Tyle tego podróbek się namnożyło. Poza tym kojarzy mi się właśnie z takimi snobami. Co to biorą kredyty, żeby szpanować na instagramie. Nawet bym się wstydził z LV chodzić. Dużo dziś młodych projektantów, którzy robią solidne, piękne ubrania. Szyte etycznie w Polsce. Wspieram młodych, lokalną gospodarkę, mam super jakość, coś ładnego, a w dodatku tanio. Ubrań mam tyle, ile potrzebuje. Nie widzę sensu kupować tylko po to,żeby raz założyć i cieszyć się, że wisi w szafie. Makijażu nigdy nie lubiłam, dziś nie robię, bo po co mi maska na twarzy? Wolę dbać o ładną cerę. Lubię kosmetyki pielęgnacyjne i mam ich dużo. Ale nie dlatego, że wierzę w reklamy. Po prostu relaksuje mnie wieczór z takim mini domowym spa. Dlatego też rozumiem dziewczyny, które mają dużo kosmetyków do makijażu, bo może akurat lubią się malować. Zawsze pytam samej siebie, czy faktycznie JA tego chcę. Jeśli tak, to kupuję. Nie daję się naciągać vlogerom. Ale też w drugą stronę nie daję sobie wmówić, że nie mogę czegoś sobie kupić, bo konsumpcjonizm 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ABC
24 minuty temu, Gość Gość napisał:

Juz w światowym kinie widać przebłyski naturalnych twarzy. Mam też nadzieję, że to nie moda, a jednak dążenie do prawdy i niezakłamywania rzeczywistości oraz troska o planetę. Tak bardzo chcieliśmy poprawiać naturę, że zniszczyliśmy Ziemię. Dziewczyny z dumą pokazywały kolekcje kosmetyków, jakby nie docierało do nich, że jeśli każda ma 100 paletek, a ludzi na świecie jest 7 miliardów, to mamy tony zbędnych śmieci. A to tylko paletki, gdzie reszta śmieci (tych bardziej uzasadnionych)? Dodajmy, że na te zbytki trzeba ciężko pracować, a i tak się ich nie używa, bo jak używać 100 paletek jednocześnie? Czyli rezygnuje się np. z czasu z rodziną, żeby zarabiać na rzeczy, które lądują w koszu albo kurzą się na półce. Ten konsumpcjonizm wyrwał się spod kontroli. Mam nadzieję, że powiemy wreszcie STOP.

W punkt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggg

ja wychowana byłam w surowym domu i biednej rodiznie wiec po prostu prawie nic nie miałam i nie mogłam mieć. patrzę na rzeczy bardzo pragmatycnzie. pociąga mnie to co śliczne, ale z drugiej strony po co mi piekne mieszkanie skoro wychodze z niego i widze odrapane otoczneie, tynk odpadający ze ścian, wandalizm na murach etc. Cieszy mnie w domu to, że nie ma gówna na środku jak w parkach xD Cieszy mnie ciepła bieżąca woda, że nie głoduję i nie usycham z pragnienia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Dnia 31.05.2019 o 00:04, Gość Yolowow napisał:

Unfollow dla Radzki, olfy,szusz, andziaks itp. Poliestry, konsumcjonizm, wciskanie kitu. Dosyć.

przed miesiacami unfollow dla boogiesilver. Da sie zyc, zagladajac na vlogi lub ig tylko w poszukiwaniu przepisu na dobry bigos dla jaroszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×