Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Zakochana

Zakochałam się jestem bliska obłędu...

Polecane posty

Gość Zakochana

Odrazu wpadliśmy sobie w oko to było to coś kiedy patrzysz drugiej osobie w oczy. To trwa już pół roku niestety ale zaczynam być tym zmęczona bo nie wiem czego on chce? To nie jest tak że jestem święta po pierwszym spotkaniu (uprawialismy seks było cudownie) zrobiłam mu wyrzuty że się nie odezwał na drugi dzień itd. Zablokowałam go na fb, usunelam numer wogole nie odzywalam sie do niego przez dwa miesiace (!) i jeszcze nakrzyczalam na niego w pracy. Po dwoch miesiacach go przeprosilam on mi wybaczyl.  Od momentu pogodzenia się biegał kolomnie przychodzil do mnie pomagal mi rozmawialismy duzo przy znim chodzilam ciagle usmiechnieta taki blogostan ze inne problemy sie wogole nie licza. W pracy znajomi sie ciesza ze widza moje szczescie on przy wszystkich powiedzial ze leci na mnie itd. Duzo by pisac ale nie chce mi sie przytaczac wszystkich historii. No i napisalam do niego wczoraj czy sie ze mna umowi a on napisal ze da mi znac. Nosz w cholere pierwszy raz sie w zyciu z czyms takim spotykam (?!) zeby mi facet odmowil jestem zalamana  zawsze to o mnie facet zabiegal on sie staral na poczatku ja go zranilam nie napisze czym bo to nasze ale mi wybaczyl (poprpstu zle go potratktowalam i zranilam jego uczucia). Przybilam gwozdz do trumny i w smsie napisalam ze sie w nim zakochalam (wiem dzieciniada) Teraz pale sie ze wstydu i mam ochote nie przychodzic do pracy a wogole to ja zmienie chyba on jest dziwny przeciez ja nie bede za nim latac (chociaz to zrobilam wczoraj tymi smsami) Mam dosyc dlaczego on sie bawi ze mna w kotka i myszke ja zwariuje chyba 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

A i chcialam napisac ze w pracy inni mezczyzni ciagle o mnie tez zabiegaja ja ich zbywam bo chce tylko Jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Czemu on sie mną tak bawi ze w pracy jest ok jest chemia a jak napisze to cisza 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Zachowujesz się delikatnie mowiąc niestabilnie i dziecinnie. Dojrzała osoba panuje nad emocjami, nie blokuje na fb po jednym dniu milczenia, nie robi awantur w pracy (!!!!!!!). Boże.

Nic dziwnego, że facet trzyma dystans. Śmierdzi borderlajnem na kilometr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
4 minuty temu, Gość gość napisał:

Zachowujesz się delikatnie mowiąc niestabilnie i dziecinnie. Dojrzała osoba panuje nad emocjami, nie blokuje na fb po jednym dniu milczenia, nie robi awantur w pracy (!!!!!!!). Boże.

Nic dziwnego, że facet trzyma dystans. Śmierdzi borderlajnem na kilometr.

No mam ciężki charakter dlatego, że wcześniej ktoś mnie mocno skrzywdzil. Nie jest tak że nie widzę swoich zachowań (humorkow) Bordeline? Raczej nie bo potrafię ochlonac i teraz zastanawiam sie skoro on sie znowu zdystansowal to czy jak ja sobie teraz znowu dam spokoj to On zacznie o mnie zabiegac? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ale błędy...Po co facet miałby wiązać się z kobieta z która i tak ma seks a jest niestabilna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Ale błędy...Po co facet miałby wiązać się z kobieta z która i tak ma seks a jest niestabilna?

Oj tam błędy. To jest przerost treści nad formą 🙂 Jak jestem w emocjach to nie patrzę na pisownie. To co mam zrobić? Nie chcę zniszczyć tej relacji bo ciągle czuje, że coś jest między nami. Tylko ja się boję pokazywać uczucia, że mi zależy na Nim. Nie zdradzałam się z tym, ze marzę o tym żeby z Nim być i że ciągle o nim myślę że mi zawrócił w głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
5 minut temu, Gość Zakochana napisał:

Oj tam błędy. To jest przerost treści nad formą 🙂 Jak jestem w emocjach to nie patrzę na pisownie. To co mam zrobić? Nie chcę zniszczyć tej relacji bo ciągle czuje, że coś jest między nami. Tylko ja się boję pokazywać uczucia, że mi zależy na Nim. Nie zdradzałam się z tym, ze marzę o tym żeby z Nim być i że ciągle o nim myślę że mi zawrócił w głowie

Dziecinka moja nie na grilu? Nikt ciebie tam nie chciał, przyznaj sie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Jak byl od razu seks to sama jesteś sobie winna. Ty ske zakochalas a on raczej nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
1 minutę temu, Gość Gosc napisał:

Dziecinka moja nie na grilu? Nikt ciebie tam nie chciał, przyznaj sie? 

Nie rozumiem o co Ci chodzi? 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
3 minuty temu, Gość gosc napisał:

Jak byl od razu seks to sama jesteś sobie winna. Ty ske zakochalas a on raczej nie

Odrazu nie bo to trwało moze miesiąc zanim on zaproponował spotkanie a ja miałam straszną ochotę jak dwoje ludzi coś do siebie czuje i są dorośli to nie mogą od siebie rąk oderwać a ike jest związków ze po seksie się dopiero wiążą tym bardziej że ja od 5 lat w nikim sie tak nie zakochalam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziwisz mu się? Zrobiłaś niesamowite dramy bo facet nie zachował się, jak byś chciała, do tego pisałaś, że uraziłaś jego uczucia. Widocznie facet ma poczucie godności, o które dba. I mam nadzieje, że tak pozostanie, oraz życzę mu kobiety, która będzie go szanować.

Naprawdę wy kobiety czasami jesteście nie do wytrzymania, jeszcze te pretensje, bo facet śmiał odmówić. Potem robienie mu wyrzutów, sam to doświadczył, choć najczęściej odmawiałem na szybkim etapie , wiec tylko spotykałem się z pretensjami w głosie. Faceci też mają prawo odmówić, nie muszą rzucać całego swojego życia bo jakaś kobieta faceta zaprosiła.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Gość gosc napisał:

Jak byl od razu seks to sama jesteś sobie winna. Ty ske zakochalas a on raczej nie

Nie sprowadzałbym problemu do szybkiego seksu, tylko do tego jak ona się w ogóle zachowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
2 minuty temu, KermitZaba napisał:

Dziwisz mu się? Zrobiłaś niesamowite dramy bo facet nie zachował się, jak byś chciała, do tego pisałaś, że uraziłaś jego uczucia. Widocznie facet ma poczucie godności, o które dba. I mam nadzieje, że tak pozostanie, oraz życzę mu kobiety, która będzie go szanować.

Naprawdę wy kobiety czasami jesteście nie do wytrzymania, jeszcze te pretensje, bo facet śmiał odmówić. Potem robienie mu wyrzutów, sam to doświadczył, choć najczęściej odmawiałem na szybkim etapie , wiec tylko spotykałem się z pretensjami w głosie. Faceci też mają prawo odmówić, nie muszą rzucać całego swojego życia bo jakaś kobieta faceta zaprosiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za szybko mu 'dalas' i pewnie teraz nie traktuje cię poważnie. Daj mu o ciebie zabiegać, zobaczysz czy mu na tobie zależy. Odpuść sobie podchody na jakiś czas😃. Trzymaj się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Max

Jesteś trochę dziwna szczerze mówiąc... nie wiem czy to hormony czy co ale zachowujesz się jak napalona małolata... mogę cię zapytać co jest w nim takiego albo co on tyle dla ciebie zrobił że aż tak za nim szalejesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
4 minuty temu, Gość Zakochana napisał:
7 minut temu, KermitZaba napisał:

Dziwisz mu się? Zrobiłaś niesamowite dramy bo facet nie zachował się, jak byś chciała, do tego pisałaś, że uraziłaś jego uczucia. Widocznie facet ma poczucie godności, o które dba. I mam nadzieje, że tak pozostanie, oraz życzę mu kobiety, która będzie go szanować.

Naprawdę wy kobiety czasami jesteście nie do wytrzymania, jeszcze te pretensje, bo facet śmiał odmówić. Potem robienie mu wyrzutów, sam to doświadczył, choć najczęściej odmawiałem na szybkim etapie , wiec tylko spotykałem się z pretensjami w głosie. Faceci też mają prawo odmówić, nie muszą rzucać całego swojego życia bo jakaś kobieta faceta zaprosiła.

Zrobiłam mu wyrzuty po mi napisał, że wziął narkotyki więc nakrzyczalam na niego i zablokowalam przez dwa miesiace sie nie odzywalam bo perspektywa zycia z narkomanrm mnie przerazila. To nie jest byle co ja mam wrażenie, że gdybyśmy byli razem on by nie pił nie ćpal nic a ja bym rzuciła papierosy bo sie dobrze przy nim czuje. Jednak moj szacunek bierze gore i dopoki nie zobacze ze on faktycznie nie pije nie bierze nic sporadycznie dopiero wtedy moge mu pokazac swoje uczucia. To jest poprostu pogubiony czlowiek a ja bym chciala mu pomoc czy to cos zlego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bordi

Jesteś borderline, na pewno. To nie jest zarzut tylko stwierdzenie faktu - zainteresuj się tematem, pojdz na terapie, wyprostuj się i nie grzesz więcej w relacjach międzyludzkich. Nikt niezaburzony nie byłby w stanie takiej obsesji...

i nie pchaj się tam, gdzie cię nie chcą a będziesz szczęśliwa 🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
2 minuty temu, Gość Zakochana napisał:

Zrobiłam mu wyrzuty po mi napisał, że wziął narkotyki więc nakrzyczalam na niego i zablokowalam przez dwa miesiace sie nie odzywalam bo perspektywa zycia z narkomanrm mnie przerazila. To nie jest byle co ja mam wrażenie, że gdybyśmy byli razem on by nie pił nie ćpal nic a ja bym rzuciła papierosy bo sie dobrze przy nim czuje. Jednak moj szacunek bierze gore i dopoki nie zobacze ze on faktycznie nie pije nie bierze nic sporadycznie dopiero wtedy moge mu pokazac swoje uczucia. To jest poprostu pogubiony czlowiek a ja bym chciala mu pomoc czy to cos zlego? 

Teraz mi mowil ze nic nie pije juz dwa tygodnie dlatego tak mnie wzięło na to żeby się z nim spotkać ze mi zalezy ze mozemy sprobowac i zobaczyc co z tego wyjdzie poprostu odnosnie zwiazku. Tylko nie wiem chyba mu sie narzucilam on musi chyba poukladac swoje zycie no ale zobaczcie sami dla mnie chce sie zmienic rzucic picie zakupil nawet e papierosa jak ja :)) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
4 minuty temu, Gość Bordi napisał:

Jesteś borderline, na pewno. To nie jest zarzut tylko stwierdzenie faktu - zainteresuj się tematem, pojdz na terapie, wyprostuj się i nie grzesz więcej w relacjach międzyludzkich. Nikt niezaburzony nie byłby w stanie takiej obsesji...

i nie pchaj się tam, gdzie cię nie chcą a będziesz szczęśliwa 🤗

A co Ty wiesz to z autopsji? Skąd u Ciebie zainteresowanie takim tematem? Pytam bo ciekawa jestem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Gość Zakochana napisał:

Zrobiłam mu wyrzuty po mi napisał, że wziął narkotyki więc nakrzyczalam na niego i zablokowalam przez dwa miesiace sie nie odzywalam bo perspektywa zycia z narkomanrm mnie przerazila. To nie jest byle co ja mam wrażenie, że gdybyśmy byli razem on by nie pił nie ćpal nic a ja bym rzuciła papierosy bo sie dobrze przy nim czuje. Jednak moj szacunek bierze gore i dopoki nie zobacze ze on faktycznie nie pije nie bierze nic sporadycznie dopiero wtedy moge mu pokazac swoje uczucia. To jest poprostu pogubiony czlowiek a ja bym chciala mu pomoc czy to cos zlego? 

Jesteś totalnie nieogarnięta. Nie panujesz nad własnymi emocjami i do tego jesteś strasznie naiwna, miałem z takimi dziewczynami kontakt, jak miałem 17-18 lat, w sumie to ze wstydem wspominam relacje z nimi, żałuje, że je poznałem. Ile ty masz lat?

Edytowano przez KermitZaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Owa
51 minut temu, Gość Zakochana napisał:

nie chce mi sie przytaczac wszystkich historii. (...) ja go zranilam nie napisze czym bo to nasze 

Nie chce Ci się -jesteś leniwa.

Zraniłaś go -jesteś arogancka.

Fochy, bo Cię odrzucił -jesteś butna.

Takie baby nie rokują dobrze na przyszłość.

Chłop nie jest guupi widać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

No to wychodzi na to, że muszę popracować nad swoim charakterem. Czyli wychodzi na to, że on to robi specjalnie żebym sie ogarnęła. No nic musze ochlonac zaczne być obojętna i zobaczymy co z tego wyjdzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość Zakochana napisał:

No to wychodzi na to, że muszę popracować nad swoim charakterem. Czyli wychodzi na to, że on to robi specjalnie żebym sie ogarnęła. No nic musze ochlonac zaczne być obojętna i zobaczymy co z tego wyjdzie. 

Szkoda, ze wiele kobiet nie dochodzi do takich wniosków. Wiele koncentruje się na wyglądzie, a potem zdziwione ze faceci nie chcą je traktować poważnie, szczególnie faceci na poziomie.  Rozgarniemy i rozsądny facet bardzo mocno koncentruje się nad tym jak kobieta się prowadzi i prowadziła, oraz co ma w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
5 minut temu, KermitZaba napisał:

Szkoda, ze wiele kobiet nie dochodzi do takich wniosków. Wiele koncentruje się na wyglądzie, a potem zdziwione ze faceci nie chcą je traktować poważnie, szczególnie faceci na poziomie.  Rozgarniemy i rozsądny facet bardzo mocno koncentruje się nad tym jak kobieta się prowadzi i prowadziła, oraz co ma w głowie.

5 minut temu, KermitZaba napisał:

Szkoda, ze wiele kobiet nie dochodzi do takich wniosków. Wiele koncentruje się na wyglądzie, a potem zdziwione ze faceci nie chcą je traktować poważnie, szczególnie faceci na poziomie.  Rozgarniemy i rozsądny facet bardzo mocno koncentruje się nad tym jak kobieta się prowadzi i prowadziła, oraz co ma w głowie.

Co nie znaczy że przestanę się do niego odzywać w pracy powiem mu cześć przeprosze ze napisalam że to juz nie wazne usmiechne sie i nic wiecej nawet mi sie fochow nie chce strzelac ani cyrkow robic 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana
9 minut temu, Gość Zakochana napisał:

 

Tym bardziej ze widzę ze on się odgrywa bawi się moimi uczuciami moze sobie myśli ze jak potesknie to będzie dobrze chyba próbuje mnie od siebie uzaleznic zebym była tylko jego zreszta tak na poczatku sie pytal mnie czy bede jego. Na pewno nie da sobie ze mną spokoju ck zobaczy ze zaczyna mi byc obojetny to nagle sie pojawia w moim zyciu spowrotem mam wrazenie ze daje mu to satysfakcje ze on tak na mnie dziala to teraz niech mnie pocaluje w dupe bo zaczne zyc swoim zyciem a nie jego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×