Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Hurt

To początek końca, albo już koniec końca...

Polecane posty

Gość Hurt

Poznałam kogoś, pisaliśmy przez pół roku, bałam się, że w świecie rzeczywistym okaże się mniej interesujący, ale tak nie było. Dawno do nikogo nie czułam takiego pociągu, dawno nikogo tak nie lubiłam i chyba pierwszy raz wszystko zepsułam. Wieczorem skończyło się pettingiem i wspólnym spaniem, było wspaniałe, był taki czuły, kochany, było mi wspaniałe. Potem wyjechał, odzywał się dzień po wyjeździe, następnie napisał, że ma ważny wyjazd służbowy i od tego czasu (ponad tydzień) w zasadzie się nie odzywa. Wiem, że ma urwanie głowy, ale boję się, że to koniec. Czy moje podejrzenia są uzasadnione? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

raczej tak, może nie lubiał pettingu

4 minuty temu, Gość Hurt napisał:

Czy moje podejrzenia są uzasadnione? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nurt

niestety koniec, zostałaś zaliczona przez playboya, on takich jak ty ma więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Po pół roku pisania pewnie spodziewał się czegoś więcej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia

A moze cos mu sie stalo 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hurt

Pracuję z jego rodzicami, wiedzą, że ze sobą rozmawiamy. Powiedzieliby, gdyby coś było nie tak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Gość

 Pół roku znaliscie się tylko wirtualnie, a to było pierwsze spotkanie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hurt

To było pierwsze spotkanie. Normalnie nawet nikogo nie całuję na pierwszym spotkaniu, ale teraz ewidentnie zaiskrzyło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hurt
7 godzin temu, Gość nurt napisał:

niestety koniec, zostałaś zaliczona przez playboya, on takich jak ty ma więcej

O nie playboy, nie w jego stylu... On jest taki kochany, wrażliwy, jako wolontariusz pomaga zwierzętom. 

7 godzin temu, Gość Gość napisał:

Po pół roku pisania pewnie spodziewał się czegoś więcej 

Bez przerwy się upewniał czy jestem pewna, że chcę i powiedział, że dla niego jest za wcześnie na seks. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxx

jestescie z tego samego miasta i pierwsza randka w wyrku ? tak mozna ale tylko w przypadku gdy oboje szaleją 🙂 gdy tylko jedno moze byc różnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hurt

Z innego. Dopiero wróciłam z Polski z UK (praca i studia), a on teraz ma wyjazd służbowy.

Nie wiem czy oszalał, tak się zachowywał, bo czasami rozmawialiśmy od 6 rano do 3 w nocy, bez przerwy, dobra, z przerwami na jedzenie... A on np. o 9 dnia kolejnego miał być w pracy. 

Między nami jest niewielka różnica, ja mam 25, a on 34 lata, świetnie się dogadujemy, mamy podobne poglądy, gusta... Nie chcę, aby to się skończyło. Czy to możliwe, że jednak nie ma kiedy chociażby zadzwonić na chwilę i powiedzieć, że u niego ok? Ani razu nawet nie napisał, że tęskni, chociaż 3 dni temu powiedział, że brakuje mu naszych rozmów (może udaje?). Nie wiem, musiałam to gdzieś napisać i z siebie wyrzucić, a rodzina nie żyje, znajomi są w UK lub innych miastach, a to forum daje poczucie anonimowości i swego rodzaju bezpieczeństwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
7 minut temu, Gość Hurt napisał:

Z innego. Dopiero wróciłam z Polski z UK (praca i studia), a on teraz ma wyjazd służbowy.

Nie wiem czy oszalał, tak się zachowywał, bo czasami rozmawialiśmy od 6 rano do 3 w nocy, bez przerwy, dobra, z przerwami na jedzenie... A on np. o 9 dnia kolejnego miał być w pracy. 

Między nami jest niewielka różnica, ja mam 25, a on 34 lata, świetnie się dogadujemy, mamy podobne poglądy, gusta... Nie chcę, aby to się skończyło. Czy to możliwe, że jednak nie ma kiedy chociażby zadzwonić na chwilę i powiedzieć, że u niego ok? Ani razu nawet nie napisał, że tęskni, chociaż 3 dni temu powiedział, że brakuje mu naszych rozmów (może udaje?). Nie wiem, musiałam to gdzieś napisać i z siebie wyrzucić, a rodzina nie żyje, znajomi są w UK lub innych miastach, a to forum daje poczucie anonimowości i swego rodzaju bezpieczeństwa. 

Tak czy inaczej najbliższe dni dadzą Ci odpowiedź, albo poprosi o kolejne spotkanie, albo już się nie odezwie. Miałam identycznie 3 miesiące gadek na GG i przez telefon, a na pierwszym spotkaniu iskry takie, że drżałam i też był petting, a na drugim już seks, chociaż obiecalismy sobie dać na wstrzymanie, ale nie dało rady. U nas skończyło się na kilkuletnim poważnym związku, niczego nie żałuję. Życzę powodzenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hurt
12 minut temu, Gość Gość napisał:

Tak czy inaczej najbliższe dni dadzą Ci odpowiedź, albo poprosi o kolejne spotkanie, albo już się nie odezwie. Miałam identycznie 3 miesiące gadek na GG i przez telefon, a na pierwszym spotkaniu iskry takie, że drżałam i też był petting, a na drugim już seks, chociaż obiecalismy sobie dać na wstrzymanie, ale nie dało rady. U nas skończyło się na kilkuletnim poważnym związku, niczego nie żałuję. Życzę powodzenia. 

Dzięki. Zawsze uważałam, że jeśli dwie osoby chcą, to ok, ale niestety nie wzięłam pod uwagę tego, że ja mogę się przywiązać, a w sytuacji niejasnej (nawet nie wiem czy dał sobie ze mną spokój) dostaję na głowę. 

Jeśli dojdzie do drugiego i uznam, że jednak mu zależy, to pewnie skończy się seksem, niesamowicie mnie pociąga, a gdy sobie przypomnę ostatnie spotkanie - mam ciarki na plecach. Niesamowicie pieści, w ogóle był taki ostrożny, trudno mi uwierzyć, że mógłby mnie traktować przedmiotowo. Sam mówił, że mnie lubi, że nie chce, abyśmy zerwali kontakt, a nagle kontakt się urywa. Może mu powiedzieć, że chyba się zakochałam? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona

Tak powiedz i wyjdziesz na ...kę naiwna panna z ciebie wykorzystał cię i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hurt

Już wyszłam... Nie mogę przestać o nim myśleć, bez przerwy sprawdzam telefon i media, aby sprawdzić czy napisał. Wolę wyjść na ...kę z wyznaniem niż pozostawać w niepewności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem

Jeśli się nawet nie odezwie, to odpuść. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×