Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
WeRo

Mąż zakochał sie w innej..-starszej

Polecane posty

Witam wszystkich..jestem tu nowa ale musiałam przełamac się i napisac bo dosyć już mam czytania, o innych- chciałabym napisać o sobie.

Temat jakich  tu mnóstwo ..wszystkim bardzo znany..ZDRADA..

mam 33 lata..od 17 lat jestem  z jednym mężczyzną.( Miałam 15 lat a on 16 kiedy zaczęlismy się spotykać.- Od 9 jesteśmy małżeństwem, ale razem praktycznie całe życie-  temat zdrady nas nigdy nie dotyczył..byliśmy przyjaciółmi, kumplami, świetnie się ze sobą bawimy, mamy wspólne pasje- zainteresowania..Mąż jest ode mnie rok starszy mamy 6 letniego synka, którego kochamy najbardziej na świecie. Maż całkiem niedawno mówił o drugim dziecku.

Od 2 lat pracuje, wcześniej tylko dorywczo,  jestem po studiach, mam tytuł magistra. Zaszłam w ciążę nie pracując zawodowo i przez prawie 4 lata byłam z synkiem w domu-  wspaniale wspominam ten czas. Maż miał firmę, która zaczęła dobrze prosperować mogliśmy pozwolić sobie żebym nie pracowała..Po jakimś czasie sielanka sie skończyła, zlecenia sie skończyły i maż zaczął prace na etacie.  Aktualnie pracuje w banku- nie będe pisać którym ale przeszedł przez kilka banków ten aktualny okazał się strzałem w 10tkę..jest chwalony dostał po niecałym roku pracy podwyżkę, nieźle zarabia..jednym słowem cacy..- ja pracuje zawodowo co przez perspektywe czasu wiem że również popsuło nasze relacje, ale jednak oboje chcielismy spróbowac.  Jestem atrakcyjną kobieta- maż zawsze był o mnie bardzo zazdrosny, miałam sporo adoratorów, proponowano mi sesje zdjęciowe u fotografów..Koledzy zazdrościli mojemu mężowi takiej żony.. Mój mąż jest zwyczajnym facetem, nigdy nie był w moim typie ani ja jego- on wolał blondynki- jestem brunetką, znowu ja brunetów- mąż jest blondynem., ale nie to mnie w nim ujeło. Kocham go całego..i również bardzo mi podoba mi się , sam zawsze żartował że zyskuje przy bliższym poznaniu..Jest przystojny, dobrze zbudowany , dowcipny.

W miejscu w którym pracuje, pracuje wiekszosc kobiet, jest kilku facetów w tym dziale, ale zdecydowana większosc to kobiety. Niecałe 2 tygodnie temu odkryłam że mąż zakochał się z koleżance z pracy..w koleżance 11 lat starszej..ona ma 45 lat a on 34..świat mi się zawalił..   Najpierw była adrenalina , nerwy i duma z tego że znalazłam wszystko co chciałam. mam screeny, w których piszą że kochają się nawzajem, całe życie na nią czekał- płakałam i wymiotowałam na przemian kiedy czytałam to raz jeszcze kiedy ochłonełam nieco po awanturze..( najpierw robiłam screeny z drżącymi rękami wydawało mi się że coś źle widzę- liczyłam że owszem , znajde że z Nią pisze, ale takie rzeczy ???) Najśmieszniejsze jest  że szwagierka pchnęła mnie do tego abym coś sprawdziła bo ona wpadła w obsesje na punkcie swojego młodszego partnera, z pierwszym mężem się rozwiodła). Gdyby nie jej obsesja- nigdy bym się nie pokusiła o taki krok, gdyż po prostu nie czułam takiej potrzeby..teraz czasem żałuje że to znalazłam..ale gdybym tego nie zrobiła mogłoby być totalnie za późno)Adrenalina i chęć zrobienia mężowi show spowodowały że chyba sama do końca nie rozumiałam co sie dzieje. Znalazłam to mniej więcej 2 godziny przed jego powrotem do domu z pracy więc miałam trochę czasu jak dobrze to rozegrać, uknuć, zaplanować.Ułozyłam sobie scenariusz w głowie.  Postanowiłamn napisać do jej męża..zniszczyć jej życie jak ona zniszczyła moje. .Myślałam że on zaprzeczy..Zanim wrócił z pracy wszystkie screeny które miałam w posiadaniu miał już jej mąż..Zaprzyjaźniliśmy się przez tydzien jako towarzysze niedoli( pragne zauważyć że jest to jej drugi maż- pierwszy podobno zdradzał ją średnio raz w roku - widac poszła w jego slady. Z pierwszym meżem ma dorosłego syna, zas z drugim 10 letnią córkę- całkiem niedawno dowiedziałam się że drugi mąż jest w wieku mojego meża!!! Myślałam że spadne z krzesła jak sie dowiedziałam. Z nią również rozmawiałam- napisała …że niczego nie planowali że to po prostu się stało. najpierw pisanie o bzdurach a od jakiś 2 miesiecy trwa wypisywanie o miłości uczuciu, o pragnieniu wracania do domu w którym ona jest. Co jest ważne- ona żaliła się na męża on twierdził że mnie kocha. Ona się wtedy obrażała , nie rozmawiali ze sobą jakiś czas, potem znowu pisali. Planowali sex..ale tego sexu nie było i jak mąż się zarzeka nie byłoby bo nie byłby w stanie tego zrobić,bo nigdy nie przestał mnie kochać..no tak kochał nas przecież obie!!Mówił  że niczego jej nie obiecywał, że to było tylko puste pisanie nic nie znaczące, że znalazł w niej to czego brakowało mu ostatnio we mnie- towarzystwa. fakt przez ostrtni czas odsunęłam się od męża..wiem ze to straszne ale nawet psu mówiłam że bardziej go kocham niż meża.( nie jest to prawdą ale wpadłam w jakaś depresję) Wiem, że pewnie zostane wyśmiana ale to właśnie wszystko od psa się zaczęło , kiedy w sierpniu zeszłego roku zachorował tak że walczyłam o jego zycie..zjadał mnie stres, nerwy przed robieniem badań kontrolnych psu musiałam wypic butelke wina..płakałam przytulałam się do psa, męża odtrącałam a  on? No cóż a on oglądał telewizor do 3 rano i pisał z koleżanką..Także tak- wiem że popchnęłam go w ramiona innej..że to tak naprawdę moja wina..

Mąż owej koleżanki z pracy pierwszą noc poszedł   do hotelu, potem ona do matki, powiedział że dla niego to definitywny koniec- że on z kolei wolałby zdrade fizyczna ale że wypisywania że oni się kochają nie przezżje. Tak się jednak nie stało - próbują  to ratować , podobnie jak i my..ale my chyba z marnym skutkiem. na razie cały tydzień to tylko wyrzuty, płacz z mojej strony i niedowierzanie. Ciągle mu mówie żeby obudził mnie z tego koszmaru. Chciałabym spróbować dla synka, którego bardzo kocham. Chciałam mu zaoszczędzić wszystkiego, położyłam go spać kiedy wszystko się zaczęło..ale przebudził się w nocy i słyszał pewne rzeczy…ciągle pyta czy przyjdzie ta Pani , dopytuje się czy kocham tatusia, a czy tatuś kocha mamusie..teraz już jest lepiej ale pierwsze 2-3 dni były straszne. Mąż zapewnia mnie że to już skończone, że tego już nie ma.  że kiedy zobaczył ją po tym wszystkim w pracy wie że to było tylko zauroczenie że nie mógł jej pokochać w tak krókim czasie, że chyba pisał to co chciała usłyszeć, że się pogubił. Ona oczywiście dopytywała w wiadomościach były teksty typu: nie było dzisiaj dobranoc.:(   Oczywiście pierwsza rzecz jaka się nasuwa to zmiana pracy- Jej mąż zapowiedział że ona na pewno z pracy nie zrezygnuje ponieważ pracuje tam już 12 lat , najpierw zażądałam żeby zmienił prace, ale teraz myśle że czy on ja zmieni czy też nie- jak będzie chciał to i tak mnie zdradzi. Może to najlepsza kara żeby ją widywał? I musi z tym żyć. Do niej również pisałam. Napisałam co o niej mysle i że nie oddam jej męża, że co ona sobie myślała że mnie dla niej zostawi? Twierdzi że chcieli to wielokrotnie skończyć bo wiedzieli że to do niczego ich nie zaprowadzi. On nie miał w planach mnie zostawić to wiem na pewno. Powiedziała że zrobi wszystko, żeby już na nią nie spojrzał, że to już koniec, więcej niczego nie będzie.  Całkiem niedawno powiedział mi między wierszami, że gdybym ja go zdradziła czy cos w tym stylu to on nie wyobraża sobie układać na nowo wszystkiego od początku z inna kobieta- rzucił, że chciałby wtedy mieszkac ze mną nawet jeśli przestałabym go kochac i żyć ze mną cały czas. Pomyślałam wtedy że chyba oszalał, że nigdy bym tak nie zrobiła i żeby nawet tak nie myślał( z drugiej strony pomyślałam, jaki kochany..- teraz już wiem , że chyba już wtedy pomyślał co by było jakby się wydało) Próbuje ułozyć sobie świat od prawie 2 tygodni na nowo..ale nie umiem..Byłam pewna że zdrady nigdy nie wybacze sama mu o tym wielokrotnie mówiłam. A teraz ? Rozpaczliwie robie różne dziwne rzeczy o których mi się nawet nie śniło..mam wrażenie że pierwsze 2 dni po awanturze chyba walczyłam żeby wybrał mnie ? To straszne..Ciągle wysyłałam mu screeny ( oboje poszli na l4 jak to wszystko się stało) proszę pomóżcie mi czy jest jakąs sprawdzona metoda..może jednak terapia? Ja nigdy tego nie zapomnę, ja mogę jedynie nauczyć się z tym żyć. Tego nie da się zapomnieć. Boje się czy już zawsze będę do tego wracac czy faktycznie czas jest potrzebny i to on wyleczy rany..

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maczu piczu

A skad mialas tak szybko namiary do jej meza. Ledwo przeczytalas meza sms-y i juz napialas do jej meza? Nawet kobiety nie znasz a znalazlas od razu jej meza? Az trudno uwierzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość maczu piczu napisał:

A skad mialas tak szybko namiary do jej meza. Ledwo przeczytalas meza sms-y i juz napialas do jej meza? Nawet kobiety nie znasz a znalazlas od razu jej meza? Az trudno uwierzyc.

tak sie składa że w dobie Facebooka i posiadaniu zazwyczaj męża w znajomych łatwo można zgadnac po nazwisku który to jej maż..zaprosiłam do znajomych żeby szybciej przeczytał..to nie były smsy tylko pisanie na mesengerze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia

Takie zwiazki - prawie z dziecinstwa . rzadko kiedy wygrywaja z czasem. Taka natura czlowieka. Sa wyjatki, ale tylko incydentalnie. To tak jakbys w ...ence od komunii poszla do slubu. Rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, WeRo napisał:

Tego nie da się zapomnieć. Boje się czy już zawsze będę do tego wracac czy faktycznie czas jest potrzebny i to on wyleczy rany..

Wspomnienia bledną z czasem. Nie zapomnisz, ale zaakceptujesz fakt dokonany. Wyciągnij wnioski na przyszłość. Jeśli ta relacja ma przetrwać, musicie nad nią wspólnie rzetelnie pracować. Nauczyć się ze sobą szczerze rozmawiać, komunikować swoje potrzeby, dawać zrozumienie dla własnych ułomności i popełnianych błędów. Człowiek przede wszystkim jest emocjonalny, nie rozsądny, taka natura. Zadbajcie o dobrą atmosferę, postarajcie się nabrać dystansu do przykrych wydarzeń, pielęgnujcie przyjemne i dbajcie o takie kolejne. Jeśli nie będziecie potrafili się odnaleźć, można jeszcze pomyśleć nad terapią małżeńską...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Gość gwoli wyjasnienia napisał:

Takie zwiazki - prawie z dziecinstwa . rzadko kiedy wygrywaja z czasem. Taka natura czlowieka. Sa wyjatki, ale tylko incydentalnie. To tak jakbys w ...ence od komunii poszla do slubu. Rozumiesz?

czyli  że każdy jest skazany na niepowodzenie? Bo kazdy musi spróbować innej kobiety czy mężczyzny? ja nigdy nie byłam ciekawa jak będzie mi w łóżku z innym..wystarczył mi maż. Kiedy znalazłam pierwszy sygnał świadczacy o tym że cos się dzieje( tydzień przed głównym znaleziskiem) siedział w salonie do 3 w nocy ..zawołałam go zeby przyszedł do sypialni przeciez ma na rano do pracy..twierdził że zasnał. Kiedy wstawałam rano na 6 do pracy znalazlam na messengerze odp" oK "od niej, o 0 3:30..cały dzien robiłam mu w smsach wyrzuty siedzac w pracy.( bo poza ok cała rozmowa była skasowana) .a on wszystkiemu zaprzeczył. napisał : Ona ma męża i 2 dzieci nie bądź niemądra..jednoczesnie obiecał że z nikim pisał już nie będzie. Chyba sie wystraszył.. Wrócił wtedy z pracy zwierzył sie że sie oddaliliśmy że czuje się samotny..a ja go atakuje i wymyslam jakis romans..udobruchał mnie i kochalismy się 4 dni z rzędu było wspaniale..czułam sie jakbym mialoa miesiąc miodowy..i co? i to tez nie pomoglo bo dalej pisał z koleżanką choć twierdzi że wtedy była przerwa.. Chciał miać podstarzała koleżanke i żone i stabilizacje z dzieckiem..

Edytowano przez WeRo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babafemi

To tak jak w tym dowcipie. Maz mowi do zony: jestes fantastyczna kobieta, atrakcyjna, inteligentna, intrygujaca...zebys jeszcze do tego byla obca. Ty juz nigdy nie bedziesz dla niego obca, a facet to mysliwy. Szynka lezy na stole a on i tak woli polowanie, dreszczyk emocji i adrenaliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimoza56

Kto raz zdradził, zrobi to po raz drugi. 

Przeczytaj mój topik "Czy to tylko miłość platoniczna?... 

Wyciągnij z tego wnioski. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
16 minut temu, Gość gwoli wyjasnienia napisał:

Takie zwiazki - prawie z dziecinstwa . rzadko kiedy wygrywaja z czasem. Taka natura czlowieka. Sa wyjatki, ale tylko incydentalnie. To tak jakbys w ...ence od komunii poszla do slubu. Rozumiesz?

Widocznie odnalazl w niej to cos czego zona nie ma, moze jest jego bratnia dusza, ktora nie spodziewal sie ze odnajdzie. Teraz boi sie wszystko stracic bo nie byl gotowy na taki rozwoj akcji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Nenesh napisał:

Wspomnienia bledną z czasem. Nie zapomnisz, ale zaakceptujesz fakt dokonany. Wyciągnij wnioski na przyszłość. Jeśli ta relacja ma przetrwać, musicie nad nią wspólnie rzetelnie pracować. Nauczyć się ze sobą szczerze rozmawiać, komunikować swoje potrzeby, dawać zrozumienie dla własnych ułomności i popełnianych błędów. Człowiek przede wszystkim jest emocjonalny, nie rozsądny, taka natura. Zadbajcie o dobrą atmosferę, postarajcie się nabrać dystansu do przykrych wydarzeń, pielęgnujcie przyjemne i dbajcie o takie kolejne. Jeśli nie będziecie potrafili się odnaleźć, można jeszcze pomyśleć nad terapią małżeńską...

Postaram się..Wciaż go kocham..ale chyba jednak wyprowadzka  na jakis czas z domu jest nieunikniona..Powinnam wyrzucić go od razu..nie zrobiłam tego..dzisiaj mija dokładnie 2 tygodnie od tego co się stało a ja mam wrażenie że jeszcze lata świetlne zanim będzie dobrze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Letnia ...enka

Starsza 11 lat a chociaz tak atrakcyjna jak Ty czy stara gruba i brzydka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia

Bylas go chyba za pewna i zaczelas fochowac. To raz. Drugie, to mysle, ze on juz od jakiegos czasu mial w sobie ciekawosc i gotowosc na cos innego, bo on niczego innego w swoim dotychczasowym zyciu nie poznal. Tylko zawsze ty, ty, ty. Trzecie, okazja czyni zlodzieja. Nie wiadomo kto z nich zaczal pierwszy, w sumie i nie wazne, ale oboje zlapali szybko haczyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babafemi
25 minut temu, WeRo napisał:

Postaram się..Wciaż go kocham..ale chyba jednak wyprowadzka  na jakis czas z domu jest nieunikniona..Powinnam wyrzucić go od razu..nie zrobiłam tego..dzisiaj mija dokładnie 2 tygodnie od tego co się stało a ja mam wrażenie że jeszcze lata świetlne zanim będzie dobrze..

Juz nigdy nie bedzie tak dobrze jak bylo. Badz tego juz dzis swiadoma, jesli w ogole bedzie. Tego nikt nie wie. Zycie pokazuje, ze bywa bardzo roznie. Traumy z dziecinstwa tez zostaja na cale zycie i wracaja do nas jak bumerang bez zapowiedzenia.

Acz zycze Ci najlepszego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Gość Letnia ...enka napisał:

Starsza 11 lat a chociaz tak atrakcyjna jak Ty czy stara gruba i brzydka?

wiesz nie mnie oceniac.. blondynka o  chomiczej buzi i wąskich ustach.. zwykła..naprawde nic szczególnego..wolałabym chyba żeby zakochał sie w młodszej..super lasce..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Widocznie odnalazl w niej to cos czego zona nie ma, moze jest jego bratnia dusza, ktora nie spodziewal sie ze odnajdzie. Teraz boi sie wszystko stracic bo nie byl gotowy na taki rozwoj akcji. 

no dokładnie tak było.. ona żaliła sie jaki to jej mąż księciunio..on sie nie żalił na mnie..ale pożałował jej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maczu piczu

To jest ladne, co sie komu podoba. Juz nie raz sie czlowiek dziwil jak widzial jakas pare na ulicy. Pytanie  wiec o atrakcyjnosc jest pytaniem bardzo wzglednym. Na przyklad Kirk Duglas zawsze zakochiwal sie w kobietach o wystajacych zebach przednich (takie zajaczki). Tak sam kiedys w wywiadzie powiedzial. To go widac krecilo 🙂

Ta kobieta widac cos w sobie ma jak juz ma drugiego meza i jeszcze o tyle mlodszego 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość Gosc napisał:

Widocznie odnalazl w niej to cos czego zona nie ma, moze jest jego bratnia dusza, ktora nie spodziewal sie ze odnajdzie. Teraz boi sie wszystko stracic bo nie byl gotowy na taki rozwoj akcji. 

tak wlasnie mysle.. :(ale ja zawsze byłam jego bratnią dusza ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Gość maczu piczu napisał:

To jest ladne, co sie komu podoba. Juz nie raz sie czlowiek dziwil jak widzial jakas pare na ulicy. Pytanie  wiec o atrakcyjnosc jest pytaniem bardzo wzglednym. Na przyklad Kirk Duglas zawsze zakochiwal sie w kobietach o wystajacych zebach przednich (takie zajaczki). Tak sam kiedys w wywiadzie powiedzial. To go widac krecilo 🙂

Ta kobieta widac cos w sobie ma jak juz ma drugiego meza i jeszcze o tyle mlodszego 🙂

wiesz co jest jeszcze w tym wszystkim najlepsze??? Naprawde trudne sprawy wymiekaja..ja pracowałam przez rok z jej ojcem..który jest juz na emeryturze jest podstarzałym panem który latał za mną jak pies kiedy zjawiłam się w nowej pracy..za każdą babą lata..Dlatego w pierwszym zdaniu jakie do niej napisałam , napisałam : Jesteś taka sama jak Twój ojciec..kiedy dowiedziała się gdzie ja pracuje była przerazona że moge go znac nawet pytała męża czy jeszcze on był jak ja przyszłam..widac takie ****nasienie córunia taka jak tatus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

A ja nie wierze, ze on cos w niej odnalazl. Moze i mu sie podoba albo ona po prostu zaczela sie nagle  nim interesowac i to rozdmuchalo jego ego. Facet chcial po prostu doswiadczyc czegos innego. Nawet jesli zone kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość gosc napisał:

A ja nie wierze, ze on cos w niej odnalazl. Moze i mu sie podoba albo ona po prostu zaczela sie nagle  nim interesowac i to rozdmuchalo jego ego. Facet chcial po prostu doswiadczyc czegos innego. Nawet jesli zone kocha.

mówiła mu komplementy łechatała ego..czego ja podobno nie robiłam..  Mówiła  że ma świetny tyłek, żaliła się na męża , on pisał że gdyby był na jego miejscu to na pewno zrobiłby tak czy tak..

Poszedł na siłownie zaczął przesadnie dbac o siebie..dlatego zaczełam byc czujna kiedy wydał jednorazowo 500 na zakupy..oczywiście powiedział sam że równiez da mi 500stówek żebym sobie coś kupiła.. :/ nie potrzebuje żeby mi dawał bo mam swoje pieniądze..Nawet 17 flakon perfum po 300 zł mnie jako s nie dziwił bo on od zawsze był perfumiarz..ale w końcu własnie przesadził..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozumiem

Wspolczuje Ci Wero, to pewnie niewiele Ci pomoze, ale przynajmniej możesz mieć poczucie, ze nie jestes sama.. Musisz niestety przez to wszystko przejść, dopóki nie będzie trochę spokojniej. Nato wszystko potrzeba czasu. Za rok będziesz juz winnym miejscu, spokojniejsza i pogodzona. Teraz tylko możesz się ratowac lampka wina, spacerem  i przebywaniem nalonie natury. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Jak tu juz ktos napisal, mlodosc jest po to zeby sie wyszalec, wybawic, narobic kupe bledow, poznac roznych ludzi, byc w mniej lub bardziej udanych zwiazkach i ...dopiero po tym, jak sie pozna juz siebie i swoje oczekiwania (czego chce, czego nie chce) przychodzi czas na ustatkowanie sie, zalozenie rodziny i bycie odpowiedzialnym za ta rodzine. Ci ktorzy przeskocza lub nie doswiadcza tego okresu we wlasnym zyciu robia to na ogol pozniej. Jestescie wiec ksiazkowym przykladem takiej sytuacji. I nie bardzo wierze, ze to bylo wszystko. Obym sie mylila. Sorry, ale mam swoj wiek i co nie co przeszlam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
21 minut temu, WeRo napisał:

Poszedł na siłownie zaczął przesadnie dbac o siebie..dlatego zaczełam byc czujna kiedy wydał jednorazowo 500 na zakupy..oczywiście powiedział sam że równiez da mi 500stówek żebym sobie coś kupiła.. 😕 nie potrzebuje żeby mi dawał bo mam swoje pieniądze..Nawet 17 flakon perfum po 300 zł mnie jako s nie dziwił bo on od zawsze był perfumiarz..ale w końcu własnie przesadził..

I to takie akcje zeby sie przypodobac starej "babie" o zajeczej urodzie? Obudz sie! Tu nie chodzi o kobiete, tylko o jego potrzeby. On chce sie znowu czuc pozadanym, atrakcyjnym facetem. I to ma byc nie zona tylko ktos obcy. Zone to on zna na wylot.  Czy ty nic nie rozumiesz Wero? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Gość gosc napisał:

Jak tu juz ktos napisal, mlodosc jest po to zeby sie wyszalec, wybawic, narobic kupe bledow, poznac roznych ludzi, byc w mniej lub bardziej udanych zwiazkach i ...dopiero po tym, jak sie pozna juz siebie i swoje oczekiwania (czego chce, czego nie chce) przychodzi czas na ustatkowanie sie, zalozenie rodziny i bycie odpowiedzialnym za ta rodzine. Ci ktorzy przeskocza lub nie doswiadcza tego okresu we wlasnym zyciu robia to na ogol pozniej. Jestescie wiec ksiazkowym przykladem takiej sytuacji. I nie bardzo wierze, ze to bylo wszystko. Obym sie mylila. Sorry, ale mam swoj wiek i co nie co przeszlam.

chodzi Ci o sex? w sensie ze był sex miedzy nimi? Mam dowód że nie było..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Gość gosc napisał:

I to takie akcje zeby sie przypodobac starej "babie" o zajeczej urodzie? Obudz sie! Tu nie chodzi o kobiete, tylko o jego potrzeby. On chce sie znowu czuc pozadanym, atrakcyjnym facetem. I to ma byc nie zona tylko ktos obcy. Zone to on zna na wylot.  Czy ty nic nie rozumiesz Wero? 

nie. Nie rozumiem ! Tak myśle że chciał zrobic cos dla siebie, każdy chce ale dlaczego od razu wyznania miłości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobre

Majac 45 lat przezyłam duzo seksu w tym z nim i dobrze mi bylo jestem taka atrakcyjna 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość Dobre napisał:

Majac 45 lat przezyłam duzo seksu w tym z nim i dobrze mi bylo jestem taka atrakcyjna 

suuuuper idz trolowac gdzie indziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×