Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Gosc

Myjecie sie rano czy wieczorem? A moze i rano i wieczorem?

Polecane posty

Gość GOSC
6 minut temu, Gość Gosc napisał:

Tu nie tyle chodzi o same roztocza, tylko o to że pościel po tygodniu jest już nieświeża, a co dopiero mówić po 3-4 tygodniach.

Nie no co ty? Dlaczego uwazasz, ze dopiero po tygodniu jest nieswieza? Ja w zyciu bym sie nie połozyła do tej samej poscieli, niewypranej. Ty brudasie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 minutę temu, Gość GOSC napisał:

Nie no co ty? Dlaczego uwazasz, ze dopiero po tygodniu jest nieswieza? Ja w zyciu bym sie nie połozyła do tej samej poscieli, niewypranej. Ty brudasie!

Możesz sobie kpic do woli, wiesz gdzie to mam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycjaa
2 minuty temu, Gość gosc napisał:

własnie mieszkajac na tzw kupie ma sie okazje poznac wiecej osób i miejscowe zwyczaje. A trudno je poznac mieszkajac tylko z męzem Polakiem w wynajętym mieszkaniu. Wiec jak tak mieszkasz i znasz głównie innych Polaków to jestes odizolowana. 

To nie było do  mnie, ale napiszę tak - własnie mam męża Polaka, mieszkam z nim i naszym dzieckiem, ale znam właśnie głównie nie Polaków, ale Brytyjczyków,  Włochów i Słowaków. Polakow z którymi się zadaję, jest mniej niż palce jendej ręki, a mieszkam w bardzo duzym mieście. zatem nie jestem wcale odizolowana i znam róznych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...
2 minuty temu, Gość gosc napisał:

nei rozumiem co ma fantazja do tego, czy obecnie mało czy duzo ludzi mieszka na kupie. Faktycznie słyszałam o tym pare lat temu, moze sie jakos nagle tam zmieniło? Ale nie bardzo rozumiem co by sie miało zmienic, bo przeciez kazdy na poczatku zapewne tak mieszka. I przede wszystkim własnie mieszkajac na tzw kupie ma sie okazje poznac wiecej osób i miejscowe zwyczaje. A trudno je poznac mieszkajac tylko z męzem Polakiem w wynajętym mieszkaniu. Wiec jak tak mieszkasz i znasz głównie innych Polaków to jestes odizolowana. 

A ty potrafisz czytac ze zrozumieniem? Fantazja kogos poniosla piszac, ze landlord pytal kiedy ktos sie kapie ze wzgledu na boiler? Co to wgl mialo byc. Hehebeb

No wiesz, dla mnie to slabe mieszkac z obcymi ludzmi. Nigdy tego nie robilam i nie mam zamiaru. A ty jak mieszkasz sama z mezem w Polsce to znaczy , ze jestes odizolowana od spoleczenstwa? Bo nie mieszkasz z innymi 3 osobami? Troche dziwny tok myslenia masz. Jesesmy super zsocjalizowani, mamy sporo znajomych i nie samych polakow a ludzi z pracy i spedzamy razem sporo wolnego czasu. Nie wiem na jakiej podstawie oceniasz moj sposob zycia kompletnie go nie znajac. 

I ani ja ani moja rodzina nie chorujemy, srednio raz w roku kazdy na jesien, zadna grypa, lekkie zakatarzenie czy kaszel. I spojrz.... ZYJEMY. Bez zadnych problemow nawet z ta twoja zdarta bariera lipidowa (widze slowka zaczerpniete z reklamy dove hehehehe) puknij sie w czolo i sorry ale zmiana poscieli to jest tak samo higiena i jak mozna robic to 1 raz w miesiacu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycjaa

Tak trochę nie na temat, ale serio, kiedy do Polaków w Polsce dotrze, że nie każdy Polak-imigrant zadaje się głównie z Polakami, kupuje kiełbasę w polskim sklepie, na święta piecze obowiązkowo makowca, zapisuje dzieci do polskiej sobotniej szkoły, chrzci dzieci, ma pracę fizyczną i słaby angielski?

Ja  jak napisalam, znam znacznie więcej innych nacji niż |Polaków tutaj (oczywiscie, te naście lat temu było inaczej, najpierw człowiek lgnie "do swoich" bo tak raźniej w nowym obcym miejscu);  nie jem żadnej kiełbasy a w polski msklepei byeam raz na miesiac po powidła Łowicz czy tam herbatę owocową herbapolu; na święta piekę pieniczki i czasem tort czekoladowy  ;dziekco nei jest ochrzczone i nie chodzi do polskiej szkoły; mam pracę w biurze i świetny angielski...

Ok idę spać ; dobrannoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...
5 minut temu, Gość Patrycjaa napisał:

To nie było do  mnie, ale napiszę tak - własnie mam męża Polaka, mieszkam z nim i naszym dzieckiem, ale znam właśnie głównie nie Polaków, ale Brytyjczyków,  Włochów i Słowaków. Polakow z którymi się zadaję, jest mniej niż palce jendej ręki, a mieszkam w bardzo duzym mieście. zatem nie jestem wcale odizolowana i znam róznych ludzi.

No wlasnie ale widzisz... dla kogos brak mieszkania za granica na kupie to brak socjalozacji, wrecz nie znasz zycia jesli za granica nie mieszkales z obcymi ludzmi na kupie! Wstyd! Heh. Dla mnie nie pojete jak moglabyc mieszkac z kims obcym. I jeszcze ktos ocenia twoje zycie wgl cie nie znajac... ludzie sa czasem tacy ograniczeni..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
24 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Raz w tygodniu to non stop? Zwłaszcza jak się ktoś myje raz dziennie? Jak się można położyć do łóżka w pościeli, która ma 3 tygodnie i wyspać porządnie? Blehh

Normalnie się można wyspać. Myjemy się co wieczor, pościel zmieniamy co 3 tygodnie mniej więcej, nie co do godziny że  co trzeci piątek o 20stej czy coś. I ostatnio wlasnie zmienialam pościel w sobotę, a jakoś w nocy z piątku na sobotę spaliśmy jak aniołki, od 1-szej do prawie 11-stej, aż  nastoletni syn przyszedł nas budzić ... 😉 nie, nie byliśmy pijani jakby cos 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...
4 minuty temu, Gość Patrycjaa napisał:

Tak trochę nie na temat, ale serio, kiedy do Polaków w Polsce dotrze, że nie każdy Polak-imigrant zadaje się głównie z Polakami, kupuje kiełbasę w polskim sklepie, na święta piecze obowiązkowo makowca, zapisuje dzieci do polskiej sobotniej szkoły, chrzci dzieci, ma pracę fizyczną i słaby angielski?

Ja  jak napisalam, znam znacznie więcej innych nacji niż |Polaków tutaj (oczywiscie, te naście lat temu było inaczej, najpierw człowiek lgnie "do swoich" bo tak raźniej w nowym obcym miejscu);  nie jem żadnej kiełbasy a w polski msklepei byeam raz na miesiac po powidła Łowicz czy tam herbatę owocową herbapolu; na święta piekę pieniczki i czasem tort czekoladowy  ;dziekco nei jest ochrzczone i nie chodzi do polskiej szkoły; mam pracę w biurze i świetny angielski...

Ok idę spać ; dobrannoc

Otóż to. No ale wytlumacz to niektorym... dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość g o s c
6 minut temu, Gość Patrycjaa napisał:

Tak trochę nie na temat, ale serio, kiedy do Polaków w Polsce dotrze, że nie każdy Polak-imigrant zadaje się głównie z Polakami, kupuje kiełbasę w polskim sklepie, na święta piecze obowiązkowo makowca, zapisuje dzieci do polskiej sobotniej szkoły, chrzci dzieci, ma pracę fizyczną i słaby angielski?

Ja  jak napisalam, znam znacznie więcej innych nacji niż |Polaków tutaj (oczywiscie, te naście lat temu było inaczej, najpierw człowiek lgnie "do swoich" bo tak raźniej w nowym obcym miejscu);  nie jem żadnej kiełbasy a w polski msklepei byeam raz na miesiac po powidła Łowicz czy tam herbatę owocową herbapolu; na święta piekę pieniczki i czasem tort czekoladowy  ;dziekco nei jest ochrzczone i nie chodzi do polskiej szkoły; mam pracę w biurze i świetny angielski...

Ok idę spać ; dobrannoc

ojoj, i pewnie jeszcze jesteś wega.nką,  jeździsz rowerem,  ograniczasz plastik w codziennym zyciu, popierasz aborcję i prawa dla lgbt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaSzczecin
11 minut temu, Gość g o s c napisał:

ojoj, i pewnie jeszcze jesteś wega.nką,  jeździsz rowerem,  ograniczasz plastik w codziennym zyciu, popierasz aborcję i prawa dla lgbt?

Co ma piernik do wiatraka? można popierać prawa lgbt, ba, można byc osobą homo  i jednocześnie wpierdzielać  mięso  oraz sprzeciwiac się aborcji... można być wege i mieć w nosie segregowanie śmieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...
46 minut temu, Gość AsiaSzczecin napisał:

Co ma piernik do wiatraka? można popierać prawa lgbt, ba, można byc osobą homo  i jednocześnie wpierdzielać  mięso  oraz sprzeciwiac się aborcji... można być wege i mieć w nosie segregowanie śmieci...

Tez jestem tego zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...
1 godzinę temu, Gość g o s c napisał:

ojoj, i pewnie jeszcze jesteś wega.nką,  jeździsz rowerem,  ograniczasz plastik w codziennym zyciu, popierasz aborcję i prawa dla lgbt?

Co za tok myslenia.. Nieraz lepiej sie po prostu nie odzywac niz  takie głupoty, wiesz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
5 godzin temu, Gość g o s c napisał:

ojoj, i pewnie jeszcze jesteś wega.nką,  jeździsz rowerem,  ograniczasz plastik w codziennym zyciu, popierasz aborcję i prawa dla lgbt?

Jeździsz rowerem i popierasz aborcję? Niezły mix 🤣 jakby każdy rowerzysta popierał aborcje

Masz rację, prawdziwi Polacy jeżdżą tylko samochodami i jedzą mięso podczas każdego posiłku. A nie jakieś rowerowo- wegańskie fanaberie 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elena

Codziennie rano. Wieczorem nie zawsze, ponieważ prysznic mnie pobudza i potem nie mogę zasnąć. Oczywiście jak z jakiegokolwiek powodu czuję się wieczorem nieświeża (upał, choroba, sport) to prysznic biorę. Natomiast po 30-ce nie pocę się już intensywnie i nawet jak zdejmuję skarpetki po całym dniu, to nadal czuję od nich wyłącznie płyn do prania. Fakt, że noszę ubrania wyłącznie z naturalnych tkanin, dobrej jakości skórzane buty, przemieszczam się głównie samochodem, a pracę mam lekką i siedzącą, więc gdzie ja się mam wybrudzić i spocić, chyba tylko na siłowni. 

Natomiast jak byłam młodsza, to prysznic dwa razy dziennie był obowiązkowy, wieczorem czułam się spocona i włosy się bardziej przetłuszczały. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Norma to prysznic raz dziennie, więcej to nerwica natręctw, mniej brudas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Elena napisał:

Codziennie rano. Wieczorem nie zawsze, ponieważ prysznic mnie pobudza i potem nie mogę zasnąć. Oczywiście jak z jakiegokolwiek powodu czuję się wieczorem nieświeża (upał, choroba, sport) to prysznic biorę. Natomiast po 30-ce nie pocę się już intensywnie i nawet jak zdejmuję skarpetki po całym dniu, to nadal czuję od nich wyłącznie płyn do prania. Fakt, że noszę ubrania wyłącznie z naturalnych tkanin, dobrej jakości skórzane buty, przemieszczam się głównie samochodem, a pracę mam lekką i siedzącą, więc gdzie ja się mam wybrudzić i spocić, chyba tylko na siłowni. 

Natomiast jak byłam młodsza, to prysznic dwa razy dziennie był obowiązkowy, wieczorem czułam się spocona i włosy się bardziej przetłuszczały. 

To że nie czujesz swojego smrodu, to nie znaczy że nie brudzisz się,nie pocisz się i nie śmierdzisz. Ale dobrze że się chociaż rano myjesz, to może nie walisz w pracy i w komunikacji miejskiej. A jak tobie i partnerowi brud nie przeszkadza, to sobie tak śpijcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koala

Ja zawsze rano i wieczorem po pracy. Nie wyobrażam sobie brudna się położyć do łóżka po całym dniu albo rano po spaniu iść do pracy bez kąpania, chyba, że bym codziennie zmieniała pizame i pościel... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elena
37 minut temu, Gość Gość napisał:

To że nie czujesz swojego smrodu, to nie znaczy że nie brudzisz się,nie pocisz się i nie śmierdzisz. Ale dobrze że się chociaż rano myjesz, to może nie walisz w pracy i w komunikacji miejskiej. A jak tobie i partnerowi brud nie przeszkadza, to sobie tak śpijcie.

Zdrowy człowiek, który nie pracuje fizycznie i myje się codziennie, nie ma prawa "walić". Jeśli tobie się to zdarza, a nie jesteś już nastolatką, to albo musisz iść do lekarza, bo masz ewidentną nadpotliwość, albo po prostu schudnij. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 minuty temu, Gość Elena napisał:

Zdrowy człowiek, który nie pracuje fizycznie i myje się codziennie, nie ma prawa "walić". Jeśli tobie się to zdarza, a nie jesteś już nastolatką, to albo musisz iść do lekarza, bo masz ewidentną nadpotliwość, albo po prostu schudnij. 

No to tych autobusach wszyscy chorzy chyba jeżdżą, bo niby wszyscy w garniturach i biurowych ubraniach, a czasem smród taki, że się porzygac można. Z ust pewnie też pachnie ci fiołkami i nie musisz myć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elena
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

No to tych autobusach wszyscy chorzy chyba jeżdżą, bo niby wszyscy w garniturach i biurowych ubraniach, a czasem smród taki, że się porzygac można. Z ust pewnie też pachnie ci fiołkami i nie musisz myć.

Skoro od nich śmierdzi, to znaczy że nie myli się kilka dni. Można się chyba domyślić. Są tacy ludzie, sama miałam sąsiada, u którego cała rodzina miała "dzień kąpieli" w sobotę, a w pozostałe dni tylko się obmywali w umywalce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaa

Ojej jakie czyscioszki myslalby kto, posciel co tydzien, reczniki co dwa dni, prysznic dwa razy dziennie i jeszcze ta co o wlosach napisala- myje wlosy wieczorem i rano znowu. To ja was wyzwe od brudasow bo ja posciel zmieniam codziennie, reczniki dwa razy dziennie a myje sie...hmmm 5 razy dziennie! I co brudasy?! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Gość Jaa napisał:

Ojej jakie czyscioszki myslalby kto, posciel co tydzien, reczniki co dwa dni, prysznic dwa razy dziennie i jeszcze ta co o wlosach napisala- myje wlosy wieczorem i rano znowu. To ja was wyzwe od brudasow bo ja posciel zmieniam codziennie, reczniki dwa razy dziennie a myje sie...hmmm 5 razy dziennie! I co brudasy?! 

Jajco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarzaynka

Kapie się codziennie wieczorem i czasem rano prysznic. Włosy co 2 dni. Pościel w sypialni co 3-4 tyg. I poważnie dziwie się jak można co tydzień. Mam pościel 240x220. Ściągnąć to wyprać wyprasować to roboty sporo. Rano wychodzimy do pracy, okno niezależnie od pogody otwieramy , łóżka nie zascielamy wiec porządnie się wietrzy. Nikt nam tam nie wchodzi i naprawdę długo jest świeża czysta i pachnąca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
47 minut temu, Gość Katarzaynka napisał:

Kapie się codziennie wieczorem i czasem rano prysznic. Włosy co 2 dni. Pościel w sypialni co 3-4 tyg. I poważnie dziwie się jak można co tydzień. Mam pościel 240x220. Ściągnąć to wyprać wyprasować to roboty sporo. Rano wychodzimy do pracy, okno niezależnie od pogody otwieramy , łóżka nie zascielamy wiec porządnie się wietrzy. Nikt nam tam nie wchodzi i naprawdę długo jest świeża czysta i pachnąca. 

Seksu nie uprawiacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rambo

A co wy myślicie, że w wodzie czy mydle nie ma mikroflory?

Nawet ty w oliwie składasz się z mikrobów bez których zresztą nie mogła byś funkcjonować bo żyją w ścisłej symbiozie z twoim organizmem.

Bez nich wyglądałabys się jak ziemia bez roślin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chipsy z batatow

Jedynie wieczorem prysznic.

Rano tylko buzia, pachy, higiena intymna.

Kąpiel jak mam więcej czasu dla siebie. 

Latem prysznic nawet 3 razy dziennie ale to inna sytuacja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rambo

Data spokój tym roztoczom.

Zrą łuszczący się naskorek.

Jakby nie roztocza to byś się udusiła własną skóra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×