Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość gosc

jutro mam Papp-a, usg a dzisiaj miałam do tego pobieraną krew. Boję się czego się tam dowiem...jedno dziecko mam zdrowe, co jeśli drugie nie?

Polecane posty

Gość Gość

po co robisz pappa? Jeżeli temu ze rutynowo bo po 35rż, to .. się bój, albo nie rób. Papa i tak nie daje żadnej odpowiedzi, bo okresla tylko ryzyko, a nie faktyczną wadę. Moja znajoma miałą urodzić dziecko z ZD, proponowali aborcje, nie usnunęła. Dziecko zdrowe. I takich opowieści jest miliony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

No ja mam 29 lat, lekarz mi to badanie po prostu zaproponował, bo każdej pacjentce sie proponuje. Jak źle wyjdzie to zrobie to za 2000 zł, nifty czy coś takiego, tam już takiego progu błędu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Bardzo dobrze, że robisz Pappa. Nie czytaj tych bredni co wypisują inni. Test Pappa należy robić również wtedy gdy obraz usg jest PRAWIDŁOWY. Bo bardzo często dzieci z wadami wyglądają prawidłowo na obrazie usg. Samo usg daje 70% ,że znajdą choroby u dziecka z testem z krwi wynik jest 95%. I te co wypisują, że test nic nie daje są w dużym błędzie - dzięki testowo pappa możesz zostać skierowana do dalszej diagnostyki. Test Pappa daje również ważna informacje o prawidłowości funkcjonowania łożyska, co jest bardzo ważne w późniejszym okresie ciąży.

I nie bój się!! Pomysł o tym jak bardzo byś się bała gdybyś tego badania nie wykonała 👍🏻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

noo, bo biznes musi sie krecic! W którym tyg jestes?

Czy ty kobieto jesteś normalna? Bo chyba nie pisząc takie głupoty... Każda kobieta sama podejmuje taką decyzję. Nie wszystkie są w stanie wychowywać chore dzieci a takimi chorymi tekstami mieszasz w głowie wielu kobietom. Poczytaj, dowiedz się najpierw o co w tym wszystkim chodzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
8 minut temu, Gość Gość napisał:

Czy ty kobieto jesteś normalna? Bo chyba nie pisząc takie głupoty... Każda kobieta sama podejmuje taką decyzję. Nie wszystkie są w stanie wychowywać chore dzieci a takimi chorymi tekstami mieszasz w głowie wielu kobietom. Poczytaj, dowiedz się najpierw o co w tym wszystkim chodzi. 

Jak się urodzi chore i nie chce wychowywać, to odda i po problemie. Oddać czy zabić to chyba żadna różnica dla takich matek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

Jak się urodzi chore i nie chce wychowywać, to odda i po problemie. Oddać czy zabić to chyba żadna różnica dla takich matek.

A ty masz świadomość tego, że chory płód bardzo często jest zagrożeniem życia dla matki? Nie bez powodu jest możliwość usunięcia. Nie pisz głupot z dvpy tylko się dowiedz dlaczego robi się te badania i dlaczego są ważne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9 minut temu, Gość Gość napisał:

Jak się urodzi chore i nie chce wychowywać, to odda i po problemie. Oddać czy zabić to chyba żadna różnica dla takich matek.

jak śmiesz tak mówić? podła istoto... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
17 minut temu, Gość Gość napisał:

Jak się urodzi chore i nie chce wychowywać, to odda i po problemie. Oddać czy zabić to chyba żadna różnica dla takich matek.

Wiele wad wykrytych podczas badań prenatalnych można leczyć w łonie matki dzięki czemu dziecko rodzi całkowicie zdrowe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

Czy ty kobieto jesteś normalna? Bo chyba nie pisząc takie głupoty... Każda kobieta sama podejmuje taką decyzję. Nie wszystkie są w stanie wychowywać chore dzieci a takimi chorymi tekstami mieszasz w głowie wielu kobietom. Poczytaj, dowiedz się najpierw o co w tym wszystkim chodzi. 

Jasne że sama podejmuje decyzje. Tylko teraz medycy są tak zapatrzeni w kase, ze przepiszą Ci tryliard zbędnych badań. USG wykrywa np ZD w 70%, pappa 60-80% i to tylko ryzyko wystąpienia choroby. Do tego matka natura sprawiła że 60% dzieci z ZD zostaje poronionych samoistnie, a 20% to urodzenia martwe. 

Test nimfy jest nieinwazyjny i wiąże się tylko z pobraniem krwi. Więc nie ma żadnego ryzyka, a koszt spory. Fajnie jezeli masz te 2500zł, gorzej jak ich nie masz i drżysz do konca ciąży, bo CI lekarz zaproponował. Robie się cieżarnym sieczkę z mózgu, straszy chorobami.

Tymczasem ludzie z ZD zyja srednio 49lat!a w polsce jest tylko 60tys ludzi z tą wadą. W usa w roku 1979(40lat temu-gdy badan nie wykonywano), odsetek dzieci z ZD to 0,0037% 

Do tego 70% dzieci z ZD to dzieci urodzone po 37rz. Wiec ryzyko ze autorka nos dziecko z ZD jest 0,00111% , biorac pod uwage ze 70% ZD wykrywa usg to 0,000333% czyli łącznie ma 3 szanse na 10000. 

Autorka nawet nie jest w grupie ryzyka, chociaż według tego co piszesz, to każdy jest .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Wiele wad wykrytych podczas badań prenatalnych można leczyć w łonie matki dzięki czemu dziecko rodzi całkowicie zdrowe. 

Np.jakie to wady? Zaskoczyłaś mnie. Leczyć w łonie matki? Ciekawe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
4 minuty temu, Gość Gość napisał:

Jasne że sama podejmuje decyzje. Tylko teraz medycy są tak zapatrzeni w kase, ze przepiszą Ci tryliard zbędnych badań. USG wykrywa np ZD w 70%, pappa 60-80% i to tylko ryzyko wystąpienia choroby. Do tego matka natura sprawiła że 60% dzieci z ZD zostaje poronionych samoistnie, a 20% to urodzenia martwe. 

Test nimfy jest nieinwazyjny i wiąże się tylko z pobraniem krwi. Więc nie ma żadnego ryzyka, a koszt spory. Fajnie jezeli masz te 2500zł, gorzej jak ich nie masz i drżysz do konca ciąży, bo CI lekarz zaproponował. Robie się cieżarnym sieczkę z mózgu, straszy chorobami.

Tymczasem ludzie z ZD zyja srednio 49lat!a w polsce jest tylko 60tys ludzi z tą wadą. W usa w roku 1979(40lat temu-gdy badan nie wykonywano), odsetek dzieci z ZD to 0,0037% 

Do tego 70% dzieci z ZD to dzieci urodzone po 37rz. Wiec ryzyko ze autorka nos dziecko z ZD jest 0,00111% , biorac pod uwage ze 70% ZD wykrywa usg to 0,000333% czyli łącznie ma 3 szanse na 10000. 

Autorka nawet nie jest w grupie ryzyka, chociaż według tego co piszesz, to każdy jest .

To, że nie jest w grupie ryzyka nie oznacza, że nie może być w tym ciasnym gronie nieszczęśliwców, którzy będą mieli dzieci z powaznymi wadami. ZD nie jest poważną wadą w porównaniu do Zespołu chociażby Turnera i podobnych. Zastanów się, czy zdecydowałabys się urodzić dziecko powykręcane, cierpiące już na starcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Też się trochę bałam, ale czułam że musi być dobrze - optymistka, a byłam starsza od Ciebie, było dobrze. Ryzyko wad jest malutkie, najbardziej prawdopodobne jest zdrowe dziecko i tak jest zapewne u Ciebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
8 minut temu, Gość Gość napisał:

Jasne że sama podejmuje decyzje. Tylko teraz medycy są tak zapatrzeni w kase, ze przepiszą Ci tryliard zbędnych badań. USG wykrywa np ZD w 70%, pappa 60-80% i to tylko ryzyko wystąpienia choroby. Do tego matka natura sprawiła że 60% dzieci z ZD zostaje poronionych samoistnie, a 20% to urodzenia martwe. 

Test nimfy jest nieinwazyjny i wiąże się tylko z pobraniem krwi. Więc nie ma żadnego ryzyka, a koszt spory. Fajnie jezeli masz te 2500zł, gorzej jak ich nie masz i drżysz do konca ciąży, bo CI lekarz zaproponował. Robie się cieżarnym sieczkę z mózgu, straszy chorobami.

Tymczasem ludzie z ZD zyja srednio 49lat!a w polsce jest tylko 60tys ludzi z tą wadą. W usa w roku 1979(40lat temu-gdy badan nie wykonywano), odsetek dzieci z ZD to 0,0037% 

Do tego 70% dzieci z ZD to dzieci urodzone po 37rz. Wiec ryzyko ze autorka nos dziecko z ZD jest 0,00111% , biorac pod uwage ze 70% ZD wykrywa usg to 0,000333% czyli łącznie ma 3 szanse na 10000. 

Autorka nawet nie jest w grupie ryzyka, chociaż według tego co piszesz, to każdy jest .

Badania prenatalne nie są tylko do wykrycia zd, badania te wykazują wiele chorób. Każdy jest w grupie ryzyka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość gosc napisał:

To, że nie jest w grupie ryzyka nie oznacza, że nie może być w tym ciasnym gronie nieszczęśliwców, którzy będą mieli dzieci z powaznymi wadami. ZD nie jest poważną wadą w porównaniu do Zespołu chociażby Turnera i podobnych. Zastanów się, czy zdecydowałabys się urodzić dziecko powykręcane, cierpiące już na starcie

ale dziecko powykręcane i cierpiące juz na starcie wykrywa USG. Przed 22 tyg, jest robione dwa razy w ramach nfz. I wówczas faktycznie testy są zbawienne, ale teraz medycyna to biznes. Lekarz leczy za kasę. I ja nie mówię - nie rób - mówię tylko , nie ma się czego bać , bo ryzyko jest bardzo malutkie. Jak cię stać to mozesz robic nawet co dwa tyg takie testy. Ale dla niektórych 2.5tys, to wypłata, a czasem nawet półtorej wypłaty. 

ZD to najczęstrzy zespół wad, więc ryzyko innych jest jeszcze mniejsze.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
15 minut temu, Gość gość napisał:

Np.jakie to wady? Zaskoczyłaś mnie. Leczyć w łonie matki? Ciekawe..

Tak, mogą wykazać nieprawidłową pracę łożyska - odpowiednie leczenie i ciąża donkszona, dzieciaczek zdrowy. Wadę serduszka - są kardiolodzy prenatalni którzy dostosuja leczenie i dzieciaczek rodzi się zdrowy i nawet nie wie, że miał jakieś problemy z sercem. Badanie ocenia również jak zbudowany jest płód, czy ma wszystkie narządy, paluszki, kończyny. Czy nie ma rozszczepu podniebienia a nawet to czy dziecko wykazuje prawidłowe odruchy w łonie matki np. Polyka płyn owodniowy, ćwiczy rączki, nóżki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
24 minuty temu, Gość Gość napisał:

Wiele wad wykrytych podczas badań prenatalnych można leczyć w łonie matki dzięki czemu dziecko rodzi całkowicie zdrowe. 

ale co ma wada serca, wada łozyska, do zespołu wad wrodzonych, której podłoże jest w genach?

Tak dla przypomnienia. ZD to jeden chromosom mniej. 22 chromosomy łączą się w pary, u osób z ZD , ostatnia para ma trzeciego towarzysza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

ale co ma wada serca, wada łozyska, do zespołu wad wrodzonych, której podłoże jest w genach?

Tak dla przypomnienia. ZD to jeden chromosom mniej. 22 chromosomy łączą się w pary, u osób z ZD , ostatnia para ma trzeciego towarzysza. 

To, że badania prenatalne nie wykazują tylko ZD. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

To, że badania prenatalne nie wykazują tylko ZD. 

sugerujesz ze test nimfy, czy pappa wykaze wade budowy anatomicznej serca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
8 minut temu, Gość Gość napisał:

sugerujesz ze test nimfy, czy pappa wykaze wade budowy anatomicznej serca?

Omg... A kto napisał że test pappa wykaże wadę w budowie anatomicznej serca hahhahahaha. Temat jest o BADANIACH PRENATALNYCH. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Omg... A kto napisał że test pappa wykaże wadę w budowie anatomicznej serca hahhahahaha. Temat jest o BADANIACH PRENATALNYCH. 

no własnie Omg ... Temat jest o testach pappa (nimfa) , a nie ogolem o prenatalnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

A co myślisz, że z pappy sie dowiesz czy dziecko jest zdrowe? Najwyżej że nie ma downa, turnera i czegoś tam. Jak ma autyzm jak 1na 60 dzieci, które się rodzą niczego się nie dowiesz. Przynajmniej nie teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

nie ma czegos takiego jak nimfa. Douczta się. Nimfa, to moze byc wodna 🙂 nie znają się a plują sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hgg

Test pappa to zwykła statystyka. Nie ma nic wspólnego z wykrywaniem jakiejkolwiek wady genetycznej. Po to jest usg, a jak się chce mieć 100% pewności to Nifty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
6 minut temu, Gość gosc napisał:

nie ma czegos takiego jak nimfa. Douczta się. Nimfa, to moze byc wodna 🙂 nie znają się a plują sie

a wiesz co to korekta tekstu? Takie cudo mam, dostałam w gratisie 😄 to se używam 😛 a co się ma zamarnować. Sens zachowany, a zwrócenie uwagi jaknajbardziej konieczne, chociaż styl tak bardzo kafeteryjny - jak sie nie ma do czego pszyjepać i obronic swojego argumentu, to się literówki znajdą 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zrobiłam usg + pappa. Kość nosowa widoczna, przezierność 0.9, crl 6.21cm, przepływy elegancko. Pappa pokazało 1:638. Wyniki super. Ale. 

W komentarzu pani doktor napisała, że warto zrobić nifty, bo pappa wyszła większa niż 1:1000, co oczywiście w pierwszej chwili mnie wystraszyło, ale jak to przemyślałam, to doszłam do wniosku, że to faktycznie zwykła statystyka, a proponowanie nifty (nie mówię o amnio) jest zwykłym wyciąganiem kasy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ggjj
13 godzin temu, Gość Gość napisał:

ale dziecko powykręcane i cierpiące juz na starcie wykrywa USG. Przed 22 tyg, jest robione dwa razy w ramach nfz. I wówczas faktycznie testy są zbawienne, ale teraz medycyna to biznes. Lekarz leczy za kasę. I ja nie mówię - nie rób - mówię tylko , nie ma się czego bać , bo ryzyko jest bardzo malutkie. Jak cię stać to mozesz robic nawet co dwa tyg takie testy. Ale dla niektórych 2.5tys, to wypłata, a czasem nawet półtorej wypłaty. 

ZD to najczęstrzy zespół wad, więc ryzyko innych jest jeszcze mniejsze.

 

Nie tylko zd jest chorobą, wystarczy mieć rozeznanie w ogromie przeróżnych chorob, aby wiedzieć że zdrowe dziecko  to prawdziwy cud. Lepiej zrobić badania i dac dziecku szansę na odpowiednie leczenie natychmiast po porodzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 godziny temu, Gość Ggjj napisał:

Nie tylko zd jest chorobą, wystarczy mieć rozeznanie w ogromie przeróżnych chorob, aby wiedzieć że zdrowe dziecko  to prawdziwy cud. Lepiej zrobić badania i dac dziecku szansę na odpowiednie leczenie natychmiast po porodzie. 

ile znasz chorych ludzi, krorych choroby wykrylby test pappa, a ile matek ktore usunely chory plod? Ile znasz zdrowych ludzi? Jestes okropna pesymistka. Wrecz na opak, trzeba miec ikropnego pecha by urodzic chore dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×