Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Gość

Zdrada tak boli, że nie umiem dalej z tym żyć.

Polecane posty

Gość Gość
30 minut temu, Gość Pięknie napisane napisał:

Dziewczyno od historii z laptopem > jakich błędów nie popełniać? 

Bardzo przepraszam, wpadłam tylko na chwilę. Jutro napiszę coś więcej od siebie, bo to zajmie dużo czasu. Póki co, wejdździe sobie na ten proponowany kanał na YouTube. Nazywa się ,,Trudna sztuka". U mnie wszystko, o czym mówi ta sympatyczna psycholog się potwierdziło. 

Pozdrawiam 💙

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
55 minut temu, Gość Gość napisał:

Nawet nie wiem jak mam Ci dziękować za tą odpowiedź. Będę ją czytać nie raz.

Twoja przyjaciółka ma szczęście, że Cię ma. Ja nawet nie mam się komu wygadać. Dlatego piszę tylko tu w tym wątku. Pomijam już wstyd. Bo jest mi strasznie wstyd przed rodzina i znajonymi. Mi. A powinno być jemu. Wszystko w sobie duszę chociaż chciałabym to wykrzyczec całemu światu. On teraz gra ofiarę. Pokazuje jak mu źle, jaki jest biedny, święty, i że on się zmieni. Niezły aktor. Żałosne. 

❤ Trzymaj się cieplutko. Pisz, jeśli przynosi Ci to choć trochę ukojenia. Będę na tym wątku jutro po południu. Opiszę szczegółowiej jak niepotrzebnie się zadręczamy, a oni grają rolę ofiary. 

Jeśli w Twoim mieście jest Centrum Interwencji Kryzysowej, to tam również możesz pójść i pogadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weronika
4 godziny temu, Gość Realista napisał:

Niestety samotna kobieta w wieku 33 lat ma bardzo nikłe szanse na ułożenie sobie życia

Miałaś aż sześciu facetów to też nie za dobrze o tobie świadczy, to wysoki przebieg

miałam 3 gości, 41wiosen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

❤ Trzymaj się cieplutko. Pisz, jeśli przynosi Ci to choć trochę ukojenia. Będę na tym wątku jutro po południu. Opiszę szczegółowiej jak niepotrzebnie się zadręczamy, a oni grają rolę ofiary. 

Jeśli w Twoim mieście jest Centrum Interwencji Kryzysowej, to tam również możesz pójść i pogadać.

Przynosi. Boli jak cholera. I jest mi wstyd np przed rodzicami. Dzięki mnie się wybił. Czuję się wykorzystana. Długo go utrzymywałam. Dużo odłożył dzięki mnie i teraz ma super start, a ja zostałam z ręką w nocniku. On natomiast ma się świetnie, w pracy uchachany, rozesmiany, ale przy mnie gra wielki żal. Ale nie jest mu żal. Znam go. Za dobrze go znam. Tylko przy mnie taki sponiewiwrany. Jak mnie nie ma obok to jest wręcz w szampanskim nastroju. Szok. Jak można tak grać. 

Całe jego życie, które mi przedstawił okazało się kłamstwem. To po prostu niewiarygodne. Kłamał nawet co do rodziny, związków, wykształcenia i miejsca pracy. Nic nie było prawda. Opowiadał ze szczegółami gdzie był, kogo zna i co z nimi robił, ile to on w zyciu przeżył, jaki swiatowiec z niego. Chore. Chory umysł. Nie imponowalo mi to. Ale dalej snul opowiastki chcąc mnie za żonę. Zatopiony w tej obludzie i fałszu. Kiedy to wyszło, poczułam się jakbym wpadła do jakiejś ciemnej studni. Obleciał mnie paralizujacy ból, palący skórę, flaki jakby w jednej chwili ktoś mi wykrecil na drugą strone. Z kim ja zylam pod jednym dachem? 

Już na początku wyszły różne kwiatki ale stwierdziłam, że każdemu należy się kolejna szansa. A trzeba było już wtedy uciekać. Jak najdalej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Byle nie bad getaway

Podbijam żeby nie zginęło w tłumie. I czekam na dalsze wieści. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sash

Jestem facetem, powinnaś mu napisać co czujesz i jak bardzo Cie zranił, możesz m też powiedzieć kilka przykrych rzeczy. Poza tym uważam, że kobiety powinny się ostrzegać przed takimi s..synami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hania
10 godzin temu, Gość sash napisał:

Jestem facetem, powinnaś mu napisać co czujesz i jak bardzo Cie zranił, możesz m też powiedzieć kilka przykrych rzeczy. Poza tym uważam, że kobiety powinny się ostrzegać przed takimi s..synami.

Ale co by to dało gdyby mu powiedziała.. Zapewne nic 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

On o tym wie. Widzi moja rozpacz, widzi, że cały czas ryczę, widzi że nie mogę jeść i spać. Widzi mój ból. Szuka mieszkania. Na dniach się wyprowadza. A ja dostaje obłędu. Cały czas te flesze w głowie - obrazy zdrady, słowa, szczegóły. Naprawdę da się zniszczyć kogoś w kilka dni. Na amen. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Jeszcze mi opowiada jakie fajne rzeczy będzie robił jak się wyprowadzi. Ze on chce uprawiać teraz sporty, że on chce wrócić do grania w zespole, jakie ma plany zakupowe, że sprzęt będzie kompletowal, itd. po co to mi gada? Mnie nawet nigdy nie zabrał na randke, mimo, że prosiłam. A teraz on wielce będzie ŻYŁ i się rozwijał. A ja głupia jeszcze go utrzymywałam. Ja w pracy lub na uczelni, a on właśnie w tym czasie mnie zdradzał. Tylko, że niestety raz popełnił błąd i zostawił ślad... Teraz wiem, że tych śladów było więcej ale ja ufalam. Wierzyłam. Do głowy by mi nie przyszło, że facet, który ma fajne, poukładane życie, a ja spełniam jego marzenia, może zdradzać. Super podziękowanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hania
3 godziny temu, Gość Gość napisał:

Jeszcze mi opowiada jakie fajne rzeczy będzie robił jak się wyprowadzi. Ze on chce uprawiać teraz sporty, że on chce wrócić do grania w zespole, jakie ma plany zakupowe, że sprzęt będzie kompletowal, itd. po co to mi gada? Mnie nawet nigdy nie zabrał na randke, mimo, że prosiłam. A teraz on wielce będzie ŻYŁ i się rozwijał. A ja głupia jeszcze go utrzymywałam. Ja w pracy lub na uczelni, a on właśnie w tym czasie mnie zdradzał. Tylko, że niestety raz popełnił błąd i zostawił ślad... Teraz wiem, że tych śladów było więcej ale ja ufalam. Wierzyłam. Do głowy by mi nie przyszło, że facet, który ma fajne, poukładane życie, a ja spełniam jego marzenia, może zdradzać. Super podziękowanie. 

A to gnojek.... Miał wszystko i za dobrze mu było... Nie poddawaj się, wszystko powoli się ułoży.. Kiedys spotka jego podobna sytuacja i będzie żałował tego co zrobił.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Domyslalam się już dawno. Ale naiwnie ufalam. Bylam wyrozumiala, empatyczna, dawałam drugiej osobie wolna wolę i wolność, i wierzylam bo przecież wkrótce miał byc mężem, kimś do końca, mieliśmy być przecież jednością. 

Wiem od 2 tygodni. 

Pierwsze kroki zrobiłam dopiero teraz. Umówiłam się na poniedziałkową paradę przebierańców w naszym mieście, z kolezanka, a dziś wychodzę na dyskotekę. To jest, wiecie, takie na siłę, wymuszone, żeby nie oszalec do końca. ale wierzę, że chociaż trochę pomoże. Ja 2 tygodnie wylam w poduszkę dzień i noc. Ból głowy i oczu mnie rozsadzal. Biegałam do kościoła błagać o ukojenie bólu. Dziś też byłam. możecie nie uwierzyć ale nic nie jadłam od czasu wykrycia zdrad! Za to rzygalam "woda" setki razy. A dziś chociaż Wygadam się, wyrycze, wypije drinka, nikomu o tym jeszcze nie mówiłam poza wami. Będę spać u kuzynki bo to z nią wychodze. A on jedzie na 19 oglądać kawalerkę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pipi
3 godziny temu, Gość Gość napisał:

Domyslalam się już dawno. Ale naiwnie ufalam. Bylam wyrozumiala, empatyczna, dawałam drugiej osobie wolna wolę i wolność, i wierzylam bo przecież wkrótce miał byc mężem, kimś do końca, mieliśmy być przecież jednością. 

Wiem od 2 tygodni. 

Pierwsze kroki zrobiłam dopiero teraz. Umówiłam się na poniedziałkową paradę przebierańców w naszym mieście, z kolezanka, a dziś wychodzę na dyskotekę. To jest, wiecie, takie na siłę, wymuszone, żeby nie oszalec do końca. ale wierzę, że chociaż trochę pomoże. Ja 2 tygodnie wylam w poduszkę dzień i noc. Ból głowy i oczu mnie rozsadzal. Biegałam do kościoła błagać o ukojenie bólu. Dziś też byłam. możecie nie uwierzyć ale nic nie jadłam od czasu wykrycia zdrad! Za to rzygalam "woda" setki razy. A dziś chociaż Wygadam się, wyrycze, wypije drinka, nikomu o tym jeszcze nie mówiłam poza wami. Będę spać u kuzynki bo to z nią wychodze. A on jedzie na 19 oglądać kawalerkę. 

To jeszcze wszystko świeże. Twoje zachowanie jak najbardziej adekwatne do sytuacji. Niestety, ale tak to się przeżywa.

Ja jadłam na siłę po kilka kęsów, bo mam cukrzycę. Schudłam w 5 tygodni 13 kg. Normalnie funkcjonujący człowiek nie jest w stanie tyle schudnąć w tak krótkim czasie. Jestem przekonana, że wtedy przeszłam załamanie nerwowe. Oczywiście też nie spałam i ryczałam.

O tyle u ciebie dobrze, że wszystko jeszcze przed ślubem i można się rozstać.

Życzę ci jak najszybszego powrotu do normy. Wiem dobrze co przeżywasz. Nie jesteś sama. Może to da choć trochę ukojenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
56 minut temu, Gość Pipi napisał:

To jeszcze wszystko świeże. Twoje zachowanie jak najbardziej adekwatne do sytuacji. Niestety, ale tak to się przeżywa.

Ja jadłam na siłę po kilka kęsów, bo mam cukrzycę. Schudłam w 5 tygodni 13 kg. Normalnie funkcjonujący człowiek nie jest w stanie tyle schudnąć w tak krótkim czasie. Jestem przekonana, że wtedy przeszłam załamanie nerwowe. Oczywiście też nie spałam i ryczałam.

O tyle u ciebie dobrze, że wszystko jeszcze przed ślubem i można się rozstać.

Życzę ci jak najszybszego powrotu do normy. Wiem dobrze co przeżywasz. Nie jesteś sama. Może to da choć trochę ukojenia.

Hej. Dzięki Ci. Co mnie dobiło to właśnie się dowiedziałam teraz, że gadał dziś znajomym, że był oklamywany, zdradzany, że go okradłam i wyrzuciłam z domu. I najlepsze, że byłam agresywna i go bilam... Opowiada straszne historie! Nie wierzę! Boże, z kim ja zylam! Teraz jestem stawiana w takim świetle. Jak tak mozna? Nic z tego nie rozumiem. Do czego jeszcze może być zdolny ten gnoj? Słabo mi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pipi

Pamiętaj, że jesteś w tej dobrej sytuacji, że to kończysz i będziesz mieć święty spokój. Rozumiem cię doskonale, że to tak bardzo przeżywasz, ale pomyśl co by było gdyby to był twój mąż. To dobra strona tej makabrycznej historii. Już niedługo będziesz mieć spokój. Już dziś się na to ciesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jurek ogórek
Dnia 8.11.2019 o 05:28, Gość Gość napisał:

Już zawalilam studia. Mam 33 lata. To miał być mój mąż. Zdradzał regularnie. Bez mrugnięcia okiem. 

Ból mnie rozrywa. Osłabia. Odbiera mi oddech. 

Miłość była dla mnie największą wartością. 

Nie wiem jak dalej żyć. Nie mam już jakby "tego celu". 

Kiedy wszystkie jego kłamstwa i zdrady wyszły na jaw to jakbym umarła. 

Nie jesten już tym kim byłam. 

Nie wiem gdzie szukać pomocy. 

Do psychiatry idę dopiero 14. Nie dam rady do tego czasu. 

Nie mam siły!! Wynicowalo mnie. Nie jem, nie śpię, ..., rzygam, ryczę... 

skąd tego de,bila wytrzasnełaś? zachciało się przystojniaka a tacy rzadko są wierni, więc czego oczekiwałaś?

trzeba było brać normalnego faceta to by cie kochał z wzajemnością, ale wy baby durne to potem tak jest, nauczka na przyszłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zombii
Dnia 8.11.2019 o 05:44, Gość Gość napisał:

Dziękuję Ci. 

Cały czas zadaje sobie pytanie czy mogę trafić na wiernego człowieka. Widzę i czytam co sie teraz dzieje. I tak naprawdę nie mam już nadziei. Nie wierzę w ludzi, nie wierzę ludziom. 

Tyle myśli mi się klebi w głowie. I fizycznej siły brak. Te mdłości, to osłabienie... Wyniszczenie psychiczne i fizyczne. Nie do wytrzymania. Niedowierzanie jak mogła mi to zrobić ukochana osoba. 

Boże. 

Poleciałaś na przystojniaka, a inne też na niego poleciały, nie rozumiem gdzie widzisz problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tubik
Dnia 8.11.2019 o 06:11, Gość Gość napisał:

Dzięki Ci bardzo. Myślę, że to dobra rada. 

Najgorsze, że kłamał od samego początku. Zdradzał, a mówił, że jestem najważniejsza. Zdradzał, a mówił, że nie ma innych nawet w myślach i nigdy nie będzie. Zdradzał, a mówił, że zawsze marzył dokładnie o kimś takim jak ja, że modlił sie o to każdego dnia. Każdego dnia tysiące pustych słów. "kocham cię bardzo mocno, bardziej już się nie da" a ja w to wierzyłam. Ufalam. Zrobiłabym dla niego wszystko. I robiłam. Niestety, robiłam. 

Po raz 6 w zyciu facet złamał mi serce. Złamał mi psychikę. 

Wiem, że już nigdy nie będę tym samym człowiekiem. Zabrał mi coś. Odarl mnie z czegoś. Zranił do szpiku kości. Wyssal ze mnie życie. Uszło ono. Jestem jak w próżni. 

przystojniacy zdradzają, a ty 6 razy ten sam błąd? nie potrafisz normalnego faceta znaleźć? co z tobą nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lop
Dnia 8.11.2019 o 10:26, Gość Pięknie napisane napisał:

Nie poznasz. Ja się przejechałem już kilka razy. 😪

Poznasz, tylko wy głupie lecicie ciągle na te same typy, nie wiem co z wami nie tak że ciągnie was do niewiernych, może coś z genetyką?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ten drugi
Dnia 8.11.2019 o 10:41, Gość Gość napisał:

Wiem, że powinnam się już nie męczyć. Nie dręczyc. I starać się nie myśleć o tym. Ale do głowy same mi wpadają flesze. I dostaje obłędu. Marzę aby zapomnieć. Nie czuć. 

przyjedź do mnie, pójdziemy na spacer, porozmawiamy, będzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vic
22 godziny temu, Gość Gość napisał:

Przynosi. Boli jak cholera. I jest mi wstyd np przed rodzicami. Dzięki mnie się wybił. Czuję się wykorzystana. Długo go utrzymywałam. Dużo odłożył dzięki mnie i teraz ma super start, a ja zostałam z ręką w nocniku. On natomiast ma się świetnie, w pracy uchachany, rozesmiany, ale przy mnie gra wielki żal. Ale nie jest mu żal. Znam go. Za dobrze go znam. Tylko przy mnie taki sponiewiwrany. Jak mnie nie ma obok to jest wręcz w szampanskim nastroju. Szok. Jak można tak grać. 

Całe jego życie, które mi przedstawił okazało się kłamstwem. To po prostu niewiarygodne. Kłamał nawet co do rodziny, związków, wykształcenia i miejsca pracy. Nic nie było prawda. Opowiadał ze szczegółami gdzie był, kogo zna i co z nimi robił, ile to on w zyciu przeżył, jaki swiatowiec z niego. Chore. Chory umysł. Nie imponowalo mi to. Ale dalej snul opowiastki chcąc mnie za żonę. Zatopiony w tej obludzie i fałszu. Kiedy to wyszło, poczułam się jakbym wpadła do jakiejś ciemnej studni. Obleciał mnie paralizujacy ból, palący skórę, flaki jakby w jednej chwili ktoś mi wykrecil na drugą strone. Z kim ja zylam pod jednym dachem? 

Już na początku wyszły różne kwiatki ale stwierdziłam, że każdemu należy się kolejna szansa. A trzeba było już wtedy uciekać. Jak najdalej. 

Czy on czasem nie ma na imie Jarek? Nazwisko na B?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprostowanie
8 godzin temu, Gość Gość napisał:

Jeszcze mi opowiada jakie fajne rzeczy będzie robił jak się wyprowadzi. Ze on chce uprawiać teraz sporty, że on chce wrócić do grania w zespole, jakie ma plany zakupowe, że sprzęt będzie kompletowal, itd. po co to mi gada? Mnie nawet nigdy nie zabrał na randke, mimo, że prosiłam. A teraz on wielce będzie ŻYŁ i się rozwijał. A ja głupia jeszcze go utrzymywałam. Ja w pracy lub na uczelni, a on właśnie w tym czasie mnie zdradzał. Tylko, że niestety raz popełnił błąd i zostawił ślad... Teraz wiem, że tych śladów było więcej ale ja ufalam. Wierzyłam. Do głowy by mi nie przyszło, że facet, który ma fajne, poukładane życie, a ja spełniam jego marzenia, może zdradzać. Super podziękowanie. 

Jakie jego marzenia spełniałaś jeśli nigdy cie nie było? Sama spowodowałaś że poszedł szukać inne laski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanko
48 minut temu, Gość Gość napisał:

Hej. Dzięki Ci. Co mnie dobiło to właśnie się dowiedziałam teraz, że gadał dziś znajomym, że był oklamywany, zdradzany, że go okradłam i wyrzuciłam z domu. I najlepsze, że byłam agresywna i go bilam... Opowiada straszne historie! Nie wierzę! Boże, z kim ja zylam! Teraz jestem stawiana w takim świetle. Jak tak mozna? Nic z tego nie rozumiem. Do czego jeszcze może być zdolny ten gnoj? Słabo mi. 

..ale, ale czy był przystojny? taki badboy do którego was baby ciągnie jak muchy do gòwna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Abc

Autorko pamiętam twój pierwszy temat o tym rozstaniu. Minęły dwa tygodnie  on nadal się nie wyprowadzil?? Dlaczego sama skazujesz się na to cierpienie? Wywal go za drzwi to od razu się lepiej poczujesz. Zrobił Ci takie świństwo a ty nadal sie litujesz? Nie badz glupia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
10 godzin temu, Gość Pipi napisał:

 

Jestem nawlona po imprezie, dochodzi 4 godzina. Jakcys narabani 20 letni chłopacy mnie pocieszali. Masakra. Porażka Starej prukwy. Żałosna stara baba jestem. Jak wytrzezwueje to się odezwę. Śpię poza domem. U rodziny. Gonitwa myśli mnie NIE OPUSZCZA 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
8 godzin temu, Gość Abc napisał:

Autorko pamiętam twój pierwszy temat o tym rozstaniu. Minęły dwa tygodnie  on nadal się nie wyprowadzil?? Dlaczego sama skazujesz się na to cierpienie? Wywal go za drzwi to od razu się lepiej poczujesz. Zrobił Ci takie świństwo a ty nadal sie litujesz? Nie badz glupia!

Ja jeszcze mam ogromne wyrzuty sumienia że dostał ode mnie po twarzy ☹️ bałam się właśnie tego, że ktoś będzie pamiętał tamten temat

Starałam się pisać tak aby nikt tego nie powiązał (tych tematów) bo mi wstyd. Ale... Dziękuję Ci, że jests. 

Tak myślę jaka jestem żałosna. I że może lepszy on niż ta zalosnosc i desperacja? ☹️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość entlik
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

Jestem nawlona po imprezie, dochodzi 4 godzina. Jakcys narabani 20 letni chłopacy mnie pocieszali. Masakra. Porażka Starej prukwy. Żałosna stara baba jestem. Jak wytrzezwueje to się odezwę. Śpię poza domem. U rodziny. Gonitwa myśli mnie NIE OPUSZCZA 

Ty pijaczko, nie wstyd ci? Makabra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×