Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

CO Z NIEPEŁNOSPRAWNYM DZIECKIEM PO ŚMIERCI RODZICÓW LUB OPIEKUNÓW?

Polecane posty

Gość jabłoński
6 minut temu, Gość gosc napisał:

same głupoty tu piszecie, kazde dziecko co jest niepełnosrpawne, ma obowiązek szkolny, znaczna czesc chodzi do szkoły, w jej ramach jets własnie uczone samodzielnosci, ma rehabilitacje. Czasem dziecko nie chodzi do szkoły, i wtedy przychodzi nauczyciel do domu. dotyczy to kazdego dziecka bez wyjątku, nawet jak tylko lezy i jest nieswiadome. niestety, ale b czesto te choroby sa silniejsze, i rehabilitacja np. daje tylko tyle, ze sie nie pogarsza. 

To ty piszesz same głupoty! Po pierwsze, w szkołach masowych owszem często rehabilitacja jest, ale nie ma nauki gotowania, sprzątania, prania, itp. (jeśli jakiś niepełnosprawny uczeń jest odpowiednio mobilny i chciałby się tego uczyć, czemu by nie mógł?). Co innego w szkołach specjalnych jak dwa licea dla niewidomych i niedowidzących jedno o profilu ekonomiczno-administracyjnym w Warszawie na Koźmińskiej (tam na pewno jest gotowanie), a drugie w Laskach. Po drugie, nikt tu nie kwestionuje tego, że rozwój niektórych schorzeń może być przez rehabilitację jedynie zahamowany, jeśli nie cofnięty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
9 minut temu, Gość jabłoński napisał:

To ty piszesz same głupoty! Po pierwsze, w szkołach masowych owszem często rehabilitacja jest, ale nie ma nauki gotowania, sprzątania, prania, itp. (jeśli jakiś niepełnosprawny uczeń jest odpowiednio mobilny i chciałby się tego uczyć, czemu by nie mógł?). Co innego w szkołach specjalnych jak dwa licea dla niewidomych i niedowidzących jedno o profilu ekonomiczno-administracyjnym w Warszawie na Koźmińskiej (tam na pewno jest gotowanie), a drugie w Laskach. Po drugie, nikt tu nie kwestionuje tego, że rozwój niektórych schorzeń może być przez rehabilitację jedynie zahamowany, jeśli nie cofnięty.

nie masz pojęcia o czym piszesz, jak juz wczesniej stwierdziłam. Mam syna ze znaczna niepełnosrpawnoscia, i zawsze chodził do szkoły, funkcjonuje jak 1,5 roczne dziecko a ma obecnie 17 lat. Jest uczony tego co sie da go nauczyc, czyli ubierania, robienia kanapek, zmywania, wszystkiego tego co sie da. Wycierania stołu, odkładania rzeczy na miejsce.  Gotowania mam nadzieje ze nikt nie próbuje go uczyc bo by sie to skończyło puszczeniem domu z dymem.  Maj zajęcia w tej szkole które z grubsza przypominają przedszkole. Przeciez wiadomo, ze tego typu dziecko, bo piszemy tu o bardzo ciezko chorym, nie moze chodzic do szkoły masowej. Bo rozumiem, ze piszemy o dzieciach ze szczególnymi trudnosciami. Jak dziecko np. jezdzi na wózku i jest w normie intelektualnej, to przeciez nauczy sie tak samo tych rzeczy jak inne dziecko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jabłoński
38 minut temu, Gość gosc napisał:

nie masz pojęcia o czym piszesz, jak juz wczesniej stwierdziłam. Mam syna ze znaczna niepełnosrpawnoscia, i zawsze chodził do szkoły, funkcjonuje jak 1,5 roczne dziecko a ma obecnie 17 lat. Jest uczony tego co sie da go nauczyc, czyli ubierania, robienia kanapek, zmywania, wszystkiego tego co sie da. Wycierania stołu, odkładania rzeczy na miejsce.  Gotowania mam nadzieje ze nikt nie próbuje go uczyc bo by sie to skończyło puszczeniem domu z dymem.  Maj zajęcia w tej szkole które z grubsza przypominają przedszkole. Przeciez wiadomo, ze tego typu dziecko, bo piszemy tu o bardzo ciezko chorym, nie moze chodzic do szkoły masowej. Bo rozumiem, ze piszemy o dzieciach ze szczególnymi trudnosciami. Jak dziecko np. jezdzi na wózku i jest w normie intelektualnej, to przeciez nauczy sie tak samo tych rzeczy jak inne dziecko. 

Proszę czytać ze zrozumieniem! Jak ktoś tu już napisał, nie należy uczyć dziecka czegoś, co jest ponad jego realne możliwości! Więc jeśli twój syn nie jest w stanie gotować, to naturalnie nie powinno się go tym zamęczać. To jedynie przykładowa umiejętność, której dziecko niepełnosprawne powinno się uczyć, JEŚLI CHOROBA MU TEGO NIE UTRUDNIA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Wpłacajcie dla Immusia, od 3 dni zbiórka stoi w miejscu, a do mikołajek już niedaleko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Hej, na chwile obecną jest tylko 150 zł dla Immusia na zbiórce, nie zapominajcie o nim, zróbmy mu prezent mikołajkowy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rewttertwe

Jest bardzo wiele możliwości opieki nad niepełnosprawna osobą - niestety w Polsce ciągle pokutuje przekonanie że rodzice (tj. matka) mają kosztem swego życia zajmować się dzieckiem. W cywilizowanych krajach są różne rodzaje domów opieki, są asystenci osób niepełnosparawnch, jest opieka wytchnieniowa, pomoc pielęgniarek,. Więc tego - to jaki los spotka to akurat dziecko zależy głównie od tego jak "ustawią" je opiekunowie w miarę swoich możliwości. A co jeszcze smutniejsze - to samo dotyczy każdego z nas, bo każdy z nas może np. jutro potrzebować takiej opieki. Dziadkowie tego chłopczyka sprawiają wrażenie ogarniętych, więc myślę, że o przyszłości wnuka również pomyślą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
30 minut temu, Gość gość napisał:

Hej, na chwile obecną jest tylko 150 zł dla Immusia na zbiórce, nie zapominajcie o nim, zróbmy mu prezent mikołajkowy!

To mu zrób ten prezent. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×