Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Gość

Waszym zdaniem 3 czy 4 drinki codziennie to

Polecane posty

Gość Gość

już oznacza coś złego? Wieczorem po pracy... .?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cukierek

Tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

No raczej, tyle to ja może w ciągu roku wypijam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

100% alkoholizm.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

To trwa lata. Ale nigdy nie dochodzi do upicia czy kaca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kixi
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

To trwa lata. Ale nigdy nie dochodzi do upicia czy kaca...

Nie zmienia to faktu, że taka osoba jest alkoholikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

To trwa lata. Ale nigdy nie dochodzi do upicia czy kaca...

uzależnienie to uzależnienie nie tłumacz się głupio...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Dla mnie alkoholik to ten co ciągle łazi nawalony. Zaczyna dzień od Alko i tak dzień kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

To stanowczo za duża ilość, nawet jakby była spożywana w ciągu tygodnia. Masz jakieś problemy w pracy? Tylko ten sposób relaksu daje Ci ulgę? To jest niepokojące i przede wszystkim niezdrowe. Życzę powodzenia w ograniczeniu, bo naprawdę szkoda życia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 minuty temu, Gość gość napisał:

Dla mnie alkoholik to ten co ciągle łazi nawalony. Zaczyna dzień od Alko i tak dzień kończy.

Tak to już jest, że alkoholicy nigdy nie przyznają się do tego, że nimi są. Tak też jest u Ciebie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Autorko, rób co chcesz, to twoje życie. Jeśli szukasz tu usprawiedliwienia dla swojego picia, to znajdziesz je na pewno wśród innych alkoholiczek, które tu są. A raczej nie założyłaś tego tematu po to, żeby ktoś ci powiedział że to coś złego i napisał co prawde. Idź, pij, rób co chcesz, twoje życie, twoje zdrowie. To jest pewnie setny tego typu temat i potoczy się jak 99 pozostałych tematów tego typu. Nie ma sensu o tym w ogóle pisać, bo alkoholik musi sam upaść na dno, żeby zobaczyć że ma problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Mam świetną pracę, bardzo dobrze zarabiam. Nigdy nie chodzę do niej po %. Bardzo dbam o siebie. Nie jestem menelem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
18 minut temu, Gość Gość napisał:

Mam świetną pracę, bardzo dobrze zarabiam. Nigdy nie chodzę do niej po %. Bardzo dbam o siebie. Nie jestem menelem. 

Większość ludzi czasem potrzebuje zresetować mózg. Problem w tym, że Ty to robisz codziennie. Każdego wieczoru jesteś pijana i nie myślisz racjonalnie, uciekasz w swój świat. Jasne, że teraz się usprawiedliwiasz dobrą pracą, tym, że jesteś odpowiedzialna i nie jesteś jak ci "menele". Skoro jednak zadajesz pytanie i większość osób odpowiada jednoznacznie to należy się nad sobą zastanowić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
25 minut temu, Gość Gość napisał:

Mam świetną pracę, bardzo dobrze zarabiam. Nigdy nie chodzę do niej po %. Bardzo dbam o siebie. Nie jestem menelem. 

Super. To po co zadajesz takie pytania skoro dobrze ci z takim życiem? Pij dalej skoro to dla ciebie ok 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
27 minut temu, Gość Gość napisał:

Mam świetną pracę, bardzo dobrze zarabiam. Nigdy nie chodzę do niej po %. Bardzo dbam o siebie. Nie jestem menelem. 

Zaczyna się: "nie jestem menelem to nie jestem alkoholikiem" 

3-4 drinki codziennie to jest już alkoholizm ale zaraz przyjdą inne alkoholiczki i zaczną się z nas naśmiewać albo opowiadać że mamy jakiś uraz, a Ciebie będą klepać po pleckach, bo przecież nie leżysz zasikana w bramie.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Tak,to już uzależnienie i alkoholizm. Alkoholik to nie koniecznie mebel,śmierdzący, stojacy pod sklepem i oficjalnie zalany. Alkoholik to osoba, która pije regularnie bo musi. Możesz sobie tłumaczyć,ze to Cię odpręża. Wlasnue dlatego ludzie piją,bo to odpręża. Widzisz problem to zrób coś z tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

To trwa lata. Ale nigdy nie dochodzi do upicia czy kaca...

Może nie jesteś upita, nie zataczasz się ale jesteś nietrzeźwa codziennie. Jeżeli to trwa lata bez przerwy to sama sobie  odpowiedz czy bycie nietrzeźwym codziennie od lat,  kiedy nie umiesz z tego zrezygnować, jest uzależnieniem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Masz problem! Chociaż jeden plus, że się kontrolujesz jakoś jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Autorko, to o Tobie. 

"Alkoholizm – czyli uzależnienie od alkoholu – ma jedną twarz, ale wiele masek. Dla niektórych alkoholik to pijak, bije żonę i jeśli nie leży w kałuży moczu pod ławką przystanku autobusowego, na pewno wraca wieczorem do domu, trzymając się płotu. Inne oblicze alkoholika to wykształcony i dobrze sytuowany człowiek sukcesu, który pije dobry alkohol w designerskim szkle.

Stan uzależnienia oznacza utratę kontroli nie tyle nad ilością spożywanego alkoholu, co nad możliwością podjęcia decyzji o tym, że przestanie się pić. Ponieważ w naturze uzależnionego leży zaprzeczanie temu, że ma jakikolwiek problem i rzekomo nie radzi sobie z piciem, trudno oczekiwać wiążącego i wypływającego z głębokiego przekonania postanowienia o poddaniu się terapii."

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Mam świetną pracę, bardzo dobrze zarabiam. Nigdy nie chodzę do niej po %. Bardzo dbam o siebie. Nie jestem menelem. 

A nie szkoda Ci zdrowia? Przecież pijac codziennie bardzo obciążasz organizm.  Zrob wyniki parametrów wątroby to sama zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

a ile alko masz w jednym drinku? Tak z ciekawości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iubire

Jesteś tzw. wysokofunkcjonującą alkoholiczką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

No nie masz kaca i się nie upijasz i co z tego? Zamulasz sobie mózg i w życiu nie uwierzę, że po latach takiego picia codziennego po 4 drinki nie masz poważnych ubytków w mózgu. Na 100% jesteś otępiała, masz wolniejszy refleks, ubyło ci inteligencji i to nie są moje wymysły tylko czysta nauka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga

 

Nie szkoda ci watroby,nerek , trzustki, jelit, zoladka??

Pisze to, nie jako jakas nawiedzona abstynentka , czasem wypije kieliszki wina, latem pojde na piwo  z przyjaciolmi, w sylwestra wypije drinka i szampana, Ale zeby codziennie 2-3 drinki 🥴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GOŚĆ

Baby, co wy takie tępe! Żeby nie mieć kaca wystarczy stosować RKAC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×