Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

realistaa

Starsze kobiety są lepsze niż młodsze

Polecane posty

 

Właśnie dużo pięknych chwil jak i przykrych.  Plus mój mega ciekawki charakter spowodował że nie raz była gleba zaliczona i musiałam się lizać.  

Nic nie buduje lepiej charakteru niż porażka i niewypał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wszystko  to geny po rodzicach i reszcie przodków.

To daje dużo, im stabilne towarzystwo i w miarę rozgarnięte (nie piszę inteligentne ponieważ, często natura nie lubi odchyłu od średniej i nazbyt inteligentni ludzie też mają spore psychiczne odchyły) tym łatwiej w głowie spokój i umiejętność odnalezienia się w życiu.

Więcej ludzi z doktoratami ma odchyły niż przeciętna społeczna, to raczej nie powinno dziwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To po co takim ziomkom te panny dają du'py? brak logiki widoczny

Nie wiem.  Na to pytanie Ci nie odpowiem.  Ale faceci są ładne cwaniaki - prezerwatywy nie założy bo boli ,uwiera ,nie lubi.  Manipulować potrafią.  Kobieta powinna jasno powiedzieć że seksu nie będzie do póki gumy nie założy.  Czasem to i guma nie pomoże bo pęknie.  Przypadek i bum! A jak jeszcze wypity facet to już dramat - wypatrzy ofiarę i się tak będzie wił jak wąż by zaciągnąć do łóżka.  Chociaż kobiety też nie lepsze bo jak wypija to prowokantki też dobre.  Ludzie tacy są i tyle.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nic nie buduje lepiej charakteru niż porażka i niewypał.

Dokładnie.  Ile razy człowiek się wyr ąbie za przeproszeniem to na własnej skórze to przeżył i nikt mu tego nie zabierze.   Jest wstanie w przyszłości przewidzieć co się może wydarzyć.  To jest baaardzo dobre.  Są ludzie mający 35 lat w życiu nic nie przezyli i jak się stanie "dramat " to nawet nie wiedzą jak z niego wybrnąć.  Bo jak ? Jak w życiu nie miał z niczym złym do czynienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dokładnie.  Ile razy człowiek się wyr ąbie za przeproszeniem to na własnej skórze to przeżył i nikt mu tego nie zabierze.   Jest wstanie w przyszłości przewidzieć co się może wydarzyć.  To jest baaardzo dobre.  Są ludzie mający 35 lat w życiu nic nie przezyli i jak się stanie "dramat " to nawet nie wiedzą jak z niego wybrnąć.  Bo jak ? Jak w życiu nie miał z niczym złym do czynienia. 

Strasznie dramatyzujesz ze swoimi przeżyciami.

Też swoje przeszedłem i dzięki temu wiedziałem (bardziej podświadomie niż świadomie) co chcę. Oprócz moich narzekań i niedogodności to patrząc z ogólnej perspektywy to moje życie jak na razie układa się dobrze - to znaczy, że ciągłość genów jest zapewniona i są bardzo duże szanse, że w przyszłości nie zginą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Więcej ludzi z doktoratami ma odchyły niż przeciętna społeczna, to raczej nie powinno dziwić.

Wykształceni ludzie często nabywają pewnej maniery.  Tej sztucznej gestykulacji.  Wydaje mi się czasem że po prostu nie są sobą.  I takiemu człowiekowi po części nie potrafiła bym zaufać.  Są inteligentni i przebiegli.  - ( oczywiście nie każdy ale duży %) porozmawiać na różne tematy lubię ale do związku odpada.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Strasznie dramatyzujesz ze swoimi przeżyciami.

Też swoje przeszedłem i dzięki temu wiedziałem (bardziej podświadomie niż świadomie) co chcę. Oprócz moich narzekań i niedogodności to patrząc z ogólnej perspektywy to moje życie jak na razie układa się dobrze - to znaczy, że ciągłość genów jest zapewniona i są bardzo duże szanse, że w przyszłości nie zginą.

Tzn dziś nad ranem to wypita byłam 😃 i się rozkleilam hahah.  A tak to na lajciku sobie piszę.  Sobota , lajcik i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Strasznie dramatyzujesz ze swoimi przeżyciami.

Też swoje przeszedłem i dzięki temu wiedziałem (bardziej podświadomie niż świadomie) co chcę. Oprócz moich narzekań i niedogodności to patrząc z ogólnej perspektywy to moje życie jak na razie układa się dobrze - to znaczy, że ciągłość genów jest zapewniona i są bardzo duże szanse, że w przyszłości nie zginą.

Zapytał się , to wie i tyle.  Każdy swoje przeżył . Nikt nie jest jedynym i to nie nowość.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie no, też lubię czasem wypić jak nerwy są napięte. Spoko loko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie no, też lubię czasem wypić jak nerwy są napięte. Spoko loko. 

Hehe a tak skusiłam się na wino i się rozkleilam 😄 dobrze że usnęłam.  Obudziłam się no i przypomniało mi sie hahaha.  Czasem i tak bywa 😃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja piję tak żeby mi się nie przypominało. Wiem jak to potrafi zakłóć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ja piję tak żeby mi się nie przypominało. Wiem jak to potrafi zakłóć.

No właśnie - człowiek podpity.  Wspomni się dawne życie i tak uderzy jak by to było wczoraj. 😕 Dlatego dobrze że szybko mykłam spaaac ! Bo nakręcanie się muzyką czy oglądanie zdjęć to najgorsze wyjście . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Strasznie przeżywasz. Daj spokój. Zdjęć nie oglądaj. Ja wszystkie mam pochowane i nie mam potrzeby wracania do tematu. Alkohol spożywany umiarkowanie nie szkodzi nawet w dużych ilościach. Żyć trzeba dalej - tego kwiatu jest pół światu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Strasznie przeżywasz. Daj spokój. Zdjęć nie oglądaj. Ja wszystkie mam pochowane i nie mam potrzeby wracania do tematu. Alkohol spożywany umiarkowanie nie szkodzi nawet w dużych ilościach. Żyć trzeba dalej - tego kwiatu jest pół światu.

 

Każdy człowiek jest inny.

Inne emocje, uczucia itp.

Jednego rajcuje np. Gdy jest świadkiem śmiertelnego wypadku.

A drugi np. Nie będzie mógł patrzeć jak samochód potrąci sarne.

 

Rodzice mogą uczyć tłumaczyć co jest dobre a co złe, szkoła ma na celu edukacje.  A wszystko zależy od nas samych. Jeśli chcesz się nauczyć to się nauczysz.

Charakteru się nie kupi z nim trzeb się urodzić.

Ja np. Też swoją autopsje mam strasznie kolorową od dna dna po szczyty wzloty upadki itp byłem kowalem swego losu. Fakt faktem nie byłem grzecznym dzieckiem dla rodziców, ale też nie byłem jakimś bandziorem. Musiałem się sparzyć na czymś by wiedzieć że tego jednak lepiej nie dotykać.

A co do miłości? Kto szuka miłość to będzie szukał non stop

Wszytko jest zapisane u góry. To przychodzi samo.

Ja dziękuję swojej kobiecie za to że dziś jestem w tym miejscu razem z nią, z naszą córką. Chociaż nie jestem jakimś super przykladem na partnera. Ale Ona potrafiła jako jedyna mnie zrozumieć, pomóc mi w tym momencie tz. Dołka a był on spory naprawde.

Zapewne dużo tu znaczyła różnica wieku. Ona o 7lat starsza ode mnie

Inaczej patrzyła na te wszystkie sprawy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Strasznie przeżywasz. Daj spokój. Zdjęć nie oglądaj. Ja wszystkie mam pochowane i nie mam potrzeby wracania do tematu. Alkohol spożywany umiarkowanie nie szkodzi nawet w dużych ilościach. Żyć trzeba dalej - tego kwiatu jest pół światu.

Trzeba , trzeba.  To nie zmienia faktu że przy % się wyolbrzymia.  Cóż ,zrobić 💁 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Tzn dziś nad ranem to wypita byłam 😃 i się rozkleilam hahah.  A tak to na lajciku sobie piszę.  Sobota , lajcik i tyle. 

Ty pijesz? Tragedia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ty pijesz? Tragedia.

A czemu mam czasem się wina nie napić ? Czyż to zUo ? Do rzadkości ale czasem się zdarzy.  Akurat ten dzień a właściwie noc - wypadła wczoraj.  Muzyki posłuchałam / odchamilam się.  Na Whotsappie z znajomymi pogadalam i tak pykło.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×