Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
G0sc

Czy kobiety częściej kierują się uczuciami, czy chucią i pragmatyzmem?

Polecane posty

 

Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz kompleksy. Tylko zakompleksieni faceci chcą kobietom układać życie i odebrać im swobodę seksualną. Sami nie bzykają albo są ciągle odrzucani, więc podświadomie chcą też zakazać kobietom życia według ich własnych zasad 🙂 To taka gra "oko za oko" - ja nie bzykam, to Ty też nie będziesz. A jeśli będziesz, to mam nadzieję, że trafisz na "bad boya", który Cię wykorzysta, żebyś nie myślała, że wszystko Ci wolno. Zwyczajna zazdrość. No i to poczucie, że tracą grunt pod nogami i ich zdanie już nie znaczy tyle co kiedyś... boją się utraty "władzy". Tacy mężczyźni są okropni i toksyczni, dlatego każda powinna od takich uciekać z daleka  🙂

A co do głównego pytania... Zależy co bierzemy pod uwagę. Jeśli patrzylibyśmy przez pryzmat uwarunkowań biologicznych, to większość kobiet jest nastawiona na uczucia. Chcą miłości i poczucia bezpieczeństwa dla siebie i potomstwa. Ale niestety kulturowa kreacja mężczyzny jako "wodza", który ma nad wszystkim kontrolę nie każdej się podoba. Bo o ile zamysł sam w sobie zły nie jest, tak w praktyce spowodował, że mężczyźni zaczęli swą przewagę nad kobietami wykorzystywać w zły sposób. Zamiast faktycznie chronić rodzinę, to wielu facetów zwyczajnie się nad nią znęca. Nie uszanowali wrodzonej delikatności i subtelności kobiecej bo sami są troglodytami, więc kobietom z biegiem lat zaczęły zmieniać się priorytety jeśli chodzi o dobór partnera. Kobiety wiedzą, że większość facetów ma tragiczne charaktery, więc wybierają sobie mężczyznę zamożnego. Będzie zły? trudno, ale chociaż się przy nim życia "użyje". W sumie to się nie dziwię - lepiej żeby nie udało się z przystojnym i bogatym, niż żeby w trąbę zrobił jakiś żałosny kmiotek, który nie ma nic do zaoferowania 🙂A "chucią" kierują się głównie te kobiety, którym zależy jedynie na dobrym seksie. Przy szukaniu faceta do stałej relacji liczy się dużo więcej rzeczy, aczkolwiek żadna nie zwiążę się i nie pokocha gościa, który jest w jej mniemaniu nieatrakcyjny fizycznie. Mężczyzna nie musi podobać się wszystkim, ale musi podobać się kobiecie, która będzie jego potencjalną partnerką. Tak było, jest i będzie zawsze 🙂

Tez za długie. Lubię krótko zwięzle acz na temat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Misiek, strasznie duzo gadasz i przez to sens Twojej wypowiedzi rozmywa się w wodolejstwie. Co powiesz na streszczenie swojej wypowiedzi w kilku punktach jednozdaniowych? Dla takich ułomów jak ja?

Kiedyś słyszałem o sławnym kaznodzieju:

że aby mówić kazanie przez 10 minut musi przygotowywać przez tydzień,
By mówić przez 25 minut, przez dobę.
A spytali się, by mówić przez 1h?

O to mogę zacząć mówić już teraz, bez żadnego przygotowania z improwizacji.

Niestety w świetle tego kawału ja też mogę być ułomem. (bez urazy)

Ja naprawdę wolno czytam i piszę.
Ale za to humanistyczny YT jestem w stanie słuchać nawet z 3.5raza, najczęściej tylko 2.5x (w paru językach)
Albo jak mikrofony mają słabe, lub nauki ścisłe to tylko 1x.

Edytowano przez Misiek_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Kiedyś słyszałem o sławnym kaznodzieju:

że aby mówić kazanie przez 10 minut musi przygotowywać przez tydzień,
By mówić przez 25 minut, przez dobę.
A spytali się, by mówić przez 1h?

O to mogę zacząć mówić już teraz, bez żadnego przygotowania z improwizacji.

Niestety w świetle tego kawału ja też mogę być ułomem. (bez urazy)

Ja naprawdę wolno czytam i piszę.
Ale za to humanistyczny YT jestem w stanie słuchać nawet z 3.5raza, najczęściej tylko 2.5x (w paru językach)
Albo jak mikrofony mają słabe, lub nauki ścisłe to tylko 1x.

Ja słyszałam o zdunach.

Jeden zdun stawia piec w dwa dni (powiedzmy). Dwóch zdunow zatem, postawi piec w dzień. 

Czterech zdunow w 12 godzin.

Ośmiu zdunow w 6 godzin

Szesnastu w 3 godziny

Trzydziestu dwóch w półtorej godziny

W końcu będzie jakaś ilość zdunow(nie chce mi się liczyć), która postawi piec w sekundę. Co Ty na to?

A tak na serio, to o co chodzi w ostatniej części Twojej wypowiedzi? Jakie mikrofony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zboczyliscie z tematu ale ja sie wypowiem.

Jak mozna dac wybor: kasa albo milosc?

Jaka kasa a milosc do kogo?

Tysiac zl czy 10 milionow euro, psychopata czy dobry facet?

Fajnie byloby miec po polowie 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Co powiesz na streszczenie swojego elaboratu w kilku punktach jednozdaniowych?

Może czytaj tylko to pogrubione i lub podkreślone?

 

strasznie duzo gadasz i przez to sens Twojej wypowiedzi rozmywa się w wodolejstwie. 

WodoLejstwo jest potrzebne i niezbędne by nikogo nie obrazić, więc trzeba dawkować, inaczej można trafić za kratki za hateCrime.
(normalnie posłowie pis pisoczyli w Tv na islam, a jak ktoś prywatnie czasem robił, to miał problemy).
Szczególnie jak się używa takich słów jak gwałt, oraz mówi się o kobietach, mężczyznach i stosunkach.

Całe WodoLejstwo polega na tym, że bardzo dużo trzeba się nagadać, by w istocie nie powiedzieć za dużo wyolbrzymień, które w ogólności nie będą prawdziwe, i trzeba powiedzieć tym więcej, im mniej się chce powiedzieć czegoś prawdziwie prawdziwego.

Nawiasem mówiąc chrześcijanie, okultyści, sataniści i różne religie uważają, że nadchodzi teraz wiek antyChrysta [chrześcijanie] = wodnika [okultyści]= Aquarius'a [łac.] = wodoLeja [rosyjski], który opis jest taki sam wśród różnych religii, jedyne inaczej jest obstawiane co właściwe i dobre, a co złe i naganne.

 

wyciąg:

To jest różnica między frustracją = życiem w oczekiwaniu na zakłamaną nie działającą realność, a byciem zgwałconym przez kłamstwa.

bezczelnie samoNegowana teza przez faceta w stylu:
"mam 35lat, jestem biednym finansowo i mizernie wyglądającym prawiczkiem, czy mam szansę na 20latkę jako żonę lub do niezobowiązującej ale wielorazowej przygody"
facet ten sam siebie okłamuje, że nie rządzi nim chuć.
w kontraście: kobiety  pozwala siebie 1x okłamać, za każdym 1x razem.

 

Różnica polega na tym, że taki facet sam siebie zakłamuje mając rozszczenie do rzeczywistości, że powinna być wobec niego bardziej miła i romantyczna niż on sam jest i chciałby być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Jakie mikrofony?

Jak Uploader'zy na YouTube mają słabe mikrofony i przez to dźwięk, albo nagrywają na ulicy a nie wyciszonym studiu, albo udzielają wywiadu zdalnie i wtedy dodatkowa kompresja kompresji się nakłada, no i się już nie posłucha 3,5h w 1h.
Jeszcze też słabo jak 2dwóch YouTuber'ów wchodzi sobie w zdanie.

By sobie nie wchodzili 3,5h debaty można czasem by przesuchać w 1h, a tak to zwalnianie i cofanie trwa czasem dłużej niż przyśpieszanie jest wartę.

Żeby nie było nie czytam 1000stron na godzinę.

Edytowano przez Misiek_
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A "chucią" kierują się głównie te kobiety, którym zależy jedynie na dobrym seksie. Przy szukaniu faceta do stałej relacji liczy się dużo więcej rzeczy, aczkolwiek żadna nie zwiążę się i nie pokocha gościa, który jest w jej mniemaniu nieatrakcyjny fizycznie. Mężczyzna nie musi podobać się wszystkim, ale musi podobać się kobiecie, która będzie jego potencjalną partnerką. Tak było, jest i będzie zawsze 🙂

Tudzież mam wrażenie, że niektóre kobiety także siebie same okłamują, że nie kierują się żądzami, będąc z pragmatyzmu z facetem, na którego totalnie ochoty nie mają, ale go kochają uczuciami czystymi od odczuc fizycznych.

 

Gdyby chociaż wiedziały, że są pragmatyczne a nie romantyczne, mogłyby jakieś uczucia fizyczne jakimś sposobem rozpalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

muszę dojść do wniosku, że cytowana autorka ma na myśli to samo co ja.

Czyli moja wypowiedź nie jest kontrą, a rozwinięciem. 

No nieźle to rozwinąłeś.Dośc długie rozwinięcie. To jakiś metafizyczny labirynt. Przydałaby się teraz nić Ariadny, by go rozwiązać, a raczej wydostać się z niego. 😉 

Cieszę się, że myślimy podobnie. Tylko w  Twoich długich wypowiedziach jakoś się gubię. Wolę krótkie ostatnio rzeczy ze względu na brak czasu.Kiedys lubiłam czytać dość obszerne opisy rożnorakich zagadnień. Teraz cenię sobie czas, bo żyję w galimatiasie zajęć i obowiązków. Szkoda, że nie w galimatiasie przyjemnych i zmysłowych doznań.. 

Edytowano przez Greatpetla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz kompleksy. Tylko zakompleksieni faceci chcą kobietom układać życie i odebrać im swobodę seksualną.

A kto wam chce układać życie? Uprawiajcie seks z kim chcecie, tylko potem nie piszcie, że każdy facet jest beznadziejny.

 

A jeśli będziesz, to mam nadzieję, że trafisz na "bad boya", który Cię wykorzysta, żebyś nie myślała, że wszystko Ci wolno. Zwyczajna zazdrość.

Nie, my wam tego nie życzymy. Ale obiektywnie patrząc, tak to się najczęściej kończy.

 

No i to poczucie, że tracą grunt pod nogami i ich zdanie już nie znaczy tyle co kiedyś... boją się utraty "władzy".

Boimy się utraty władzy? Przecież wy, do spółki z rządem, już dawno nam ją odebrałyście. To wy gardzicie facetami zarabiającymi mniej od was.

 

Jeśli patrzylibyśmy przez pryzmat uwarunkowań biologicznych, to większość kobiet jest nastawiona na uczucia. Chcą miłości i poczucia bezpieczeństwa dla siebie i potomstwa.

...jednocześnie odrzucając tych, którzy chcą im tę miłość i poczucie bezpieczeństwa dać.

 

Ale niestety kulturowa kreacja mężczyzny jako "wodza", który ma nad wszystkim kontrolę nie każdej się podoba. Bo o ile zamysł sam w sobie zły nie jest, tak w praktyce spowodował, że mężczyźni zaczęli swą przewagę nad kobietami wykorzystywać w zły sposób.

xD

Teraz kobiety wykorzystują swoją przewagę w jeszcze gorszy sposób.

 

Zamiast faktycznie chronić rodzinę, to wielu facetów zwyczajnie się nad nią znęca.

Kwestia waszych wyborów. Wystarczyło wybrać tego, któremu faktycznie na was zależy.

 

Nie uszanowali wrodzonej delikatności i subtelności kobiecej

xD

Jakiej delikatności i subtelności?

 

sami są troglodytami

Nikt wam nie kazał takiego wybierać.

 

kobietom z biegiem lat zaczęły zmieniać się priorytety jeśli chodzi o dobór partnera.

Bzdura, cały czas macie te same priorytety. Najpierw wygląd, a później, jak już chcecie zakładać rodzinę, to betabankomat.

 

Kobiety wiedzą, że większość facetów ma tragiczne charaktery

xDDD

 

więc wybierają sobie mężczyznę zamożnego.

...którego potem wykorzystują i odzierają z majątku. W dzisiejszych czasach mężczyznom nie opłaca się małżeństwo. Nawet intercyza nie ochroni go przed utratą majątku przy dzisiejszych sfeminizowanych sądach.

 

lepiej żeby nie udało się z przystojnym i bogatym, niż żeby w trąbę zrobił jakiś żałosny kmiotek, który nie ma nic do zaoferowania 🙂

Dlaczego zakładasz, że się nie uda? Może jakbyście faktycznie kochały swoich partnerów, to te związki by wam wychodziły?

 

Przy szukaniu faceta do stałej relacji liczy się dużo więcej rzeczy

Nie widać.

 

żadna nie zwiążę się i nie pokocha gościa, który jest w jej mniemaniu nieatrakcyjny fizycznie.

Otóż to. Ale jak ja to piszę, to leci na mnie hejt, a jak ty, to każda się z tobą zgadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A kto wam chce układać życie? Uprawiajcie seks z kim chcecie, tylko potem nie piszcie, że każdy facet jest beznadziejny.

Nie, my wam tego nie życzymy. Ale obiektywnie patrząc, tak to się najczęściej kończy.

Boimy się utraty władzy? Przecież wy, do spółki z rządem, już dawno nam ją odebrałyście. To wy gardzicie facetami zarabiającymi mniej od was.

...jednocześnie odrzucając tych, którzy chcą im tę miłość i poczucie bezpieczeństwa dać.

xD

Teraz kobiety wykorzystują swoją przewagę w jeszcze gorszy sposób.

Kwestia waszych wyborów. Wystarczyło wybrać tego, któremu faktycznie na was zależy.

xD

Jakiej delikatności i subtelności?

Nikt wam nie kazał takiego wybierać.

Bzdura, cały czas macie te same priorytety. Najpierw wygląd, a później, jak już chcecie zakładać rodzinę, to betabankomat.

xDDD

...którego potem wykorzystują i odzierają z majątku. W dzisiejszych czasach mężczyznom nie opłaca się małżeństwo. Nawet intercyza nie ochroni go przed utratą majątku przy dzisiejszych sfeminizowanych sądach.

Dlaczego zakładasz, że się nie uda? Może jakbyście faktycznie kochały swoich partnerów, to te związki by wam wychodziły?

Nie widać.

Otóż to. Ale jak ja to piszę, to leci na mnie hejt, a jak ty, to każda się z tobą zgadza.

Bo ty jeszcze dodajesz ze należy wybierać faceta który nam się nie podoba bo jest szlachetny i te pe co jest absurdem. Samo stwierdzenie tego faktu jest jak najbardziej szczere i ok natomiast dorabianie ideologii jakoby kobiety były złe bo chcą żeby facet je pociągał podniecał czy jak zwał tak zwał i powinny skupić się na tych którzy w ich mniemaniu są nieatrakcyjni to już twoja choroba psychiczna a wiec w związku z tym aplauzu nie otrzymujesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Bo ty jeszcze dodajesz ze należy wybierać faceta który nam się nie podoba bo jest szlachetny i te pe co jest absurdem. Samo stwierdzenie tego faktu jest jak najbardziej szczere i ok natomiast dorabianie ideologii jakoby kobiety były złe bo chcą żeby facet je pociągał podniecał czy jak zwał tak zwał i powinny skupić się na tych którzy w ich mniemaniu są nieatrakcyjni to już twoja choroba psychiczna a wiec w związku z tym aplauzu nie otrzymujesz. 

Nic takiego nie piszę. Nie ma w tym nic dziwnego, że chcecie, by facet wam się podobał. Problem w tym, że wam się podoba tylko 20% mężczyzn, a reszta nie ma nawet możliwości nadrobienia charakterem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nic takiego nie piszę. Nie ma w tym nic dziwnego, że chcecie, by facet wam się podobał. Problem w tym, że wam się podoba tylko 20% mężczyzn, a reszta nie ma nawet możliwości nadrobienia charakterem.

To także są jakieś twoje teorie wyjęte prosto z brudnej dupy wiec również nie widze powodu do aplauzu. Poza tym czesto nie da się nadrobić charakterem braku pociągu do nas. I nie zmieni tego twój ból dupy. Życie to nie koncert życzeń ale młody jesteś wiec i szansa istnieje ze kiedyś sam to zrozumiesz i przestaniesz się podniecać własnymi odkryciami na temat kobiet. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To także są jakieś twoje teorie wyjęte prosto z brudnej dupy wiec również nie widze powodu do aplauzu. Poza tym czesto nie da się nadrobić charakterem braku pociągu do nas. I nie zmieni tego twój ból dupy. Życie to nie koncert życzeń ale młody jesteś wiec i szansa istnieje ze kiedyś sam to zrozumiesz i przestaniesz się podniecać własnymi odkryciami na temat kobiet. 

No tylko jakoś dziwnym trafem mężczyźni cały czas piszą, że wygląd jest dla nich ważny, a kobiety nie potrafią się do tego przyznać i usilnie twierdzą, że "wystarczy popracować nad charakterem, bo dla nas jest to ważniejsze niż wygląd". I nikomu ta hipokryzja nie przeszkadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

No tylko jakoś dziwnym trafem mężczyźni cały czas piszą, że wygląd jest dla nich ważny, a kobiety nie potrafią się do tego przyznać i usilnie twierdzą, że "wystarczy popracować nad charakterem, bo dla nas jest to ważniejsze niż wygląd". I nikomu ta hipokryzja nie przeszkadza.

Bo często tak właśnie jest natomiast ty jesteś przekonany ze każdy facet powinien się podobać kobietom tylko dlatego ze ma wspaniały charakter. Zreszta ja nie mam już siły na gadki z tobą bo ty masz swoją wizje świata. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

ty jesteś przekonany ze każdy facet powinien się podobać kobietom tylko dlatego ze ma wspaniały charakter.

Teoria z dvpy. Wcale tak nie uważam.

 

Bo często tak właśnie jest

No jak jest, jak sama napisałaś, że kobieta nie pokocha faceta, który jest dla niej nieatrakcyjny? Zdecyduj się na jedną wersję.

Edytowano przez taki obraz wasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może go pokochać jak brata. Miłość to miłość nie? Naprawdę nie widze sensu twoich wypocin i zdziwienia ze aby ludzie byli zadowoleni musza być dla siebie atrakcyjni choćby w oczach innych wyglądali jak chodzące lajno. Czego ty nie rozumiesz? Ty uważasz ze tylko 20 % ma szanse bo kobiety są wybredne a ja ci gwarantuje ze dziś obale twoja teorie jak kloca z rana gdy tylko wyjdę na dwór i ujrzę te wszystkie pary jak z żurnala haha.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nic takiego nie piszę. Nie ma w tym nic dziwnego, że chcecie, by facet wam się podobał. Problem w tym, że wam się podoba tylko 20% mężczyzn, a reszta nie ma nawet możliwości nadrobienia charakterem.

Ale właśnie tylko 20% mężczyzn się podoba kobietom, bo 80% święcie wierzy, że wygląd nie jest dla kobiet ważny:

 

No tylko jakoś dziwnym trafem mężczyźni cały czas piszą, że wygląd jest dla nich ważny, a kobiety nie potrafią się do tego przyznać i usilnie twierdzą, że "wystarczy popracować nad charakterem, bo dla nas jest to ważniejsze niż wygląd". I nikomu ta hipokryzja nie przeszkadza.

no i dla kobiet wygląd nie jest najważniejszy, jeśli chodzi o związki,
Dlatego wolą, żeby faceci żyli w nieświadomości i nie mieli innej opcji [zaliczenia] jak związki.
Problem czasem polega, że w tej nieświadomości w facetach jest sporo, i czasem faceci się bardziej zapuszczają, niż by to robili, gdyby uważali, że dla kobiet jednak wygląd ma jakieś znaczenie, no i później sparowane czasem z pragmatyzmu kobiety, nie potrafią wykrzesać z siebie ani ich [facetów] niczego, co mogłoby się im spodobać.
No i nawet jak kobieta swojemu facetowi próbuje bardzo lekko coś powiedzieć, on w ogóle tego nie zauważa.
Czemu kobiety zwracają tak lekko uwagę swoimu facetowi?
Bo nie chcą mieć impotenta.
Tylko później mają impotenta intelektualnego, który nawet nie rozumie, że kobieta mogłaby czegoś chcieć.

 

Zresztą jest jakiś % kobiet co Ci to w twarz powiedzą szczerze
oraz prawda jest taka, że czasem w podrywaniu nawet na jedną noc charakter też ma znaczenie.

Bo możesz nie wiem jak wyglądać, ale jak nie masz gadki, albo gorzej niż brak gadki, możesz mieć sposób bycia i gadki, który bardziej budzi politowanie, niż jakiekolwiek pozytywne wrażenie.
I to kobiety mają na myśli przez charakter, taka bardziej charakterność.

(nie koniecznie to, że marzy się o dzieciach, wspólnej starości i pomaganiu staruszkom i ludziom całego świata)

No i czasem kobiety też nie wiedzą jak to powiedzieć, dla nich też liczy się wygląd, ale uszlachetniony charakterem.
I doprawdy nie jest to wygląd sam w sobie, może być gorszy byle charakterek, charakterność była lepsza.

Dodatkowo powiem analogie odnośnie mężczyzn:
Kobieta nie musi być ładna, jeśli nie jest naturalnie ładna, wystarczy czasem, że chce się podobać.
(tak tylko powiem, że rebelianckie feministki mówią, by kobiety mówiły wyraźne NIE już w tej esencji, i nie oczekiwały podobnego charakternego zachowania od mężczyzn)
No i jak chce się podobać, to podejmie odpowiednie działania, nie koniecznie duże, ale np, chociaż się uśmiechnie.

To, że kobieta chce się podobać, jest to coś analogicznego, co kobiety w stosunku do mężczyzn nazywają charakterkiem, charakternością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Tez za długie. Lubię krótko zwięzle acz na temat. 

O ja też:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ale właśnie tylko 20% mężczyzn się podoba kobietom, bo 80% święcie wierzy, że wygląd nie jest dla kobiet ważny:

Nie, z tych 80% wielu mężczyzn dba o swój wygląd, ale nic im to nie daje.

 

No i nawet jak kobieta swojemu facetowi próbuje bardzo lekko coś powiedzieć, on w ogóle tego nie zauważa.

No właśnie nic nie mówią, tylko każą się domyślać.

 

Kobieta nie musi być ładna, jeśli nie jest naturalnie ładna, wystarczy czasem, że chce się podobać.

To się zgadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie, z tych 80% wielu mężczyzn dba o swój wygląd, ale nic im to nie daje.

Mówiłem, że to trzeba połączyć z charakternością.
Punkt drugi, różne są style / obszary dbania o wygląd:
ortoDonta, fryzjer, ciuchy, siłownia.
Jeśli chcesz to przeliczyć, na to ile kobiet zaciągnie cię prawie siłą do łóżka, to faktycznie może być to 0, i nic to facetom nie daje.

 

No właśnie nic nie mówią, tylko każą się domyślać.

Jak człowiek nie chce to i samego Boga nie usłyszy 😜

Wyraźniej to by mogła twoja żona przemówić, ale nie: obca dziewczyna, twoja dziewczyna, a nawet twoja narzeczona.

A jak człowiek jest totalnie nie domyślny to czasem rozmowa z nim traci sens przyjemności, a zaczyna być żmudną pracą u pozytiwistycznych podstaw takim tyraniem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jeśli chcesz to przeliczyć, na to ile kobiet zaciągnie cię prawie siłą do łóżka, to faktycznie może być to 0, i nic to facetom nie daje.

Ja nie chcę, by mnie kobieta zaciągnęła do łóżka, bo interesuje mnie stały związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Kobieca miłość z natury jest pragmatyczna 😉 Kobiety to niesamowite skanerki i taktyczki, jeżeli chodzi o inwestycję związkową, co widać gołym okiem w dzisiejszych czasach. Zaś powiem, że to faceci zbaranieli i często bezsensownie poświęcają się dla swoich księżniczek, jakby świat miał się skończyć.

Błąd. Problem facetów polega na tym, że "poświęcają się" dla kobiet, które absolutnie nie są nimi zainteresowane. Jak wpadnie im w oko jakaś dziewczyna, to zaczynają działać i nie obchodzi ich to czy dana kandydatka odwzajemnia uczucia. Koniec końców wychodzi na to, że starają się dla takiej, która ma ich w du...ie - wtedy się kompromitują a cwane kobiety zwyczajnie ich głupotę wykorzystują. Tutaj wychodzi męska megalomania bo sami się postrzegają jako super kąski i nie mogą przeżyć faktu, że kobiety niekoniecznie odbierają ich w taki sam sposób. Wystarczy wylać zimny kubeł wody na łeb i zacząć myśleć. Tylko tyle i aż tyle 🙂

 

Tak naprawdę czysta miłość to tylko miłość matczyna do dziecka - każda, ale to absolutnie każda relacja o charakterze matrymonialnym ma charakter mniej lub bardziej interesowny, coś za coś, mnie się to opłaca, tobie to, ja lubie to, ale ty w zamian masz to - tak działa cały świat przyrody, tylko ludzie z natury mają proste umysły i potrzebują wierzyć w głupotki, że prawdziwa miłość kocha za nic etc.

Niestety, egzystencja ludzka to mozaika pragmatyzmu wymieszanego z instynktami. Tyle. 

Tu się w sumie zgodzę, większość związków to tak naprawdę transakcja wiązana 🙂

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

99% tak naprawdę, nieliczne są relacje gdzie jest tak zwany związek dusz (kiedyś znałem jedną taką parę, fajni byli). A reszta to wiadomo, albo podświadomy pragmatyzm, albo tkwienie z braku laku.

To prawda. Większość ludzi bierze do związku tak naprawdę pierwszą lepszą osobę, która odwzajemnia zainteresowanie. I tak się jest z tym partnerem/partnerką dla korzyści seksualnych/finansowych albo po prostu dla zagłuszenia samotności... Oczywiście wszystko się kończy wraz z momentem, gdy na drodze jednej z połówek stanie ktoś "lepszy" (a czasami wystarczy po prostu chętny). Ludzie często nie dostają żadnych gestów, które faktycznie świadczyłyby o uczuciu, ale i tak wolą się okłamywać, że to wielka miłość. Żenująca jest taka naiwność, szczególnie u ludzi dorosłych - nastolatkom jeszcze można wybaczyć 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

dokładnie. Niby to ludzie dorośli, a cale zycie są takimi cielakami. Może to przykre, ale tracę szacunek trochę do takiego czlowieka jak to odkryje.

Też tak trochę mam... Może z tym brakiem szacunku to przesada, ale patrzę na takie osoby z politowaniem i uważam, że nie znają życia i są jakby oderwani od rzeczywistości. Zdecydowanie bardziej imponują mi ludzie, którzy twardo stąpają po ziemi i biorą pod uwagę rożne scenariusze 🙂 "Odpływanie" i idealizowanie partnera jest normalne tylko w fazie największego zauroczenia - w późniejszym etapie to już skrajna głupota 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Mówi się, że to facetom chodzi tylko o seks, a kobietom o miłość.

Ku mojemu zaskoczeniu, mam wrażenie, ze kobietom chodzi o seks, pieniadze, a rzadko o milosc...

Myślę że nie zależy to od płci tylko od człowieka. A że facetom chodzi o seks - tak się przyjęło, mylny stereotyp wydaje mi się. Kobiety tak samo potrzebuja seksu jak mężczyźni. A to czym się kierują w życiu co wazniwjsze to już zależy od własnych upodobań. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja kieruję się uczuciami, już taka jestem. Ale nie polecam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×