Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Juliia

O co mu chodzi? Raz pisze, potem cisza...

Polecane posty

Hej, 

w sumie od jakiegoś grudnia mam kontakt z jednym ziomkiem i jest tak, że potrafi nie odpisywać mi na wiadomości miesiąc lub nawet więcej i potem tak po prostu odzywa się jakby nic się nie stało. Kiedyś była sytuacja, że spotkaliśmy się na mieście-ja byłam z koleżankami w pubie, on ze swoją ekipą siedzieli niedaleko nas, ale nie powiedział cześć, tylko kolejnego dnia pisał jak to było super itd.

Teraz jest sytuacja, ze napisał do mnie znowu po miesiącu w sumie stwierdziłam, że raczej to nie ma sensu, więc mu nie odpisałam...on zna moją koleżankę, więc napisał do niej czy wie dlaczego go ignoruje itd? Już nie wspomnę o tym, że niby chce mnie poznać, ale cały czas się wprasza do mnie do mieszkania na co ja go zbywam xD CO o tym myśleć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To proste, jesteś jedna z wielu opcji. Pewnie wypisuje tak do kilku lasek i od czasu do czasu sobie o Tobie przypomina (np wtedy gdy inną go oleje). Mi by honor nie pozwolil by sie zadawać z kimś tak chwiejnym, jakby ktoś po miesiącu dopiero sie do mnie odezwał to bym nie odpisała i Tobie tez radze go olac definitywnie. Szanuj sie dziewczyno i nie dawaj sie zwodzic przez jakiegoś typa który leci na iles frontów. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To proste, jesteś jedna z wielu opcji. Pewnie wypisuje tak do kilku lasek i od czasu do czasu sobie o Tobie przypomina (np wtedy gdy inną go oleje). Mi by honor nie pozwolil by sie zadawać z kimś tak chwiejnym, jakby ktoś po miesiącu dopiero sie do mnie odezwał to bym nie odpisała i Tobie tez radze go olac definitywnie. Szanuj sie dziewczyno i nie dawaj sie zwodzic przez jakiegoś typa który leci na iles frontów. 

Wiem postanowiłam dawno, że to rozdział skończony...ale strasznie mnie zirytował tym pisaniem do mojej koleżanki xD jak on mi nie odpisywał to też nie wypisywałam do jego kumpli, chociaż znam kilku, a po prostu żyłam swoim życiem.

W sumie wiesz co odniosłam takie wrażenie, że zazwyczaj pisze do mnie jak np.kumpli nie ma w mieście i nie ma co robić

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej, 

w sumie od jakiegoś grudnia mam kontakt z jednym ziomkiem i jest tak, że potrafi nie odpisywać mi na wiadomości miesiąc lub nawet więcej i potem tak po prostu odzywa się jakby nic się nie stało. Kiedyś była sytuacja, że spotkaliśmy się na mieście-ja byłam z koleżankami w pubie, on ze swoją ekipą siedzieli niedaleko nas, ale nie powiedział cześć, tylko kolejnego dnia pisał jak to było super itd.

Teraz jest sytuacja, ze napisał do mnie znowu po miesiącu w sumie stwierdziłam, że raczej to nie ma sensu, więc mu nie odpisałam...on zna moją koleżankę, więc napisał do niej czy wie dlaczego go ignoruje itd? Już nie wspomnę o tym, że niby chce mnie poznać, ale cały czas się wprasza do mnie do mieszkania na co ja go zbywam xD CO o tym myśleć?

Wydaje mi się, ze twoja myśl, że to nie ma sensu, jest słuszna i należy się konsekwencje jej trzymać. Dla mnie dziwaczna relacja. Nie wyobrażam sobie, jak można się bawić w pubie bez zwykłego cześć i zamienienia, chociaż kilka zdań, a potem na drugi dzień opisywać, jaką się to miało świetną zabawę... Czeski film.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wydaje mi się, ze twoja myśl, że to nie ma sensu, jest słuszna i należy się konsekwencje jej trzymać. Dla mnie dziwaczna relacja. Nie wyobrażam sobie, jak można się bawić w pubie bez zwykłego cześć i zamienienia, chociaż kilka zdań, a potem na drugi dzień opisywać, jaką się to miało świetną zabawę... Czeski film.

W sumie też tego nie rozumiałam nikt nie kazał nam nie wiadomo ile gadać, ale chociaż głupie "cześć" inaczej by wyglądało. Na drugi dzień te jego wiadomości były żałosne zachowywał się jakbyśmy byli razem na tym wyjściu ze znajomymi i cytuję go "taka super impreza tam była, musimy to powtórzyć". 

Postanowiłam właśnie, że nie będę w to brnąć i pora zakończyć tą znajomość-mam nadzieję, że to ogarnie i nie będzie do mnie lub koleżanki wypisywał 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ile masz lat? Po stylu wypowiedzi sadze ze 18-20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

W sumie też tego nie rozumiałam nikt nie kazał nam nie wiadomo ile gadać, ale chociaż głupie "cześć" inaczej by wyglądało. Na drugi dzień te jego wiadomości były żałosne zachowywał się jakbyśmy byli razem na tym wyjściu ze znajomymi i cytuję go "taka super impreza tam była, musimy to powtórzyć". 

Postanowiłam właśnie, że nie będę w to brnąć i pora zakończyć tą znajomość-mam nadzieję, że to ogarnie i nie będzie do mnie lub koleżanki wypisywał

Jesteś kobietą, to masz w tej sytuacji trochę gorzej, bo faceci są bardziej namolni, a facet wydaje się taki nierefleksyjny, że możliwe ze trochę cię jeszcze będzie męczyć. Możesz coś jeszcze więcej o nim powiedzieć? Chciałbym chociaż trochę spróbować go ogarnąć, bo dla mnie to jest taka abstrakcja, że od samego słuchania czuje się po prostu hmm... sfrustrowany... ze całkowicie nie jestem w stanie zrozumieć jego zachowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jesteś kobietą, to masz w tej sytuacji trochę gorzej, bo faceci są bardziej namolni, a facet wydaje się taki nierefleksyjny, że możliwe ze trochę cię jeszcze będzie męczyć. Możesz coś jeszcze więcej o nim powiedzieć? Chciałbym chociaż trochę spróbować go ogarnąć, bo dla mnie to jest taka abstrakcja, że od samego słuchania czuje się po prostu hmm... sfrustrowany... ze całkowicie nie jestem w stanie zrozumieć jego zachowania...

W sumie było tak, że wspólnie z koleżanką poznałyśmy na imprezie jego kumpli, ale go widziałyśmy z 10 min., potem znalazł mnie na insta to zaczęliśmy pisać. Dziwne było to, że o mnie chciał wszystko wiedzieć, a jak go pytałam o zainteresowania/pracę to zbywał tekstem "niewystarczająco się znamy". A przez przypadek raz się dowiedział, że mieszkam sama to już wgl zaczął co chwilę się wpraszać-oczywiście go zbywałam lub wypalał zazwyczaj ok.20/21,że "w sumie ma czas by wpaść do mnie" lub "może jakiś masaż, bo go plecy bolą". Była akcja w sylwestra, że spędzał go na miejscu bez ziomków i jak zobaczył na insta na relacji, ze imprezuje z koleżankami to się odezwał, a ja po alko zrobiłam błąd i mu odpisałam-był w tym klubie co my i przyszedł "powiedział, że mam sprawdzić telefon", chciał żebym wyszła z nim o 24 na fajerwerki, ale koleżanka powiedziała, że nigdzie nie idę, bo nie wie co mu odwali. 

Była sytuacja też, że raz w week byliśmy umówieni i wiedziałam, że wcześniej idzie z chłopakami na mecz, ale ostatecznie nie doszło do spotkania, bo był pijany i nie chciałam go widzieć zwłaszcza, że to miało być nasze pierwsze spotkanie. Oczywiście miał do mnie pretensje, że co ze mną nie tak, ale pokazał swoimi tekstami po pijaku klasę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ile masz lat? Po stylu wypowiedzi sadze ze 18-20

Mam 21, a coś nie tak w moim stylu wypowiedzi? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

W sumie było tak, że wspólnie z koleżanką poznałyśmy na imprezie jego kumpli, ale go widziałyśmy z 10 min., potem znalazł mnie na insta to zaczęliśmy pisać. Dziwne było to, że o mnie chciał wszystko wiedzieć, a jak go pytałam o zainteresowania/pracę to zbywał tekstem "niewystarczająco się znamy". A przez przypadek raz się dowiedział, że mieszkam sama to już wgl zaczął co chwilę się wpraszać-oczywiście go zbywałam lub wypalał zazwyczaj ok.20/21,że "w sumie ma czas by wpaść do mnie" lub "może jakiś masaż, bo go plecy bolą". Była akcja w sylwestra, że spędzał go na miejscu bez ziomków i jak zobaczył na insta na relacji, ze imprezuje z koleżankami to się odezwał, a ja po alko zrobiłam błąd i mu odpisałam-był w tym klubie co my i przyszedł "powiedział, że mam sprawdzić telefon", chciał żebym wyszła z nim o 24 na fajerwerki, ale koleżanka powiedziała, że nigdzie nie idę, bo nie wie co mu odwali. 

Była sytuacja też, że raz w week byliśmy umówieni i wiedziałam, że wcześniej idzie z chłopakami na mecz, ale ostatecznie nie doszło do spotkania, bo był pijany i nie chciałam go widzieć zwłaszcza, że to miało być nasze pierwsze spotkanie. Oczywiście miał do mnie pretensje, że co ze mną nie tak, ale pokazał swoimi tekstami po pijaku klasę...

Facet nie wydaje się zbyt inteligentny, mam wrażenie, że on liczy ze pewnego dnia, do ciebie przyjdzie i zgodzisz się na seks, de facto nie wiadomo dlaczego niby, ale on chyba w życiu nie potrzebuje sensu i związku przyczynowo-skutkowego.

"W sumie ma czas, by wpaść do mnie" to dobre jest, aż się ciśnie, by odpowiedzieć "W sumie to dzięki za łaskę".

 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Mam 21, a coś nie tak w moim stylu wypowiedzi? 

Możliwe, że chodzi o określenia typu "ziomek", "ekipa", "xD"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Facet nie wydaje się zbyt inteligentny, mam wrażenie, że on liczy ze pewnego dnia, do ciebie przyjdzie i zgodzisz się na seks, de facto nie wiadomo dlaczego niby, ale on chyba w życiu nie potrzebuje sensu i związku przyczynowo-skutkowego.

"W sumie ma czas, by wpaść do mnie" to dobre jest, aż się ciśnie, by odpowiedzieć "W sumie to dzięki za łaskę".

 

Wiesz też nie mogłam trochę zrozumieć tego, że mu z minimum 10 razy odmawiałam spotkania u mnie, to on nadal drążył temat- raczej jakby mu zależało na poznaniu mnie to chociaż raz by zaproponował spacer, czy jakąś kawę na mieście. 

Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź i teraz wiem, że dobrze zrobiłam olewając go i szkoda czasu na niego 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
 

Wiesz też nie mogłam trochę zrozumieć tego, że mu z minimum 10 razy odmawiałam spotkania u mnie, to on nadal drążył temat- raczej jakby mu zależało na poznaniu mnie to chociaż raz by zaproponował spacer, czy jakąś kawę na mieście. 

Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź i teraz wiem, że dobrze zrobiłam olewając go i szkoda czasu na niego 🙂

Facet jest dziwny, ja będąc mężczyzną, bałbym się takiego do mieszkania wpuścić, bo nie wiadomo co mu w głowie siedzi i na co wpadnie. Nie chce być brutalny, ale ludzie głupi stwarzają wiele niepotrzebnych kłopotów, relacja z takimi jak on mogą być problematyczne, nie da się przewidzieć, co mogą zrobić, a w zasadzie tego co nie mogą zrobić, bo mogą naprawdę odwalić wszystko. Ludzie głupi dzielą się na dwie grupy, dobrych i złych, ci dobrzy mogą zrobić tobie nieumyślnie krzywdę (nie robią tego specjalnie, tylko "nie pomyśleli" i tak wyszło), wciągnąć siebie i przez to być może ciebie w problemy, natomiast ci źli, to często niektórych można spotkać w więzieniu, bo zabili przy zakraplanej imprezie, za błahe sprawy.

 

Przypomniałem sobie fajne określenie na takich ludzi: nieobliczalni.

Edytowano przez KermitZaba
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Facet jest dziwny, ja będąc mężczyzną, bałbym się takiego do mieszkania wpuścić, bo nie wiadomo co mu w głowie siedzi i na co wpadnie. Nie chce być brutalny, ale ludzie głupi stwarzają wiele niepotrzebnych kłopotów, relacja z takimi jak on mogą być problematyczne, nie da się przewidzieć, co mogą zrobić, a w zasadzie tego co nie mogą zrobić, bo mogą naprawdę odwalić wszystko. Ludzie głupi dzielą się na dwie grupy, dobrych i złych, ci dobrzy mogą zrobić tobie nieumyślnie krzywdę (nie robią tego specjalnie, tylko "nie pomyśleli" i tak wyszło), wciągnąć siebie i przez to być może ciebie w problemy, natomiast ci źli, to często niektórych można spotkać w więzieniu, bo zabili przy zakraplanej imprezie, za błahe sprawy.

 

Przypomniałem sobie fajne określenie na takich ludzi: nieobliczalni.

W sumie to masz rację z tymi ludźmi nieobliczalnymi 🙂 

Mam nadzieję, że ogarnie z czasem, że nici z tej znajomości, da nam spokój i nie będzie zawracał głowę mi, czy koleżance xD plus może jakimś cudem nie spotkam go na mieście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bawi się w jakieś podchody, nudzi mu się, bądź pisze tak do kilku. 

Olej tego pana. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Blokuj go. W głowie. W telefonie. Na fejsbuku. Instagramie. I gdzie się da. Nie ma żadnego łażenia z nim po nocach. Żadnych odwiedzin w Twoim mieszkaniu. Zbywasz go. Zapominasz. Zyjesz#

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej, 

w sumie od jakiegoś grudnia mam kontakt z jednym ziomkiem i jest tak, że potrafi nie odpisywać mi na wiadomości miesiąc lub nawet więcej i potem tak po prostu odzywa się jakby nic się nie stało. Kiedyś była sytuacja, że spotkaliśmy się na mieście-ja byłam z koleżankami w pubie, on ze swoją ekipą siedzieli niedaleko nas, ale nie powiedział cześć, tylko kolejnego dnia pisał jak to było super itd.

Teraz jest sytuacja, ze napisał do mnie znowu po miesiącu w sumie stwierdziłam, że raczej to nie ma sensu, więc mu nie odpisałam...on zna moją koleżankę, więc napisał do niej czy wie dlaczego go ignoruje itd? Już nie wspomnę o tym, że niby chce mnie poznać, ale cały czas się wprasza do mnie do mieszkania na co ja go zbywam xD CO o tym myśleć?

ale baby macie problemy, skoro Ty mu nie odpisujesz, lub sama do niego nie dzwonisz, nie zaczpiasz go, to po co on ma zaczepiac ciebie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×