Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Napisano (edytowany)

hejka co sądzicie o pracy bycia dzi**ą?Pytanie do mężczyzn

Edytowano przez an0nimkxa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żadna praca nie hańbi (podobno). Choć jak dla mnie to trochę uwłaczające dla kobiet. Bardziej chyba sama nazwa tej "pracy" pobudza stereotypowe podejście do tematu. Co innego nazwać kogoś dzi. ką, a co innego panią do towarzystwa 🙄. Robią to samo ale ta druga opcja jest bardziej akceptowalna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za dziecka o tym myślałem, nawet chciałem swego czasu tak pracować. A teraz po kilku latach, sam nie wiem, mam do tego w pełni obojętny stosunek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, an0nimkxa napisał:

hejka co sądzicie o pracy bycia dzi**ą?Pytanie do mężczyzn

Do każdej pracy warto mieć jakieś predyspozycje inaczej to nie praca tylko katorga... żeby być dzi**wką trzeba mieć żelazną psyche albo nie mieć nic oprócz narzędzi pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, an0nimkxa napisał:

hejka co sądzicie o pracy bycia dzi**ą?Pytanie do mężczyzn

Myśle, że to musi być bardzo trudna praca. Kilku jak nie kilkunastu klientów dziennie. A przecież nie każdy jest mlody, przystojny i kulturalny. Ryzyko chorób. Prestiż społeczny rzaden. Kasa jest chyba jedynym, ale marnym  pocieszeniem. W sumie to nawet mi ich szkoda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Marcin40 napisał:

Myśle, że to musi być bardzo trudna praca. Kilku jak nie kilkunastu klientów dziennie. A przecież nie każdy jest mlody, przystojny i kulturalny. Ryzyko chorób. Prestiż społeczny rzaden. Kasa jest chyba jedynym, ale marnym  pocieszeniem. W sumie to nawet mi ich szkoda. 

Przy pewnych predyspozycjach(patrz wyżej) nie musi Ci być ich szkoda... dla nich to nic dziwnego, nienormalnego czy godnego potępienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, jbsg napisał:

Przy pewnych predyspozycjach(patrz wyżej) nie musi Ci być ich szkoda... dla nich to nic dziwnego, nienormalnego czy godnego potępienia...

No wlasnie to ciekawe co one same o sobie myślą i swojej pracy. Możliwe że wypierają tą świadomość, że to jest taka nienormalna i niemoralna praca. 

Dla mnie niezrozumiale jest zupelnie kiedy naprawde ładne, atrakcyjne i nawet wykształcone kobiety zostają tzw.call girl/ escort girl albo aktorkami porno. W sumie nigdy sie nie wglębiałem w ich motywacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Marcin40 napisał:

No wlasnie to ciekawe co one same o sobie myślą i swojej pracy. Możliwe że wypierają tą świadomość, że to jest taka nienormalna i niemoralna praca. 

Dla mnie niezrozumiale jest zupelnie kiedy naprawde ładne, atrakcyjne i nawet wykształcone kobiety zostają tzw.call girl/ escort girl albo aktorkami porno. W sumie nigdy sie nie wglębiałem w ich motywacje.

Jest dokładnie tak jak piszesz... i jeszcze dochodzi do tego wyrachowanie... znam jedną opowieść z pierwszej ręki o takiej wyrachowanej, pięknej i wykształconej... stała przy DK14...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, an0nimkxa napisał:

hejka co sądzicie o pracy bycia dzi**ą?Pytanie do mężczyzn

Chodzi Ci bardziej o to czy warto zostać prostytutką. Odpowiem tak. Jak i przy innych zawodach trzeba się wykazać pewnymi zdolnościami. Gdzieś ci smutni panowie muszą moczyć swoje kije. Smutni, może przesadziłem, mężczyźni lubią siać nasienie, tak są naturalnie zaprogramowani a tu taka okazja. Płacisz, spuszczasz się i nikt o nic nie pyta. Na to jest popyt i to od wieków. Ale do rzeczy, to zawód, jak każdy inny i nic mi do tego co kobieta robi ze swoim ciałem. Tylko jak to się tak dobrze sprzedaje, to zaczynają się pośrednicy.. 

Wymyślajcie jakiej przyziemniejsze tematy, bo rozpiszę się tu jakbym kandydował na prezydenta i do serca sobie brał również problem prostytucji. Jaka jest u Was pogoda? heh 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę, bez obrazy dla autorki tematu, ale to w kilku zdaniach nie da się zamknąć. Jest tyle wątków, przykładów, własnych doświadczeń że nie mogę tego skompresować do jednego zdania. Innym to jakoś prościej wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Nowy w mieście napisał:

Tak naprawdę, bez obrazy dla autorki tematu, ale to w kilku zdaniach nie da się zamknąć. Jest tyle wątków, przykładów, własnych doświadczeń że nie mogę tego skompresować do jednego zdania. Innym to jakoś prościej wychodzi.

Postaraj się... szczególnie o tych doświadczeniach... 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, jbsg napisał:

Postaraj się... szczególnie o tych doświadczeniach... 😉 

To ponad moje siły Jbsg. W głowie to jakoś się układa, ale żeby się tym z kimś podzielić i o tym napisać i by WSZYSCY zrozumieli, to już mam problem. Nie potrafię tego i muszę się z tym pogodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Nowy w mieście napisał:

To ponad moje siły Jbsg. W głowie to jakoś się układa, ale żeby się tym z kimś podzielić i o tym napisać i by WSZYSCY zrozumieli, to już mam problem. Nie potrafię tego i muszę się z tym pogodzić.

No już nie bądź taki skromny... nie daj się prosić... 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, jbsg napisał:

No już nie bądź taki skromny... nie daj się prosić... 😉 

Wolę to zachować dla siebie. Było mi to potrzebne jak kotu buty i jeśli spodziewasz się jakiś historii z półświatka, to możesz poczuć się rozczarowany. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jakby autorka spotkała się z Purpurową Łzą. O prostytucji wie najlepiej.Czym to pachnie i w ogóle. Jak później ułożyła sobie życie. Ale Ona miała plan a nie zadawała pytania. Tak, tak kto pyta nie błądzi, ale jak jest za dużo odpowiedzi to można się pogubić. Dlatego warto szukać u źródła.    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×