Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Oluszka

Mój chłopak wykorzystał mnie jak byłam pijana

Polecane posty

Cześć, ogólnie sytuacja miała miejsce u kolegi jakieś pół roku temu, A ja dalej o tym myślę, z moim chłopakiem byliśmy wtedy jakoś 3 miesiące, była impreza, ja wypilam za dużo alkoholu, później wymiotowalam w łazience, był tam mój chłopak który mnie ogarniał, urwal mi się film i pamietalam tylko parę momentów jak jestem pochylona nad pralką a on mnie rucha, wszystko pamiętam jak przez mgłę, moj chłopak wiedział że jest to mój pierwszy raz, widział jaka jestem pijana, wina leży oczywiście też po mojej stronie, Ale ja po tej sytuacji nie potrafię jakoś o tym przestać myśleć, nie wiem co mam o tym wszystkim myslec, mówił mi że chciałam, że nawet ja proponowałam, ale nie wiem czy to może być prawda, nie wiem wgl co się działo na tej imprezie, próbowałam z nim o tym rozmawiać, ale jest to dla mnie dosyć traumatyczne, chciałabym żeby ktoś powiedział mi co o tym myśleć, czy to moja wina, co dalej robić, proszę was o pomoc, nawet jeśli mogę spotkać się z komentarzami jaką jestem glupią dziewczyną upijajaca się na imprezach do nieprzytomności 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co piszesz, jeśli to prawda, to był to gwałt. Twój chłopak zachował się obrzydliwie.

Na szczęście w ciąży nie jesteś jak rozumiem ....miałaś szczęście, że nie zaszłaś? Czy może włożył gumkę? A może zdążył wyskoczyć? Nieważne. 

Na drugi raz nie pij tyle i chyba powinnaś z nim zerwać- nie bardzo można mu zaufać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
29 minut temu, Oluszka napisał:

Cześć...

Niestety nikt nie może ci powiedzieć co powinnaś czuć/myśleć. Obawiam się, że będziesz musiała samodzielnie ułożyć sobie to w głowie.

Olu, to nie jest nawet w najmniejszym stopniu twoja wina. To że byłaś pijana nie ma żadnego znaczenia, twój chłopak powinien był zadbać o ciebie, gdy byłaś w takim stanie. Pomóc ci w łazience, trzymać włosy, otrzeć buzie i położyć cię spać albo zawieźć do domu. Nawet jeśli wyrażałaś ochotę na stosunek (a i to nie jest pewne, jak sama mówisz), on powinien być mądrzejszy i stwierdzić, że z pierwszym razem lepiej poczekać na bardziej odpowiednią moment. To co opisujesz wygląda niestety na gwałt. Piszesz, że czujesz się straumatyzowana. To zupełnie naturalna reakcja na doświadczenie przemocy seksualnej. Polecałbym wizytę u seksuologa i psychologa. Powinnaś też rozważyć zgłoszenie tego do odpowiednich organów. Gwałt to gwałt. Bardzo ci współczuję. Domyślam się, że musi ci być bardzo trudno w tej chwili. Chyba pierwszym krokiem będzie rozmowa o tym z kimś bliskim lub specjalistą. Mówienie o takich rzeczach jest nie łatwe, ale mimo wszystko łatwiejsze niż mierzenie się z tym doświadczeniem w samotności.

Jest kilka instytucji, które zajmują się pomocą ludziom, którzy doświadczyli przemocy seksualnej. Jeśli chcesz, mogę podlinkować ci coś.

Edytowano przez witek
  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Było to pół roku temu. Obawiam się że próba ścigania gwałtu po takim czasie będzie trudna gdy nie było obdukcji , nie będzie świadków.  Na szczęście nie ma niepożądanej ciąży.  Z tego co piszesz on się zachował paskudnie i tak jak pisze Witek pomoc psychologiczna będzie Ci bardzo potrzebna. Oczywiście, że to nie Twoja wina ale uważaj już teraz z tym piciem. Może on też specjalnie Cię upił aby Cię wykorzystać. Są instytucje zajmujące się skrzywdzonymi i zgwalconymi kobietami, które także udzielają pomocy psychologicznej. Skontaktuj się po to aby takiej pomocy uzyskać 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Oluszka napisał:

Cześć, ogólnie sytuacja miała miejsce u kolegi jakieś pół roku temu, A ja dalej o tym myślę, z moim chłopakiem byliśmy wtedy jakoś 3 miesiące, była impreza, ja wypilam za dużo alkoholu, później wymiotowalam w łazience, był tam mój chłopak który mnie ogarniał, urwal mi się film i pamietalam tylko parę momentów jak jestem pochylona nad pralką a on mnie rucha, wszystko pamiętam jak przez mgłę, moj chłopak wiedział że jest to mój pierwszy raz, widział jaka jestem pijana, wina leży oczywiście też po mojej stronie, Ale ja po tej sytuacji nie potrafię jakoś o tym przestać myśleć, nie wiem co mam o tym wszystkim myslec, mówił mi że chciałam, że nawet ja proponowałam, ale nie wiem czy to może być prawda, nie wiem wgl co się działo na tej imprezie, próbowałam z nim o tym rozmawiać, ale jest to dla mnie dosyć traumatyczne, chciałabym żeby ktoś powiedział mi co o tym myśleć, czy to moja wina, co dalej robić, proszę was o pomoc, nawet jeśli mogę spotkać się z komentarzami jaką jestem glupią dziewczyną upijajaca się na imprezach do nieprzytomności 

to dobrze czy źle? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak już moi przedmówcy napisali, to był niestety gwałt, strasznie tobie współczuję. Kompletnie nie rozumiem jak można być tak okrutnym człowiekiem. Rozumiem, że można pragnąć seksu, sam tego pragnę, ale przy tym muszą być obopólne chęci, bo gwałt jest okropny. Ja osobiście mimo wielkich chęci na seks, nigdy nie posunął bym się do takich okropieństw, to jest potworne. 

Co do odpowiedzialności, tak jak napisano już, może nie powinnaś tyle pić, ale i tak głównie tutaj zawinił twój chłopak. Zachował się nierozważnie, a wręcz karygodnie, widząc ciebie w takim stanie, powinien cię pilnować lub odprowadzić do domu, a to co zrobił było poniżej wszelkiej godności. 

Co masz robić ? Myślę, że należy tu przytoczyć moich przedmówców:

1 godzinę temu, witek napisał:

Polecałbym wizytę u seksuologa i psychologa. Powinnaś też rozważyć zgłoszenie tego do odpowiednich organów. Gwałt to gwałt.

 

1 godzinę temu, witek napisał:

Chyba pierwszym krokiem będzie rozmowa o tym z kimś bliskim lub specjalistą. Mówienie o takich rzeczach jest nie łatwe, ale mimo wszystko łatwiejsze niż mierzenie się z tym doświadczeniem w samotności.

 

53 minuty temu, ddt60 napisał:

Są instytucje zajmujące się skrzywdzonymi i zgwalconymi kobietami, które także udzielają pomocy psychologicznej. Skontaktuj się po to aby takiej pomocy uzyskać 

Mam nadzieję, że dasz radę, wierzę w ciebie i naprawdę jest mi przykro, że ludzie są w stanie robić take okrucieństwa i akurat ofiarą tego stałaś się ty. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie jestem w stanie ocenić ludzi, których nie znam i zrelacjonowanej przez jedną ze stron sytuacji, która miała miejsce podczas libacji alkoholowej, z wysokim stopniem upojenia obydwojga będących w parze osób i tym bardziej kierujących się popędami, nie znając również stopnia ich dojrzałości. odpowiedzialnym zachowaniem byłoby na pewno odprowadzenie dziewczyny do domu. w celu uzyskania bardziej szczegółowych ekspertyz, proszę udać się do kafeteriowych specjalistów w stadium przekwitania, udzielających się powyżej. chcę tylko powiedzieć, że społecznie sytuacja jest dla nich jednoznaczna - pijana dziewczyna zachęcająca do seksu pijanego faceta jest dla nich osobą zgwałconą (o ile to była prawda, ale jak sama nie pamiętasz, to tym bardziej nie mnie to oceniać).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ona może do końca nie pamięta ale seks z pijaną dziewicą jest upokarzajacy dla faceta także a jeśli zrobił to jej chłopak to był gwałt. Pijana kobieta świadomie nie może wyrazić zgody na seks  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

ale pijany facet może świadomie ją podjąć?

Edytowano przez Machu Picchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Produkujecie się i przeżywacie. Tymczasem Autorka straciła się z pola widzenia. Chyba Panowie do końca nie zdajecie siebie sprawy, do czego zdolna jest kobieta pod wpływem %. 

Nie bronię ani jej, ani jej chłopaka. Trzeba by było zapytać jego, jak to było. 

Sprawa przedawniona sprzed pół roku. Pytanie? Gdzie była wcześniej 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Machu Picchu napisał:

ale pijany facet może świadomie ją podjąć?

Pijana kobieta swoim nieprzytomnym leżeniem nikogo nie krzywdzi, pijany mężczyzna pakujący się jej do łóżka już tak.

Co to za obrzydliwa demagogia Panie Machu.

Zawsze najbezpieczniej i najlepiej dla wszystkich jest założyć, że z półprzytomnymi osobami nie należy uprawiać seksu, bo z racji swojej nietrzeźwości nie są w stanie wyrażać zgody. Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Magda bez loginu napisał:

Produkujecie się i przeżywacie. Tymczasem Autorka straciła się z pola widzenia. Chyba Panowie do końca nie zdajecie siebie sprawy, do czego zdolna jest kobieta pod wpływem %. 

Nie bronię ani jej, ani jej chłopaka. Trzeba by było zapytać jego, jak to było. 

Sprawa przedawniona sprzed pół roku. Pytanie? Gdzie była wcześniej 😉

Kobieta kobiecie wilkiem. Tyle mam do powiedzenia. Diabła zjem zanim to zrozumiem.

Edytowano przez witek
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Magda bez loginu napisał:

Produkujecie się i przeżywacie. Tymczasem Autorka straciła się z pola widzenia. Chyba Panowie do końca nie zdajecie siebie sprawy, do czego zdolna jest kobieta pod wpływem %. 

Nie bronię ani jej, ani jej chłopaka. Trzeba by było zapytać jego, jak to było. 

Sprawa przedawniona sprzed pół roku. Pytanie? Gdzie była wcześniej 😉

Podobny temat był ty całkiem  niedawno, myślę, że to kolejna prowokacja.  

Ale...

Magdo, dla mnie to straszne, że kobieta pisze tak o drugiej kobiecie. Chociaż dobrze wiem jacy okrutni potrafią być ludzie dla ofiar gwałtów.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
12 minut temu, witek napisał:

Pijana kobieta swoim nieprzytomnym leżeniem nikogo nie krzywdzi, pijany mężczyzna pakujący się jej do łóżka już tak.

Co to za obrzydliwa demagogia Panie Machu.

Zawsze najbezpieczniej i najlepiej dla wszystkich jest założyć, że z półprzytomnymi osobami nie należy uprawiać seksu, bo z racji swojej nietrzeźwości nie są w stanie wyrażać zgody. Proste.

to nie jest żadna demagogia z mojej strony, tylko mizoandria z twojej. zwykły instynkt opiekuńczy - i rywalizacyjny. powiedziałem, że nie opowiadam się po żadnej ze stron, tylko że jesteście w ... tendencyjni. (i, jak wiadomo, podczas libacji wszyscy są świadomi i przytomni).

Edytowano przez Machu Picchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Piotr 12345 napisał:

Podobny temat był ty całkiem  niedawno, myślę, że to kolejna prowokacja.  

Ale...

Magdo, dla mnie to straszne, że kobieta pisze tak o drugiej kobiecie. Chociaż dobrze wiem jacy okrutni potrafią być ludzie dla ofiar gwałtów.  

To prawda, co jakiś czas pojawia się taki temat. Ja zakładam, że to objaw realnego problemu przemocy seksualnej w związkach i zwyczajnie różne kobiety z tym samym problemem tu przychodzą.

Jeśli się jednak mylę i to wszystko prowokację, cóż, trudno, wyjdę na naiwniaka i dzbana. Wolę to, niż hmm ryzyko zignorowania kogoś, kto faktycznie potrzebuje, by mu odpisać na taki problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
8 minut temu, arto8999 napisał:

Baby są jakie są, ale ja jako facet brzydzę się facetami zwłaszcza przez takie akcje jak autorki. Takiego śmiecia zutylizowałbym na koszt gminy od razu

kobieta to emocje a facet to rozum. z reguły w takiej sytuacji odpowiedzialność ponosi chłop. pierwszy raz nie powinien odbywać się w atmosferze wymiocin (i w ogóle chyba żaden raz nie powinien).

niemniej pijanych ekscesów jest zapewne mnóstwo, podobnie jak kaców moralnych itp. może czasami komuś mniej odbije szajba albo mniej podziała alkohol a bardziej chęć.

o ile też instynktownie mnie to odrzuca i ogólnie rzecz biorąc nie lubię chamstwa to jednak nie wysyłałbym od razu człowieka pod topór. no a psychologia tłumu działa tak, że już byś zamawiał stryczek.

Edytowano przez Machu Picchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Machu Picchu napisał:

kobieta to emocje a facet to rozum. z reguły w takiej sytuacji odpowiedzialność ponosi chłop. pierwszy raz nie powinien odbywać się w atmosferze wymiocin (i w ogóle chyba żaden raz nie powinien).

Ech piszesz jakbyś się dopiero teraz urodził.. 🙄

Nieważne. Z racji tego, że są tu sami Panowie zmuszona jestem się oddalić zmyć maseczkę z twarzy 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Magda bez loginu napisał:

Ech piszesz jakbyś się dopiero teraz urodził.. 🙄

Nieważne. Z racji tego, że są tu sami Panowie zmuszona jestem się oddalić zmyć maseczkę z twarzy 😄

ja tak nie piszę... a spływaj xd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, witek napisał:

To prawda, co jakiś czas pojawia się taki temat. Ja zakładam, że to objaw realnego problemu przemocy seksualnej w związkach i zwyczajnie różne kobiety z tym samym problemem tu przychodzą.

Jeśli się jednak mylę i to wszystko prowokację, cóż, trudno, wyjdę na naiwniaka i dzbana. Wolę to, niż hmm ryzyko zignorowania kogoś, kto faktycznie potrzebuje, by mu odpisać na taki problem.

Słuszna postawa, Witku. Tym bardziej, że ofiary gwałtów często nie tylko muszą bronić się przed napastnikiem, ale także przed negatywną i krzywdzącą  oceną społeczeństwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ile razy jeszcze mam napisać, że alkohol szkodzi? Nauczka na przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×