Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Despetka

Jak się czujecie podczas pandemii?

Polecane posty

5 minut temu, TwojaMuuza napisał:

Cały czas dobrze, nic mnie nie bierze juz nawet ręce przestslam myć i ze sklepów owoce..i jak tu żyć  jak nawet koronawirus przechodzi obok i nie spojrzy?

😄

Owoce ze sklepu to jednak bym myla. I to nawet nie przez korone, ale nie wiesz gdzie byly i kto je dotykal. I co przedtem robili z rekami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kulfon napisał:

😄

Owoce ze sklepu to jednak bym myla. I to nawet nie przez korone, ale nie wiesz gdzie byly i kto je dotykal. I co przedtem robili z rekami.

Oofuuuu! Uspokoj się. Bo czytając tskie teksty od razu mam w głowie dziwaczne historie:)

Z owocami żartowałam, haha  bo zawsze wyobrażam sobie ze po nich chodziły myszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, TwojaMuuza napisał:

Oofuuuu! Uspokoj się. Bo czytając tskie teksty od razu mam w głowie dziwaczne historie:)

Z owocami żartowałam, haha  bo zawsze wyobrażam sobie ze po nich chodziły myszy.

Ja zawsze patrze jak je ludzie w sklepie macaja, to mi przypomina o umyciu ich w domu. W Polsce podobno tylko 37% mezczyzn myje rece po uzyciu toalety blee. (I 67% kobiet)

Edytowano przez Kulfon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kulfon napisał:

Ja zawsze patrze jak je ludzie w sklepie macaja, to mi przypomina o umyciu ich w domu. W Polsce podobno tylko 37% mezczyzn myje rece po uzyciu toalety blee. (I 67% kobiet)

Obrzydliwe! Brudasy!  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kulfon napisał:

W Polsce podobno tylko 37% mezczyzn myje rece po uzyciu toalety blee. 

A ciekawe, ilu myje po masturbacji? 😱

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Kulfon napisał:

W Wielkiej Brytanii do szpitala mogles jechac dopiero jak miales problemy z oddychaniem. A i to czasem nie, bo mojemu koledze przywiezli maszyne tlenowa do domu. W Hiszpanii takze byly ograniczone przyjecia do szpitala, przyjmowano tylko takich, ktorzy absolutnie musieli tam byc. Mama mojego kolegi, Hiszpanka, miala Covida w marcu, kaszlala, ale nie mogla isc do zadnego lekarza z takimi objawami i test na obecnosc przeciwcial zrobiono jej dopiero niedawno. 

A teraz powiedz mi, wymyslasz te coraz to nowe tezy tylko po to, by wygrac argument? Moze po prostu posluchaj zamiast mowic mi jaka sytuacja byla w UK, bo chyba ja wiem lepiej, bo tu mieszkam.

No to wyjaśnij dlaczego np. w UK, Włoszech, Francji, Belgii czy Holandii wskaźnik śmiertelności na Covid (czyli stosunek zakażonych do zmarłych) to kilkanaście procent, a w większości innych krajów to jakieś pojedyncze procenty albo ułamki procenta. Ten sam wirus. A chyba mi nie powiesz że wymienione kraje mają słabszą służbę zdrowia niż np. Polska, albo że tamtejsi ludzie są mniej odporni? No słucham. 

Zresztą te procenty się wahają mocno od kraju do kraju, nigdzie nie ma zgodności. 

Dla każdego myślącego człowieka jest to oczywiste że sprawa ma drugie dno albo jest to zwyczajna manipulacja statystykami. Ten sam wirus to wszyscy powinni proporcjonalnie umierać tak samo.

Edytowano przez JestemKozak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kulfon napisał:

Sam się plątasz, bo najpierw piszesz, ze nikt nie szedl do szpitala i dlatego ludzie umierali, a potem, ze byly zapchane. W Wielkiej Brytanii nie bylo zadnej paniki, ludzie mogli wychodzic z domu i wychodzili, zakazy byly bardzo lagodne, a nakaz noszenia masek wprowadzono dopiero w lipcu i to tylko w sklepach i komunikacji miejskiej. A jak miales katar to nikt by Cie nie przyjal do szpitala.

Piszę że działo się jedno i drugie jednocześnie 

Po pierwsze było niepotrzebne zwożenie potencjalnych Covidowców do szpitali, zamykanie szpitali, odwoływanie wizyt lekarskich i zabiegów, bo był strach przed koronawirusem i nie liczyło się nic poza nim. 

Po drugie ludzie bali się iść do lekarza czy dzwonić po pogotowie jak coś im się działo poważnego, bo strach przed wirusem. 

Nie mówię że WSZYSTKIE szpitale były zamykane i WSZYSCY ludzie bali się iść do lekarza, jednak nie da się zaprzeczyć że na pewno była zwiększona częstotliwość takich zachowań przez tą całą histerię. 

To wszytko złożyło się na tymczasowy wzrost totalnej liczby zgonów dopóki początkowa panika nie ustąpiła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, JestemKozak napisał:

No to wyjaśnij dlaczego np. w UK, Włoszech, Francji, Belgii czy Holandii wskaźnik śmiertelności na Covid (czyli stosunek zakażonych do zmarłych) to kilkanaście procent, a w większości innych krajów to jakieś pojedyncze procenty albo ułamki procenta. Ten sam wirus. A chyba mi nie powiesz że wymienione kraje mają słabszą służbę zdrowia niż np. Polska, albo że tamtejsi ludzie są mniej odporni? No słucham. 

Zresztą te procenty się wahają mocno od kraju do kraju, nigdzie nie ma zgodności. 

Dla każdego myślącego człowieka jest to oczywiste że sprawa ma drugie dno albo jest to zwyczajna manipulacja statystykami. Ten sam wirus to wszyscy powinni proporcjonalnie umierać tak samo.

Ale dlaczego ja mam wyjasniac takie rzeczy skoro nad tym pracuja naukowcy, ktorzy sie bardziej znaja i maja dane? 

Przeciez stosunek zakazonych do zmarlych zalezy przede wszystkim od liczby przeprowadzonych testow i zidentyfikowania kto jest zakazony. W Wielkiej Brytanii gdy umieralnosc byla najwyzsza testy przeprowadzano glownie tym chorym w szpitalach, a zeby sie dostac do szpitala to musialo byc z Toba naprawde zle, wiec moze stad tak wysoka smiertelnosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, JestemKozak napisał:

Piszę że działo się jedno i drugie jednocześnie 

Po pierwsze było niepotrzebne zwożenie potencjalnych Covidowców do szpitali, zamykanie szpitali, odwoływanie wizyt lekarskich i zabiegów, bo był strach przed koronawirusem i nie liczyło się nic poza nim. 

Po drugie ludzie bali się iść do lekarza czy dzwonić po pogotowie jak coś im się działo poważnego, bo strach przed wirusem. 

Nie mówię że WSZYSTKIE szpitale były zamykane i WSZYSCY ludzie bali się iść do lekarza, jednak nie da się zaprzeczyć że na pewno była zwiększona częstotliwość takich zachowań przez tą całą histerię. 

To wszytko złożyło się na tymczasowy wzrost totalnej liczby zgonów dopóki początkowa panika nie ustąpiła. 

Jesli chodzi o szpitale to sytuacja w Wielkiej Brytanii i w Polsce raczej byla podobna. Ludzie byli przyjmowani do szpitala tylko jesli naprawde musieli, rutynowe badania i zabiegi zostaly odwolane. W Wielkiej Brytanii jesli sie mialo objawy Covid-19 to nie mozna bylo isc do lekarza tylko trzeba bylo zadzwonic.

Natomiast sytuacja pod wzgledem smiertelnisci w obu krajach wygladala drastycznie inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kulfon napisał:

Sam się plątasz, bo najpierw piszesz, ze nikt nie szedl do szpitala i dlatego ludzie umierali, a potem, ze byly zapchane. W Wielkiej Brytanii nie bylo zadnej paniki, ludzie mogli wychodzic z domu i wychodzili, zakazy byly bardzo lagodne, a nakaz noszenia masek wprowadzono dopiero w lipcu i to tylko w sklepach i komunikacji miejskiej. A jak miales katar to nikt by Cie nie przyjal do szpitala.

Piszesz że maseczki wprowadzono dopiero w lipcu, a zgony spadły do wartości normalnych już na początku czerwca. 

Czyli co było przyczyną unormowania się liczby zgonów? Raczej nie maski czy inne obostrzenia. Po prostu ustąpienie paniki.

Żadne lockdowny czy maski absolutnie nic nie dają. Powinniśmy się nauczyć żyć z tą pospolitą infekcją jakich wiele, bo co byśmy nie robili to tak jej nie wyplenimy. To walka z wiatrakami. Równie dobrze można próbować walczyć z katarem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ale tu nie bylo paniki. W kwietniu byla piekna pogoda i wszyscy spedzali czas na zewnatrz. Policja nie dawala mandatow ani nikogo nie sprawdzala czy siedzi w domu tak, jak w Polsce. Granice byly przez caly czas otwarte i ludzie wracajacy z innych krajow nie musieli sie poddawac kwarantannie.

Edytowano przez Kulfon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kulfon napisał:

Ale dlaczego ja mam wyjasniac takie rzeczy skoro nad tym pracuja naukowcy, ktorzy sie bardziej znaja i maja dane? 

Przeciez stosunek zakazonych do zmarlych zalezy przede wszystkim od liczby przeprowadzonych testow i zidentyfikowania kto jest zakazony. W Wielkiej Brytanii gdy umieralnosc byla najwyzsza testy przeprowadzano glownie tym chorym w szpitalach, a zeby sie dostac do szpitala to musialo byc z Toba naprawde zle, wiec moze stad tak wysoka smiertelnosc?

No widzisz? Czyli sama przyznałaś że jest to manipulacja. Można dowolnie manipulować statystykami zależnie od tego ile zrobimy testów, kogo, gdzie i jak przetestujemy, czy objawowych czy bezobjawowych, jakie to są testy itp. itd., a na koniec czy bezobjawowemu Covidcowi zmarłemu na zawał albo ze starości przypiszemy Covida jako przyczynę śmierci. 

I dokładnie to się właśnie dzieje. Stąd ta cała histeria. Bo ten wirus ma umieralność co najwyżej na poziomie grypy, i nikt dotąd nie udowodnił że jest inaczej. 

O to mi chodziło. Szach mat. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kulfon napisał:

Ale tu nie bylo paniki. W kwietniu byla piekna pogoda i wszyscy spedzali czas na zewnatrz. Policja nie dawala mandatow ani nikogo nie sprawdzala czy siedzi w domu tak, jak w Polsce. Granice byly przez caly czas otwarte i ludzie wracajacy z innych krajow nie musieli sie poddawac kwarantannie.

Skoro mówisz że nie było paniki i wszyscy żyli normalnie bez masek, bez obostrzeń, bez niczego, to tym bardziej wyjaśnij mi jak to możliwe że nadmiarowe umieranie tak samo z siebie ustąpiło skoro rzekomo tylko lockdowny, obostrzenia i maski chronią przed tym "śmiertelnym" wirusem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, JestemKozak napisał:

No widzisz? Czyli sama przyznałaś że jest to manipulacja. Można dowolnie manipulować statystykami zależnie od tego ile zrobimy testów, kogo, gdzie i jak przetestujemy, czy objawowych czy bezobjawowych, jakie to są testy itp. itd., a na koniec czy bezobjawowemu Covidcowi zmarłemu na zawał albo ze starości przypiszemy Covida jako przyczynę śmierci. 

I dokładnie to się właśnie dzieje. Stąd ta cała histeria. Bo ten wirus ma umieralność co najwyżej na poziomie grypy, i nikt dotąd nie udowodnił że jest inaczej. 

O to mi chodziło. Szach mat. 

To, ze sie dysponuje takimi a nie innymi danymi to nie jest manipulacja. Owszem, w tym momencie nie mamy dokladnych danych. W Wielkiej Brytanii obliczenia beda przeprowadzac juz po fakcie biorac pod uwage glownie tzw exceed deaths jak rowniez i inne czynniki. W Polsce nie wiem jak to zrobia, bo nie bylo exceed deaths. To, ze wirus jest bardziej smiertelny jak na razie mozna ocenic glownie po liczbie zmarlych osob. Ja mam zaufanie zarowno do brytyjskich naukowcow jak i brytyjskich mediow, bo sama pracuje w telewizji i wiem jakie sa tutaj regulacje. Do brytyjskiego rzadu juz nie bardzo choc i tak bardziej niz do polskiego, ktory jest dla mnie totalna porazka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, JestemKozak napisał:

Skoro mówisz że nie było paniki i wszyscy żyli normalnie bez masek, bez obostrzeń, bez niczego, to tym bardziej wyjaśnij mi jak to możliwe że nadmiarowe umieranie tak samo z siebie ustąpiło skoro rzekomo tylko lockdowny, obostrzenia i maski chronią przed tym "śmiertelnym" wirusem? 

Znowu pytanie do zlej osoby, bo to sa pytania do specjalistow, ktorym zajmie troche czasu, aby to wyjasnic.

Poza tym ja pisze, ze zaostrzenia byly lagodniejsze niz w Polsce, a nie, ze zadnych nie bylo. Np. kto mogl to zaczal pracowac z domu, pozamykali stadiony, bary i restauracje czyli miejsca gdzie sa najwieksze skupiska ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Kulfon napisał:

To, ze sie dysponuje takimi a nie innymi danymi to nie jest manipulacja. Owszem, w tym momencie nie mamy dokladnych danych. W Wielkiej Brytanii obliczenia beda przeprowadzac juz po fakcie biorac pod uwage glownie tzw exceed deaths jak rowniez i inne czynniki. W Polsce nie wiem jak to zrobia, bo nie bylo exceed deaths. To, ze wirus jest bardziej smiertelny jak na razie mozna ocenic glownie po liczbie zmarlych osob. Ja mam zaufanie zarowno do brytyjskich naukowcow jak i brytyjskich mediow, bo sama pracuje w telewizji i wiem jakie sa tutaj regulacje. Do brytyjskiego rzadu juz nie bardzo choc i tak bardziej niz do polskiego, ktory jest dla mnie totalna porazka.

Nie nie nie, nie ma żadnych obliczeń po fakcie. Liczy się to co jest tu i teraz, a teraz każdym "naukowcom" zależnie od kraju wychodzą totalnie inne wyniki, więc to wszystko można włożyć między bajki.

A jak kiedyś sobie to wszystko rzeczywiście uczciwie policzą to im wyjdzie że w sumie ten wirus jest nie gorszy niż grypa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
21 minut temu, Kulfon napisał:

Znowu pytanie do zlej osoby, bo to sa pytania do specjalistow, ktorym zajmie troche czasu, aby to wyjasnic.

Poza tym ja pisze, ze zaostrzenia byly lagodniejsze niz w Polsce, a nie, ze zadnych nie bylo. Np. kto mogl to zaczal pracowac z domu, pozamykali stadiony, bary i restauracje czyli miejsca gdzie sa najwieksze skupiska ludzi.

Aha, czyli jednak panika była. Liczył się tylko strach przed wirusem i nic więcej. No i właśnie dlatego ludzie poumierali nadmiarowo. 

Zresztą na przestrzeni 3 miesięcy zmarło 65 000 nadmiarowych ludzi. Na 67-milionowy kraj. Myślisz że zauważysz coś takiego? Nie, a to się działo. Na taką skalę spokojnie znajdziesz na przestrzeni 3 miesięcy 65 000 ludzi którzy nie poszli do lekarza, nie zadzwonili po pogotowie w strachu przed wirusem, albo którym nie zrobiono potrzebnych zabiegów. No to sobie zmarli. 

Edytowano przez JestemKozak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JestemKozak napisał:

Aha, czyli jednak panika była. Liczył się tylko strach przed wirusem i nic więcej. No i właśnie dlatego ludzie poumierali nadmiarowo. 

Zresztą na przestrzeni 3 miesięcy zmarło 65 000 nadmiarowych ludzi. Na 67-milionowy kraj. Myślisz że zauważysz coś takiego? Nie, a to się działo. Spokojnie znajdziesz na przestrzeni 3 miesięcy 65 000 ludzi którzy nie poszli do lekarza w strachu przed wirusem albo którym nie zrobiono potrzebnych zabiegów. No to sobie zmarli. 

Niech Ci bedzie, ze zmarli, bo nie mogli isc do teatru. Wszystko przekrecasz jakbys sam znal odpowiedzi nie wiem skad. Nie mogli isc do szpitala - dlatego zmarli. Mogli - tez dlatego zmarli. Naukowcy nie wiedza jak jest wspolczynnik umiertalnosci, ale Ty wiesz. Meczaca jest ta rozmowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Kulfon napisał:

Niech Ci bedzie, ze zmarli, bo nie mogli isc do teatru. Wszystko przekrecasz jakbys sam znal odpowiedzi nie wiem skad. Nie mogli isc do szpitala - dlatego zmarli. Mogli - tez dlatego zmarli. Naukowcy nie wiedza jak jest wspolczynnik umiertalnosci, ale Ty wiesz. Meczaca jest ta rozmowa.

Gdzieś mogli iść do szpitala, gdzieś nie mogli 

Gdzieś się bali iść do szpitala, gdzieś się nie bali

I tak uzbierało się ich 65 000 w okresie 3 miesięcy największej paniki. 

Proste, logiczne, i całkowicie prawdopodobne. Mówimy o 67-milionowym kraju. 

Edytowano przez JestemKozak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kulfon napisał:

To, ze sie dysponuje takimi a nie innymi danymi to nie jest manipulacja. Owszem, w tym momencie nie mamy dokladnych danych. W Wielkiej Brytanii obliczenia beda przeprowadzac juz po fakcie biorac pod uwage glownie tzw exceed deaths jak rowniez i inne czynniki. W Polsce nie wiem jak to zrobia, bo nie bylo exceed deaths. To, ze wirus jest bardziej smiertelny jak na razie mozna ocenic glownie po liczbie zmarlych osob. Ja mam zaufanie zarowno do brytyjskich naukowcow jak i brytyjskich mediow, bo sama pracuje w telewizji i wiem jakie sa tutaj regulacje. Do brytyjskiego rzadu juz nie bardzo choc i tak bardziej niz do polskiego, ktory jest dla mnie totalna porazka.

Taaa po liczbie zmarłych osob- w podeszłym wieku i z poważnymi chorobami wspolistniejeacymi. Tak sie zawyza statystyki by pelikany wierzyły ze to NA wirusa umarli i byli wystraszeni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.08.2020 o 11:48, uzyszkodnik napisał:

Oblizuja.

Fajnie, że czujesz się z nami na tyle komfortowo, by otworzyć się na tyle, by dzielić się swoimi skrytymi fantazjami. Jednak chciałbym przypomnieć, że to nie jest dział +18 : (

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, uzyszkodnik napisał:

Proponuje abys przyczepil sie do osoby, ktora zaczela kontynuowany przeze mnie temat. Z gory dziekuje. Jak rowniez rozumiem, ze monitorujesz i zglaszasz wszystkie tematy Przema.

Nie zgłaszam żadnych treści na tym portalu.

Kurde, wiesz co chętnie bym się przyczepił, ale jak zaproponowałaś to wyjdzie, że jestem na posyłki kobiety, a ja wolę uniknąć takiej reputacji 😛

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×