Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dareńka

Dlaczego faceci na czacie tak beznadziejnie rozmawiają?

Polecane posty

Przebywam od czasu na Czaterii i jestem zszokowana poziomem jaki prezentują tam faceci. Owszem, są też normalni, oprócz zboków. Ale ci normalni nie umieją zupełnie rozmawiać. Pytają w kółko o to samo, jeśli już zadadzą jakieś nowe pytanie to zapominają o znakach interpunkcyjnych. Do tego dodałabym, że każda rozmowa toczy się wokół identycznych pytań typu ,,Sama?“, ,,Jak długo sama?“, ,,Ile masz lat?“ ( Mimo, że w nicku mam napisane 22 lub 1998 ) albo pytają jak mam na imię, choć w nicku mam zawarte szczegółowe informacje o sobie. Zdjęcia nie mam ale w 90% zaraz po rozpoczęciu rozmowy od razu chcą abym wysłała im zdjęcie. Jak tego nie zrobię to zamykają priva. Albo piszę im, że chciałabym się lepiej poznać, trochę popisać zamiast od razu się umawiać na spotkanie to też od razu zamykają priv. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z kim się przystaje = takim się staje. Iloraz inteligencji zaraźliwy jest, popróbuj pogadać z paniami to zrozumiesz o czym mówię :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blackopium

Wydaje mj się ze gówniarzy dużo też siedzi albo zbokow którym na wejście najlepiej się na goło pokazać lepsze już Badoo niż Czateria 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

manet.m Nie przeczę temu lecz ogólnie zauważam, że nie idzie normalnie i na poziomie tam pogadać. Czy bycie ciekawym, interesującym, normalnym rozmówcą to jest coś aż tal trudnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sumie to czasu z takimi nie tracisz, więc tak jakby się sami usuwali🤣

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
14 godzin temu, Dareńka napisał:

manet.m Nie przeczę temu lecz ogólnie zauważam, że nie idzie normalnie i na poziomie tam pogadać. Czy bycie ciekawym, interesującym, normalnym rozmówcą to jest coś aż tal trudnego?

Dla społeczności wychowanej online? Pewnie że tak, nasz świat to świat którego nie znają. Ostatnio byłem na Ukrainie na wycieczce, paczka różnych ludzi z rodziny, przedział 25>50 i wiesz co? Przedział 25>30 był załamany! Niby mają maturki, niby połowa po studiach ale... uposledzeni mentalnie po całości! Zero zainteresowań, zero wrażliwości, zero chęci poznawania, zero chęci robienia czego kolwiek a każdy spacer (wypad w teren) męczył niemiłosiernie. Temat przewodni na cały dzień = komentowanie wpisów swoich znajomych na portalach społecznościowych + zamieszczanie fotek na pokaz online.

Wieczorem przy kolacji oglądamy fotki, pytam się a toooo gdzieee byłooo, co taam z tyłu???  I co? I nic! Nie wiedzieli gdzie byli!

I o czym z takimi porozmawiać?

Osobiście odpuszczam konwersację wszystkim osobom poniżej 35lat, często nawet poniżej 37-38! Dlaczego?  Oni wszędzie byli, wszystko widzieli = nic nie pamietają. Płycizna takowa uniemożliwia wtedy nawiązanie jakiejkolwiek głebszej konwersacji, dosłownie wyć się chce. Gdy nie było jeszcze internetu (to znaczy on był, bo był od 1993 roku ale masowo pojawił się dopiero od 2001-2002) ludzie byli inni. Oni wtedyyyy... zapamietywali swój żywot i dzięki czemu, można było o czymś z takim osobnikiem porozmawiać, żywot był "przeżyty" oczętami a nie soczewką aparatu. W grudniu na wylocie z młodzieżą do Oslo (przedział młodzieży 17-21) wróciliśmy z wyjazdu o tydzień i 3 dni wcześniej. Dlaczego? Zobaczyli śnieg i się wystraszyli, zimno, śniego po kolana, źle, tragicznie. 85% osobników spędziło 1/3 urlopu ze smartfonami w łapach pod kocykiem w hotelach, wierzysz?

Za moich czasów gdy istniały takie zimy to ... nosami wierciło się tunele w zaspach a gdy wyszło się z domu rano to wracało wieczorem. Mentalność upadła i nigdy nie będzie już lepiej. Technika jaką dysponujemy uka.tru.piła ludziom najpierw zdolności manualne a teraz zdolności myśleniowe. Ja to nazywam THE NEW WALKING DEAD.

Edytowano przez manet.m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ja mam czwórkę dzieci, mam dwie córki 17 i 19lat oraz syna 3letniego i córkę roczną. Od kilku miesięcy zastanawiam się nad Rosją, czyli miejscem w którym demonokracja i technika jeszcze nie rządzą. Sądziłem że uda mi się wychować córki, myliłem się. Internet, nowoczesna szkoła + życie online zrobiły swoje. One mają już 5ty rok focha i doła, zero chęci do życia. Osobiście sądzę że nie dociągną wesołekj 50-tki, prędzej czy później pójdą na łatwiznę czyli na skróty do piachu. Za 20-30lat nie będzie nawet śladu po tym, o czym moglibyśmy i coniekótrzy chcieliby jeszcze porozmawiać. Dobrze że mnie już nie będzie.

Edytowano przez manet.m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi mi tu bynajmniej o osoby 15-20 lat ale nawet z takimi 30-35 rozmowy są podobne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×