Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
elrich

Praca w korporacji - RATUNKU

Polecane posty

Witajcie. Potrzebna pomoc psychologiczna. Pracuję w pewnej korporacji. Powinienem być szczęśliwy. Umowa na czas nieokreślony jest, płacą dobrze, praca zdalna itp. A jednak! Idzie oszaleć. Bałagan organizacyjny - dwa dni wolnego miałem a tu już nową funkcję wymyślają. Siedzę realnie 9 godzin. Na współpracowników trzeba uważać - niby mili, niby uprzejmi, a gumowe uszy są. Poza tym są tam układy i układziki. Jak to wszystko odreagować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, elrich napisał:

Witajcie. Potrzebna pomoc psychologiczna. Pracuję w pewnej korporacji. Powinienem być szczęśliwy. Umowa na czas nieokreślony jest, płacą dobrze, praca zdalna itp. A jednak! Idzie oszaleć. Bałagan organizacyjny - dwa dni wolnego miałem a tu już nową funkcję wymyślają. Siedzę realnie 9 godzin. Na współpracowników trzeba uważać - niby mili, niby uprzejmi, a gumowe uszy są. Poza tym są tam układy i układziki. Jak to wszystko odreagować?

Czy nie uważasz, że to bez sensu? Niby masz robotę, niby siedzisz w niej 9 godzin ( w praktyce 12),główkujesz, wykonujesz jakieś tam umysłowe wygiby, a jednoczesne pytasz już o pomoc psychologiczna. Przecież sam /sama se strzelasz w kolano. Będziesz dużo pracował, długo,czesto po godzinach w atmosferze terroru, tylko po to, żeby za jakiś czas wydać zarobione pieniądze na pomoc psychologiczna?To klasyczna samo nakręcająca się spirala. Często w ten sposób można paść na rył. To jest wrogie zwyklemu człowiekowi towarzystwo. A i okoliczności dorabiania się są nie takie jak być powinny.. Ludzie pracę w korporacji okupują ciężka depresja. To robota dla socjo i psychopatów, którzy są dobrzy w te swoje ciemne sprawki. Podsłu...ą, żeby Cie pognębić, czyhają na Twój błąd, po to, żeby Twoim kosztem zdobyć dodatkowy hajs. Za kabelowanie, za kradzież pomysłów. Myślę, że tam pracują osoby specyficzne. Młodzi ludzie nabierają się na obietnice swobodnej atmo, dużych zarobków i przyjemnej, zgranej ekipy. Ale to oczywiscie kłamstwo dla frajerów. Bo i za takich korpo ich uważa. Jesteście tam dla zysku firmy, zadaniem menago jest wycisnąć Was jak cytrynę. Przeżuc i wypluć. To dlatego ludzie piszą, że wytrzymali w korpo np 5 lat i zwiali w Bieszczady. Uciekli z miasta i zadekowali się z dala od ludzi. Zrobią Ci pranie mózgu, będziesz chodził jak szwajcarski zegarek, a kiedy podupadniesz na zdrowiu psychicznym, dostaniesz kopa ever. Tam się nikt nikim nie przejmuje. To często ludzie wyzuci z moralności, liczą się układy i układziki. Wpadniesz między te trybiki i będzie po radości życia! A o niczym niezmaconej radości życia coś tam wiem! Ale! Wybór należy do Ciebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie generalizowałabym, że korpo to mordownia 

14 godzin temu, Zpaznokcilakier napisał:

Czy nie uważasz, że to bez sensu? Niby masz robotę, niby siedzisz w niej 9 godzin ( w praktyce 12),główkujesz, wykonujesz jakieś tam umysłowe wygiby, a jednoczesne pytasz już o pomoc psychologiczna. Przecież sam /sama se strzelasz w kolano. Będziesz dużo pracował, długo,czesto po godzinach w atmosferze terroru, tylko po to, żeby za jakiś czas wydać zarobione pieniądze na pomoc psychologiczna?To klasyczna samo nakręcająca się spirala. Często w ten sposób można paść na rył. To jest wrogie zwyklemu człowiekowi towarzystwo. A i okoliczności dorabiania się są nie takie jak być powinny.. Ludzie pracę w korporacji okupują ciężka depresja. To robota dla socjo i psychopatów, którzy są dobrzy w te swoje ciemne sprawki. Podsłu...ą, żeby Cie pognębić, czyhają na Twój błąd, po to, żeby Twoim kosztem zdobyć dodatkowy hajs. Za kabelowanie, za kradzież pomysłów. Myślę, że tam pracują osoby specyficzne. Młodzi ludzie nabierają się na obietnice swobodnej atmo, dużych zarobków i przyjemnej, zgranej ekipy. Ale to oczywiscie kłamstwo dla frajerów. Bo i za takich korpo ich uważa. Jesteście tam dla zysku firmy, zadaniem menago jest wycisnąć Was jak cytrynę. Przeżuc i wypluć. To dlatego ludzie piszą, że wytrzymali w korpo np 5 lat i zwiali w Bieszczady. Uciekli z miasta i zadekowali się z dala od ludzi. Zrobią Ci pranie mózgu, będziesz chodził jak szwajcarski zegarek, a kiedy podupadniesz na zdrowiu psychicznym, dostaniesz kopa ever. Tam się nikt nikim nie przejmuje. To często ludzie wyzuci z moralności, liczą się układy i układziki. Wpadniesz między te trybiki i będzie po radości życia! A o niczym niezmaconej radości życia coś tam wiem! Ale! Wybór należy do Ciebie. 

Tak, bo wszyscy pracownicy korpo uciekaja po jakims czasie w bieszczady leczyc stargana psychike 😄 oczywiscie poza socjo i psychopatami, ktorych w korpo pelno i ktorzy tylko patrza zeby Cie zniszczyc 😄

 Ludzie jak ludzie, w kazdym miejscu tacy sami, niewazne czy sie pracuje w januszpolu czy korpo to zawsze mozna trafic na kogos dziwnego. Patrz na plusy. Jak sam mowisz masz stabilna, dobrze platna prace. To ze wymyslaja nowa funkcje to nic zlego- praca ma to do siebie, ze trzeba byc gotowym na zmiany bo sie zdarzaja (jak wszedzie) ale patrz na to przez pryzmat szans na rozwoj 🙂 dobrym sposobem zeby odreagowac po pracy jest sport. Moze zorganizuj po covidzie wspolne piwo z ludzmi z zespolu, jesli sie bardziej zgrasz z ekipa to moze poczujesz sie mniej wyobcowany 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Urbanlegend napisał:

Nie generalizowałabym, że korpo to mordownia 

Tak, bo wszyscy pracownicy korpo uciekaja po jakims czasie w bieszczady leczyc stargana psychike 😄 oczywiscie poza socjo i psychopatami, ktorych w korpo pelno i ktorzy tylko patrza zeby Cie zniszczyc 😄

 Ludzie jak ludzie, w kazdym miejscu tacy sami, niewazne czy sie pracuje w januszpolu czy korpo to zawsze mozna trafic na kogos dziwnego. Patrz na plusy. Jak sam mowisz masz stabilna, dobrze platna prace. To ze wymyslaja nowa funkcje to nic zlego- praca ma to do siebie, ze trzeba byc gotowym na zmiany bo sie zdarzaja (jak wszedzie) ale patrz na to przez pryzmat szans na rozwoj 🙂 dobrym sposobem zeby odreagowac po pracy jest sport. Moze zorganizuj po covidzie wspolne piwo z ludzmi z zespolu, jesli sie bardziej zgrasz z ekipa to moze poczujesz sie mniej wyobcowany 🙂

Nie. Ludzie nie są tacy sami. Pożyjesz, zobaczysz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Nie. Ludzie nie są tacy sami. Pożyjesz, zobaczysz. 

Troche juz pożyłam, staż pracy mam już spory w różnych miejscach. Od 2 lat pracuje w jednej z największych korporacji na świecie i nigdy nie miałam lepszej pracy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Urbanlegend napisał:

Troche juz pożyłam, staż pracy mam już spory w różnych miejscach. Od 2 lat pracuje w jednej z największych korporacji na świecie i nigdy nie miałam lepszej pracy. 

Ale my tutaj nie piszemy o korpo na świecie!! Tylko o Mordorze w Polsce. Dam sobie obciąć srodkowy palec, że oddział w Polsce różni się od tych światowych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Ale my tutaj nie piszemy o korpo na świecie!! Tylko o Mordorze w Polsce. Dam sobie obciąć srodkowy palec, że oddział w Polsce różni się od tych światowych. 

Ogólnie korpo ma to do siebie, że ma oddziały nie lokalnie, a rozsiane w kilku krajach. Tyle, ze te polskie oddziały podlegaja tym samym regułom i zasadom co oddziały zagraniczne. Przykro mi, ze masz kiepskie doswiadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego masz prawo szukać INNEJ firmy gdzie jest bardziej ludzko (są takie, w takiej pracuje).

Jak masz doświadczenie w jednym korpo, w innej cię wezmą też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Urbanlegend napisał:

Ogólnie korpo ma to do siebie, że ma oddziały nie lokalnie, a rozsiane w kilku krajach. Tyle, ze te polskie oddziały podlegaja tym samym regułom i zasadom co oddziały zagraniczne. Przykro mi, ze masz kiepskie doswiadczenia.

Chyba się nie zrozumiemy. Reguły, regułami a Mordor sobie. Pozdrawiam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×