Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Małgosia poly

Jestem taka żenująca....

Polecane posty

Kiedyś miałam się za kobietę szlachetną z poczuciem własnej wartości. Teraz, kiedy mąż mnie zdradza zachowuję się żenująco. Wydzwaniam do niego, łaszę się, proszę, żeby mnie kochał. Dno dna. Nie mam szacunku dla siebie, skomlę jak szczeniaczek, zamiast odejść z godnością. Napiszcie mi, czy może być gorzej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gorzej zawsze może być , co nie zmienia faktu że takiego postępowania kompletnie nie rozumiem

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Elciaa29 napisał:

Gorzej zawsze może być , co nie zmienia faktu że takiego postępowania kompletnie nie rozumiem

Ja myślałam, że w takiej sytuacji wezmę torebkę i wyjdę. Okazało się, jaka jestem słaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Małgosia poly napisał:

Kiedyś miałam się za kobietę szlachetną z poczuciem własnej wartości. Teraz, kiedy mąż mnie zdradza zachowuję się żenująco. Wydzwaniam do niego, łaszę się, proszę, żeby mnie kochał. Dno dna. Nie mam szacunku dla siebie, skomlę jak szczeniaczek, zamiast odejść z godnością. Napiszcie mi, czy może być gorzej?

On co na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niektórzy uważają, że walczenie o partnera z małżeństwa zwłaszcza, jest godne pochwały i szacunku.

Oraz ogólne warte świeczki.

3 minuty temu, Małgosia poly napisał:

Ja myślałam, że w takiej sytuacji wezmę torebkę i wyjdę. Okazało się, jaka jestem słaba

Zastanawia się, czy nie trzymasz za dużej Torebki.

Bo to normalne, że za dużej to nie uniesiesz.

Więc się nie wyniesiesz.

 

Macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, PrawiczekPzn napisał:

Niektórzy uważają, że walczenie o partnera z małżeństwa zwłaszcza, jest godne pochwały i szacunku.

Oraz ogólne warte świeczki.

Zastanawia się, czy nie trzymasz za dużej Torebki.

Bo to normalne, że za dużej to nie uniesiesz.

Więc się nie wyniesiesz.

 

Macie dzieci?

Tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Małgosia poly napisał:

Tak

To jak Macie dzieci, to pewnie nie tak łatwo spakować je w Torebkę.

A masz jakieś alternatywne Lokum przygotowane?

Bo wiesz, może czas się pakować.

A to znaczy, przepakowywać konto.

Zamawiać nieruchomość pod własnym nazwiskiem itp itd.

 

Szykować własną spiżarkę.

 

Najlepiej pewnego dnia, by zamówił Twój mąż upakowany po brzegi samochód, na swój koszt.

Ty byś w niego wsiadła, i odjechała z kluczykami, a on spłacał, czy zapłacił....

 

Ja nie mówię, że tak się łatwo da....

Ale czas zacząć "pakowanie".
Byś nie odeszła tak jak stoisz.

 

Albo może męża spakuj....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Małgosia poly napisał:

Mówi, że mnie nie kocha

Co on na to jak ty skamlesz i błagasz o uczucia. Łaskawie daje Ci się kochać a swoje robi?

Nie kocha jak zdradza. I Ty o tym dobrze wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Małgosia poly napisał:

Ja myślałam, że w takiej sytuacji wezmę torebkę i wyjdę. Okazało się, jaka jestem słaba

I by masz obrzydzenia do niego ze świadomością co robi ?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, bagno napisał:

bez kitu, ja pamiętam, jak kiedyś zobaczyłam wiadomości byłego to przez 2 tyg rzygać mi się chciało nie mogłam na niego patrzeć, aż się skończyło, uczucia wygasają do cna, na dwóch przykładach to stwierdzam

No właśnie trochę nie rozumiem autorki bo jak ja bym była w takiej sytuacji to bym nie mogła nawet na niego patrzeć a co już mówić spać razem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chociaż by się zmienił i już nie zdradzał (w co wątpie) to już bym nie była w stanie mu zaufać

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, bagno napisał:

dwa razy to widziałam, raz na sobie, straszne, raz uu koleżanki jeszcze gorzej, tydzień u niej nocowałam

Mój pierwszy chłopak mnie zdradzał po 3 latach związku , jak się dowiedziałam i to zakończyłam to przez rok później nie mogłam dojść do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kåspej napisał:

jakie było jego wytłumaczenie dlaczego to zrobił?

Nie on do samego końca twierdził że to nie prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, kåspej napisał:

tyle złota w tej torebce że nie udźwigniesz? może ktoś pomoże

Gdybym miała torbę złota to łatwiej byłoby zaczynać wszystko od początku. A tu niestety szara rzeczywistość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Elciaa29 napisał:

Nie on do samego końca twierdził że to nie prawda

No właśnie, dzwoni od niej z łazienki i mówi szeptem, że jest w pracy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Małgosia poly napisał:

No właśnie, dzwoni od niej z łazienki i mówi szeptem, że jest w pracy. 

Tak dokładnie identyczna sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kåspej napisał:

czyli zmyślona sytuacja czy brak dowodów?

Pomimo bardzo dużej ilości dowodów on szedł w zaparte bo nie miał tyle odwagi w sobie żeby spojrzeć mi w twarz i się przyznać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Małgosia poly napisał:

A ja naprawdę wierzyłam, że będziemy zawsze razem, jak łabędzie.

Albo jak słonie , a tak na poważnie myślisz że ja nie wierzyłam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kraina_przegrywu napisał:

No niestety. Wysoki brunet model nie zawsze okazuje się księciem z bajki 🙄

A Ty dalej swoje 🤦‍♀️ akurat mój poprzedni facet był pół głowy niższy ode mnie , a ja mam 172 cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, PrawiczekPzn napisał:

To jak Macie dzieci, to pewnie nie tak łatwo spakować je w Torebkę.

A masz jakieś alternatywne Lokum przygotowane?

Bo wiesz, może czas się pakować.

A to znaczy, przepakowywać konto.

Zamawiać nieruchomość pod własnym nazwiskiem itp itd.

 

Szykować własną spiżarkę.

 

Najlepiej pewnego dnia, by zamówił Twój mąż upakowany po brzegi samochód, na swój koszt.

Ty byś w niego wsiadła, i odjechała z kluczykami, a on spłacał, czy zapłacił....

 

Ja nie mówię, że tak się łatwo da....

Ale czas zacząć "pakowanie".
Byś nie odeszła tak jak stoisz.

 

Albo może męża spakuj....

Chyba tak zrobię. Muszę najpierw stanąć finansowo na nogi żeby sobie poradzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sa dwa wyjscia, oba ch)ujowe. Albo godzisz sie na to co dostalas , albo go zostawiasz i rozwalasz sobie zycie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Amie wszys cyinoru Janie uważa ciez etoqres twojak Sieraz dowas uczepi dawam awyniekumaty A potem niechce sieodcze pic mnie tak wrobili zechy baza bardzo chamwgni chzemie wiecmi wmowi jedenzepol icjazeby kłamać inny żeby nie kłamać i potem rosz cza odemni ebotopod obnojakas qrwabyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coda lejzost Alejbrat emsyn emapot emcor kaaterazomn iemowiazem staraqrwa bomsię wsciekl Alesral emwgacie ajezyka dobrze nieznalem inie znam żadnego ileto można się pastwicgru powodzenia A szan sedosta lemrozne aniezawsze obczail emnaczas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, bagno napisał:

po 2 dniu już masz w sumie wyje.bane

Po 2razie masz w sumie wyj. bane od pierwszego dnia😆

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×