Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Dziewczynki zdawałam już 10 razy ... I nic !!! Zrobiłam sobie 3 miesiące przerwy i teraz bijesię z myślami że może powinnam odpuścić,  może jednak to nie dla mnie . Ten temat stał się dla mnie wrażliwy,  boję się jakby kolejnych rozczarowań nieudanymi egzaminami , stratą pieniędzy i takim wstydem że znów klapa , że ja chyba jakaś odporna jestem na wiedzę.  Inni z otoczenia zdają za  1 Max 2 razem 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego oblewasz? Nie zdalas 10 razy czy bylo to zawsze cos innego czy ciagle to samo? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Doszkól się, weż dodatkowe prywatne jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zazwyczaj jakieś głupoty wynikające z paniki , z takiego jakby "zamglenia umysłu" ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Niemczech jak nie zdasz 3 razy to wyślą Cie na ,,...entest" xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Samochód nie jest dla ciebie. Teraz nie. Polecam skuter, rower elektryczny lub motocykl. Opanujesz jazdę bocznymi, leśnymi ścieżkami, na mieście i wtedy weź się za prawo jazdy na samochód. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to już bym miała kilka za sobą 🤣 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmmm no tak w zasadzie zawsze mówiłam że prawka nie chce zdawać,  później coś we mnie się zmieniło że jednak spróbuje ale widocznie nie jestem jeszcze gotowa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zachrzaniaj wszędzie na nogach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znajdź osobistego szofera. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po co się bulwersujesz ??? 🤣 aż tak tobą to wstrząsnęło ? 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wkúrwiłam się na maksa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No widzę haha może melisa bo to ja powinnam być zdenerwowana w zaistniałej sytuacji 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dawaj. Melisę i krople walerianowe do tego. Jestem okrutnie zła i podle wściekła, więc idę się powyżywać. Narka Nena123.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi też nie szło oblałam kilka egzaminów i odpuściłam. Po którymś podejściu tak się bałam egzaminu że jak znalazłam się w ośrodku ruchu to było mi wszystko jedno czy zdam byle jak najszybciej stamtąd wyjść. Po 2 czy trzech latach zrobiłam kurs od nowa u instruktora który nie dość że mnie porządnie wyszkolił to jeszcze przekonał ze dam radę. I od kilku lat mam upragnione prawko🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy masz caly czas tego samego instruktora? Probowalas zmienic?

Jezeli to panika - slyszalas o NLP? To Technika kontrolowania umyslu. Cos jakby samohipnoza.

ja mialam nerwice z atakami paniki I naprawde mi to pomoglo.

poszukaj na YouTube 

wydaje mi sie ze unisz jezdzic tylko nerwy cie zjadaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znajoma z pracy powiedziała mi kiedyś z uśmiechem, że rekordzista u mnie w mieście zdał chyba za sześćdziesiątym którymś razem i w końcu zdał ponieważ się nie poddał.

Najwięcej wypadków i ich ofiar jest spowodowanych przez czyjąś butę, bo kierowca się czuł zbyt pewny siebie i pozwalał sobie na zbyt wiele i często ktoś taki zdał egzamin za pierwszym razem czy tam za drugim, bo egzaminatorowi spodobała się pewność siebie, a to wcale niekoniecznie swiadczy o tym, że ktoś sie nadaje za kierownicę. Wielu z nich jest arogantami którzy potem wariują na drogach i świadomie łamią przepisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Annn2020 napisał:

Mi też nie szło oblałam kilka egzaminów i odpuściłam. Po którymś podejściu tak się bałam egzaminu że jak znalazłam się w ośrodku ruchu to było mi wszystko jedno czy zdam byle jak najszybciej stamtąd wyjść. Po 2 czy trzech latach zrobiłam kurs od nowa u instruktora który nie dość że mnie porządnie wyszkolił to jeszcze przekonał ze dam radę. I od kilku lat mam upragnione prawko🙂

Myślisz że powinnam zmienić instruktora? Też tak miałam właśnie że mi już było obojętne zdam czy nie byle już miec  to za sobą 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Einefremde napisał:

Czy masz caly czas tego samego instruktora? Probowalas zmienic?

Jezeli to panika - slyszalas o NLP? To Technika kontrolowania umyslu. Cos jakby samohipnoza.

ja mialam nerwice z atakami paniki I naprawde mi to pomoglo.

poszukaj na YouTube 

wydaje mi sie ze unisz jezdzic tylko nerwy cie zjadaja

No właśnie ciągle tego samego   niby oni mają dobre opinie ale miałam wrażenie że nasze jazdy są tylko byle "odhaczyć" 

Żadnych rad itd , zero motywacji takiej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Ksantyge napisał:

Znajoma z pracy powiedziała mi kiedyś z uśmiechem, że rekordzista u mnie w mieście zdał chyba za sześćdziesiątym którymś razem i w końcu zdał ponieważ się nie poddał.

Najwięcej wypadków i ich ofiar jest spowodowanych przez czyjąś butę, bo kierowca się czuł zbyt pewny siebie i pozwalał sobie na zbyt wiele i często ktoś taki zdał egzamin za pierwszym razem czy tam za drugim, bo egzaminatorowi spodobała się pewność siebie, a to wcale niekoniecznie swiadczy o tym, że ktoś sie nadaje za kierownicę. Wielu z nich jest arogantami którzy potem wariują na drogach i świadomie łamią przepisy.

To jest prawda i szczycą się później że oni zdali za 1 . I mnie dużo też otoczenie wpedzilow taki dół bo każdy wokół zdziwiony że ja dalej nie zdałam aż zaczęłam myśleć że ja jestem jakaś niedorozwibieta bo wszyscy mogą A ja nie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko teraz właśnie jestem w 30 tyg ciazy i przeszlam na l4 imam czas aby temu poświęcić ale nie wiem czy jest sens zaczynać ... Bo jak znów klapa , później poród to znów przerwa będzie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zmien instruktora- mi tez dlugo nie szlo I powodem byl Instruktor , jak sie okazalo 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Einefremde napisał:

Zmien instruktora- mi tez dlugo nie szlo I powodem byl Instruktor , jak sie 

A tak jak masz teraz porównanie to co było nie tak z tym pierwszym ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że trauma w rozkwicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zdałam za 3 razem . Głupie błędy serio. O kierunkowskazy pierwszy raz w takich miejscach ,ze nie myślałam ze na łuku trzeba włączyć ,  a drugi to przejazd na przejeździe kolejowym ( jak pociąg przejechał i szlaban się do końca podniósł ) to jak to światło czerwone nie zgasło , pojechały 2 auta przede mną to pojechałam za nimi ,czyli kwestia 3 sekund . Nie łam się ! Mam koleżankę ze szkoły średniej to pamietam miała to samo ( ona to z 14 razy chyba nawet zdawała ). Może zwroc szczególna uwagę na te błędy, które robiłaś i może np wykup dodatkowe jazdy ? I poćwicz to na czym cie oblali? Pamietam jaki to stres dla mnie był , aż mi się noga na gazie trzęsła 😂🙈 dasz radę serio. A może słuchaj zmień miasto na egzamin. Ja zdawałam w Piotrkowie bo była opinia ze łatwiej niż w Częstochowie bo więcej " pułapek " egzaminatorzy robili . Wiadomo inny region Polski to inaczej , ale może warto się zorientować gdzie mogłoby pójść lepiej 🙂 Trzymam mocno kciuki za ciebie ! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro ewidentnie nie nadajesz się na kierowcę, to sobie odpuść. Spanikowany kierowca, to dodatkowe zagrożenie dla innych na drodze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli to kwestia stresu, pójdź do apteki po najtańsze tabletki ziołowe na uspokojenie (tylko powiedz, że to na egzamin na prawo jazdy, bo po niektórych nie można wsiadac za kierownice!). Oczywiście niedużo da to w rzeczywistości i sama farmaceutka powiedziała mi, żebym cudów się nie spodziewała, ale zarówno na prawie jazdy, jak i na maturze podziałało super na zasadzie placebo. W tyle głowy miałam to, że jednak coś wzięłam i będzie lepiej. 
 

Mój brat oblał dwa razy przez stres, poszedł za moja rada i zdał za trzecim, wiec spróbować nie zaszkodzi, a może się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.05.2021 o 09:06, Nena123 napisał:

A tak jak masz teraz porównanie to co było nie tak z tym pierwszym ? 

Ten pierwszy zapewnial mnie ze umiem jezdzic tylko sie denerwuje

ten drugi pokazal mi ze wciaz nie umiem calej masy rzeczy i korygowal moje bledy krok Po kroku. Bylam w strasznym dolku jak do niego trafilam ( oblalam 4 razy) bylam przekonana ze poprostu sie nie nadaje. 
uswiadomil mi ze dobry instruktor zmienia styl uczenia jezeli u danego ucznia nie przynosi efektow 

Nie mozesz w kolko stosowac tych samych metod I spodziewac sie innych efektow 

ciezko powiedziec- widzial ze jestem nerwowa I brak mi wiary w siebie I jakos Tak inaczej ukladal lekcje 

z pierwszym w kolko robilam to samo bo on wyznawal zasade ze “ w koncu sie naucze” 

Za piatym podejsciem zdalam 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×