Anna2163 0 Napisano Czerwiec 25, 2021 Witam, Z mężem jesteśmy po ślubie cywilnym już 5 lat. Bardzo chce być chrzestnym dziecka swojego brata. Tyle, że ja im i jemu mówiłam, że nie może nim być. Jakoś zbytnio się tym nie przejęli. Zadzwoniłam do naszego księdza, ponieważ do nich do parafii mamy gdzieś około 150 km i powiedział do mnie ksiądz, że mąż nie dostanie pozwolenia by być ojcem chrzestnym. Mój mąż zadzwonił do swojego brata, A ten do niego ze poco się przyznawał, że ma żonę. Sama jestem teraz w ciąży. Mąż będzie jeździł na spotkania tam do nich do parafii co też kosztuje. Czuje się z tym źle i zastanawiam się czy wogole przyjść na te uroczystości, bo robią dwie ślub kościelny i chrzciny. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Skb 862 Napisano Czerwiec 26, 2021 14 godzin temu, Anna2163 napisał: Witam, Z mężem jesteśmy po ślubie cywilnym już 5 lat. Bardzo chce być chrzestnym dziecka swojego brata. Tyle, że ja im i jemu mówiłam, że nie może nim być. Jakoś zbytnio się tym nie przejęli. Zadzwoniłam do naszego księdza, ponieważ do nich do parafii mamy gdzieś około 150 km i powiedział do mnie ksiądz, że mąż nie dostanie pozwolenia by być ojcem chrzestnym. Mój mąż zadzwonił do swojego brata, A ten do niego ze poco się przyznawał, że ma żonę. Sama jestem teraz w ciąży. Mąż będzie jeździł na spotkania tam do nich do parafii co też kosztuje. Czuje się z tym źle i zastanawiam się czy wogole przyjść na te uroczystości, bo robią dwie ślub kościelny i chrzciny. Czyli jednak może być... Tyko tobie się to nie podoba! 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bimba 2828 Napisano Czerwiec 26, 2021 Nie, nie może być. Ale oczywiście wystarczy oszukać i już może. Taka wiara wspaniała... 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Anna2163 0 Napisano Czerwiec 26, 2021 9 godzin temu, Skb napisał: Czyli jednak może być... Tyko tobie się to nie podoba! Może tylko wtedy gdy nie przyzna się do tego, że ma żonę i żyje w związku cywilnym. Gdyby się przyznał żaden ksiądz by mu na to nie pozwolił. Jest prawo kościelne i każdy ksiądz musi się do niego stosować. W drugiej parafii tam gdzie ma dojeżdżać 150 km nie przyznał się do tego, że ma żonę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Anna2163 0 Napisano Czerwiec 27, 2021 Zastanawiam się czy przyjść na tę uroczystość 2 w 1. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bimba 2828 Napisano Czerwiec 27, 2021 A zaprosili cię skoro twierdzą że nie istniejesz? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Skb 862 Napisano Czerwiec 28, 2021 Dnia 26.06.2021 o 18:30, Anna2163 napisał: Może tylko wtedy gdy nie przyzna się do tego, że ma żonę i żyje w związku cywilnym. Gdyby się przyznał żaden ksiądz by mu na to nie pozwolił. Jest prawo kościelne i każdy ksiądz musi się do niego stosować. W drugiej parafii tam gdzie ma dojeżdżać 150 km nie przyznał się do tego, że ma żonę. Za odpowiednie "Co laska" znika wiele problemów... Jeden ksiądz nie ochrzcił dziecka rodziców, którzy nie mieli ślubu, inny o nic nie pytał... Prawo kościelne jest naginane w każdą stronę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Anna2163 0 Napisano Czerwiec 28, 2021 Dnia 27.06.2021 o 13:33, Bimba napisał: A zaprosili cię skoro twierdzą że nie istniejesz? Tak dostaliśmy zaproszenie. Nie rozumiem tego kompletnie mają chrzestną, która nie dawno urodziła. Dziecko przecież może mieć jednego rodzica chrzestnego. Mój mąż może być świadkiem. Nie wiem poco proponują komuś by był chrzestnym jak nie może nim być i nie rozumiem podejścia męża, bo wydaje mi się, że powinnien odmówić, ale on twierdzi, że dziecku sie nie odmawia. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bimba 2828 Napisano Czerwiec 28, 2021 Czego nie rozumiesz? Mąż i jego rodzina to najzwyklejsi w świecie katole, nie katolicy. W doopie mają wiarę, prawo kanoniczne, przepisy. Brat ma być chrzestnym dzieci brata i koniec. Ma być balanga, mają być prezenty, tak zawsze było i tak ma być dalej bo co ludzie powiedzą. Zawsze się kłamało ze spowiedzią, z zaświadczeniami, kto by tam do kościoła chodził i katabasów słuchał, niech baby chodzą. Zapytaj męża czy wie co to jest chrzest i jakie są obowiązki rodzica chrzestnego (nie chodzi o prezenty), założę się ze o zasadach wiary katolickiej nie ma najmniejszego pojęcia. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach