Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
icequeen34

usunac czy urodzic- przechodze prawdziwy koszmar zycie mi sie wali!

Polecane posty

Dnia 4.03.2022 o 21:03, icequeen34 napisał:

Bylismy zakochani ale nie garnal sie do slubu bo rozchodzilo sie o intercyze. Ja nie jestem biedna ale nie wierze w intercyze.

Plan hieny na życie: wzbogacenie przez faceta wrobienie 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ToMasz1985 napisał:

A dlaczego po pracy on nie może dzielić z nią domowych obowiązków?  W prowokacji jest opisane, że on nie trzyma kasy w skarpetce tylko inwestuje. 

Z prowokacji nie wynika, że on jest ksieciuniem, raczej autorka hieną. 

Dla tych którzy nie znają pojęcia hiena polecam książkę: hieny modliszki i czarne wdowy.

ok odpisuje wszystkim po kolei. 

 

PROSZE PRZESTAC PISAC ZE TO PROWOKACJA PO PIERWSZE. 

W domu nie robil nic , nie potrafi wlozyc do zmywarki ani wstawic pralki - jesli zastanawiasz sie dlaczego mi to pasowalo to moj Ojciec tez taki byl i moze bylam w pewnym sensie przyzwyczajona. ALE nie robil tez meskich rzeczy w domu takich jak przymocowanie lustra- wolal komus zaplacic 200-300 zl za np powieszenie lustra w lazience. 

Wynoszenie smieci to byl jedyny jego obowiazek i robil to raz na 2 tyg wiec potem zaczelam sama bo jak mieszkalismy w apartamencie to smierdzialo bo nie wynosil smieci . raz mu je nawet wrzucilam do lozka z rana ze zlosci. 

nie jestem zadna hiena ani modliszka itd myslisz ze po co mi by byl jakis wielki majatek co ja bym z nim zrobila? stac mnie juz teraz na dobre torebki i na wakacje  - nie mam wielkich ambicji zdobywania czyjegos majatku , puknij sie w leb. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, ToMasz1985 napisał:

Plan hieny na życie: wzbogacenie przez faceta wrobienie 🤣

tak a twoj plan to zrobienie dziaciakow sprowadzenie zony do sprzatania zajmowania sie toba dzieckiem domem i rozkladania nog ? palant

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, laka_maka_fa napisał:

To już sprawa Twojego sumienia. Pytanie, czy czegoś się nauczyłaś po tej znajomości? 

Piszesz, ze niby on jest typowym wsiurem a sama masz wsiurskie poglądy. W tych czasach wg mnie intercyza to podstawa. On się chciał zabezpieczyć ale ty też byś była zabezpieczona, znasz przyszłość? Może popadłby w ogromne długi i te długi byłyby też twoje. Jeśli się bałaś,,że cię wyrzuci, że nie da na jedzenie bez intercyzy no to z kim ty chciałaś ślub brać?  Wydajesz sie być bardzo zakompleksiona, że nikt cię nie będzie chciał a on to jakbyś Boga za nogi złapała. Po pierwszym jego uderzeniu, to, że wróciłaś świadczy o twojej nieodpowiedzialnosci, gdybys urodziła, to wasze dziecko było by świadkiem takiej patologii.

znasz mnie ze tak twierdzisz??? wsiurskie poglady? ktore np? to nie tak ze zlapalam pana boga za nogi tylko ze sie zakochalam, znasz to uczucie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, icequeen34 napisał:

nie jestem zadna hiena 

Nawet nie wiesz co znaczy to pojęcie a piszesz, że nią nie jesteś. Brawo 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, icequeen34 napisał:

tak a twoj plan to zrobienie dziaciakow sprowadzenie zony do sprzatania zajmowania sie toba dzieckiem domem i rozkladania nog ? palant

Wszystko ok z głową? Szybko wymyśliłaś mi plan na życie 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ToMasz1985 napisał:

Pobił ją, nie pomagał w obowiązkach, nie kochał jej, mieli inne poglądy na wszystko, ona nawet w innym wątku nie wiedziała jaki on ma model auta, ale wiedziała, że drogi. Tanie prezenty typu kwiaty się dla niej nie liczą, a drogich jej nie kupował. 

A mimo to radośnie rozkładała nogi bez gumy. I teraz drogie kafe ratunku radźcie co robić z konsekwencjami jej skrajnej nieodpowiedzialności 🤔

nigdy nie stwierdzilam ze mnie pobil , przewrocilam sie . i tak rzeczywiscie bylo. 

a co Ty teraz o tym aucie nie rozumiem co to ma do tego - to auto traktowal lepiej jak swoja wlasna corke - dbal o nie bardziej jak o nia i kiedys mu to wypomniala jak mial ja w weekend.  dla mnie sie nie licza zadne prezenty palancie! liczy sie dla mnie czy drugi czlowiek w kryzysowej sytuacji mi pomoze czy sie odetnie . oraz fizyczna pomoc taka jak wlozenie prania do pralki , zajmowanie sie domem razem skoro razem pracujemy na nasza przyszlosc. 

co do rozkladania nog - to nie jest problem ludzi na tym forum bo ja i tak zrobie to co zrobie , myslisz ze Twoje wywody zmusza mnie do zatrzymania czy usuniecia ? nie. moze jestes zakompleksionym 13 latkiem grajacym w gry po nocach i piszacym na tym forum- skad mam to wiedziec. twoje wypowiedzi wlasnie tak brzmia. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, ToMasz1985 napisał:

Wszystko ok z głową? Szybko wymyśliłaś mi plan na życie 😂

a ty masz wszystko ok? sam zaczales mnie obrazac, zastanawiaj sie czasem co piszesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, realia w morde napisał:

a może usuwa następnego Elona Muska, nie wiadomo

Otóż to 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ToMasz1985 napisał:

Z życia hieny 🤣

Nie wiedziała w tym wieku co to prezerwatywy. Ale liczyła, że on oszaleje nagle z miłości 😋

on sie cieszyl dzieckiem i powtarzal ze mnie kocha i wiem ze mnie nadal kocha. to ze nasze poglady sie ze soba nie zgadzaja, nawet te religijne itd to nie znaczy ze sie nie kochalismy. a Ty w zwiazku 2-3 letnim uzywasz prezerwatyw ? to szacun.  zycie sie czasem roznie uklada, nie zycze ci tego zeby partnerka cie rzucila wyprowadzila sie a po 2 miesiacach okazuje sie ze jest w ciazy. bo wtedy rowniez bym Ci napisala w odwecie  " gdzie byly prezerwatywy" . 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem Ci, że masz ogrooomne szczęście, że nie chciał z Tobą brać ślubu. A co do dziecka, to oprócz tych wszystkich kwestii, które inni poruszyli, zastanów się, czy chcesz być związana z tym człowiekiem do końca życia, czy jesteś gotowa na jego robienie Ci na złość przy każdej sprawie dotyczącej dziecka, nie pomoże Ci nic, za to będzie blokował każdą decyzję, negował Twój sposób wychowania, nastawiał dziecko przeciw Tobie. I wiele innych rzeczy, o których teraz nawet nie myślisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, icequeen34 napisał:

a ty masz wszystko ok? sam zaczales mnie obrazac, zastanawiaj sie czasem co piszesz. 

Obrażać Cię? Chyba jednak idź do psychologa, bo Twoje pojmowanie rzeczywistości jest delikatnie mówiąc specyficzne.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, icequeen34 napisał:

on sie cieszyl dzieckiem i powtarzal ze mnie kocha i wiem ze mnie nadal kocha. to ze nasze poglady sie ze soba nie zgadzaja, nawet te religijne itd to nie znaczy ze sie nie kochalismy. a Ty w zwiazku 2-3 letnim uzywasz prezerwatyw ? to szacun.  zycie sie czasem roznie uklada, nie zycze ci tego zeby partnerka cie rzucila wyprowadzila sie a po 2 miesiacach okazuje sie ze jest w ciazy. bo wtedy rowniez bym Ci napisala w odwecie  " gdzie byly prezerwatywy" . 

Zawsze używam prezerwatywy. Ciąża to nie są jedyne możliwe konsekwencje. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ah, dopiero teraz doczytałam, że go kochasz i uważasz, że on Ciebie też (?!?). Więc pewnie urodzisz, wszystko mu wybaczysz i zacznie się Twój kierat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Barcelona85 napisał:

Powiem Ci, że masz ogrooomne szczęście, że nie chciał z Tobą brać ślubu. A co do dziecka, to oprócz tych wszystkich kwestii, które inni poruszyli, zastanów się, czy chcesz być związana z tym człowiekiem do końca życia, czy jesteś gotowa na jego robienie Ci na złość przy każdej sprawie dotyczącej dziecka, nie pomoże Ci nic, za to będzie blokował każdą decyzję, negował Twój sposób wychowania, nastawiał dziecko przeciw Tobie. I wiele innych rzeczy, o których teraz nawet nie myślisz.

chcial i chce brac ze mna slub ale z intercyza. jego wlasna matka uwaza to za brak szacunku i poradzila mi zebym tego nie robila. ona jest po mojej stronie. 

on by nie robil na zlosc - moze to zabrzmi dziwnie ale zaprzyjaznilam sie z jego byla z ktora ma dziecko i jej nie robil na zlosc ani zadnych problemow  ale wiem ze z niczym nie pomoze bo jej tez nie pomaga w niczym. on swojej corki nie wychowuje ma ja rzadko tylko sie z nia pobawi kilka h i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Barcelona85 napisał:

Ah, dopiero teraz doczytałam, że go kochasz i uważasz, że on Ciebie też (?!?). Więc pewnie urodzisz, wszystko mu wybaczysz i zacznie się Twój kierat.

nie. zamowilam tabletki,  nie jestem w stanie wybaczyc . zwlaszcza tego ze teraz caly tydzien sie tu nie pojawil wiedzac ze to ciaza zagrozona , dzis ma corke i mam wielka ochote pojechac tam do jego rodzicow i wszystko im powiedziec. ale to tylko pod wplywem emocji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ToMasz1985 napisał:

Zawsze używam prezerwatywy. Ciąża to nie są jedyne możliwe konsekwencje. 

aha czyli w zwiazku 2-3 letnim tez !? a nie lepiej sie przebadac na choroby weneryczne, hiv itd ? dziwne podejscie! ale jak kto lubi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, icequeen34 napisał:

aha czyli w zwiazku 2-3 letnim tez !? a nie lepiej sie przebadac na choroby weneryczne, hiv itd ? dziwne podejscie! ale jak kto lubi...

A Ty się tak ciągle badałas po każdym rozstaniu z nim i powrocie i on też tak się badał? Czy po prostu wierzysz, że z innymi tego nie robił tylko z Tobą? 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, icequeen34 napisał:

aha czyli w zwiazku 2-3 letnim tez !? a nie lepiej sie przebadac na choroby weneryczne, hiv itd ? dziwne podejscie! ale jak kto lubi...

Nie na wszystkie choroby są testy. A w związku w którym są rozstania i powroty to za każdym razem czas trzeba liczyć od nowa, bo nie wiesz co tam było w międzyczasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ToMasz1985 napisał:

W jaki sposób intercyza przeszkadza w dzieleniu się z Tobą tym co on zarabia?

Nie robił nic i Tobie to nie przeszkadzało, żeby zaciążyć z takim człowiekiem? 

byly sytuacje w tym zwiazku kiedy po klotni nie mial zamiaru dac pieniedzy na zakupy i uslyszalam wtedy dokladnie te slowa " nie zaslugujesz na pieniadze z mojej firmy" - wiec wtedy sie wynioslam do siebie np i sama sobie zrobilam zakupy. 

takie sytuacje pozwalaja mi myslec ze po slubie z intercyza rowniez tak samo by sie zachowywal zwlaszcza ze mieszkalibysmy w JEGO domu na jego ziemi. jak mieszkalismy u mnie to ja placilam za rachunki a on za jedzenie np i wielokrotnie mowil ze duzo wydaje na zakupy, jak u niego na wynajmowanym to ja za jedzenie a on za wynajem i rachunki. 

jak u mnie byl remont to ani razu nie przyjechal pilnowac robotnikow czy cos doradzic a bylo mnostwo problemow a w jego budowie chcial zebym jezdzila po projektantach. raz wyslal do mnie swojego pracownika zeby ponosic kartony z piwnicy na 3 pietro ale skonczylo sie na tym ze ja nosilam je razem z nim bo nie wiedzial gdzie je poustawiac 😉

 

 

 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, icequeen34 napisał:

 ale jak kto lubi...

Wszystko ma swoje konsekwencje. Mówią, że mądry Polak po szkodzie. Ale Ciebie nawet ta wpadka nic nie nauczyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, icequeen34 napisał:

takie sytuacje pozwalaja mi myslec ze po slubie z intercyza rowniez tak samo by sie zachowywal

A bez intercyzy nie?

To nawet nie wiesz co to jest intercyza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ToMasz1985 napisał:

Wszystko ma swoje konsekwencje. Mówią, że mądry Polak po szkodzie. Ale Ciebie nawet ta wpadka nic nie nauczyła.

nauczyla mnie. mam zamiar odbudowac swoje zycie i juz wiecej nie popelnic zadnego z tych bledow i udam sie do psychologa bo tak jak ktos pisal bylam w zwiazku ktory nie dawal mi szczescia , raz bylismy u psychologa i ta psycholog powiedziala mi ze jestem osoba empatyczna ktora wchodzi w zwiazki z narcyzami wiec bede musiala w koncu to przepracowac. chcialam juz zalozyc rodzine ale niestety nie bedzie mi to dane. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ToMasz1985 napisał:

A bez intercyzy nie?

To nawet nie wiesz co to jest intercyza. 

a co jak maz nie daje zonie na zakupy to myslisz ze za kazdym razem ma isc do sadu i sie prosic ? wiesz ze to tak nie dziala . wiem co to intercyza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, icequeen34 napisał:

nauczyla mnie. mam zamiar odbudowac swoje zycie i juz wiecej nie popelnic zadnego z tych bledow i udam sie do psychologa bo tak jak ktos pisal bylam w zwiazku ktory nie dawal mi szczescia , raz bylismy u psychologa i ta psycholog powiedziala mi ze jestem osoba empatyczna ktora wchodzi w zwiazki z narcyzami wiec bede musiala w koncu to przepracowac. chcialam juz zalozyc rodzine ale niestety nie bedzie mi to dane. 

Super. Zacznij od psychologa. On bierze za to pieniądze i pomoże w osiąganiu tego celu. Moja pomoc jest zbędna. Ja tylko zapaliłem tu "hiena alert" 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, icequeen34 napisał:

a co jak maz nie daje zonie na zakupy to myslisz ze za kazdym razem ma isc do sadu i sie prosic ? wiesz ze to tak nie dziala . wiem co to intercyza. 

Wiem co to intercyza. To jak mąż nie daje przed ślubem i po to po ślubie co się zmieni? Jak wspólnota majątkowa chroni bez sądu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, icequeen34 napisał:

bede musiala w koncu to przepracowac

Masz dwa wyjścia. Przestać być hieną co jest mega trudne, bo nawet nie widzisz że nią jesteś lub znaleźć frajera, który nabierze się na hienę. To też trudne bo nawet wieśniak się nie dał nabrać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, ToMasz1985 napisał:

Wiem co to intercyza. To jak mąż nie daje przed ślubem i po to po ślubie co się zmieni? Jak wspólnota majątkowa chroni bez sądu? 

w tej kwestii akurat masz racje ALE zalozmy ze zalozmy ze chce cos kupic do domu , nowe garnki, nowe zaslony nie wazne co. jesli jest intercyza to na wszystko powinno sie trzymac rachunki w razie rozwodu- jak nie ma intercyzy to nie trzeba , po prostu razem sie inwestuje we wspolne rzeczy , w dom w dziecko itd. mam kolege ktory trzymal rachunki za lozeczko dzieciece i wtedy jego zona wyszla z domu z 1 garnkiem ( ta historie opisywalam wczesniej). 

a tak ogolnie to powiem Ci (tez cos co juz pisalam wyzej ) ze ja bym intercyze podpisala jesli on powiedzialby mi to w inny sposob niz wykrzyczenie ze nigdy nie wezmie slubu bez i chamskie potraktowanie. oczywiscie boje sie ze przestalby np placic za jedzenie tak jak zrobil to kilka razy zwlaszcza bedac np na macierzynskim gdzie od jakiegos momentu jest placone 50% to balabym sie ze tak by sie zachowal a ja nie mialabym gdzie zwrocic sie o pomoc. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, icequeen34 napisał:

bym intercyze podpisala jesli on powiedzialby mi to w inny sposob niz wykrzyczenie ze nigdy nie wezmie slubu bez i chamskie potraktowanie

Nie jest z Tobą tak źle. O intercyzie możemy popisać. Co do reszty to nie jestem psychologiem i nie będę pisał o sprawach o których nie mam pojęcia. Potrzebne jest Tobie profesjonalne wsparcie a nie kafe porady 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, icequeen34 napisał:

jesli jest intercyza to na wszystko powinno sie trzymac rachunki w razie rozwodu- jak nie ma intercyzy to nie trzeba

Jak nie ma intrecyzy i on będzie chciał Cię oszukać, to weźmie kredyt wybuduje dom na swojej działce, która miał przed małżeństwem i wtedy kredyt jest wasz a dom jego. 

A Ty tu o rachunkach na drobiazgi, gdy możesz po rozwodzie mieć potężne długi dzięki braku intercyzy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×