Lobotomia über alles 9 Napisano 7 godzin temu 2 minuty temu, taka_pokraka napisał: A Dni 1903 Kawafisa? Też o utraconej miłości. Mi juz starczy internetów, miłego wieczoru. Ja jeszcze meczyk o 21 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lobotomia über alles 9 Napisano 7 godzin temu (edytowany) 4 minuty temu, Koralgor napisał: Jak? Synchroniczność - „causal connecting principle” (zasada łączącą bez przyczynowości). - Dwa lub więcej wydarzeń dzieje się w tym samym czasie (lub blisko siebie), - Nie łączy ich żaden logiczny łańcuch przyczynowo-skutkowy, - Ale dla danej osoby mają głębokie, subiektywne znaczenie (jakby „wszechświat coś komunikował”). Edytowano 7 godzin temu przez Lobotomia über alles Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 7 godzin temu 10 minut temu, Lobotomia über alles napisał: Synchroniczność - „causal connecting principle” (zasada łączącą bez przyczynowości). - Dwa lub więcej wydarzeń dzieje się w tym samym czasie (lub blisko siebie), - Nie łączy ich żaden logiczny łańcuch przyczynowo-skutkowy, - Ale dla danej osoby mają głębokie, subiektywne znaczenie (jakby „wszechświat coś komunikował”). To Ty tworzyles te tematy madre Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 692 Napisano 7 godzin temu 59 minut temu, Nerwowy skoczek napisał: Czy tu jest zlot jakichś starych klubów zboków intelektualnych? Kolega oszałamia osobę mą bystrością swego umysłu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lobotomia über alles 9 Napisano 7 godzin temu (edytowany) 3 minuty temu, murb napisał: Kolega oszałamia osobę mą bystrością swego umysłu. Uważaj bo mogę być współczesną wersją "Doktora Jekyll i pana Hyde" Chyba to jest bardziej niż pewne... Edytowano 7 godzin temu przez Lobotomia über alles Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 692 Napisano 7 godzin temu 1 godzinę temu, taka_pokraka napisał: Jak dla mnie Kaligula jest dość kontrowersyjną postacią. Chyba nawet całkiem źle się zapisał na kartach historii. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 692 Napisano 7 godzin temu 1 minutę temu, Lobotomia über alles napisał: Uważaj bo mogę być współczesną wersją "Doktora Jekyll i pana Hyde" Chyba to jest bardziej niż pewne... To mnie totalnie nie zniechęci. Zwłaszcza, że mało kto nie ma oblicz wielu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mówi Caligula 7 Napisano 7 godzin temu 2 minuty temu, murb napisał: Chyba nawet całkiem źle się zapisał na kartach historii. Ale film był interesujący - jedyny w swoim rodzaju, dekadencki obraz. Wyjątkowy klimat i scenografia. Łagodna pornografia. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 692 Napisano 7 godzin temu 6 minut temu, mówi Caligula napisał: Ale film był interesujący - jedyny w swoim rodzaju, dekadencki obraz. Wyjątkowy klimat i scenografia. Łagodna pornografia. Łagodna to łagodnie napisane. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 7 godzin temu 8 minut temu, murb napisał: To mnie totalnie nie zniechęci. Zwłaszcza, że mało kto nie ma oblicz wielu. A Ty jakie masz? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 7 godzin temu 8 minut temu, mówi Caligula napisał: Ale film był interesujący - jedyny w swoim rodzaju, dekadencki obraz. Wyjątkowy klimat i scenografia. Łagodna pornografia. Pornografia? A sio! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mówi Caligula 7 Napisano 7 godzin temu Przed chwilą, Koralgor napisał: A Ty jakie masz? Podobno liczone w setkach Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 7 godzin temu 1 minutę temu, mówi Caligula napisał: Podobno liczone w setkach Czemu ogladasz pornografie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mówi Caligula 7 Napisano 7 godzin temu 1 minutę temu, Koralgor napisał: Pornografia? A sio! Bez przesady ... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 692 Napisano 7 godzin temu 2 minuty temu, Koralgor napisał: A Ty jakie masz? Z tych, o których mogę napisać to ciotka klotka, wyrobnik w fabryce, podżegaczka, kolekcjonerka za małych butów. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mówi Caligula 7 Napisano 7 godzin temu Przed chwilą, Koralgor napisał: Czemu ogladasz pornografie? Jeśli to pornografia to wysublimowana artystycznie pornografia najwyższych lotów. Z doborową stawką aktorską. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 7 godzin temu 3 minuty temu, murb napisał: Z tych, o których mogę napisać to ciotka klotka, wyrobnik w fabryce, podżegaczka, kolekcjonerka za małych butów. A odbijasz karte na zakladzie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 7 godzin temu 2 minuty temu, mówi Caligula napisał: Jeśli to pornografia to wysublimowana artystycznie pornografia najwyższych lotów. Z doborową stawką aktorską. Prosze o kilka przykladow Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 692 Napisano 7 godzin temu Przed chwilą, Koralgor napisał: A odbijasz karte na zakladzie? Oczywiście. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mówi Caligula 7 Napisano 6 godzin temu 2 minuty temu, Koralgor napisał: Prosze o kilka przykladow Malcolm McDowell, Helen Mirren, Peter O'Toole, John Gielgud - pod koniec lat siedemdziesiątych to ścisła czołówka. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 6 godzin temu 6 minut temu, mówi Caligula napisał: Malcolm McDowell, Helen Mirren, Peter O'Toole, John Gielgud - pod koniec lat siedemdziesiątych to ścisła czołówka. Pornografii wysokich lotow Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 6 godzin temu 12 minut temu, murb napisał: Oczywiście. Taka starsza sie wydajesz niz jestes powiem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 692 Napisano 6 godzin temu 1 minutę temu, Koralgor napisał: Taka starsza sie wydajesz niz jestes powiem Jestem całkiem stara. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 6 godzin temu Przed chwilą, murb napisał: Jestem całkiem stara. Jakby troche duchem Bez obrazy Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mówi Caligula 7 Napisano 6 godzin temu 3 minuty temu, Koralgor napisał: Pornografii wysokich lotow Jeden z najwybitniejszych teatralnych aktorów szekspirowskich, Oskara też zdobył. "Sir Jonh Gielgud - bardzo dystyngowany i wysoce utalentowany wykonawca, uważany jest za najbardziej finezyjnego aktora swego pokolenia. Absolwent Królewskiej Akademii Aktorów Dramatycznych w Londynie zagrał po raz pierwszy Hamleta w 1930 roku i szybko stał się jednym z wybitniejszych szekspirologów swojego czasu, a właściwie poważanym reżyserem. Debiutował na ekranie w 1924 w "Who is the man?". Pojawił się w "Bałkanach" Alfreda Hitchcocka z 1936 oraz w adaptacjach Szekspira: "Juliuszu Cezarze" i "Ryszardzie III". Od późnych lat 60. coraz częściej odgrywał bardzo charakterystyczne role, m.in. w "Beckecie" (za odtworzenie postaci króla Francji Ludwika VII został nominowany do Oscara), "Człowieku słoniu", "Arturze" (otrzymał Oscara za rolę drugoplanową Hobsona), "Rydwanach ognia" lub "Gandhim". W filmie "Rycerz króla Artura" zagrał razem z Seanem Connery i Richardem Gere. Zmarł 21 maja 2000 w Anglii." Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 692 Napisano 6 godzin temu 1 minutę temu, Koralgor napisał: Jakby troche duchem Bez obrazy A co o tym świadczy? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 6 godzin temu 4 minuty temu, mówi Caligula napisał: Jeden z najwybitniejszych teatralnych aktorów szekspirowskich, Oskara też zdobył. "Sir Jonh Gielgud - bardzo dystyngowany i wysoce utalentowany wykonawca, uważany jest za najbardziej finezyjnego aktora swego pokolenia. Absolwent Królewskiej Akademii Aktorów Dramatycznych w Londynie zagrał po raz pierwszy Hamleta w 1930 roku i szybko stał się jednym z wybitniejszych szekspirologów swojego czasu, a właściwie poważanym reżyserem. Debiutował na ekranie w 1924 w "Who is the man?". Pojawił się w "Bałkanach" Alfreda Hitchcocka z 1936 oraz w adaptacjach Szekspira: "Juliuszu Cezarze" i "Ryszardzie III". Od późnych lat 60. coraz częściej odgrywał bardzo charakterystyczne role, m.in. w "Beckecie" (za odtworzenie postaci króla Francji Ludwika VII został nominowany do Oscara), "Człowieku słoniu", "Arturze" (otrzymał Oscara za rolę drugoplanową Hobsona), "Rydwanach ognia" lub "Gandhim". W filmie "Rycerz króla Artura" zagrał razem z Seanem Connery i Richardem Gere. Zmarł 21 maja 2000 w Anglii." Bardzo przystojny w mlodosci Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Koralgor 116 Napisano 6 godzin temu 5 minut temu, murb napisał: A co o tym świadczy? Nie jestes infantylna Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 692 Napisano 6 godzin temu 6 minut temu, Koralgor napisał: Nie jestes infantylna I tyle? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Bodnarajca 47 Napisano 6 godzin temu 59 minut temu, murb napisał: Kolega oszałamia osobę mą bystrością swego umysłu. Zobacz ten z brzuszkiem najlepszy Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach