Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Przed chwilą, żyd napisał:

z religijnego kultu psiecka i kitku, większość lewaków to wstecznicy i animiści. skurrwysyny modlą się do kota.

Zwracam uwagę, że odzywasz się do starej baby, którą się brzydzisz. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, beziks napisał:

Zwracam uwagę, że odzywasz się do starej baby, którą się brzydzisz. 

 

tak, jest to dla mnie na chwilę obecną korzystne bo pozwala mi na ekspozycję moich tez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, żyd napisał:

tak, jest to dla mnie na chwilę obecną korzystne bo pozwala mi na ekspozycję moich tez

Wszyscy pomyślę, że na mnie lecisz.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, beziks napisał:

Jedzenie kotów i psów w naszym kręgu kulturowym to złamanie tabu. Skądś się to wzięło. Może właśnie z tej biokumulacji.

No i mięso drapieżników nie jest zwyczajnie przez to wszystko smaczne. Nigdzie nie jest traktowanie jak pożywienie pierwszego wyboru. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, beziks napisał:

Wszyscy pomyślę, że na mnie lecisz.

to że se pomyślą to chuuj tam, gorsza jest sama perspektywa pojawienia się myśli o tym że gdzieś siedzi stara baba która robi sobie dobrze pisząc tu do mnie na forum bo to krindż 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, beziks napisał:

O toksoplazmozie pamiętam jeszcze z lekcji biologii.

Tak i ludzie nie zakażają się od kotów, tylko głównie z niemytych owoców i warzyw, z niemytych rąk bo cysty pasorzyta są w piachu, krojenia warzyw na tej samej desce co surowe mięso. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, taka_pokraka napisał:

No i mięso drapieżników nie jest zwyczajnie przez to wszystko smaczne. Nigdzie nie jest traktowanie jak pożywienie pierwszego wyboru. 

Króliki mają pecha. 😕 A ludzie mięli wyjątkowego pecha, że ktoś zjadł niedogotowanego nietoperza. Jeśli to prawda, co mówią o genezie covidu. 

Widziałam dziś w necie informację, że żubr poturbował kobietę. Tak mi się jakoś kropki połączyły. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, taka_pokraka napisał:

Co Wy z ta toksoplazmozą, jest strasznie powszechna większość ludzi nie mam nawet bladego pojęcia o przejściu zakażenia, bo przechodzi je całkowicie bezobjawowo.  Jedynie aktywne zakażenie w trakcie ciąży jest groźne. 

A co z Afryką, gdzie brakuje podstawowych warunków sanitarnych, łatwego dostępu do lekarzy i aptek... W moim przekonaniu spożywanie kotów jest skrajnym deebilizmem, gdy są oczywiste alternatywy, jak wspomniane kury, których w Afryce jest od groma.

Analogiczna sytuacja z nietoperzami w Chinach.

Edytowano przez eRCe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak, kitku niewinne że nassrało w ogródku tylko ludzie bo źle umyli xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, taka_pokraka napisał:

Tak i ludzie nie zakażają się od kotów, tylko głównie z niemytych owoców i warzyw, z niemytych rąk bo cysty pasorzyta są w piachu, krojenia warzyw na tej samej desce co surowe mięso. 

Teraz sobie właśnie myślę o tych wszystkich truskawkach, które jadłam prosto z krzaka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, żyd napisał:

to że se pomyślą to chuuj tam, gorsza jest sama perspektywa pojawienia się myśli o tym że gdzieś siedzi stara baba która robi sobie dobrze pisząc tu do mnie na forum bo to krindż 

Tak misiu, jest właśnie tak jak piszesz. Ja bym zamknęła szybko internet, żeby się nie wyrzygać od takiej wizji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, beziks napisał:

Króliki mają pecha. 😕 A ludzie mięli wyjątkowego pecha, że ktoś zjadł niedogotowanego nietoperza. Jeśli to prawda, co mówią o genezie covidu. 

Widziałam dziś w necie informację, że żubr poturbował kobietę. Tak mi się jakoś kropki połączyły. 

Mają, że są małe i smaczne. Azja ogólnie je słabo ugotowane jedzenie chyba ze względów ekonomicznych ze to zwyczajnie kosztuje, albo mają taki specyficzny smak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, taka_pokraka napisał:

Mają, że są małe i smaczne. Azja ogólnie je słabo ugotowane jedzenie chyba ze względów ekonomicznych ze to zwyczajnie kosztuje, albo mają taki specyficzny smak. 

I puchate. 😕

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ciekawe czy jakby głód na przykład przyszedł czy kocie madgi zjadałby swoje dzieci czy odwrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, eRCe napisał:

A co z Afryką, gdzie brakuje podstawowych warunków sanitarnych, łatwego dostępu do lekarzy i aptek... W moim przekonaniu spożywanie kotów jest skrajnym deebilizmem, gdy są oczywiste alternatywy, jak wspomniane kury, których w Afryce jest od groma.

Analogiczna sytuacja z nietoperzami w Chinach.

Zapominasz o jednym, rzeczone kury musisz ty wyhodować albo kupić i ponieść koszty . Natomiast koty i nietoperze nie pochodziły raczej z wyspecjalizowanych hodowli na ten cel. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, taka_pokraka napisał:

Zapominasz o jednym, rzeczone kury musisz ty wyhodować albo kupić i ponieść koszty . Natomiast koty i nietoperze nie pochodziły raczej z wyspecjalizowanych hodowli na ten cel. 

Może w Afryce kury żyją dziko.

Słyszałam niedawno, że wysyłają tam dużo zdezelowanych samochodów. Podobno jeżdżą w Afryce na polskich blachach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, taka_pokraka napisał:

Zapominasz o jednym, rzeczone kury musisz ty wyhodować albo kupić i ponieść koszty . Natomiast koty i nietoperze nie pochodziły raczej z wyspecjalizowanych hodowli na ten cel. 

W miastach, jak Mbale w Ugandzie, ale też powszechnie w miastach afrykańskich kury dosłownie ganiają po chodnikach, obrzeżach miast, wokół torów kolejowych luzem. Murzyni widać są w jakimś mieście po filmiku... Można by ganiać za taką kurą niż za kotem... Więcej mięsa jest z wyrośniętej kury.

Edytowano przez eRCe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, taka_pokraka napisał:

Smaczne 🤷‍♀️

Nie chcę tego napisać ale potrawka z królika jest całkiem dobra. Do tego kluski śląskie i buraczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kurę jakby komuś czarnuch ukradł i zjadł to by go włożyli w oponę i podpalili, a w kitku wyjeebane, nawet dobrze ze ktoś pasożyta zutylizował 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, beziks napisał:

Może w Afryce kury żyją dziko.

Słyszałam niedawno, że wysyłają tam dużo zdezelowanych samochodów. Podobno jeżdżą w Afryce na polskich blachach. 

Możliwe, że kozystniej niż złomować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, eRCe napisał:

W miastach, jak Mbale w Ugandzie, ale też powszechnie w miastach afrykańskich kury dosłownie ganiają po chodnikach, obrzeżach miast, wokół torów kolejowych luzem. Murzyni widać są w jakimś mieście po filmiku... Można by ganiać za taką kurą niż za kotem... Więcej mięsa jest z wyrośniętej kury.

Ale to dzika kura a one są wszystkożerne. Pewnie zjadają jakieś myszy czy inne gryzonie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, eRCe napisał:

W miastach, jak Mbale w Ugandzie, ale też powszechnie w miastach afrykańskich kury dosłownie ganiają po chodnikach, obrzeżach miast, wokół torów kolejowych luzem. Murzyni widać są w jakimś mieście bo filmiku... Można by ganiać za taką kurą niż za kotem... Więcej mięsa jest z wyrośniętej kury.

Mimo wszystko podejrzewam, że są czyjąś własnością nie wszyscy w Afryce mają takie podejście do własności jak Buszmeni.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, taka_pokraka napisał:

Mimo wszystko podejrzewam, że są czyjąś własnością nie wszyscy w Afryce mają takie podejście do własności jak Buszmeni.  

To sobie siada przy torach i czeka aż pociąg przejedzie... Moment i ma kurę. Bez Planu - taki łysy Polak teraz podróżuje po Afryce i vloguje na YT - spoko typ nawet. Pokazuje kraje Afryki, jedziesz pociągiem to więcej kur niż ludzi wokół torów w krajach jak Uganda.

Gdyby dla hodowcy kura była tak drogocenna, to raczej by jakoś ją ogrodził od torowiska, a nie pozwalał by bezpośrednio na nich sobie dziubały.

Edytowano przez eRCe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, beziks napisał:

Nie chcę tego napisać ale potrawka z królika jest całkiem dobra. Do tego kluski śląskie i buraczki.

Tak, lubię potrawkę z królika z białym winem i śmietaną 😋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, eRCe napisał:

To sobie siada przy torach i czeka aż pociąg przejedzie... Moment i ma kurę. Bez Planu - taki łysy Polak teraz podróżuje po Afryce i vloguje na YT - spoko typ nawet. Pokazuje kraje Afryki, jedziesz pociągiem to więcej kur niż ludzi wokół torów w krajach jak Uganda.

Jestem zdania, że gdyby tak było to jedli by te kury. Nie bez powodu tego nie robią, albo robią a i tak jest mało.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w afryce nie popierrdoliło sie czarnuchom od luksusu i tam prawa właściciela są bardzo silne. tam złodziejów się po prostu zabija, tobie w polsce jakby ktoś wlazł do kurnika i ukradł kurę to by nic policja nie zrobiła, w afryce czarnuchy by złodzieja zatłukli kijami bez policji. kury sobie chodzą gdzie chcą właśnie dlatego - bo każdy boi się je ukraść. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, taka_pokraka napisał:

Jestem zdania, że gdyby tak było to jedli by te kury. Nie bez powodu tego nie robią, albo robią a i tak jest mało.  

A ja jestem zdania, że to się bierze ze zwyczajów. Mama na wiosce piekła kotka i zjadłoby się kotka - smaki dzieciństwa.

Tak jak kiedyś psy na smalec topili na polskich wsiach, czego szczęśliwie zdecydowana większość się oduczyła. Po odwilży post-stalinowskiej raczej tak skrajnej biedy nie było na wsiach by psy jeść... Co innego na Ukrainie, ale w Polsce właśnie wsie ratowały miasta mięsem w najczarniejszych latach komuny i biedy.

Edytowano przez eRCe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, taka_pokraka napisał:

Tak, lubię potrawkę z królika z białym winem i śmietaną 😋

Nie jadam tego często.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, eRCe napisał:

A ja jestem zdania, że to się bierze ze zwyczajów. Mama na wiosce piekła kotka i zjadłoby się kotka - smaki dzieciństwa.

Tak jak kiedyś psy na smalec topili na polskich wsiach, czego szczęśliwie zdecydowana większość się oduczyła. 

No ale u nas, nie robili tego dla jedzenia a z przekonania o niezwykłych właściwościach tego smalcu. 

W przypadku jedzenia stawiam raczej na biedę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×