Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sunnysmile

Do nauczycieli słyszeliście już o tym?

Polecane posty

Gość paniodprzedszkola
hello :) dostałam linka do tego topiku :) od wrzesnia zaczyna prace w przedszkolu publicznym :D boje sie 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej :) dawno mnie tu nie było :) Gratuluję awansu wszystkim :) Odpocznijcie przez te wakacje, a Ty, madzieeek trzymaj się mocno w tej Francji!!! Uważaj na siebie i zajrzyj czasem na forum ;) Słuchajcie, tu jest link do fajnego forum na stronie gazety wyborczej. Co prawda, by tam pisać trzeba się zalogować i wejść w poczet \"uczestników\" ale gwarantuję, że są tam sympatyczni ludzie, którzy pracują w oświacie, bądź zostawili tą pracę. http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22449 Pozdrawiam wszystkich!!! 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Będę, będę zaglądałą, bo będę tam miałą dostęp do neta ze stałym łączem :D Zreszta to właśnie przez kafeterię znalazłam ten wyjazd... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas odświeżyć topik ;) Hop hop gdzie jesteście nauczyciele? Luknijcie i wpiszcie się na listę obecności!!! :D Przy okazji możecie skrobnąć parę słów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tu nowa
Witam. Dopiero odkryłam ten topik. Bedę zagladać. Tez nauczycielka - mianowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witam serdecznie
Mam pytanie:)właściwie to pytania;)Na czym polega praca wychowawcy w internacie? Czy "oprócz"pilnowania coś jeszcze robi?Wypełnia jakieś papiery itp? Jaki jest system pracy?Po 12 godzin?Ilu jest wychowawców na zmianie?Jeden na cały internat?Ile wychowawca zarabia?Pracuje w święta?Czekam na odpowiedź.Wielkie dzięki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam małe zapytanie...
no więc pragnę zapytac : Ile zarabia nauczyciel stażysta? A także czy nauczyciel pracujący na wsi , a mieszkający w mieści otrzymuje jakiś dodatek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam małe zapytanie...
może ktoś mółby odpowiedziec na moje pytanie , które zadałam powyżej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedz na małe zapytanie
a przynajmniej próba odpowiedzi... ja od września dopiero będę nauczycielem stażystą więc do końca nie orientuję się ile zarabia taki n-l, na pewno jest to 82% kwoty podstawowej ustalonej przez państwo dla pracowników budżetowych-ile wynosi ta kwota bazowa to się nie orientuję; ale chyba możesz spodziewać się, że na rękę dostaniesz około 800 zł; co do dodatku wiejskiego to przysługuje on nauczycielom uczącym na wsiach i w miastach do 5000 mieszkańców; pomogłam Ci trochę? POZDRAWIAM :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witam serdecznie
Mam do Was pytanko. Mam już lic.w kieszeni,teraz zaczynam mgr i chciałabym rozpocząc podyplomowe studia.Mam pytanie czy mogę?Czy dyplom podyplomowych studiów liczy się dopiero po obronie magistra? Dzięki za odpowiedź. I jeszcze jedno pytanko do osób,które pracują z dziećmi w szkole specjalnej.Jaki kierunek trzeba ukończyć by z takimi dziećmi pracować?Rewalidację czy oligofreno?I czy po opiekuńczo-wych.mam szansę tam pracować?Czy tylko jako pomocnik nauczyciela?Na jakich prawach taki pomocnik pracuje?Dobra,już wystarczy tych pytań. Miłego dnia👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do witam serdecznie
możesz z licencjatem zrobić podyplomowe studia - jak ja robiłam podyplomówkę to były ze mną takie dziewczyny na roku. A żeby pracować w szkole specjalnej musisz mieć oligo, ja mam rewalidację i musiałam zrobić podyplomowe właśnie z oligo, po opiekuńczo wychowawczej to możesz mieć szanse na pracę jako wychowawca w internacie szkoły specjalnej, ale musisz mieć chociaż kurs kwalifikacyjny z oligofrenopedagogiki- mozesz to robic jak juz będziesz pracować jeśli dyrekcja się zgodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do witam serdecznie
Acha, nie na to pytanie Ci odpowiedziałam o podyplomówce :) sorki- dyplom podyplomowych studiów liczy się po ich ukończeniu, nie musisz czekać do obrony magistra:) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagoodka
witam, powiedzcie mi prosze, jak dlugo wazny jest kurs BHP? Co ile trezba go powtarzac? co 5 czy 6 lat??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzięki za odpowiedź
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam po długiej przerwie. Może topik się zreanimuje. Kurs BHP ważny jest 5 lat. W moim życiu zmieniło się wszystko praktycznie, od miejsca zamieszkania poprzez stan cywilny aż po pracę. Od niedawna mam stały dostęp do netu. Pozdrawiam wszystkich zaglądających :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość potrzebująca11
pozdrawia dyplomowana przedszkolanka pomogę i doradzę gg 9715246

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kigana-> Witaj :) Jak dawno Cię tu nie było!!!! potrzebująca11-> witaj i TY :) U mnie nie zmieniło się wiele. Wciąż praca, korepetycje, życie prywatne. Pracowałam nawet w szkole prywatnej ale rzuciłam to bo olewali nas gdy przychodziło do zakupu pomocy czy wypłatę wynagrodzeń. Teraz myślę o rzuceniu, tzn opuszczeniu państwowej szkoły. Nie wiem. Zastanawiam się nad tym od kwietnia. Myślałam o własnej działalności: korepetycje i tłumaczenia, ale przeraża mnie zus, podatki, opłaty itd. Nie chcę zostać w państawowej szkole. Mam dość jej. Może podejmę w końcu decyzję przed majem. Bo wtedy musiałabym złożyć wypowiedzenie. Nie chcę rozpoczynać stażu na mianowanego i bawić się w te awanse, więc pracę bym miała do czerwca. A potem co? Nie wiem jeszcze. Pozdrawiam Was wszystkie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do NAUCZYCIELI ...
Jestescie tutaj na forum i chyba zauwazyliście jakie byki robią ludzie. Ciekawi mnie jak się czujecie ? Nie jest wam wstyd ? Jest takie powiedzenie ... jaki nauczyciel taki uczeń ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o błędy, to rażą mnie, to fakt. Niestety powiedzenie przez Ciebie przytoczone nie jest odpowiednie ;) Dlaczego? Przecież nie mogę odpowiadać za uczniów, których w życiu na oczy nie widziałam, a którzy mieszkają na drugim końcu polski bądź dopiero co wyrośli z pieluch. To samo tyczy się nauczycieli. Nie mogę odpowiadać za tych, którzy robią błędy, gdyż ich nie znam i nie mnie ich oceniać. Przykro się robi, gdy widzi się tyle błędów na forum, w zeszytach, na ścianach, murach itd, no ale cóż na to poradzimy? Nie każdy jest orłem z ortografii i nie każdy musi być. Choć faktycznie, bycie Polakiem powinno nas skłaniać do tego by każdy z nas posługiwał się językiem ojczystym wg zasad, które nim rządzą aczkolwiek każdy z nas popełnia błędy i każdy ma do tego prawo. A jak Ty się czujesz, gdy widzisz, że Twój kolega/koleżanka strzela byki w zeszycie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Szara Ambro :) Gdzie się podziała reszta ludzi? Chyba zapomnieli że ten topik istnieje :( Faktycznie, dawno nie było tu nikogo, ale może odświeżymy go porządnie? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry egzaltowana idiotko A, swoją drogą, masz ciekawy opis i jeśli będzie się go odmieniało to wychodzi trochę krępująco, tzn tak jak ja go odmieniłam. Czy można go odmieniać? Czego uczysz? Ile lat już? Jak Ci się pracuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agatekk
Cześć dziewczyny, niestety nie dam rady od zaraz przeczytać wszystkiego co zostało tu napisane :) , dlatego przeskoczyłam tylko po pierwszej i ostatniej stronie i zaciekawiło mnie to co powiedziałaś sunnysmile. Jestem w bardzo podobnej sytuacji - uczę angielskiego (dopiero trzeci rok), po jednym stażu dziękuję serdecznie za kolejne, nie przepadam za szkołą państwową (zwłaszcza że uczę w gimnazjum) i marzą mi się korepetycje i tłumaczenia. Ciekawa jestem jak te plany wyglądają u Ciebie w praktyce, czy robisz coś w tym kierunku? Podejmujesz jakieś decyzje? Ja się po prostu obawiam że jednego dnia złożę wymówienie w szkole a drugiego okaże się że wcale tak wiele osób korepetycji nie potrzebuje, lub że chodzą na lekcje do tych kilku pseudo-sław w mieście... Ja jestem świeżo po studiach, w chwili obecnej uczę prywatnie tylko 4 osoby, z tego raczej nie da się wyżyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agatekk -> witaj :) Ja też uczę dopiero (aż) trzeci rok. Też mam kontraktowego i nie mam ochoty robić mianowania ani też rozpoczynać stażu w przyszłym roku szkolnym . Miałam ochotę rzucić oświatę już w zeszłym roku ale jakoś zostałam. Na korepetycjach mam dużo osób a jeszcze więcej jest chętnych, którym niestety muszę odmawiać, gdyż w przeciwnym razie miałabym czas tylko na spanie. Myślałam o założeniu działalności. To byłby dobry pomysł. Tyle że przez pierwsze 2 lata jest ok 160zl a potem normalnie po 700zl. Hmmm muszę to obgadać dokładnie z kumpelą która pracuje w biurze rachunkowym. Chcesz rzucić szkołę? Własna działalność? Myślałaś coś o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agatekk
Myślałam o nauce prywatnej (cały czas myślę!) ale też bardzo obawiam się zdać wyłącznie na własną działalność. Zapotrzebowanie może być w tym roku, a w przyszłym już nie i zostanę na lodzie. Zwłaszcza w takim mieście jak moje - nie za duże, tylko kilka sporych szkół. No i 700zł podatku to jakaś masakra :), może da radę zakładać działalność i rozwiązywać co dwa lata? :) A Ty mieszkasz w dużym mieście? I powiedz mi proszę, nie myślałaś czasem o jakimś wyjeździe? Wygląda na to, że teraz juz wszyscy wyjeżdżają, niedługo nie będzie kogo uczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agatekk -> myślałam o wyjeździe ale przez chwile tylko. Ja się do tego nie nadaję. Nie potrafiłabym mieszkać za granicą. Nie ciągnie mnie tam. A z tego co mi wiadomo nie da się co 2 lata zamykać i odnawiać działalności. Zresztą nie musisz przecież udzielać tylko korepetycji. Możesz tłumaczyć. Dużo zależy od reklamy jaką sobie zrobisz. A w moim przypadku zdobywanie uczniów trwało kilka lat. Zaczynałam od 1 ucznia, potem już było wiecej. Jeden rodzic powiedział drugiemu i drogą pantoflową rozeszło się to dosyć szybko. A może masz jakąś dobrą znajomą, która mogłaby rozgłosić wśród rodziców dzieci że zna kogoś dobrego kto udziela korepetycji (czyli Ciebie ;) ) i dać im Twój nr telefonu? Albo ogłosić się na stronie internetowej swojego miasta? Ja mieszkam w miejscowości gdzie jest 12000 ludzi. Nie jest to duża mieścina. Ale popyt jest duży bo mimo że są 2 podstawówki, liceum i 2 gimnazja oraz przynajmniej 10 anglistów w sumie w tych szkołach to jest moda na chodzenie na korepetycje z angielskiego i rodzice już od najmłodszych lat posyłają dzieci na lekcje. żaden z moich znajomych anglistów nie narzeka na brak chętnych. Jeszcze tydzień temu dzwoniliśmy jeden do drugiego z pytaniami czy nie wzieliby jeszcze kogoś bo my mamy dość już w grafiku. Może u Ciebie dobra reklama dużo by zrobiła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć :) Co do mnie - też mam coraz większą chęć rzucić nauczycielstwo. Tylko narazie nie mam za bardzo pomysłów co dalej. Szkołę prywatną przerabiałam jakiś czas temu i dałam sobie spokój z tym. Jest ciężko godzić jedną pracę z druga. Wytrzymałam 3 lata, rano jedna szkoła, po południu ta prywatna. Nie dzięki. Przerażające są podatki i zusy - złodziejskie. No ale, pożyjemy, zobaczymy. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kigana -> witaj :) Nie wiedziałam, że i Ty nosisz się z zamiarem rzucenia oświaty. Myślisz by rzucić to w czerwcu? Dziś rozmawiałam z koleżanką z pracy i ona powiedziała że nie dziwi się że chcę to zostawić, że jeśli czuję że mam dość to mam odejść teraz, póki jestem młoda i jeszcze mogę w życiu co innego zrobić, tym bardziej, że jestem językowcem. Ja ciągle twierdzę, że z moim wykształceniem, mogę zarabiać więcej niż to co mam teraz. A to co mam to psie pieniądze. Zajmę się przeglądaniem ofert pracy niedługo. Spiszę wszystkie firmy w pobliżu mojej miejscowości i będę szukać pracy. Czegoś innego niż to nasza oświata. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×