Odpowiedz na ten temat

Problem z zajściem w ciążę..

  • Eleya93 2016.11.07 [21:44]
    Hej DZIEWCZYNY!
    Mam pewien problem o ile można nazwać to problemem w końcu mam 23 lata...jestem młoda...więc może to tylko na tą chwile nic nie znaczący kłopocik. Niestety spędza mi on sen z powiek, prawdę mówiąc nie wiem już co jest nie tak. Od sierpnia staram się o dziecko w wrześniu spóźniał mi się o 12 dni. zrobiłam trzy testy jeden wskazał bladziutką prawie niewidoczną kreseczkę. Dzień później okres mimo to poszłam do ginekologa i niestety nic nie zobaczył kazał mi dla pewności zrobić badanie na HCG i dodatkowe dopochwowe badanie z opisem od innego lekarza. Z wynikami wróciłam do kierującego.Diagnoza Ciąży nie ma. W tym miesiącu znowu mam spóźnienie o 10 dni zrobiłam test brak kreski. Nie chce wpadać w panikę ale się boje że mogę być bezpłodna to się zdarza u młodziutkich kobiet.Lekarz powiedział że trzeba mieć wtedy naprawdę pecha ale mimo wszystko coś mi weszło w 'łepetyne i nie chce wyjść mam tak po każdym negatywnym teście. Co może być nie tak, niepokoją mnie pęcherzyki które mam w jajnikach (zapis na opisie badania dopochwowego) czytałam trochę o nich ale o czym o nie świadczą ? Czy rzeczywiście mogę należeć do tej pechowej grupy kobiet.?
  • gość 2016.11.07 [21:46]
    nie wpadaj w panikę broń Boże bo to właśnie będzie Cię blokować , od sierpnia to jeszcze za wcześnie
  • gość 2016.11.07 [21:47]
    Po minimum roku starania możesz dopiero zacząć się powoli martwić. Ciąży nie ma na zawołanie. Spokojnie nie nastawiaj się. Masz jeszcze wiele czasu.
  • Eleya93 2016.11.07 [21:56]
    Wiem o tym że nie powinnam panikować...staram się nie myśleć. słyszałam wielokrotnie ze jak się chcę to niema ale czy to nie znaczy ze przez to ze chce to nigdy nie dane będzie mi zostać mamą. Już miałam takie załamki że masakra sama siebie miałam dość . To pragnienie jest tak silne..
  • gość 2016.11.07 [21:59]
    Ja mam 25 lat i od 8 miesięcy się staramy. Trzeba wrzucić na luz... Ale czasami sie nie da. Kolejny cykl siedzę i mysle. 8 dni do okresu i potem znowu pewnie placz
  • pat29 2016.11.07 [22:05]
    Zrob wyniki TSH i USG tarczycy to moze byc niedoczynnosc tarczycy.Glowny wazny objaw to spozniajacy sie okres.
  • Eleya93 2016.11.07 [22:15]
    Dziś postanowiłam z narzeczonym że pójdziemy do lekarza prywatnie...nie ufam temu u którego byłam. Lekarze przyjmujący w ośrodkach robią wszystko na tak zwane "odczepne". Cenie poświęcona uwagę.i to że ktoś naprawdę się zna na rzeczy.
    biorę Kwas Foliowy nawet mając nadzieje że to ma jakiś wpływ na tą płodność.Ale jak już mówiłam niepokoją mnie całe te pęcherzyki lekarz nie raczył mi wyjaśnić a jak zapytałam totalnie mnie zignorował..nie wiem co ze mną nie tak...
  • Eleya93 2016.11.07 [22:17]
    Pat29 a czy to ma wpływ na płodność? czy świadczy o niepłodności?
  • tolaola 2016.11.07 [22:20]
    Czesc. Ja mam 22 lata. Rowno 2 lata temu w listopadzie poronilam pierwsza ciaze. Od tamtej pory staralismy sie bezskutecznie. Tez mialam takie schizy ze jestesmy bezplodni, porobilismy wszystkie badania w lipcu tamtego roku i ciagle byla cisza.. Ale w tym miesiacu odpuscilismy ze wzgledu na infekcje - u mnie zapalenie zatok, maz silnie przeziebiony. Ostatni stosunek mielismy 4 dni przed owulacja. Tydzien temu zobaczylam dwie kreski, zupelnie sie tego nie spodziewając. Po 23 miesiącach starań, płaczu przy każdym kolejnym krwawieniu, załamania co miesiąc. Takze starania od sierpnia to naprawde niedlugo. Odpusc troche - zajmij sie czyms innym. Wiem, jak boli, bo dwa lata przezywalam to samo, miesiąc w miesiąc. Ale nastawienie psychiczne naprawde moze pomoc albo - wrecz przeciwnie. Powodzenia zycze i powtarzam - wyluzuj, zajmij mysli. Do roku czasu staran to normalny czas.
  • pat29 2016.11.07 [22:20]
    Z tego co sie orientuje to dobrze jak jest pecherzyk.Jak bylam ostatnio u ginekologa to mi powiedziala,ze jest pecherzyk i peknie i to najlepszy czas na zaplodnienie,bo pecherzyki pekaja w dni plodne.
  • tolaola 2016.11.07 [22:21]
    Tsh na pewno warto zbadac. Ma duzy wplyw na plodnosc - ja przez niedoczynnosc prawdopodobnie stracilam pierwsza ciaze.
  • pat29 2016.11.07 [22:22]
    Tak i to bardzo duzy ma tarczyca wplyw na plodnosc.Zrob te wyniki co napisalam i wrazie co wykluczysz albo potwierdzisz tarczyce.
  • Eleya93 2016.11.07 [22:26]
    tolaola nawet teraz mam łzy w oczach. Staram się jak mogę być na luzie ale mimo to i tak jest co jakiś czas załamka szczególnie jak spóźnia się okres a kreski brak. Jakiś czas temu z rok temu miałam anemie i znam objawy myślę że mam ją i teraz co to może znaczyć dla płodności?
  • gość 2016.11.07 [22:33]
    Ja tez nie moglam zajsc w ciaze w tym wieku a chcielismy okazalo sie ze mam niedoczynnosc tarczycy i PCOS. Na szczescie dobry lekarz kilka miesiecy i bylam w ciazy
  • Eleya93 2016.11.07 [22:36]
    czy niedoczynność/nadczynność musi być wyrokiem czy niekoniecznie? z tego co wiem tarczyca to ważny narząd który wpływa praktycznie na cały organizm. Jakie badania jeszcze warto zrobić? Chce wiedzieć na czym stoję to zrozumiałe samo przez się.
  • tolaola 2016.11.07 [22:40]
    Nie wiem jak z anemią, bo z tym nigdy nie mialam problemow, ale moze to byc znak dla organizmu ze to nienajlepszy czas na ciaze, bo jest oslabiony. Tak gdybam. Znam to doskonale - najpierw nic. Ale z kazdym miesiacem bylo coraz gorzej. Ostatnimi czasy, jakies pol roku to jux 2 dni przed okresem lapalam dola bo wiedzialam ze sie nie udalo i potrafilam przelezec w domu cale dwa dni i plakac. Jesli chcesz, zrob badania, zeby uspokoic glowe: TSH, fT4, fT3 ( hormony tarczycowe), jesli beda ok to w porzadku, ale jesli cos bedzie nie tak to zrob jeszcze anty-TPO i anty-TG i do endokrynologa. On pewnie zrobi Ci usg tarczycy (ja mam co drugą wizyte robione). Mozesz zbadac hormony plciowe: progesteron, prolaktyna, LH, FSH, testosteron ( to pomiedzy 3 a 5 dniem cyklu). Ja powtarzalam jeszcze 7 dni po skoku temeratury progesteron i prolaktyne (zeby sprawdzic czy w razis zaplodnienia mam na odpowiednim poziomie progesteron ktory podtrzymuje ciaze). A chlopak (narzeczony) moze zbadac nasienie i moze od razu zrobic posiew nasienia w kierunku bakterii. U nas wyniki nasienia byly ok, kazdy odradzal posiew bo mowili ze jak nie ma anomalii w wynikach a maz nie ma dolegliwosci to jest wszystko ok. I co? Okazalo sie ze mial e.coli. a wystarczyl tylko antybiotyk na 7 dni i problem rozwiazany oczko.gif no i moze porozmawiaj z lekarzem o monitorongu, jak juz idziecie. To jest usg co 2-3 dni zeby sprawdzic jak pecherzyk rosnie, kiedy peknie i lekarz przewiduje kiedy bedzoe owulacja i najwieksze szanse na poczecie usmiech.gif bedzie dobrze.
  • tolaola 2016.11.07 [22:43]
    Co do Twojego pytania - tarczyca nie jest wyrokiem. Dobry endokrynolog, odpowiednia dawka leku i po kipku mcach tarczyca jest uregulowana do ciazy. Mi w przeciagu 4 tygodni z poziomu 4,03 (dla kobiet w woeku rozrodczym endo zaleca max 1,5) spadlo do 2. Po kolejnym miesiacu mialam juz 1,08 usmiech.gif dobry lekarz poradzi sobie bez problemu. usmiech.gif
  • pat29 2016.11.07 [22:45]
    Badania tsh,ft3,ft4,prolaktyna,anty tpo,usg tarczycy.Tarczyca to nie wyrocznia wystarczy zazwyczaj unormowac hormony.
  • gość 2016.11.07 [22:49]
    tolaola staram się nastawiać pozytywnie ale przy moim charakterze nie jest to łatwe. To walka z samą sobą.
    Muszę poszukać dobrego lekarza "ludzkiego" który wskaże mi co powinnam zrobić i wyjaśni mi wszystko. Chce przestać się bać i mieć pewność ze jest wszystko w porządku lub podjąć leczenie. Na czym polegają te badania które wymieniłaś?
  • pat29 2016.11.07 [22:50]
    Ja na anemie bralam pharmaton geriavit,wazne zeby witaminy nie mialy jodu.Ja mam hashimoto i przy tym jest zakazany.
  • Eleya93 2016.11.07 [22:54]
    tolaola staram się nastawiać pozytywnie ale przy moim charakterze nie jest to łatwe. To walka z samą sobą.
    Muszę poszukać dobrego lekarza "ludzkiego" który wskaże mi co powinnam zrobić i wyjaśni mi wszystko. Chce przestać się bać i mieć pewność ze jest wszystko w porządku lub podjąć leczenie. Na czym polegają te badania które wymieniłaś?
  • tolaola 2016.11.07 [22:55]
    Na pobraniu krwi i przebadaniu ich w laboratorium. Tzn te hormonalne. Bo badanie nasienia to chyba sie domyslasz oczko.gif chlopak idzie do pokoiku z kubeczkiem, robi co ma robic i zostawia.. Po kilku dniach masz wyniki usmiech.gif to badanie robia na pewno w klinice leczenia nieplodnosci. Dobrze jakby bylo wspomagane komputerowo ( tak powinno byc napisane w nazwoe badania) bo jest dokladniejsze wtedy usmiech.gif
    edytowano 2016.11.07 [22:57]
  • pat29 2016.11.07 [23:00]
    Zrob jeszcze koniecznie USG tarczycy,bo czasami jest tak,ze wyniki krwi sa w miare ok a sie okazuje,ze USG nie koniecznie.Czesto jest tak przy hashimoto jak u mnie.
  • pat29 2016.11.07 [23:01]
    Dziewczyny pytanie troche z innej beczki.Czy przy niedoczynnosci macie problemy z leniwymi jelitami?
  • gość 2016.11.07 [23:02]
    Jeszcze progesteron bym zbadala. Chyba 7 dni po owulacji sie sprawdza, ale to niech ktos potwierdzi
  • gość 2016.11.07 [23:02]
    Z okazji światowego dnia IQ zapraszamy wszystkich do wykonania krótkiego testu
    sprawdź na jakim jesteś poziomie www.test-iq.xweb24.pl/l/3/swiatowydzieniq
  • tolaola 2016.11.07 [23:04]
    No to przeciez jej napisalam o progesteronie.
    Nie - nie mam problemow z jelitami. Ale ja mam niedoczynnosc, bez hashimoto oczko.gif
  • Eleya93 2016.11.07 [23:08]
    czy to lekarz musi zdecydować o badaniach czy sama mogę go poprosić o skierowanie?
  • pat29 2016.11.07 [23:15]
    Mozesz go poprosic,ale lekarze zawsze maja problem,zeby wystawic skierowanie.Na wszystko napewno nie dostaniesz skierowania,bo duza czesc badaj jest platna.Dostaniesz tylko na tsh i pewnie ciezko na ft3 i ft4,przynajmniej u mnie w miescie kreca nosem.Zazwyczaj te badania robie prywatnie bez proszenia.
  • pat29 2016.11.07 [23:17]
    Mowie Ci pierwszy krok zrob w kierunku badan tarczycy.Wrazie co rozwieje watpliwosci.A masz cos takiego jak ospalosc czy szybki puls?
  • gość 2016.11.07 [23:21]
    M

Odpowiedz na ten temat


Trwa ładowanie...