Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niezorientowana z krakowa

Ginekolog/krakow/ który nie bierze za wypisanie recepty na tabsy?

Polecane posty

Gość niezorientowana z krakowa

Dzisiaj bylam w prywatnym gabinecie po recepte i za 3 min i wypisanie 1 recepty ginekolg wziąl mi 60 zł. Czy są w Krakowie jacyś prywatni ginowie, którrzy nie biorą nic za te nieskomplikowana czynnosc ???? Prosze o ewent. namiary :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt nie wie
poproszę o rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wlasnie dlatego przerzucam sie na nfz. To jest zlodziejstwo w bialy dzien. Nie wiem jakim prawem wogole tak robia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytam takie wypowiedzi i w głowie mi się to nie mieści. Zgroza! Ja idę/dzwonię do przychodni i zamawiam recepty. Odbieram w rejestracji, bez łaski. Jeżeli po wizycie gin da mi leki, które po jakimś czasie przestają mi służyć, a nie minął mi termin co półrocznej wizyty i nic poza tym mi nie dolega (nie trzeba badania), to idę na darmowe konsultacje i lekarz wypisuje receptę na inny lek. Za 70 zł mam wizytę z USG przezpochwowym, z wydzielonym osobnym pokojem-przebieralnią, z bidetem, umywalką itp., z podgrzewaną podłogą, z jednorazowymi wziernikami, z kontaktem mailowym i komórkowym bezpośrednio do lekarza, z siedzeniem w gabinecie tyle, ile trzeba, nawet i ponad pół godziny, z lekarzem, który do mnie wychodzi do poczekalni, wyczytuje mnie i z usmiechem mnie wita i zaprasza do gabinetu, a w nim jest miły i kompetentny. Płacić za receptę? W życiu! Ale ja nie jestem z Krakowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
We Wrocławiu. Zazdrość, zazdrość :D. Dobiję Cię jeszcze: lekarz, choć ginekologicznie jestem zdrowa, jest jedynym, który de facto prowadzi moje leczenie z zakresu innej specjalności. A przecież mógłby się wykręcić. I jest bardzo delikatny, co przy moim schorzeniu jest warunkiem sine qua non. Jeśli to Cię pocieszy: do okulisty jeżdżę do Warszawy. Bo w kilkusettysięcznym Wrocku nie było specjalisty, który dostrzegł, że z powodu niedotlenienia (a jestem wcześniak po retinopatii i inkubatorze, ciężko było zwrócić na to uwagę :-/, nie?) mam znaczny zanik siatkówek. Tak że chyba nas czeka taka droga - jeżdżenie do każdego lekarza do innego miasta :( Chociaż... Zapłaciłaś 60 zł za same recepty. Za tyle dojedziesz IC-kiem w promocji do Wrocławia i z powrotem, a u mnie dostałabyś recept na pół roku (są w tej przychodni dziewczyny, które przeprowadziły się do innych miast, więc przyjeżdżają raz na pół roku na kontrolę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to może i ja zacznę do wrocka jeździć? tylko nie wiem co mój partner na to. mieszkam w łodzi, jestem z poznania (więc często do domu jeżdżę i jeszcze do lekarza do wrocławia :) prawdziwy globtroter się ze mnie zrobi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezorientowana z krakowa
Najlepsze jest to, ze nawet nie moglam sie przebadac (tak proforma zupelnie) bo akurat zaczal mi sie okres. No nic lepiej isc raz na pól roku, przebadac sie i brac recepte od razu na pol roku. Te same pieniadze, co wędrówka po karteczkę z wypisanym lekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja robilam tak
(tez w Krakowie) - ze z recepta od ginekologa poszlam do swojego lekarza rodzinnego - pani doktor wpisala mi w karte jakie tabletki biore i potem dzwonilam do swojej przychodni, pani doktor wypisywala recepte, ktora odbieralam z rejestracji. kto powiedzial, ze tabletki musi wypisac ginekolog? (chodzi mi o kontyuacje oczywiscie, nie pierwsze tabletki w zyciu...) co jakis czas lekarka pytala o wyniki badan, cytologie - wpisywala w karte i to i byl spokoj. do ginekologa szlam tylko na kontrole co jakis czas. moze i u Ciebie sie tak da?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja robiłam --> Jeśli lekarz POZ nie robi problemów (nie każdy chce wypisywać), to pewnie. Agatko, z Poznania masz rzut beretem :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ale teraz to w lodzi sobie życie układam :) kończę studia, buduję domek... ale przecież z łodzi też daleko nie jest :) dla mnie tam żadna odległość nie jest przeszkodą i to w niczym!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba się z tym liczyć jak chodzisz prywatnie. Ja mogę polecić ginekologów z Rehaorthopedica. Zawsze jak jestem tam na wizycie to jest ona bardzo dokładna, lekarz odpowiada na moje pytania i wątpliwości i robi niezbędne badania. Polecam - warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×