Odpowiedz na ten temat

mój facet ma żonę a ja nie wiem co dalej bo jestem w ciąży..

  • kochanka mimo woli 2017.02.17 [15:59]
    jestem strasznie zmęczona. przepraszam ze w ciągu dnia się nie odzywalam ale mialam dużo pracy a potem poleciałam na policję. I sprawa wygląda tak ze przyjęli zgłoszenie ale wiele za tym nie idzie. zaproszą go na komisariat na wyjaśnienie sytuacji, zabrania do mnie pisać. zresztą wyjęłam już kartę i mam nową więc on nie ma nr.
    I w sumie tyle. Z kluczami jak myślałam. uznali ze jak udostepnilam mu to sama mam co chciałam. nie umiałam sklamac ze np wyjął mi z torebki.
    co do pieniędzy to naprawdę pomyślałam ze jak dostanie kasę to zniknie. ale fakt nie wzięłam poprawki na to ze wróci po więcej.
  • gość 2017.02.17 [15:59]
    coraz bardziej chore sytuacje wymyslasz.
  • kochanka mimo woli 2017.02.17 [16:03]
    oczywiście wcześniejsze dzisiejsze wpisy to podszyw co sobie założył konto podobne. naprawdę nie macie swojego życia?
  • gość 2017.02.17 [16:27]
    to w koncu co jest prawdziwe a co od podszywa falszywe ?
    ktore wpisy są twoje dziesiejszego dnia?
  • kochanka mimo woli 2017.02.17 [16:41]
    tamta osoba podpisuje się kochanka mlmo woli lub kochanka mimo woil. przestawia literki smutas.gif moje są tylko z mojego nicku. przy pierwszym logowaniu jest na pomarańczowo, dopiero drugi wpis po zalogowaniu mam niebieski. nie wiem czemu ale tak jest.
    mimo wszystko cieszę się ze założyłam ten temat bo naprawdę duzo mi pomoglyscie.A podszyw nie czytał uważnie bo mój sąsiad nie ma żony oczko.gif
    człowiek nie bardzo potrafi spojrzeć na swoją sytuację obiektywnie. mi się wydaje ze moje rozwiązania są mądre i dobre. A Wy mi uświadamiacie ze wcale nie koniecznie. Dziękuję wam za to. bo ja już uczepilam się myśli o tej kasie jak jedynej nadziei.
    ostatnich oszczędności bym mu jednak nie oddała bo mam po tylu latach pracy tutaj trochę więcej niż 15tysięcy odłożone. ale mniejsza. wybilyscie mi skutecznie ta myśl. nie tędy droga już to do mnie dotarło.
  • gość 2017.02.17 [16:59]
    Żadne pieniądze gostkowi.Zapomnij !!
  • gość 2017.02.17 [17:05]
    Głupio się przyznac,ale przed laty dałam(miało byc,że pożyczam) pieniadze,to potem z 1,5 roku nie dawał mi spokoju,w tym juz straszył mnie na przykład anonimami do firmy jak to ja sie prowadzę ,itd.
    Bałam się do czasu,gdy sie komus nie zwierzyłam.
    Jak kolejny raz przyszedł,to nawet do domu nie wpusciłam tylko na progu a on za drzwiami i powiedziałam,ze zgłaszam na policję nachodzenie,nękanie,grozby i tak zrobiłam.Udałam,że się go nie boje,on chyba uwierzyl w tę stanowczość.Dopiero wtedy zaczęłam oddychać swoim powietrzem.
    Nigdy ani grosza,pamiętaj !! bo gnida nie da Ci spokoju.
    A tobie kasa jest i będzie potrzebna.
  • gość 2017.02.17 [18:27]
    Autorko bedzie ciezko zapomniec gnide ale jak cie najda wspomnienia to pomysl ze gnida udawala i niezle sie bawila twoim kosztem. Bedzie dobrze zobaczysz. Jeszcze spotkasz kogos godnego uwagi. Powodzenia.
  • kochanka mlmo woli 2017.02.17 [19:03]
    słuchajcie wpusciłam go głupia do mieszkania smutas.gif stał pod drzwiami, pukał, pomyślałam ze muszę się skonfrontować z nim, wszedł do środka gdy otworzyłam drzwi i mówił że musimy porozmawiać . Robiłam herbatę a on złapał mnie od tyłu za brzuch i powiedział że chce stworzyc prawdziwą szczęśliwą rodzinę . No i udało mu sie zaciagnąc mnie do łóżka swoimi pieszczotami i czułymi słówkami. ja dawno nie byłam z mężczyzną a mimo ciązy moje libido nie spadło wręcz przeciwnie. Zrobiliśmy to dwa razy po czym on ubrał się i wyszedł i powiedział "pa kwiatuszku, szykuj pieniądze". Jestem skołowana i zła na siebie ale to emocje i może hormony mnie poniosły to też nie ma co sie obwiniać.
  • gość 2017.02.17 [19:06]
    Skoncz podszywie.
  • gość 2017.02.17 [19:18]
    Ja nawet rozumiem tych,którzy nie mogą uwierzyć,że chcesz mu dać kasę.Ale ja wierzę,bo w zeszłym roku,jak się rozwodziłam,to ten sku/rwiel zażądał ode mnie 10tys za zgodę na rozwód.I bym mu dała,tak byłam wszystkim wykończona,tak mi dokuczył,ale w porę dowiedziałam się,że jego zgoda do niczego nie jest mi potrzebna!
    Teraz łapię oddech,ale jeszcze całkiem nie ochłonęłam.Dlatego wierzę Ci,ale też jednoczesnie proszę: nie daj się złamać.Pracowałaś na te pieniądze i są Twoje i dziecka.Ja bym do końca życia żałowała,że mu je dałam.Ktoś mi pomógł dobrą radą a teraz chce to oddać Tobie,w postaci rady od serca kobiety,która Cię rozumie...
  • gość 2017.02.17 [19:42]
    19:03 podszyw, przestawione litery w nicku :/
  • gość 2017.02.17 [19:44]
    Cudowne miejsce , warto zobaczyć usmiech.gif
    https://www.youtube.com/watch?v=29mMaILL71Y
  • gość 2017.02.17 [20:54]
    Mam nadzieje,że jak nie ma wieczotem autorki to ona z nim teraz nie flirtuje,nie daje kasy,nie daje sie omamić .
  • gość 2017.02.17 [21:46]
    Daj znac kochanko mimo woli co u ciebie slychac. Wkrecilam sie w ta twija historie.
  • kochanka mimo woli 2017.02.17 [22:10]
    tak jak pisałam wyjechalam na weekend. jestem u znajomych. nie mogłabym na razie być sama w domu. wiem ze są już inne zamki ale mam wrażenie ze on może tam wejść. nawet nie wiecie jakie to straszne uczucie, takie nierealne jak się jest w domu i się widzi ze drzwi się otwierają choć się je kilka minut wcześniej zamknelo. to jest przerażające i zostaje w głowie. tak kocham go nadal, to nie jest jak z nudnym programem ze weźmiemy pilota pyk i już. tylko to ze go kocham nie znaczy ze chce z nim być. brzydze się nim. nie będę z nim. już bym nie umiała. Dobranoc i dziękuję za wasze wsparcie.
  • kochanka mlmo woli 2017.02.17 [22:21]
    już pozno a ja ciąglę oglądam jego zdjęcia
  • gość 2017.02.17 [22:30]
    kochanka mlmo woli dziś [22:21]
    już pozno a ja ciąglę oglądam jego zdjęcia
    x
    Spierd/alaj
  • kochamka mimo woli 2017.02.17 [22:32]
    on przyjechał za mną do znajomych i wyobraźcie sobie że wyłudził od nich kasę a ja teraz muszę oddać.
  • kochanka mimo woli 2017.02.17 [22:44]
    ktoś chyba ma bujną fantazję lub smutne życie ze aż tak się przyssal do tego wątku...
    nie oglądam jego zdjęć, nawet nie za wiele ich mam. ja nie lubię być fotografowana i raczej nie strzelalismy sobie co krok fotek. A te nieliczne wyrzuce jak wrócę do domu. dużo się w moim życiu zmieniło ostatnio. ja się zmieniłam bo zrozumiałam ze nie muszę robić tego co ktoś oczekuje. A taka moja postawa sprawiła ze facet pokazał prawdziwe ja. dlaczego dotąd mi się lampka nie zapaliła? bo te 3 lata jak byliśmy ze sobą to on na ogół układał wszelkie plany. on mówił ze w kwietniu przyjeżdża i będzie do połowy listopada. jak tu był to spędzał czas w pracy, po pracy chodziliśmy gdzieś razem. nigdy przy mnie nie dzwonił mu telefon-może rodzina nie miała włoskiego nr? A może on nie ma rodziny? nie wiem. czy żona by akceptowala to ze maz jedzie na 7miesiecy do pracy i nawet na weekend od czasu do czasu nie przyleci? nie podejrzewałam go o nic bo nie było podstaw. jak przyjeżdżał to nigdy nie wracał przed końcem kontraktu. ludzie którzy mieli rodziny na ogół raz w miesiącu czy raz na dwa miesiące do nich jeździli a on nie. może w takim razie ta żona i dzieci to kłamstwo? nie wiem i nie chce wiedzieć. jego sprawa nie moja. ja nie chce być z kimś kto ma w nosie co ja czuje i czego potrzebuje i liczy się tylko z wlasnymi potrzebami. nie chce kogoś takiego przy sobie.
    edytowano 2017.02.17 [22:46]
  • kochanka mimo woli 2017.02.17 [22:56]
    i choć ten temat założyłam kilka dni temu to mam wrażenie jakby lata minęły. ja się zmieniłam. nie wiem czy to efekt ciazy czy ostatnich wydarzeń ale jestem innym człowiekiem. i choć musze się teraz pozbierać bo jestem w rozsypce to dalyscie mi wiare w to ze dam radę, ze się uda...
  • gość 2017.02.17 [23:08]
    Aha, 7 miesięcy bez wylotu do Polski. No to wszystko jasne. Dawno jest po rozwodzie.
  • gość wczoraj [10:22]
    To już niewazne czy on ma/miał żonę i dzieci,nie ma co gdybać.
    Wazne,że autorka odczuwa ulgę,odpowiada sama za siebie,ze wszystkim da radę,byle nie wyłozyła tej kasy,której zażądał!
  • gość wczoraj [10:49]
    masz stałą pracę, przychylnego pracodawce-choć tutaj to akurat norma bo l4 na ciążę się nie daje jak w Polsce, zwolnienia tylko w uzasadnionych przypadkach, opieka nad chorym dzieckiem też wygląda inaczej bo nawet i 6 miesięcy można siedzieć z chorym malcem tyle ze nikt za to nie płaci. jak teraz czytam jeszcze o 500plus to w ogóle socjal w Polsce strasznie rozbudowany. i roczny macierzyński i to nawet dla bezrobotnych? U nas jest 5 miesięcy płatnego 80% a u Was 6 miesięcy 100% lub 12 miesięcy 80%. U nas można dostać rodzinne jak się mało zarabia, becikowe to 80euro co miesiąc ale też dla biednych a u Was 1000zl dla każdego i drugi tysiąc dla biednych... W Polsce to teraz tylko dzieci rodzic.
    autorko dasz radę. bądź dzielna.
  • gość wczoraj [11:07]
    Moze nie doczytałam więc dopytam : jak kończy sie sprawa jego pracy w Italii? do kiedy on ma ten kontrakt ? bo chyba przez sprawy osobiste nie można kogos ot tak zwolnić ? wtedy trzeba by oboje się pozbyc,bo rzecz tyczy dwojga ludzi w niby-jak sie okazało-związku.
  • gość wczoraj [11:12]
    10'49,
    te dodatki w Polsce to tylko trick polityczny czyli kupowanie kolejnego elektoratu i tacy np na PiS zagłosują.Tak naprawde nie chodzi o dobro tych co pobierają,ale kazdy skrzętnie korzysta,bo jak dają za darmo to bierzemy.
    A już zwoln.lekarskie od pierwszych dni ciąży do jej końca gdzie te co zostają zapierniczaja na "chora na ciążę", to masakra.A przecież mowi się,że ciąża to nie choroba.
    Sorki,trochę nie na temat,tak parę zdań o socjalu w PL.
  • kochanka mimo woli wczoraj [11:43]
    on teraz nie był pracownikiem mojej firmy tylko innej. jego szef był średnio zadowolony i po 8 dniach okresu próbnego chciał mu podziękować ale przez wzgląd ze był to pracownik z polecenia dał mu szansę i umowę do marca. A teraz po prostu dał mu wypowiedzenie bo często spoznial się do pracy i nie przykład al się do obowiązków. gdyby nie rozmowa z moim szefem to i tak by mu pewnie już dłużej nie przedluzali więc w sumie dużo nie stracił.
  • gość wczoraj [11:49]
    Acha,to jeszcze doklada sie do tego komletna nieodpowiedzialność za pracę i finanse.
    Wow,masz i wczesniej miałaś i taki obraz tego facia.Teraz musisz juz to czerwone światełko widziec jaskrawie,bo wcześniej cos mocno przymknięte te oczy i inne zmysly miałaś.
  • gość wczoraj [11:55]
    No niby dużo nie stracił, ale patrząc na to iż był twoim lubym, to w perspektywie udanego związku z tobą, stracił baardzo dużo. Bo coroczny sezon winobrania i jeszcze inne fuchy.
    Jeśli to był mniej niż średni pracownik, krótko mówiąc opie,rd/alacz, to nic dziwnego, że się wściekł. Nie uśmiecha mu się szukać roboty, gdzie prawdopodobnie będzie musiał się urobić po łokcie.
    x
    Ciąża to nie choroba, ale stan szczególny 11:12. Poza tym, dlaczego nie weźmiesz pod uwagę, że pracodawcy często sami wyrzucają pracownice na L4? Nie mają zastępczego stanowiska. Każdy stres ma wpływ na płód. Więc lepiej, aby poszły na L4, niż żeby potem ściągały kasę z nfz bo ciągle u pediatry i zasiłek opiekuńczy na dziecko chore. Policz sobie. Więcej kosztuje L4 na dziecko i wizyty u lekarzy niż L4 ciążowe.
  • kochanka mimo woli wczoraj [11:58]
    no ja to tłumaczylam ze on jest nauczycielem i nie do końca radzi sobie w pracy fizycznej. to było gdy mój szef nie był z niego do końca zadowolony. o spoznieniach do obecnej pracy dowiedziałam się wczoraj od szefa, jak brałam wolny poniedziałek. może i faktycznie miałam różowe okulary...

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...