Odpowiedz na ten temat

ile trwa rozwód ???

  • powanie pytam 2009.08.20 [23:01]
    jestesmy po slubie 2 lata mamy roczna córke, nie mamy zadnego majatku, nie mamy wspolnego kredytu, załuzmy ze oboje chcemy rozwodu. ile to moze potrwac i od czego zaczac ??? najpierw intercyza pozniej oczekiwanie na rozwód ??? ile to potrwa.??
  • adaskost 2009.08.21 [08:29]
    U mnie prawie 4 miesiace w oczekiwaniu na sprawe ...a sama sprawa ok 15-20 min i po krzyku
    Nie mamy dzieci.
  • intercyza to przed ślubem 2009.08.21 [08:30]
    dziecko jezyk.gif

  • o boziu 2009.08.21 [09:21]
    a po cholerę intercyza (Ty w ogóle wiesz co to jest??) skoro chcesz rozwodu?
    a rozwód różnie - od 3 miesięcy do roku, jeśli bez orzekania o winie i nie ma walki o kasę i/lub dzieci.
    Wy macie dziecko, więc n 100% na jednej rozprawie się nie skończy, zależy jeszcze jak sobie wyobrażacie opiekę nad dzieckiem, bo o to może być ostra walka.
  • dfghdhgjh 2009.08.21 [09:30]
    intercyza poto: zarabiam 50 -75 tys miesiecznie. jak sprawa mma sie ciagnac 2 lata to tak kasa do podzialu a jak zrobimy intercyze to np. od dzis gram na siebie . kpw
  • Mr_Bad_Guy 2009.08.21 [09:33]
    Sama sprawa rozwodowa - 26 minut zakończona stwierdzeniem rozpadu pożycia związki małżeńskiego. Małżeństwo 13 lat, 12 letnia córka, bez orzekania o winie. Oczekiwanie na sprawę - Białystok około 3 miesiące.

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dff9031f1 3e5bedb.html
  • bedzie oksssss 2009.08.21 [12:03]
    spox ja tez z białego usmiech.gif
  • a-aśka 2009.08.21 [13:04]
    jeżeli tyle zarabiasz, to idź do adwokata, a nie pytaj na kafe. pechowiec.gif
  • a ja uważam 2009.08.21 [13:39]
    "Wy macie dziecko, więc na 100% na jednej rozprawie się nie skończy"

    pechowiec.gif
    i właśnie dlatego takich pytań sie na kafe nie zadaje...
    każdy przypadek jest indywidualny
    niektórzy dostaja rozwód po 20 minutach na pierwszej i jedynej rozprawie, pomimo 10-letniego stażu, dwójki dzieci i wspólnego majątku
    a inni walczą latami nie mając żadnej z ww rzeczy
    nie próbuj uczyć świni śpiewu - stracisz czas a świnię zdenerwujesz
  • ghyju 2009.09.09 [10:30]
    mi to jakies 2 lata zajeło. teraz czekam na sprawe o majatek i o dziecko.
  • krokusik123 2010.01.19 [12:57]
    Witam. Mam pytanie- czy ktoś wie ile czasu trwa oczekiwanie na rozprawę i rozwód w Białymstoku. Nie mamy dzieci ani nic do podziału- bez orzekania o winie.. i czy jest możliwość ze na 1 rozprawie- pojednawczej dostaniemy rozwód.

  • u nas trwało to prawie 2 lata 2010.01.23 [13:47]

  • ludzieee a co wy się tak 2010.01.23 [14:18]
    rozwodzicie??????????
    znudziło sie wam małżeństwo?
    jesteście nieodpowiedzialni
  • jak są takie możliwości to 2010.01.23 [14:19]
    się ludzie rozwodzą, co w tym dziwnego?
  • ano to dziwne 2010.01.23 [22:38]
    bo po co brac ślub?

  • krejzolka29 2010.01.23 [22:44]
    Oczekiwanie na sprawe 5 miesiecy -Warszawa
    Rozwod bez orzekania o winie, dziecko 7 lat, malzenstwo 8 lat
    Godzinna rozprawa,2 swiadkow i po malzenstwie...........
  • to smutnee 2010.01.23 [22:53]
    że w godzinę mozna komuś rozpieprzyc życie.
  • rozwodka 2010.01.24 [20:03]
    ale wy tu brednie opowiadacie co jedna to lepsza
  • od wczoraj też rozwódka 2010.04.14 [10:06]
    wczoraj miałam sprawe rozwodową..pomimo naszego młodego wieku (21 lat) i tego że mamy prawie dwuletnie dziecko dostaliśmy rozwód już na pierwszej rozprawie. Rozwód był bez orzekania o winie, majątku wspólnego nie mieliśmy..małżeństwo trwało 11 miesięcy a od rozpadu do rozprawy minęło 8 miesięcy. na rozprawę czekaliśmy niecałe 2 miesiące.
  • oczekiwanie na sprawę 2010.04.14 [11:17]
    miesiące - w zależności od sądu i miasta, później od 10 do 30 minut rozprawy, to wersja lajtowa
    jeżeli jest dziecko, może być inaczej, jeżeli komuś zaświta orzekanie winy - może być długaśnie
    a orzekanie przydaje się zdradzonej stronie, bo są jakieś tam profity...
    jeżeli chcecie razem, to razem napiszcie pozew, by nikogo nic nie dziwiło i wpiszcie w pozwie dokładnie jak będzie wyglądała opieka nad dzieckiem z rozpiską dokładną ile dni u kogo, jakie alimenty, itd. wtedy sąd nie wpieprza się w sprawy dziecka
  • z białegostoku 2010.04.14 [15:04]
    Oczekiwanie na sprawę, pismo złozone w listopadzie, sprawa w grudniu. nie minął nawet cały miesiąc.
    Nie m co patrzeć ogólnie, bo wszytsko zależy ile spraw trafi w tym czasie do sądu.
  • maleńka oleńka 2010.04.14 [15:06]
    Ja w poznaniu czekałam prawie 3 miesiące, sprawa ok 30 minut, II rozprawa i orzeczenie o rozwodzie.
  • LULUNIAAAA 2010.04.14 [20:25]
    witam ja czekałam na pierwszą sprawe we wrocławiu ponad 3 miesiące, rozwód był bez orzekania o winie we wszystkich kwestiach byliśmy dogadani co do alimętów na dzieci itp, przed sprawą z miesiąc wcześniej była pani kurator w domu zobaczyć czy ta sytuacja nie będzie szkodliwa dla dzieci.Sprawa trwała z 25-30 min razem z ogłoszeniem wyroku
  • aniulkadz 2010.06.25 [09:11]
    pozew złożony 13.04.2010, pierwsza sprawa 21.06 (trzeba było uzupełniać braki-nie było określone, co z kontaktami z córką), bez orzekania o winie, mamy 2 letnią córkę.
    Sprawa zakończyła się po 10 minutach !!!(razem z ogłoszeniem wyroku) Oczywiście rozwód od rękioczko.gif A tyle było stresu...
    Ale wcześniej był u nas kurator (wizyta z nienacka) i duuużo pytał - a później się okazało, że to był sędzia na naszej sprawie...

  • nie martw się tak 2010.06.25 [09:16]
    jeżeli już na etapie pozwu doskonale wszystko zgracie i opiszecie, kontakty/opiekę nad dzieckiem w dniach/godzinach, sprawy majątkowo - mieszkaniowe (my napisaliśmy, że podzieliliśmy wszystko bez pomocy sądu), to może wystarczyć jedna rozprawa i ok. 30 minut
    powodzenia

  • Blanka80 2010.06.25 [09:25]
    U mojego męża było tak...złożył pozew bez winy, ona odpowiedziała pismem, że jego wina. Na co my znów pismo. I potem byla sprawa. Rozwód odrazu. Bo się zgodziła na wszystko jednak. Potem jeszcze ok 8 miesięcy ciągneła się sprawa odwołania na wysokość alimentów. I druga roprawa o alimenty, ale już było dawno po rozwodzie, a my po ślubie...
  • frezyja 2010.06.25 [09:26]
    już 5 lat.
    z orzekaniem o winie męża. On zdradzał.
    Jego adwokat na ostatniej sprawie zażądał badań DNA (syn ma 16 lat) bo urodziłam o 3 tyg. wcześniej,wyciąga wszystko.
    Ja pracowałam ,on robił rachunki ja robiłam zakupy. Wygląda to tak ,że on utrzymywał dom, bo z jego konta wszystko było płacone. Ja nie mam paragonów ze sklepów . Wyobraźcie sobie ,że ich zażądał jego adwokat. Dostałam takie ataku śmiechu ,że sąd mnie ukarał karą porządkową. Także zbierajcie paragony za zakupy. Tylko ciekawe gdzie bym je trzymała. 18 lat zakupów.
  • Blanka80 2010.06.25 [09:26]
    A nie wspomniałam, od pozwu do rozwodu 7,8 mcy chyba. I potem drugie tyle by w końcu orzekli wysokość alimentów.
  • Blanka80 2010.06.25 [09:33]
    I się zleciały...jak zwykle...
  • biedne małe bladziszcze 2010.06.25 [09:34]
    nie może poudawać świętej
  • frezyja 2010.06.25 [09:34]
    najlepsza to była kochanka mojego M
    Gdy adwokat zapytał jakie utrzymywała stosunki z moim M ,odpowiedziała,że żadnych.
    Drugie pytanie
    w którym miesiącu urodziła pani martwe dziecko Pana XXX
    a ta w 7 mies.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...