Odpowiedz na ten temat

DLACZEGO JESTEM SAMA???

  • sama28 2004.07.19 [11:25]
    ... niebawem skończę 28 lat, jestem atrakcyjną, zgrabną, zadbaną kobietą... mam pracę, jestem samodzielna i niezależna... wiem, że podobam się facetom, czuję te spojrzenia na ulicyusmiech.gif mam sporo znajomych, kolegów... nie jestem osoba samotną... mój problem polega na tym, że każdy nowo poznany facet, jak dowie się ile mam lat ( a wyglądam na jakieś 23-25) to od razu się wycofuje, bo chyba uwaza, że szukam męża... czy wy też macie wrażenie, że faceci boją się wykształconych, samodzielnych kobiet... że wolą słotkie idiotki, takie co to trzeba prowadzić za rękę... nie ukrywam, że potrzebuję stałego związku-ale nie od razu małżeństwa! potrafię powiedzieć facetowi, że dobrze mi się z nim rozmawia, potrafię wykazać inicjatywę i zaproponować spotkanie... umiem słuchać... dlaczego wobec tego jestem sama???
  • fajfus 2004.07.19 [11:28]
    a ja spytam cię jaki masz stosunek do klepania po tyłku. Jeśli pozytywny to nie bój nic, jeśli negatywny - zanosi się na staropanieństwo.
  • sama28 2004.07.19 [11:30]
    więc twoim zdaniem wszystko zalezy od stosunku do klepania po tyłku? dobresmiech.gif wcale mi nie zależy na małżeństwie
  • sama28 2004.07.19 [11:36]
    dziewczyny! czy macie podobne problemy? i co o tym sądzicie? chetnie poznam też zdanie facetów! piszcie proszę!!!!
  • fajfus 2004.07.19 [11:43]
    tak więc poklepywanie to jedno ale mam też i inne teściki. Na przykład jeszcze przed poklepywaniem sprawdzam czy kobieta idzie tam gdzie ja czy może oczekuje, żę ja będę szedł tam gdzie ona. Jesli to drugie - koniec zalotów.
  • sama28 2004.07.19 [11:44]
    mamy XXI wiek!!! partnerstwo przede wszystkim! czy kobieta samodzielna nie potrzebuje czułości, ciepła?? i czy naprawdę faceci lubią tylko te uległe, które przytakują im na każdym kroku? mam nadzieję, że nie... sama też nie lubie pantoflarzy- cenię tych, co mają swoje zdanie i wiedza czego chcą... a w kobiecie, widzą nie tylko obiekt seksualny i zwierzaka, którego trzeba sobie podporządkować!!! są tacy??
  • fajfus 2004.07.19 [11:49]
    sama28,
    teraz widzisz już chyba dlaczego jestęś sama - [rosiłaś o sugestie w tej sprawie a teraz nie słuchasz tego co do ciebie mówię, nie uczysz sie - są tacy faceci, tylko próbujesz mi narzucić swoją wizję zwiążku kobiety i mężczyzny. Wszystko jasne! Dla mnie.
  • kobi 2004.07.19 [11:52]
    Nie przeżyłam i raczej już nie przeżyję tego problemu (mam nadzieję) na własnej skórze. Jestem w stałym związku, mamy plany małżeńskie.
    Może nie szukasz tam gdzie powinnaś? A może w ogóle nie powinnaś szukać? Ja nie szukałam i to okazało się skuteczne. Z tym wykształceniem, to niekoniecznie jest tak, że odstrasza facetów. Mojemu na przykład imponuje. Nie wiem co Ci poradzić. Miłość w końcu zwykle przychodzi niespodziewanie. Jesteś młoda i sądzę, że spotkasz właściwego człowieka na swojej drodze.
  • Tomek_22 2004.07.19 [11:54]
    KOCHAM CIĘ KOCHAĆ

    Czuję się samotny dryfując przez dzień
    Byłem taki smutny, a potem odszedłem
    Poczułem się rozczarowany
    Zagubiony z powodu zakłopotania
    To, co zrobiłaś, i że mnie okłamałaś
    Jestem wystarczająco dorosły
    I nie tak ślepy, żeby nie widzieć
    Że przechodzimy teraz przez różne drzwi
    Żeglujemy wzdłuż różnych brzegów, och skarbie

    Wszystko, co mogę powiedzieć, to że
    Kocham cię kochać
    Z głębi mojego
    Złamanego, samotnego serca
    Wszystko, co mogę powiedzieć, to że
    Potrzebuję cię potrzebować
    Czuję się źle i dobrze
    I potem rozpadam się

    Pamiętam wszystkie nasze wspólne chwile
    To sprawia, że jest mi źle i smutno
    Potrzebuję czasu, by na nowo odkryć
    Czy ciągle mogę być twoim kochankiem
    Mam odwagę, zobaczysz, że to prawda
    Przeżywając swoje życie nie potrzebuję ciebie
    Choć moje serce płonie
    Choć ono wzdycha


  • fajfus 2004.07.19 [11:54]
    pewnie zaraz rzuci się na mnie stado feministek, które będzie cie utwierdzać, że jesteś okey nie akceptujać zwirzaków. Problem w tym, ze utwierdzą cie w tym, żebyś się nie zmieniła tylko ... pozostała samotna. Ale ciągle niezależna.
  • dogrzany 2004.07.19 [11:57]
    Są. A teorie o podporządkowaniu sobie kobiety uważam za przedawnione. Istnieją jednak mężczyźni w rodzaju Fajfusa, którzy testują kobietę, zamiast po prostu dać się jej kochać. Sama28, nie martw się, spotkasz mężczyznę, który Cię doceni. Nie będziesz długo sama. Moją kobietę szukałem długo. Lecz wybrałem ją dlatego, że posiadała cechy charakteru podobne do Twoich. Pozdrawiam kwiatek.gif

    A ty Fajfusie trzymaj się swoich teorii, jeśli Ci z nimi wygodnie i podporządkowuj sobie godne Ciebie panie.
  • fajfus 2004.07.19 [11:59]
    ciekawe jak można kochać na pierwszych paru spotkaniach. To chyba tylko hercerze potrafią bo mężczyżni nie.
  • donkapatke 2004.07.19 [17:50]
    fajfus, sam nie wiesz co gadasz, to nie era przed potopowa aby kobieta musiala się podporządkowywać facetowi.W jakim swiecie Ty żyjesz?Obudź się!!!!!usmiech.gif
    gg 5180494
  • Lola B. 2004.07.19 [19:36]
    do autorki topicku:

    Nie słuchaj tego szownistycznego bełkotu. To nie prawda, że kobieta musi być uległa aby znaleść partnera. To wszystko zalezy po prostu od indywidualnych upodobań facetów - jedni lubią zastraszone niunie smażące schabowe, a inni ostre intelektualistki. Jesteś sama, bo po porstu nie trafiłaś jeszcze na włąściwego i tyle. A może po prostu szukasz w nieodpowiednim środowisku ( czyt, gdzie obraca się mało atrakcyjnych mężczyzn). Trzymam kciuki i powodzenia !
  • zeco 2004.07.19 [19:50]
    Nie lubie kobiet ,które chodzą w stringach szybkich czy nadmiernie ugrzecznionych cnotek.Może nie przyciągasz nieodpowiedniego faceta.
  • sama28 2004.07.19 [23:32]
    dzięki "dogrzany", dzięki "Lola B." za słowa wsparcia... dzieki " Tomek_22" za wiersz...
    nasuwa mi się teraz inne pytanie... mianowicie- gdzie szukać wartościowego faceta?? gdzie wy się poznaliście?
  • Lola B. 2004.07.20 [01:28]
    do sama28:

    no własnie, dobre pytanie - gdzie szukać tych właściwych ?

    usmiech.gif
  • Tracę nadzieję 2004.07.20 [09:13]
    Dziś dodalam temat: Czy wszyscy fajni faceci są już zajęci??
    Hej sama28!!
    Mam podobny problem, a 28 lat kończe w sobote...
    Mam super prace, jestem niezależna finansowo, ogólnie nie moge narzekać, a jednak...
    Nie moge trafić na odpowiedniego faceta, choć w moim przypadku to raczej nie to że myślą że szukam męża...
    Trafiam po prostu na "emocjonalnych popaprańców"
    Może przestane szukać... Sama nie wiem
    Pozdrawiam

  • sama28 2004.07.20 [23:53]
    ...wiesz- znam to... tez trafiam na takich emocjonalnych popaprańców... albo kobieta tuż przed ślubem się wycofała, albo mają nerwicę, albo uważają się za Bóg wie kogo.... gdzie szukać tych normalnych, wartościowych facetów???
  • _kobieta_ 2004.07.21 [00:36]
    po prostu w życiu nie można mieć wszystkiego, to znaczy jedni mają inni nie, tak już jest ten świat urządzony
  • _kobieta_ 2004.07.21 [00:42]
    ja nie dość, że jestem sama to tracę motywację do czegokolwiek
    http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=816744

    ale mam zamiar coś z tym zrobić
  • fajfus 2004.07.21 [08:51]
    Polki są cofnięte w fazie jeśli idzie o poglądy ba tematy męsko-damskie w stosunku do koleżanek z Zachodu. A tam właśnie odkryto, że problemy współczesnych kobiet biorą siż z ich nadmiernej niezależności i roszczeniowości. W Polsce tylko Milska-Wrzesińska odważyła to głośno powiedzieć do tej pory.
    Dla mnie to zawsze było dość oczywiste. Tak, więć jeśli wolicie pozostać przy swoim zdaniu i mieć problemy, to broszę bardzo. Wasza sprawa, wasze życie ...
  • sama28 2004.07.21 [13:31]
    Fajfus- chcę wierzyć, że jesteś tylko ciężkim przypadkiem, i że nie wszyscy faceci myślą tak jak Ty... przykład- dogrzany
  • sama28 2004.07.21 [13:32]
    Do Fajfusa
    bo jezeli mam byc z kims takim jak Ty- to wolę być nadal sama....
  • hetero 2004.07.21 [13:55]
    Hm ale co to tak naprawde znaczy \"wartosciowy normalny facet\" ?
    Kazdy ma jakies wady wiec szukanie idealu jest raczej bezcelowe.
    Np ja jestem (nie chwalac sie) wartosciowy i normalny ale czasem leniwy i a czasem narwany usmiech.gif
    No i znalazloby sie jeszcze pare wiekszych i mniejszych mankamentow ... usmiech.gif
    Chyba rzecz polega bardziej na wzajemnej akceptacji niz na wyszukiwaniu jednostki idealnie przecietnej ... usmiech.gif
  • zadziorny 2004.07.21 [14:02]
    Sama, dlatego że zadajesz sobie nieodpowiednie pytania oczko.gif Pozdro
  • zadziorny 2004.07.21 [14:03]
    Sama, dlatego że zadajesz sobie nieodpowiednie pytania oczko.gif Pozdro
  • Trzeba się zakochać 2004.07.22 [12:18]
    Żeby nie być samą trzeba się zakochać bezwarunkowo!!!
    A nie prowadzić selekcję na najodpowiedniejszego samca!
    A zakochać się można nawet w tzw. "emocjonalnym popaprańcu" oczko.gif

    "Serce ma swoje racje, których rozum nie zna" Pascal
  • poszukiwacz 2004.07.22 [12:25]
    Żeby pokochać kogoś trzeba umieć kochać siebie. Kochać siebie to nie znaczy być egoistką. Kiedy się sama pokochasz będziesz mogła obdarować miłością drugą osobę.
  • no właśnie 2004.07.22 [12:26]

  • usher78 2004.07.22 [16:38]
    czesc wszystkim. powiem ci tak sama 28. jestem facetem ktory ma 26 lat i zostal wystawiony przez 20-dziestolatke. co z tego ze mam wszystko powiedzmy. bylismy 5 lat. nasz zwiazek byl idealny. ale cos nagle sie stalo. ja planowalem nasza wspolna przyszlosc a ona sobie odpuscila. tak nagle.chcialem dac jej wszystko a ona nie chce tego. co ja takiego zrobilem ze ona mnie tak potraktowala. to ze chcialem jej pomoc w roznych sytuacjach. pojechalem na 2 tygodnie do wujka i myslalem ze nasz zwiazek bardziej sie wzmocni. i co sie okazalo? przyjechalem do domu i co sie dowiaduje ze ona sobie faceta znalazla. i niestety jestem sam. jest mi z tym zle ale coz moze inna bardziej mnie doceni

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...