Odpowiedz na ten temat

najbardziej kompromitujące, żenujące i sknerowate prezenty jakie dostaliście

  • gość 2015.02.09 [20:46]
    na jakąkolwiek okazję, urodziny, gwiazdka, wielkanoc, imieniny, walentynki, rocznice itd?
  • gość 2015.02.09 [20:51]
    na urodziny zestaw w połowie zużytych kosmetykow
  • gość 2015.02.09 [20:53]
    Moja córka na urodziny używane łóżeczko dla lalek po jej dziecku Z zaznaczeniem że jak się przestanie nim bawić to mamy oddać.
  • Jta 2015.02.09 [20:54]
    cale życie dostaje takie prezenty od jednej z moich babć: używane beznadziejne sprzęty agd, książki z gazet, podrobione perfumy, śmierdzące dezodoranty itp. Ale babcia ma wybaczone oczko.gif zawsze jak się zbliża jakaś okazja, to obstawiamy z czym babcia tym razem wyskoczy usmiech.gif
  • gość 2015.02.09 [21:01]
    uzywane kubki na urodziny, karnet z groupona do fryzjera, filtr do wody..
  • gość 2015.02.09 [21:04]
    tandetne druciane kolczyki od kuzynki która śpi na forsie
  • gość 2015.02.09 [21:19]
    Skarpetki.
  • gość 2015.02.09 [21:42]
    Co prawda nie ja, ale koleżanka na urodziny dostała od innej zwykle rajstopy i mydło luksjasmiech.gif
  • gość 2015.02.09 [22:07]
    Haha smiech.gif Mydło na urodziny smiech.gif
  • gość 2015.02.09 [22:34]
    I dlatego my sobie nie dajemy prezentów z żadnej okazji, za wyjątkiem jednego, tradycyjnego kwiatka. Za to cała rodzina zbiera się w komplecie, każdy przynosi jakąś swoją pokazową potrawę, nalewkę, ciasto.
    Moja rodzina[właściwie to męża rodzina] doskonale jest zorientowana co komu potrzeba i pomaga bez specjalnych okazji.
    Miły zwyczaj - koszyk ustawiony w rogu salonu i każdy wrzuca tyle ile może na ustalony cel. W tym roku na BN uzbieraliśmy na pianino dla dziecka - córka kuzynki mojego męża.
    Podoba mi się taka forma, nie ma bezmyślnego wydawania pieniędzy na pierdoły.
    Jedynie nestorzy rodu zostali obdarowani prezentami - babcia[93 lata] mojego męża - skrzynką koniaku [sama od czasu do czasu naparstek wypija, ale gości odwiedzających ma czym częstować]i rodzice mojego ślubnego - obraz młodej plastyczki [ich znajomej], cena minimalna w stosunku do flaszek koniaku.
    Resztą prezentów obdarowywano się w domowych pieleszach, już ściśle w wąskim gronie - mąż, żona, dzieci.
    W naszych rodzinach są ludzie mniej lub lepiej sytuowani, ale o tych biedniejszych nigdy się nie zapomina. Pomagają zawsze wg potrzeb, chociaż na imieniny tylko kwiatek dają.
    Barbara
  • gość 2015.02.09 [22:39]
    Piankę do golenia i golarke od męża na BN smutas.gif od tego czasu ma u mnie duży minus.
  • gość 2015.02.09 [22:44]
    Bokserki od dziewczyny. Nie wiem czemu myslicie ze to fajne i nie wazne czy sa to zwykle bokserki firmowe czy z jakims smiesznym motywem,to dla kazdego z gpsci jest zenujace wy kobiety uwazacie ze to jest super a my zawsze przy piwie sie zastanawiamy co to za durna mania z tymi majtamioczko.gif
  • gość 2015.02.09 [22:49]
    hmm a ja się zawsze smucę, ze nic od nikogo nie dostaję - może to i lepiej? oczko.gif
  • gość 2015.02.09 [22:51]
    Mój teść tak mi tłumaczył...
    Chcesz być bogaty - obejrzyj każdą złotówkę nim wydasz ją na jakąś rzecz, bo za złotówkę niczego dobrego nie kupisz, nikogo nie uszczęśliwisz, wiec nie śpiesz się , chwilę pomyśl, może wydawanie jej w ten sposób nie ma sensu? lepiej ją zachować.
    Ale, jak już kilkudziesięciu będzie miało ochotę poświęcić złotówkę, to okaże się, że za te kilkadziesiąt złotówek można kogoś uszczęśliwić, lub komuś pomóc.
    Zanim wydasz, zastanów się...
    Barbara
  • gość 2015.02.09 [22:58]
    gównianą bransoletkę od teściowej, zeszyt (!) od szwagierki, od babki 20 zł i przeterminowaną czekoladę - nie ma co, kobiety mnie uwielbiają smiech.gif może dlatego, że taka ładna jestem smiech.gif
  • gość 2015.02.09 [23:02]
    Tak jak kolega wyzej boxerki od dziewczyny
  • gość 2015.02.09 [23:03]
    gość dziś [22:44]
    Bokserki od dziewczyny
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    fakt, dostać gacie w prezencie niezbyt miło, kojarzy się z brakiem higieny, chociaż pewnie autorce tego prezentu nie o to chodziło.
    Ale to tak jak nam, kobietom podarować figi albo reformy w prezencie[na targowiskach sprzedają w pakiecie -3 szt, cena 6-8 złsmiech.gif . Ja bym się obraziła, wolałabym nic nie dostać!
  • gość 2015.02.09 [23:05]
    Mój facet dostał od matki slipy na gwiazdkę, na 29 lat życia na tej ziemi mama mu jeszcze pieluszki kupuje
  • gość 2015.02.09 [23:05]
    gość dziś [22:58]
    gównianą bransoletkę od teściowej, zeszyt (!) od szwagierki, od babki 20 zł i przeterminowaną czekoladę - nie ma co, kobiety mnie uwielbiają smiech.gif może dlatego, że taka ładna jestem smiech.gif
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    nieważne, gadaj co od męża dostałaśsmiech.gif
  • gość 2015.02.09 [23:06]
    Moja teściowa słynie z chamskich prezentów "bez okazji": stary sweter, zużyty lakier do paznokci, stara broszka do bluzek, dobrze, że mi jeszcze zużytych skarpet nie chce dać. Stara cholera.
  • gość 2015.02.09 [23:08]
    Od mojego faceta za to dostałam fajne cienie do powiek i pierścionek (nie z gumy balonowej, a normalny smiech.gif ) tak że on się postarał. On nigdy nie robi chamskich prezentów usmiech.gif
  • gość 2015.02.09 [23:08]
    ja kiedyś (będą może w 6 klasie podstawówki) dostałam od cioci bluzkę, to był taki top na ramiączkach ale był taki dość 'fikuśny', asymetryczny, bardzo odważnie powycinany, dość tandetny...tzn dla mnie beznadziejny. to chyba było na moje urodziny. przyniosła mi ten top zapakowany w jednorazowy woreczek, chwaliła się, ze go wzięła z jakiejś gazety bo pracowała wtedy w sklepie. na szczęście był za duży to go wzięła ode mnie i powiedziała, ze odłoży go do tej gazety to go może ktoś kupi oczko.gif
  • gość 2015.02.09 [23:19]
    gość dziś [22:49]
    hmm a ja się zawsze smucę, ze nic od nikogo nie dostaję - może to i lepiej? oczko.gif
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    w/g mnie masz powód do radości, przynajmniej nie jesteś rozczarowana prezentem.Po co ci figi, używany lakier do paznokci, i inne wątpliwej wartości prezenty? Kup sobie sama coś ekstra!
    Barbara
  • gość 2015.02.09 [23:27]
    na urodziny dostałam lokowke a mam kręcone włosy.
  • gość 2015.02.09 [23:30]
    Od mojego faceta za to dostałam fajne cienie do powiek i pierścionek (nie z gumy balonowej, a normalny smiech.gif ) tak że on się postarał. On nigdy nie robi chamskich prezentów usmiech.gif
    vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv
    No i z tego się ciesz!!! A zeszyt od szwagierki? nadaj mu znaczenia, pisz pamiętnik o swoim rodzinnym szczęściu bez teściów i szwagierek. Może szwagierka dobrze myślała???smiech.gif
    Pozdrawiam Barbara
  • gość 2015.02.10 [00:00]
    No ja dostałam taką małą saszetkę a w środku Polopiryna, Stoperan i Rutinoscorbin. Na faktach, nie zmyślam.
  • gość 2015.02.10 [00:06]
    Przyznam się, ze kiedyś dałam na urodziny kolezance coś, co sama dostalam kilka miesięcy wczesniej pechowiec.gif akurat prezent fajny, zestaw do kąpieli zel pod prysznic + płyn i takie rozpuszczalne kulki. Nieuzywane smiech.gif ale nie miałam czasu chodzić po sklepach i szukać czegoś nowego, a to miałam akurat pod ręką
  • gość 2015.02.10 [01:04]
    Ja bym sie cieszyla z majtek i skarpetek. Takich rzeczy nigdy za wiele.
  • gość 2015.02.10 [10:25]
    na urodziny kosz garmazeryjnych przysmakow
  • gość 2016.12.28 [12:26]
    Urządziłam Wigilię-zaprosiłam znajomego z 9letnim synem. Oboje jesteśmy singlami, status materialny podobny. Oprócz oczywistych wydatków na stół wigilijny, dałam 50 zł i 2 słoiki nietaniego miodu-wiem że dzieciak lubi. Dla mnie pod choinką była...butelka wody
    mineralnej z Lidla za 69 groszy.
    Znajomy zaczął mówić, że dziecko będzie miało w przyszłym roku 1. Komunię. Zamierzam się z tej znajomości wypisać. Jak?)
  • gość 2016.12.28 [14:24]
    Jak chcesz dyskutować jak zakończyć znajomość zalòż nową dyskusję tu o prezentach

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...