Odpowiedz na ten temat

Świeży dorsz.

  • paprotkowa 2009.11.20 [14:46]
    Wieczorem pokropiłam gościa cytryną i oliwą, nasoliłam, przykryłam cebulą z czosnkiem. Teraz mam problem. Jak go smażyc, W panierce, czy tylko w mące? Jak myślicie?
  • senniczek 2009.11.20 [14:49]
    mąka
  • paprotkowa 2009.11.20 [14:50]
    Tak, tylko w mące i na patelkę? usmiech.gif
  • senniczek 2009.11.20 [14:52]
    nom usmiech.gif
    bedzie tłusty od oliwy totez mąka ładnie się przyklei usmiech.gif
    możesz smażyc po przykryciem - będzie bardziej soczysty i szybciej "dojdzie"
  • paprotkowa 2009.11.20 [14:53]
    Senniczku, bardzo dziękuję. usta.gif
  • senniczek 2009.11.20 [14:54]
    usmiech.gif
  • paprotkowa 2009.11.20 [14:55]
    Wieczorem napiszę jak gościu wyszedł. smiech.gif
  • paprotkowa 2009.11.20 [19:40]
    Pyszny był. Taki delikatny. Wiwat świeże ryby!
  • hanka26 2009.11.21 [01:14]
    zazdroszcze Ci tego dorsza! dawno nie jadlam swiezej ryby, bo nie mam czsu wybrac sie do sklepu gdzie sa swieze. ostatnio caly czas zastepuje je tylko gotowcami neptuna typu salatki z ryb! eh!
  • paprotkowa 2009.11.21 [12:44]
    Hanka, oj dzięki Twojemu wpisowi, widzę jakie nam szczęście zafundowano. Niedawno obok nas (dosłownie 100 m) dwoje miłych ludzi otworzyło maleńki sklepik rybny. Czego tam nie ma, a wszystko świeżutkie i pachnące. usmiech.gif Dorsz już zjedzony, a w lodówie marynują (słodkokwaśna zalewa) się świeże płaty śledziowe. Też pycha.
  • hanka26 2009.11.21 [14:48]
    oh zazdroszcze szczerze, naprawde. jednak sklepow rybnych u mnie w miescie to chyba trzeba szukac ze szkielkiem powiekszajacym. no ale coz, nie kazdy ma takie szczescie, mi pozostaje sie zadowolic rybka z puszki, co w efekcie nie jest az takie straszne oczko.gif
  • oh neeeee 2009.11.21 [14:54]
    wszedzie ukryte reklamy neptuna... czyzby tak zle sie sprzedawal???
  • syska87 2009.11.21 [14:56]
    Znam ten ból, gdy nie ma się czasu na wychodzenie do sklepu...a że człowiek mimo wszystko lubi gotować i rozpieszczać domowników to ból tym większyoczko.gif Nauczyłam się dzięki temu korzystać z delikatesów internetowych. Wiem, że niektóre marki oferują taką możliwość, ale przeważnie są to deliaktesy z produktami luksusowymi i drogimi:/ A te, z których ja korzystam - a.pl - mają produkty najpopularniejsze i w dodatku większy ich wybór niż w tradycyjnych delikatesach. Wspomniane przez Ciebie dorsze też tam można dostaćoczko.gif Początkowo wahałam się przed skorzystaniem z ich oferty, ale pomyślałam, że kupiłam już przez Internet chyba wszystko prócz jedzenia, więc czemu by nie spróbowaćusmiech.gif Polecam serdecznie, to idealny sposób na zaoszczędzenie czasu.

  • hanka26 2009.11.21 [15:25]
    o nie, do delikatesow internetowych to sie nie przekonam, moge kupowac gotowce w sklepie, ale zeby przez internet jedzenie? nie nie, to juz dla mnei przesada, no ale niektorzy nie maja czasu naprawde.
  • oj biedne wy ja jem tylko 2009.11.22 [18:56]
    swieże, jakbym wieczorek posolila, to juz by mi sie wydala nieswieża. Kupuje od rybakow, mieszkam w Trojmiescie. Nawet nie zdawalam sobie sprawy,ze ludsie nie maja dostepu do swiezych, czlowiek nie wie sam, co ma.
  • Baska25torun 2009.11.22 [21:49]
    mmm świeży dorsz dobry bardzo. Rarytasem jest nad morzem ^^ Teraz to ciezko mi w moim miescie. Czasem kupię w jakims rybnyn. Ale to tez czas i trzeba przygotowywac. Dlatego najczesciej to z puszek wyjadam jakies ryby jezyk.gif
  • hanka26 2009.11.23 [11:36]
    no naprawde, gdybym mieszkala nad morzem bylabym w siodmym niebie, moze czas sie zastanowic nad przeprowadzka?jezyk.gif propozycja codziennie swiezej ryby mmmm... no niestety. u mnie chyba jednen rybny na cale miasto. i to na drugim koncu, dlatego puszki. a jakie są wasze ulubione ryby? oczko.gif

  • amba fatima było i ni ma 2009.11.23 [11:51]
    Dlatego ja otwieram w swoim mieście smażalnię rybusmiech.gif Świeże rybki a nie jakieś mrożonki... Będzie pyyyycha....Szukam teraz jakiś przepisów. Jak macie to poproszę oczko.gif
    TYLKO KANIBAL NIE GARDZI CZŁOWIEKIEM
  • hanka26 2009.11.23 [13:12]
    oh, ale ta smazalnia to w jakim miescie? moze przyjade do Ciebie jak juz otworzysz, bo fanka ryb jestem i powiem Ci ze to chyba dobry biznes, bo duzo jest rybojadow jezyk.gifusmiech.gif
  • amba fatima było i ni ma 2009.11.23 [13:15]
    Dziękuję bardzo usmiech.gif Świeża rybka to jest to ! Mrożone mi nie odpowiadają usmiech.gif
    TYLKO KANIBAL NIE GARDZI CZŁOWIEKIEM
  • amba fatima było i ni ma 2009.11.23 [13:17]
    Hmm..smażalnie otwieram w Grudziądzu usmiech.gif Zapraszam około lutego..usmiech.gifusmiech.gif
    TYLKO KANIBAL NIE GARDZI CZŁOWIEKIEM
  • hanka26 2009.11.23 [13:27]
    ooo to nawet nie tak daleko mnie! zycze powodzenia.
    no ja jednak z braku mozliwosci jedzenia swiezych lub ze smazalni,no chyba ze latem nad morzem, to jem puszki, mozna sie przekonac. usmiech.gif
  • hannazet 2009.11.23 [13:31]
    jak dawno nie jadlam takiego swiezutkiego dorsza znad morza, wiec musze sie zadowalac czyms gotowym..

  • sama juz nie wiem 2009.11.23 [13:32]
    najlepszym sposobem, moim zdaniem, na przyrzadzenie ryby (calej) jest jej obsmazenie (bez panierowania) z 2 stron przez kilka minut i wstawienie na kolejnych kilka (10-15 minut, w zaleznosci od wielkosci) do piekarnika na 200 stopni, pycha usmiech.gif

    grill lub patelnia grilowa tez super sie sprawdza

    Well, it's spring again Thunder showers, they are here again An extra hour for me and you To spend together...
  • hanka26 2009.11.23 [18:03]
    mam taka patelnie do smazenia ryb, wychodzi calkiem niezle, choc ja nie przepadam za tym zapachem pozniej w mieszkaniu, ciezko wywietrzyc po rybie.moze macie jakies sposoby, zeby nie smierdzialo?jezyk.gif

  • Baska25torun 2009.11.23 [21:21]
    wydaje mi sie ze nie da sie szybko pozbyc zapachu smazonej ryby,ale czego sie nie robi dla dobrego jedzonka.
    ja to wlasnie puszki, ale takze czesto staram sie w rybnym.
    ktos napisal jakie ryby z puszki to odpowiadam ze neptuna. usmiech.gif

  • hanka26 2009.11.24 [13:55]
    no tak, baska a co do smazenia, to masz racje, choc mogliby cos wymyslic, zeby dodac do smazenia i nie trzebaby bylo wietrzyc pozniej pol dnia kuchni, nie?smiech.gif
  • Baska25torun 2009.11.24 [23:37]
    myslisz, ze co takimi tekstami to sie przestrasze?
    bede robila, co chce to ze Ty nie lubisz nie znaczy ze inni tez prostaku.
  • hannazet 2009.11.25 [00:01]
    dyskusje prawie jak na filmwebie;D chyba z tej radosci tez sie wlacze.. tez nie przypadam za takimi momentami, kiedy nie jestem zadowolona z zakupu, no ale trudno.. moze sie zdarzycjezyk.gif raz chyba trafilam na zepsute jogurty activia to byla chyba, ale to tylko jeden taki przypadek, wiec za bardzo to sie nie zrazilam (bo niby po co^^)
  • paprotkowa 2009.11.25 [09:59]
    Matko, ale tu się ostro zrobiło. zly.gif

    Powiem Wam, że moja rodzina bardzo mnie prosi, żeby wigilijnego karpia smażony dorszyk zastąpił. Ma być dokładnie taki jak do na początku tego tematu pisałam. Chyba im ulegnę i pierwszy raz w naszym domu Wigilia bez karpia będzie!

    A co Wy planujecie?

    I NIE JESTEM ŻADNĄ REKLAMĄ! NIE JESTEM! NIE! smiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...