Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość takie moje rozważania

Nie będzie atrakcji i zbędnego wydawania kasy czy będę mieć gorsze wesele?

Polecane posty

Gość takie moje rozważania

Wesele odbędzie w tym roku we wrześniu. Tak jak przeglądam różne fora internetowe nie tylko kafeterię widzę jak dziewczyny angażują się w przygotowania, dbają o każdy szczegół, ulepszają rzeczy, które na dobrą sprawę mogłyby być w podstawowej formie. I ja tę podstawową formę zachowam u siebie. Po prostu nie mamy za dużo pieniędzy na wesele. I tak pochłania bardzo dużo pieniędzy. Jednak nie chciałabym by ktoś uznał, że skąpiliśmy czy wesele było beznadziejne. Jeśli chodzi o wybór zespołu czy sali to nie patrzyliśmy tutaj akurat na największą oszczędność. Sala i zespół spełniają nasze oczekiwania i wzięlibyśmy to samo nawet jakbyśmy mieli więcej pieniędzy. A jest to sala za 190 zł/osoba, zespół za 3500 zł. Nasze oszczędności: 1. Wesele tylko na 80 osób 2. Zwykły samochód osobowy jakim większość ludzi lepiej ustawionych jeździ na codzień. My akurat nie. 3. Nie będzie barmana, ani stoliku z różnymi rodzajami alkoholi. Ograniczyliśmy się do wódki, wina, piwa (może) 4. Nie bierzerzemy nikogo do grania/spiewania w kosciele. Bedzie tylko organista 5. Nie dekorujemy sali ani kosciola (w kosciele podstawowy wystroj kwiaty pod oltarzem) 6. Nie kupilam i nie kupie zadnych rzeczy by trzymac tematyke. Wiele dziewczyn kupuje wlasne swieczniki, serwetki, ozdoby na stoły. My bedziemy miec to co w cenie sali. 7. Nie bedzie ksiegi gosci 8. Na podziekowania dla rodzicow beda tylko kwiaty 9. Gosciom damy ciasto bez specjalnych paczek i upominkow 10. nie bedzie zawieszek na butelkach (troche drogo wychodzilo na taka ilosc butelek) 11. Nie bedzie w domu zadnych specjalnych gadzetow na sesje 12. Nie kupuje platkow roz do obrzucenia nas, jesli goscie sami nas zechca czyms powitac to niech to bedzie ryz czy grosiki. Nie chce tego planowac 13. nie bedzie atrakcji typu lampiony, sztuczne ognie 14. nie bedzie animatora dla dzieci 15. nie bedzie motwy przewodniego ani koloru Czuje sie jakby mialo to wesele byc gorsze. Widze, ze bedzie w porownaniu do innych jakies takie bez wyrazu. Ale nie stac nas na te wszystkie dodatki... pewnie o wielu rzeczach jeszcze zapomnialam napisac. Ale ogolnie chodzi o to, ze wesele bedzie bardzo proste i tradycyjne. Goscie moze spodziewaja sie jakis atrakcji a tego nie bedzie.. eh nasze wesele i tak pochlania 32 tysiace zlotych, a staralam sie nie wydawac na zbedne rzeczy/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie moje rozważania
nie bedzie tez swojskiego stolu... ani fontanny czy to alkoholowej czy czekoladowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość unganunga
Spokojnie, atmosfere wesela tworzą ludzie, a nie gołąbki i lampiony ;) z tego wszystkiego co wymieniłaś u mnie będzie tylko kolor przewodni i zawieszki na alkohol. Jedziemy autem teścia. Barman to dla mnie kompletna pomyłka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KokoSzalen
Według mnie takie atrakcje są zbędne, w końcu to wesele, a nie cyrk :) My mieliśmy wesele na nie całe 60 osób, również 190 od osoby, zespół co prawda za 5000 oraz panią , która śpiewała w kościele. Jak wyszliśmy z kościoła to rodzice zrobili nam niespodziankę i puścili w górę kilkadziesiąt białych balonów i tyle. Oprócz tego nie mieliśmy ani wiejskiego stołu, ani żadnych pokazów, ani stolika z alkoholem , a nasz zespół na sam koniec o 5 rano pochwalił nas za gości , że dawno nie widzieli żeby na tak małym weselu tyle osób się bawiło do rana, parkiet był ciągle pełny. Myślę, że to czy wesele jest udane nie zależy od atrakcji, a od zespołu i gości :) Według mnie takie atrakcje są zbędne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KokoSzalen
Co do podziękowań, to my podziękowaliśmy rodzicom po weselu i to tak od serca, bez żadnych prezentów. Zawieszki na alkohol mieliśmy, nie dawaliśmy żadnych ciast, upominków, ani alkoholu gościom, z tego względu , że najbliższą rodzinę ( 20 osób) zaprosiliśmy na poprawiny, do tego samego lokalu, tylko że zrobiliśmy w ogrodzie obok dworku grill , była też kwaśnica oraz jedzenie i alkohol z wesela:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie moje rozważania
Troszkę czuję się podniesiona na duchu:) Ja wiem, że atmosferę tworzą ludzie, ale boję się, że ktoś może odczuć niedosyt. Wiadomo, że tego co wymieniłam nawet mając kasę bym nie brała, bo co za dużo to też nie zdrowo. Ale na pewno zadbałabym o ładną oprawę mszy ze skrzypcami i anielskim głosem jakiejś wokalistki, i dała piękne kwiaty wzdłuż alejki.. no, ale nie mamy na to po prostu już pieniędzy. I chyba zrobiłabym stół wiejski, bo to jakieś dodatkowe jedzenie, a tego strasznie się boję, że może okazać się za mało. Chociaż nie zapowiada się po zaplanowanym menu, ale nigdy nic nie wiadomo. Także pewnie zaproponowałabym gościom więcej alkoholi jakieś whisky, likiery, malibu.. nawet bez barmana, ale żeby stało. Jednak to już za duży wydatek. Bo np. o reszcie nigdy nie marzyłam więc rezygnuje z tego raczej normalnie, ale niektóre rzeczy wiem, że by się przydały, a po prostu nie styknie pieniędzy. I z powodów oszczędności nie zrobimy także poprawin. A fajnie by było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiejski stół jest dobry na wiejskim weselu, jak jedzenie jest swojskie, a nie z supermarketu. Ja nie lubię tych weselnych atrakcji, dla mnie to żenada. U mnie w rodzinie alkohole typu malibu czy whisky nie miały by wzięcia. Wino, wódka, piwa jak najbardziej ale cała reszta na naszych weselach nie idzie. Barman to już w ogóle jakiś kosmos ;P albo gołabki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie masz naprawdę co się przejmować. U mnie też nie będzie rzeczy tego typu, bo uważam to za niepotrzebny wydatek. Atrakcji dla dzieci również nie będzie. Akurat wyszło tak, że na liście mamy tylko 3 małych dzieci. Za restauracją jest typowy plac zabaw dla dzieci, mam nadzieję, że wystarczy, będziemy mieli tylko przygotowany stół z trunkami, wino, piwo, i jeszcze się zastanawiamy co tam postawić, jeśli kogoś stać i nie szkoda mu kasy, to można sobie pozwolić, ja tam osobiście wolałabym przeznaczyć kasę na coś innego. Co do zawieszek na wódkę to się zastanawiamy. Ale chyba wybiorę etykiety. Na wesele i tak pójdzie prawie 30tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jedwabnażorżeta
Co Wy dziewczyny w ogóle z tymi zawieszkami na wódkę??? Po co takie coś... Ja takiego czegoś nie chcę, po co takie eksponowanie i wyróżnianie wódki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co to bedzie...
Nie chce zeby to zle zabrzmialo, ale mnie stac na te niby atrakcje ktore wymienilas, a i tak z nich zrezygnowalismy bo to dla nas nie sa zadne atrakcje :) Na pewno sa osoby ktorym sie to podoba i ok, ale my nie chcemy zawieszek, gołąbków, balonów itp. Sala zostaje taka jaka jest, jedynie zywe kwiaty kupimy, kosciola nie przystrajamy bo jest piekny sam w sobie, a przy oltarzu sa zawsze zywe kwiaty. Glowa do gory, bedziesz miec piekne wesele :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KokoSzalen
My też nie dekorowaliśmy kościoła, bo raz że jest zabytkowy i sam w sobie piękny, a dwa że akurat dzień wcześniej była jakaś podniosła msza i wiadomo dla Księży kościół musi być odpicowany ;p Co do alkoholi to u nas było whiskey i mimo, że dużo osób lubi to większe branie miała wódka , nawet wino zostało na następny dzień. Zresztą u nas mało alkoholu poszło , jedzenia zostało tylko, że nie musieliśmy nic na poprawiny dokupować. Co do atrakcji to na prawdę zbędne. My mieliśmy akurat auto retro bo pasowało do naszych stroi i załatwiliśmy strasznie tanio bo za 600 złotych i to tydzień przed weselem , akurat się termin zwolnił :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość durnowate zawieszki
no ja tez nie chce zawieszek, bo uwazam, ze to zbedne. Zreszta rzeczywisice takie, ktore wygladaja nawet nawet kosztuja po złotówce za sztuke!! i kupic tak sobie z 200. To wydac 200 zł za jakis papier niczemu do nikogo potrzebny. Kokardki sa tansze, ale to wyglada juz w ogole lipnie. I nie chcialam tego. i powiedzialam o tym w domu to bylo oburzenie mama i siostra stwierdzily ze jak tak to same mi zrobia. Bo goscie musza pic wodke weselna i na pozegnanie dostac wodke weselna. Wrrrrrrrrrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrydietetyk
I bardzo fajne wesele będzie, wierz mi. Te wszystkie gadżety to zazwyczaj przykrywanie kompleksów, niedostatków, w chałupie klepisko, ale wesele z piórkiem w dupie:) Ja miałam tylko przyjęcie, bo nie znoszę takich imprez, a dla znajmoych zrobiliśmy mega imprezę, mój brat z gadżetów miał stół wiejski, z tego wzgledu, że w rodzinie tradycje myśliwskie czyt. barbarzyńskie. Dlatego nie chciałam wesela, tatuś na wstępie 50 osób z koła by wpierdzielił:) Pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też czytająca
Mądra dziewczyna z Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochana, nie jesteś sama. Ja podzieliłam sobie wydatki te na "na jeden dzień" i takie co dają pamiątkę. I tak też zrezygnowaliśmy z dekoracji kościoła, zawieszek, ozdóbek i innych popierdółek, śpiewaczki na ślubie, prawdopodbnie wynajmu samochodu, drogiego tortu, nie rozdajemy ciast ani wódki na odchodne, nie stawiamy dodatkowych alkoholi poza wódką i winem. Też robimy wesele na 80 osób. Mamy DJ'a, bo zespoły, które nam się podobały, był okrutnie drogie. Będziemy mieli za to to, co daje jakąś pamiątkę, czyli księgę gości, prezenty dla rodziców i świadków, czy dobrą wódkę, żeb goście dobrze się czuli. Nasze wesele być może wypadnie blado w porównaniu z innymi, ale trudno. Mam nadzieję, że ludze,których zapraszamy naprawdę są naszymi przyjaciółmi i mają lepszy powód, żeby przyjść, niż pokaz fajerwerków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko i bardzo dobrze, że nie będzie :) Jedyny co goście zapamiętują z udanego wesela to muzyka i atmosfera między PM :) Nikt nie zwraca uwagi na kiczowate zawieszki na alko, czy gołąbki pod kościołem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my z takich wybryków bierzemy tylko bar z drinkami. na początku nie chcieliśmy, ale byliśmy w tej samej sali na weselu właśnie z barem i barman robił genialne drinki, dlatego na to się decydujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KokoSzalen
U nas goście najbardziej zwracali uwagę na to, że ciągle się śmiałam. Wpadłam w jakąś nieustającą głupawkę, ale taką pozytywną i wszystkich tym zaraziłam. Tak więc najważniejsza jest atmosfera, potem zespół muzyczny, a na końcu jedzenie. Żadnymi atrakcjami nie zastąpisz nastroju czy muzyki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sierpniowa 24
1-u nas wesele na ok 140 osob bo mamy taka duza rodzine i rodzice placa wiec tez wymagaja 2- nas bedzie wiozl do slubu ktos z rodziny lub znajomych samochodem osobowym 3- my rowniez nie bedziemy mieli barmana. tylko wodka wino i piwo 4- w kosciele tylko organista 5- sale niestety musimy udekorowac ale nad kosciolem to sie jeszcze zastanawiam. nie bardzo mam pomysl jak to udekorowac 6- zadnych takich ozdob tez nie bedziemy mieli 7- nie bedzie ksiegoo gosci 8- jeszcze nie wiem co kupiy dla rodzicow ale nie bedziemu tez wymyslac niewiadomo czego 9- gosciom ciasto 10- zawieszki na butelki beda tylko na naszym alkoholu przed nami 11- zadnych gadzetow 12- to juz zostawiam goscciom. jesli ktos chce to fajnie ale nic nie bedziemy narzucac 13- zadnych atrakcji (oprocz oczepin) 14- zadnych animatorow 15- zadnych motywow przewodnich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Khadi
auorko nie ma czym sie przejmowac, na moim weselu tez nie bedzie zadnej fontany ani czekoladowej ani alkoholowej, zadnych lamponow, strzelajacych balonow, sztucznych ogni jakis tam animatowrow dla dzieci, wesele to nie kinder party, nie bede miec zadnej speiwzcki w kosciele tylko nasz organista ktory, ozdabiac specjalnie kosciola nie bede( choc przed nami bedzie juz jeden slub) nie bedzie tez kamerzysty, Sale bede miec dekorowana a to dla tego ze mam zwykla sale i musze zamowic pokrowce na krzesla i cos tam jeszcze ale tylko to min. biore co daja do tej sali, bede miec tze wiejski stol z wyboarmi od rzeznika a poza tym to normalka bez zbednych szalenstw:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żę tak powiem
Oj moim zdaniem to typowe wesele tzn to które planujesz, z tych rzeczy które tu wymie3niłaś autorko to my tylko przystroiliśmy kościół o reszcie nawet nie myśleliśmy. Po co komu barman, albo animator i te durne lampiony które przyszły do nas niewiadomo skąd. Tylko za lokal trochę dużo płacicie. U mnie w tym roku cena w lokalach od osoby to 130-140 zł. No ale małe miasteczko a lokali multum, więc konkurencja duża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrobswojslub
Mam nadzieję, że wesele się udało. Ale szczerze takiego podejścia zupełnie nie rozumiem. Upominki dla gości, dekoracje, zawieszki czy kięga gości to nie są wcale drogie rzeczy. Przy odrobinie dobrej woli można różne elementy wykonać własnoręcznie. A dbałość o takie detale i konsekwencja w realizowaniu motywu przewodniego wesela sprawia, że przyjęcie wyróżnia się na tle innych. To nie kwestia wpadania w dodatkowe niepotrzebne koszty tylko odrobiny kreatywności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny, wiem, że dla Was barman to wieśniactwo, itd... Ale wiecie co? Ja "dostałam" barmana, a może inaczej- był to taki gratis,prezent od domu weselnego, w którym robiliśmy przyjęcie. Podchodziłam do tego sceptycznie, gdybym miała zapłacic za to, to w życiu bym sie nie zdecydowała. Ale wiecie co? Barman zrobił FURORĘ a zwłaszcza wśród Pań. Nawet ciocia, która NIGDY nie poje skusiła się na kilka drinków, bo tak pysznie i kolorowo wyglądały. Oj, a ile było radości. Może dlatego, że ja mam częśc rodziny, której sie nie przelewa, nie chodzą po knajpach i takie kolorowe, wymyślne drinki to był dla nich rarytas. Moja babcia to do dziś wspomina drinka z mleka kokosowego...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, tak...a gdybyscie mialy nieograniczony budzet na organizacje wesela hm? Ciekawa jestem ile z tej niby wiochy by sie na nim znalazlo. Wiejski stol wiocha??? Pierwsze slysze lol, zawsze ale to zawsze ma powodzenie. Fajerwerki wiocha??? Tylko dla tych, ktorych na to nie stac bo normalnie kazdy leci poogladac do okna jak sie chociaz kilka z nich pojawi na ''niebie''. U mnie nie bylo ale gdybym nie mialla co z pieniedzmi robic to by sie pewnie znalazly w punkcie programu. Zauwazylam, ze prawie wszystko wiocha dla tych, ktorych albo na to nie stac i nie planuja tego na swoim weselu albo byli na takim ''na bogato'' i zazdroszcza bo...patrz punkt pierwszy...ich na to nie stac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pseudo 'atrakcje' tworzą dobry klimat ślubu i wesela. To co wymieniłaś na liście to szczegóły. Mogą być -niektórzy to lubią. Ale byłem na wielu weselach (z racji zawodu) i wiem, że udana zabawę tworzą ludzie a nie 'gadżety'. Pozdrawiam, http://www.kepinscy.com/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"13. nie bedzie atrakcji typu lampiony, sztuczne ognie" A widzisz, z tymi sztucznymi ogniami to jakiś mit, że nie można sobie na nie pozwolić... jest do zrobienia przyjemny i efektowny pokaz w bardzo dobrej cenie. Sama tak robiłam na swoim ślubie. Skorzystałam z pomocy firmy www.fajerwerkiopole.pl i naprawdę wyszło tanio. A taki pokaz to jedna z lepszych atrakcji na weselu... jak bym powtarzała to jeszcze raz, to jest jedna z rzeczy z których na 100% bym nie zrezygnowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stól weselny to wiocha? Dziwne bo na jakim weselu bym nie była to zawsze kolejka zwlaszcza mężczyzn to swojskiej kielbasy i bimberku, a swojski smalec z ogórkiem to rarytas, zwlaszcza jak PM mają dużo gości z miasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×