Odpowiedz na ten temat

nie chce mi sie zyc

  • moje zycie to dno 2008.11.22 [19:15]
    czy ktoś czuje się tak samo jak ja? ja chyba nic juz dla nikogo nie znacze. jestem zwyklym smieciem, z ktorym nikt nie chce miec nis wspolnego. nie chce mi sie zyc. gdybym miala w domu jakies tabletki to bym je polknela. jestem zalosna i jestem do niczego. nikt mnie nie kocha bo jestem nikim
  • DKMG 2008.11.22 [19:16]
    ale chwalisz się czy żaliszjezyk.gif
    Książka skarg i wniosków http://DKMG.powiedz.to
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [19:22]
    zale, bo nie mam komu
  • DKMG 2008.11.22 [19:23]
    to przestań się żalić i zrób coś ze sobą
    Książka skarg i wniosków http://DKMG.powiedz.to
  • mam już dośc siebie 2008.11.22 [19:25]
    przestań się dołować weź się w garść wyjdź do ludzi,zabaw się .Znajdz sobie jakieś hobby,na pewno znajdzie się jakaś dziedzina w której jesteś dobra .I głowa do góryusmiech.gif
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [19:28]
    od maja lecze sie z depresji. ja juz nie moge. ja chce tylko wyrzucic to z siebie.
  • zabierz mnie stad 2008.11.22 [19:29]
    Poczytaj kafe..nie jestes sama.
  • DKMG 2008.11.22 [19:29]
    ja się leczę na depresję, sorry ale leczyć to się będziesz do usranej śmierci jak nie usuniesz przyczyn
    Książka skarg i wniosków http://DKMG.powiedz.to
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [19:32]
    tak wiem. potrierdza sie tutaj tylko to, ze jestem beznadzejnym czlowiekiem. nie zasluguje na nic dobrego
  • dziewczynabezperly 2008.11.22 [19:33]
    pie**olisz smieci, wez sie w garsc dziewczyno!
  • zadowolonabezchuja 2008.11.22 [19:34]
    DLACZEGO MYSLISZ ZE JESTES SMIECIEM?JESTES ZLYM CZLOWIEKIEM?
  • zadowolonabezchuja 2008.11.22 [19:36]
    dziewczynabezperly

    DO OSOB Z DEPRESJA CZY INNYM ZABURZENIEM PSYCHICZNYM NIGDY NIE MOWI SIE"WEZ SIE W GARSC" ZAPAMIETAJ TO SOBIE!
  • dziewczynabezperly 2008.11.22 [19:37]
    ogarnij sie!
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [19:37]
    moja mama wciaz mi to powtarza. nie mam nikogo bliskiego. jestem sama. nie mam przyjaciol. nic mi w zyciu nie wyszlo. jestem beznadziejna
  • dziewczynabezperly 2008.11.22 [19:39]
    poczucie wartości kształtuje się przez całe dzieciństwo, naisz jaki masz problem konkretnie bo takie ogolniki nic nie mówią
  • zadowolonabezchuja 2008.11.22 [19:39]
    ROZUMIEM CIBIE BO TEZ TO PRZECHODZILAM! DLATEGO NAJWAZNIEJSZE JEST USTALENIE POWODU TWOJEJ NIECHECI DO ZYCIA! DLACZEGO UWAZASZ ZE JESTES BEZNADZIEJNA?
  • gumisie 2008.11.22 [19:42]
    ile masz lat i co spowodowalo to ze masz depresje?

  • moje zycie to dno 2008.11.22 [19:49]
    2 lata temu powinnam skonczyc studia i nie mam sily zeby ich dokonczyc. dla mojej mamy zawsze bylam smieciem.zaden chlopak nie potrafi mnie pokochac. zawsze sie pieprzy. czuje sie nic nie warta. chodze do psychologa ale to nic nie daje. ja tak bardzo bym chciala zeby mnie ktos kochal. jestem sama bo nikt nie moze mnie pokochac bo jestem beznadziejna. nie mam juz sily zyc. ja nie chce zyc. myslalam, ze w glebi serca moja mama mnie kocha i tylko to sprawialo, ze jeszcze tego nie zrobilam ale dzis tak sie z nia poklocilam ze juz teraz nie mam zludzen. powiedziala mi ze jestem smieciem i kiedy jej powiedzialm ze jak sie zabije i juz nie bedzie musiala na mnie patrzec i znosic mojej obecnosci to powiedziala zebym sie zabila bo zycie jest dla ludzi ktorzy chca zyc czy cos takiego. w niej byla taka zlosc. zawsze myslalam, ze nie moge tego zrobic bo nie chce jej pieprzyc zycia ale teraz widze ze juz nic nie ma sensu
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [19:53]
    tak bym chciala byc dla kogos cos warta, zeby mnie ktos kochal. mam 24 lata, ojca alkoholika i zgorzkniala i wszystko wiedzaca najepiej matke. wstaje rano usmiecham sie i jak wychodze z domu i ide do pracy to placze. w pracy nie placze a jak tylko wychodze to znowu placze. w domu nie moge bo nikt nie moze tego widziec, udaje i sie usmiecham. nikt w domu nie wie, ze chodze do psychologa. ja juz naprawde nie mam sily. to prawda- zycie jest dla ludzi, ktorzy chca zyc a ja jestem za slaba zeby zyc
  • zadowolonabezchuja 2008.11.22 [19:54]
    A MOZE JESTES LENIEM? CZEMU NIE CHCESZ SKONCZYC SZKOLY?? MYSLISZ ZE MILOSC WYPELNI TA PUSTKE KTORA CZUJESZ? ZE TA OSOBA CIE URATAUJE I SPRAWI ZE TWOJE ZYCIE BEDZIE KOLOROWE?NIE KOCHASZ SAMEJ SIBIE TO JAK MA CIE KKTOS POKOCHAC??
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [19:55]
    napewno jestem leniem i nie jestem w stanie siebie pokochac
  • dziewczynabezperly 2008.11.22 [19:56]
    całe życie przed Tobą, ludzie sa ze soba latami i np. dowiaduja sie po 10 latach, majac dzieci, ze maz ma inna. Masz perspektywy rozwoju to skorzystaj z nich, musisz uwierzyć w siebie i małymi krokami spróbować zrealizować coś, może studia skończyć? Wiele osob jest samotnych, po przejsciach ale to nie powod zeby zejsc ztej ziemi usmiech.gif
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [19:57]
    tylko, ze ja juz probowalam. od czerwca probuje stanac na nogi, chcialam skonczyc te studia i myslalam, zeby inne zaczac ale ja po prostu nie chce zyc
  • dziewczynabezperly 2008.11.22 [19:59]
    ale t o minie, uwierz usmiech.gif znajdą się nowe wyzwania, musisz małymi krokami isc do celu, ale najpierw sobie go wyznacz
  • zadowolonabezchuja 2008.11.22 [20:01]
    JA TEZ ZYC NIE CHCE ! JESTEM SAMOTNA MATKA MAM FIRME KREDYT HIPOTECZNY NA GLOWIE 2500ZL MC LEDWO MI STARCZA NA ZYCIE ,MAM DNI ZE NIE MAMY Z CORKA CO ZJESC BO WSZYSTKO IDZIE NA OPLATY WIEC NIE MARUDZ BO JESTES MLODA I TO DOPIERO POCZATEK! NIE LICZ NA FACETA TYLE CI TYLKO POWIEM ! TRZEBA BYC SILNYM I SAMEMU SOBIE RADZIC .
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [20:02]
    tylko,ze ja jzu od czerwca probuje. ja juz nie mam sily. czuje sie jak najwoeksze dno
  • gumisie 2008.11.22 [20:03]
    Bardzo mi przykro smutas.gif cala Twoja tragedia bierze sie z tego jakich masz rodzicow. Moze to byc trudne, ale jedyne kto Ci moze pomoc to Ty sama...musisz przestac tak zle o sobie myslec. Jestes wobec siebie niesprawiedliwa. Twoja matka...brak mi slow...nie wiem jak mozna mowic tak do wlasnego dziecka. Ojciec alkoholik, znam ten bol. Zacznij myslec o sobie dobrze, nie opieraj opinii o sobie na tym co mowi Twoja matka czy ojciec, oni nie radza sobie w zyciu i wyladowuja swoje frustracje na Tobie. Zrozum ze oni maja ze soba problem, nie Ty, Ty jestes w porzadku, jestes bardzo dobra osoba i za wszelka cene musisz w to uwierzyc. Nie chowaj tez w sobie tego co przezywasz, nie udawaj szczesliwej kiedy nie jestes. Ja bym sie na Twoim miejscu izolowala od takich rodzicow, nie sluchala tego co mowia w zlosci, wychodzila kiedy traca nad soba kontrole i nie wdawala sie w bezsensowane klotnie.
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [20:09]
    ojciec sie wyprowadzil. mieszkam z matka siostra i bratem. nie mam mozliwosci ze wyprowadzic bo dopieroc co zaczelam nowa prace i jeszscze wystarczajaco nie zarabiam. ja probowalam myslec o soebie dobrze. po to zaczelam terapie, po to tez zmienilam prace zeby zmienic cos w swoim zyciu i probowac dalej zmienic. nie wiem dlaczego ja tak zle o sobie mysle. wszyscy ludzie w moim zyciu udowadniali mi to ze jestem nic nie warta i na nic dobrego nie zasluguje
  • *BLE BLE* 2008.11.22 [20:09]
    moje zycie to dno mam podobnie smutas.gif

    ortografia nie grzesze i uroda
  • gumisie 2008.11.22 [20:11]
    A jak sie ukladaja Twoje kontakty z rodzenstwem?
  • moje zycie to dno 2008.11.22 [20:14]
    z rdzenstwem powiedzmy, ze w miare dobrze, ale ja juz nie mam sily dla nich zyc

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...