Zależy, jak na to spojrzeć. Wydaje mi się, że ona jednak jest pracowita, zdyscyplinowana w tym, co robi. Pewnie dużo jest ściemy w tych jej filmikach, napompowania. Jest w miarę rozgarnięta, chociaż nie ma pomysłu na swój kanał, bo od początku opierała go na idei pokazywania luksusu, który ewidentnie ma ma pokrycia w rzeczywistości, w ostatnich miesiącach wyjątkowo. Ma współpracę z Moliera2, Foreo i pewnie kilka innych, ale na tym długo się nie pojedzie chcąc tworzyć ciekawy kontent. Teraz, kiedy nie wychodzi z domu, musi się nagimnastykować podwójnie, bo nie wystarczy kilka ujęć z drona (skądinąd ładnych) i szykowanie się na event, a potem relacja z niego - bo tych eventów nie ma i pewnie długo nie będzie. Mamy teraz sprawdzian kreatywności vlogerek, a w dalszej perspektywie pewnie weryfikację, która zdoła utrzymać przy sobie widzów, a która odejdzie w zapomnienie. Warto również pamiętać, że nadmierne gadanie teraz o kosmetykach, ciuchach i torebkach może tylko rozzłościć widzów - bo w tym czasie ludzie mają inne zmartwienia niż takie przyziemne sprawy - tym bardziej, że wiele osób mających własne biznesu drży o swoją przyszłość i na pewno za namową jakiejś vlogerki nie zamówi nowej szczotki Foreo za kilkaset złotych, skoro nie wie, czy w ogóle utrzyma się na rynku. Promowanie na youtube przestało mieć sens, i myślę, że reklamodawcy doskonale o tym wiedzą. Dlatego powtórzę jeszcze raz, jeżeli Dorota nie ma jakiegoś wartościowego przekazu, to będzie początek jej końca.