Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mirka123

Zarejestrowani
  • Zawartość

    405
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Mirka123 wygrał w ostatnim dniu 9 Kwiecień

Mirka123 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

580 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Mirka123

    Mazury-cud natury, a na nim dwa gbury

    Dokarmia zapewne konie z Gospodarstwa Jutrzenka i włazi bezprawnie na ich teren. Wpisując w google Pasym konie wychodzi kilka, jedynie w Jutrzence jest nauka jazdy, więc może to tam, zwłaszcza, że udawali zapalonych dzokejów przez dwa dni, kupując wyprawkę na oczach widzek o jednocyfrowym IQ. Kalwa swoich koni nie wypuszcza na takie pastwiska i bardzo tępi dokarmianie, zwłaszcza wzdymającymi jabłkami.
  2. Mirka123

    Mazury-cud natury, a na nim dwa gbury

    Problemu nie widzi jedynie skrajny ...a, żyjący we własnych urojeniach. Brak empatii, myślenia, kojarzenia. To, co propaguje na filmach powinno być piętnowane, powinna tracić zasięgi, monetyzację. Mam nadzieję, że kiedyś odpowie za swoje działania, chyba, że jest taka pewna swego, bo pewne schorzenia są usprawiedliwieniem działań osób chorych??
  3. Mirka123

    Mazury-cud natury, a na nim dwa gbury

    Przykro się patrzy, jak ta kobieta niczego i pewnie nikogo nie szanuje. Crok pot, o którym tak opowiadała i taka była dumna, że go kupiła, cały wgnieciony, wszystko wkoło jakieś takie blee, nawet pies. Ona dzisiaj dziwnym trafem nie przypomina siebie z cud papką na twarzy, po której jest meeega rozSWetlona, jak po filtrze...W jednym ma rację, starzeje się w kosmicznym tempie, ja raczej zawalczyłabym o mózg, bo kilogramy kosmetyków nie będą działały, używane bez owego mózgu. Odsłony ma tragicznie małe, aż nie do wiary, wstyd, że nie może tego rzucić i musi wciskać stałą ściemę o pasji, miłości do yt i takie tere fere kuku babci Szusz. Może gdyby mężulo był ogarnięty, a może raczej ten kanał i sklep to przykrywka dla jego działań??? Nie wiem, bo raczej brak wspólprac, marne odsłony raczej wskazywałyby na gorsze zarobki, więc dziwnie to wszystko bardzo.
  4. Mirka123

    Mazury-cud natury, a na nim dwa gbury

    DajCe spokój dziewczyny, ona wygląda przekomicznie, wiecznie pod wpływem, a on jak Kałmuk ma coraz mniejsze ślepka i coraz bardziej nalaną facjatę. Ubranka tragiczne, te bezrękawniki robią z niej matrioszkę, zwłaszcza, jak zapięte, kaptur krzywo wszyty, co widać od tyłu. Bluzy niby nowe, a dołem już ściągacz, jak po kilku praniach w pralce. Jej mina na ig, zdjęcie przy koniach- rzeczywiście, zdrowa na umyśle kobieta tego sobie nie zrobi. A każde zdjęcie, vlog, to właśnie przekaz- paczCe, wy tego nie maCe. Zdjęcie ze świętowania w domku- oboje nawaleni, aż miło, a Kałmuk zalany, jak ta lala. Pamiętajcie moje miłe zawsze o jej przekazie dla nas- Jak bęDZe was staC, to sobie kupCe. Nie lubię baby coraz bardziej, bo widzę, że na zawsze pozostanie i głupia i złośliwa.
  5. Mirka123

    Mazury-cud natury, a na nim dwa gbury

    Przed. Ślub był już w boxie i było sporo po remoncie.
  6. Poważnie? Żartujesz? Wami od dawna się interesują, a raczej tobą
  7. Pewnie się przestraszyła, może jest tutaj nowa. Natomiast nie uwierzę nigdy, że Zgierski zechce wytoczyć Gloww proces, zbyt chytry i wyrachowany na aż taki rozgłos. Tym bardziej, że nikt z nas nie jest kryształowy, choćby się upierał.
  8. No nie do końca wierzę w te bajki, bo komentarze są, ale najnowsze, a z IP, to bajki dla dzieci, na zasadzie- uważaj, przyjdzie dziad! Nic nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać, poważnie. I wiesz, co? Mam pewność, że blefujesz, bo gdybyś była pewna, nie łączyłabyś wielu nicków ze sobą. Nicków zupełnie innych osób. Ja w świecie bajek i fantazji żyłam w podstawowej, daj coś bardziej rzeczywistego.
  9. Nie, nie jest dla mnie jasne. Jasne byłoby, gdybyś miała odwagę wysłać to na priv do Tomaszka, ale brakuje ci i odwagi i pewności, kto jest kim, oraz niestety masz pewność, że Tomaszek to oleje, jak pokazowo olewa wszystko i wszystkich. Zazwyczaj to broń obosieczna, tracą obie strony, a Tomaszkom ostatnio ubyło tysiąc subskrybcji, mają coraz więcej hejtu nie tutaj, a właśnie pod vlogami. Nie bez powodu. I druga sprawa. Masz pewność, że on tutaj to przeczyta? A może będzie miał pretensje głównie do ciebie, że tak stalkujesz, odgrzewasz, nękasz i nie pozwalasz przebrzmieć? Uważaj, bo czym walczysz, od tego giniesz, a wiesz, co działo się z posłańcami przynoszącymi złe wiadomości? Gdybyś wklejała post typu ,, Gloww nie pisz w ten sposób.. to uwierzyłabym, że działasz w dobrej sprawie, natomiast powielanie powyższego jedynie godzi w Szusz i ciebie, że z uporem maniaka ją obrażasz powielając te wpisy.
  10. Już nie wypisujmy kto ile ma nicków, skoro tego sprawdzić nie można, bo nie należę do ...ek i nawet, jak ktoś usilnie stara się zmienić formę wpisów, czy inne sprawy, to przy dłuższym czytaniu wiadomo kto jest kim. Szczeraja to nie Gloww, takie jest moje zdanie. Nie róbmy nagonki w formie odwetu, bo to nadal to samo, co chcecie tu wyplenić. Czemu nie ma was w temacie o rodzinie O? Tam syf pogania syfem, kółko wzajemnej adoracji, same Angielki, do tego wykształcone na wielu kierunkach, okupujące całymi dobami temat i opluwające konkretne osoby, łącznie z matką głównej bohaterki. Wybrałyście sobie temat o Szusz z konkretnego powodu? Nie bronicie Boogie wyzywanej od spaślaków razem z córeczką, nie bronicie nikogo konkretnego, poza Szusz, a wszędzie gnój od wyboru do koloru. Mnie samej wydaje się to zadziwiające, ale tak było zawsze, od kiedy tu jestem. I powtarzam, to co robicie, to praca moderatora, chyba, że i on czerpie radość z opluwania wielu osób, na wielu tematach i nie reaguje. Chore, kompulsywne wklejanie screenów, co było już robione przez konkretne osoby, już również bywało. Macie problem, piszcie do moderatora. Nie, nie jest kulturalniej i nie będzie, bo piszą tu osoby różnego pokroju i ten dym niczego nie zmieni, zastopuje na moment temat i to wszystko. A główna bohaterka, ma w głębokim poważaniu zarówno fanki pod vlogami, hejterki i zaciekłe obrończynie. Liczy się tylko jedno dla Weroniki Zgierskiej- forsa na koniec miesiąca ma się zgadzać, kosztem wszystkiego. Gdyby jej zależało na opinii i to dobrej, pokazywałaby inne treści, na innym poziomie, nie można więc oczekiwać peanów od obcych, kiedy sama Szusz nie ma szacunku do siebie, męża, czy wykorzystuje chorobę zwierząt do podniesienia oglądalności.
  11. I ona- że nawet jak ławkę przenosiła to myślała, żeby wciągać brzuch. Czyli co? Celowo nagrywa jego brzuch? Raczej więcej komentarzy było na temat jej wyglądu przy ławce, bo wyglądała na większą, nie tylko wyższą. Ogólnie, co by nie pisać, mimo brzucha, on zawsze wygląda czysto i przeważnie tryska energią. Ona, jak wygląda, nie trzeba nawet pisać.
  12. Uważasz, że to dobry pomysł? Ja, że to niedzwiedzia przysługa. Raz, że jeżeli ktoś chce pisać w konkretny sposób, to będzie to robił, tym bardziej, że moderator nie reaguje, a tym samym to znak, że nie jest to jeszcze wg standardów choćby Kafe taka ogromna przewina. I piszące osoby rzeczywiście mogą być innego zdania, tylko, że cenzury odpowiadających za to brak, jest natomiast twoja walka z wiatrakami. No i druga sprawa. A co, kiedy Szusz zechce się tu pojawić raz na jakiś czas, co robi, bo często nawiązuje do tego, co tutaj poczyta i na każdej stronie będzie musiała czytać twój powielany post? Będzie jej miło twoim zdaniem? Napisałaś, że to krzywdzące wpisy, ktoś zadał sobie trud by je skopiować, tylko tak poważnie, po co? Żeby upodlić Szusz bardziej? To, że ona mówi, że nie przejmuje się opinią nieznajomych to jedno, drugie, że widać po prowokacjach, niepewności, zahukaniu i zachowaniu, kiedy jest sama, że to nieprawda. Przejmuje się tym, co piszą, piszemy, czyta to i ona i on, więc po co na każdej stronie jeszcze dokopywać? Jeżeli coś, kogoś boli, to wydaje mi się, że patrzeć na to nie chce, a tutaj codziennie nie będziesz jej pozwalała o tym zapomnieć? Z kim ta walka? Z nami, czy z Szusz? Bo niestety delikatności i troski o to, by zmienić coś w temacie nie widzę, natomiast, chęć by Szusz o sobie przeczytała, już tak. Takie jest moje zdanie. Szusz bardzo przejmuje się opiniami na swój temat, a jej dziecinne i prowokacyjne, nieadekwatne do wieku zachowanie tylko to potwierdza. Nie bez powodu najlepiej czuje się tam, gdzie nie ma ludzi i nie bez powodu w Łodzi wychodzi tylko z Tomaszkiem, bo wtedy daje radę nadrabiać miną. Wydaje mi się, że wklejaniem screenów skrzywdzisz najbardziej samą Szusz, a tego przecież nie chcesz? Jeżeli mężczyzna pod 40 stkę przejmuje się wpisami na temat swojego brzucha, co musi ogłosić wcinając kolejnego hamburgera, to jak myślisz, czy starzejąca się kobieta, która ma problem z włosami, cerą, ciałem, ze spójnym wypowiadaniem się, kulturą i kulturą jedzenia, nie przejmie się powielanymi wpisami? Czy ty rzeczywiście myślisz, że ten Mozart od śniadania to dla smaku kawy? Jeżeli rzeczywiście chodzi ci o Szusz, to nie funduj jej odgrzewanych kotletów na każdej stronie.
  13. Łódka to kolejny prezent dla małego, bo chciał. Dobrze, że przeforsowała kamizelki, bo mężuś już negował, a zle, że zmusza psa, który panicznie boi się wody do tych wycieczek. Tak, zdecydowanie Szusz nie należy do osób uważnych na innych, zawsze kieruje się egoizmem i tym, by fajnie wypadło na story, czy yt, uczucia psa, to nie są jej uczucia.
  14. Nie ma osób doskonałych, ale na zmanierowanie, tendencyjne zachowanie, głupotę, prowokację mamy wpływ. Mnie nie przeszkadza wygląd, a fałsz w zachowaniu i wieczne mijanie się z prawdą. Dla mnie to jasny sygnał, że Szusz wie, że robi zle niemal wszystko, że brakuje jej podstawowej wiedzy na wiele tematów i z jakiejś przyczyny tego nie zmienia. Celowo? Bo tak chce? Raczej nie, to poza, by ukryć swoje słabości i lenistwo, dlatego przekuwa niemoc, niechęć, niewiedzę w stanowczy charakter, czy postawę. Tymczasem osoby niedojrzałe i dziecinne przeważnie lubią stawiać na swoim, tupiąc, robiąc na przekór, czy nawet celowo robią zle, byle wyszło, że to i tak moje zdanie jest ostatnie. Czy robią tak ludzie dorośli i świadomi swojej wiedzy? Rzadko. Z reguły nie ma omnibusów i za dobre, życzliwe rady, a takich Szusz ma dużo, dziękujemy i ewentualnie sprawdzamy. Szusz wypada śmiesznie w większości sytuacji, ale to ona jest ich inicjatorką i nakręca tę głupawkę, pozostawiając zawsze niesmak i niedowierzanie, że dorosły może być takim ignorantem w wielu dziedzinach.
  15. Nadrobiłam vlogi z Kicią i jak początkowo pewna byłam, że kicia ma może krwiomocz, na tle ciągłego stresu, związanego z podróżami, to kiedy usłyszałam, że wylizała sobie zbyt mocno rankę, chyba po byłym zabiegu, to wiem, że to też stres. Od zawsze mam koty i miałam kota, który po adoptowaniu ze schroniska robił sobie rany. My, nie bardzo świadomi, co się dzieje, myśleliśmy, że to taki czyścioch, a kot wylizywał sobie miejsca do krwi, wyszczypywał futerko do skóry, zwłaszcza brzuszek tak depilował. No i trafiliśmy na mądrą wetkę, z zacięcia behawiorystkę i dowiedzieliśmy się, że to stres sytuacyjny, pourazowy. Długo trwało zmienianie w kociej główce rzeczywistości, stado kocie też jakby wiedziało, że tego akurat bić nie wolno, że niech podjada z misek-wszystkich, były kocie feromony i z upływem czasu, kiedy kot był pewny swojej stabilnej sytuacji, depilowany brzuszek pozarastał puszystym futerkiem. Wg. mnie, Kiciunia czymś się bardzo stresuje, widzimy 30 min vloga, a wtedy leży w łóżku, jest głaskana, reszty nie wiemy. Kicia podróżuje, ale nie jakoś ciągle, do tego zaczyna już być starszym kotem. Nie da się ukryć, że faworyzowany jest pies, kot przeważnie traktowany po macoszemu, widocznie, to bardzo wrażliwy kot, który frustrację zaczyna okazywać okaleczając się, a być może w miejscu wylizywanym, zaczyna toczyć się proces jeszcze niedostrzegalny dla weta, a Kiciunia to czuje. Tak, czy inaczej nie podoba mi się widoczny kontrast w traktowaniu kota i psa, tym bardziej, że ten kot chodzi za Szusz i domaga się uwagi i czułości. Nie podoba mi się, że kiedy pies jest głodny, zaraz łamie się kabanosy, a kiedy kot miauczy, to Szusz zazwyczaj mówi, poczekaj, nagram, poczekaj pokażę, poczekaj zrobię sobie. U mnie tak nie ma. Wstajemy, czyszczone są kuwety i koty dostają śniadanie, wtedy jemy my i z obserwacji, u większości tak jest, tylko nie u Szusz. Jej rośliny mają rosnąć, gdzie ona chce, więc giną, pies na każde zawołanie, nawet z przerwaniem jego snu i na koniec wrażliwy kot, który daje upust swoim uczuciom. I w tym wszystkim zadowolona z siebie Szusz, która w moim odczuciu zarobi na wszystkich i na każdym, nie ma dla niej tematu delikatnego, jeżeli w grę wchodzi zarobek. Zadowolona i nieświadoma, że w przyrodzie nie ona decyduje i nie będzie tak, jak chciałaby, dzgając palcem i wskazując, gdzie będzie co rosło i kto ma grać szczęście w jej vlogach. A zwierzęta 30 min mają okazywać przywiązanie, uwielbienie i statystować zgodnie z jej wolą.
×