Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 05.09.2020 w Posty

  1. 2 punkty
    Jestem w związku małżeńskim, jestem osobą wierzącą i praktykującą, przez 2 lata leczyłam się za pomocą naprotechnologii i jakoś to wszystko mi dziecka nie zapewniło. Na naprotechnologię wydałam kupę kasy, z perspektywy czasu traktuję to jak taki sam biznes robiony na ludziach z problemami z płodnością jak in vitro a nawet gorszy, bo często płaciłam 200 zł za bezsensowne wizyty u tak zwanych instruktorów modelu creightona, którzy nie muszą mieć nawet wykształcenia wyższego (nie mówiąc oczywiście o tym ze nie są lekarzami). Co ciekawe kościół katolicki jako jedyny jest przeciwny in vitro, pozostałe religie mają już inne podejście. Czy to nie jest zastanawiające? Może warto w końcu przyznać, że ziemia jest okrągła? hmm?
  2. 2 punkty
    Dla mnie to szok że bezrobotna matka ma reklamować studenckie jedzenie, bo makaron z sosem ze słoika to typowa studencka pasza. Wole nie wierzyć że one tak jedzą.
  3. 1 punkt
    One obie z kurą zabiegane, od lustra do sklepu, od lodówki do kibla. Nie ma kiedy taczki załadować, taki z. a .p i. e r .do l.
  4. 1 punkt
  5. 1 punkt
    Napewno nie ma co szaleć ze ...eneczkami od urodzenia,podwijają się pod pupą, na brzuchu wiec dziecku nie wygodnie. Ja zresztą zawsze powtarzam że dziecko nie musi byc ubrane od głowy po stopy we firmowe rzeczy, nowe czy najdroższe, ale zawsze musi być ubrane w czyste rzeczy
  6. 1 punkt
    Ja się dziś zwazylam i 3 kg mniej w tydzien
  7. 1 punkt
    Dodatkowo napiszę ,że mam duży problem z korzystaniem z darmoszki przez rodziny które sobie dobrze radzą. Bezpłatne posiłki w całych Stanach są dla dzieci których rodzice mają problemy finansowe, bo chorują , stracili pracę. Wpisz w wyszukiwarkę free lunch i będziesz miała czytania na pół nocy. Kretka jest w domu nie idzie pracy na 8 h musi sama zjeść , dać małemu, więc czemu nie może dać domowego lunchu Viki? Anka z Fbb ma 3 dzieci każde w innym wieku i jakoś daje radę przygotować im domowe posiłki. Pomysł też o odpowiedzialności społecznej . Jeśli w systemie jest tylko 100 dzieci których rodziców stać na samochód, domy a wykazują niskie dochody na papierze ( to niestety nie jest trudne) to 100 innych dzieci tych posiłków nie dostanie. Jakaś matka będzie musiała zasuwać x godzin więcej by kupić swojemu dziecku lunch.:( Cieszę się, że Kretce się powodzi niech ma co ma , ale niech nie zabiera tym co mają w tym momencie życia pod górkę. Serio znam takie dzieci i takie matki które na bezpłatne lunch się nie załapały a żyją za naprawdę niewielkie pieniądze.
  8. 1 punkt
    Nora nawet Ciebie rozumiem, ale musisz widzieć, że osoby znające życie w Stanach widzą więcej niz Ty. Kretka mówi o kodzie na darmowy lunch dla Viki w czasie gdy mała ma mieć nauczanie w domu przez net. Kurcze czy oni są low income family, że będąc w domu nie może dać dziecku tego lunchu? Myślisz, że Kretka ma świadomość, że jak Viki dostanie free food to zabraknie go dla innego dziecka? Kolejna sprawa to konfabulowanie. Anka pokazuje nowe książki Viki. Ok fajnie , że nowiutkie i od szkoły, ale... jakieś pół roku temu mówiła, że Wiki jest w klasie o wyższym poziomie a tu prezentuje normalne podręczniki dla wieku nawet bez dopisku gifted. Serio trzeba tutaj mieszkać i znać niektóre rzeczy by to wychwycić. Obejrzyj sobie Fifty na pol gdzie Kaśka rozmawia ze swoją siostrą pracującą z dziećmi gifted. Mówi w nich o studencie który mając 12 lat miał matematykę na poziomie hs myślisz ,że dawali mu książki dla 12 latków?
×