Nora nawet Ciebie rozumiem, ale musisz widzieć, że osoby znające życie w Stanach widzą więcej niz Ty. Kretka mówi o kodzie na darmowy lunch dla Viki w czasie gdy mała ma mieć nauczanie w domu przez net. Kurcze czy oni są low income family, że będąc w domu nie może dać dziecku tego lunchu? Myślisz, że Kretka ma świadomość, że jak Viki dostanie free food to zabraknie go dla innego dziecka? Kolejna sprawa to konfabulowanie. Anka pokazuje nowe książki Viki. Ok fajnie , że nowiutkie i od szkoły, ale... jakieś pół roku temu mówiła, że Wiki jest w klasie o wyższym poziomie a tu prezentuje normalne podręczniki dla wieku nawet bez dopisku gifted. Serio trzeba tutaj mieszkać i znać niektóre rzeczy by to wychwycić. Obejrzyj sobie Fifty na pol gdzie Kaśka rozmawia ze swoją siostrą pracującą z dziećmi gifted. Mówi w nich o studencie który mając 12 lat miał matematykę na poziomie hs myślisz ,że dawali mu książki dla 12 latków?